Szyby
🎵 1217 characters
⏱️ 5:09 duration
🆔 ID: 25341102
📜 Lyrics
I nikt nie powiedział zostań
Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz
To im wystarczy, że imię jakieś masz
Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie
Bo zamiast Ciebie oni widzą twarz
Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
Czas szybko mija, a życie jedno jest
To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs
Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
Ty
Zostałam sama, więc piszę długie listy
Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko
A świat wygląda, jakby był za szkłem
Codziennie rano przez brudne patrząc okno
Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła
Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
I cud się stanie, zniknie tafla szkła
Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw
Ty
Ty
Więc odeszłam
Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz
To im wystarczy, że imię jakieś masz
Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie
Bo zamiast Ciebie oni widzą twarz
Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
Czas szybko mija, a życie jedno jest
To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs
Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
Ty
Zostałam sama, więc piszę długie listy
Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko
A świat wygląda, jakby był za szkłem
Codziennie rano przez brudne patrząc okno
Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła
Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
I cud się stanie, zniknie tafla szkła
Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a naprzeciw
Ty
Ty
Więc odeszłam
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.06] I nikt nie powiedział zostań
[00:02.28]
[00:37.32] Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz
[00:43.55] To im wystarczy, że imię jakieś masz
[00:52.83] Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie
[01:00.32] Bo zamiast Ciebie oni widzą twarz
[01:06.54]
[01:10.54] Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
[01:17.00] Czas szybko mija, a życie jedno jest
[01:26.30] To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
[01:33.41] Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs
[01:42.12] Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
[01:50.13] I przypomina dziecinne twoje sny
[01:58.39] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[02:06.78] I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
[02:14.87] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[02:23.45] I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
[02:31.82]
[02:36.00] Ty
[02:38.13]
[02:46.43] Zostałam sama, więc piszę długie listy
[02:52.84] Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
[03:02.16] Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko
[03:09.49] A świat wygląda, jakby był za szkłem
[03:19.78] Codziennie rano przez brudne patrząc okno
[03:25.60] Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła
[03:35.29] Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
[03:42.26] I cud się stanie, zniknie tafla szkła
[03:50.34] Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
[03:59.69] I przypomina dziecinne twoje sny
[04:07.39] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[04:15.83] I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
[04:23.51] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[04:32.96] I tam są wszyscy, a naprzeciw
[04:38.84]
[04:46.09] Ty
[04:47.74]
[04:53.58] Ty
[04:56.15]
[05:05.30] Więc odeszłam
[05:06.64]
[00:02.28]
[00:37.32] Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz
[00:43.55] To im wystarczy, że imię jakieś masz
[00:52.83] Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie
[01:00.32] Bo zamiast Ciebie oni widzą twarz
[01:06.54]
[01:10.54] Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
[01:17.00] Czas szybko mija, a życie jedno jest
[01:26.30] To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
[01:33.41] Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs
[01:42.12] Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
[01:50.13] I przypomina dziecinne twoje sny
[01:58.39] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[02:06.78] I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
[02:14.87] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[02:23.45] I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
[02:31.82]
[02:36.00] Ty
[02:38.13]
[02:46.43] Zostałam sama, więc piszę długie listy
[02:52.84] Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
[03:02.16] Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko
[03:09.49] A świat wygląda, jakby był za szkłem
[03:19.78] Codziennie rano przez brudne patrząc okno
[03:25.60] Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła
[03:35.29] Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
[03:42.26] I cud się stanie, zniknie tafla szkła
[03:50.34] Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
[03:59.69] I przypomina dziecinne twoje sny
[04:07.39] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[04:15.83] I tam są wszyscy, a naprzeciw ty
[04:23.51] Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
[04:32.96] I tam są wszyscy, a naprzeciw
[04:38.84]
[04:46.09] Ty
[04:47.74]
[04:53.58] Ty
[04:56.15]
[05:05.30] Więc odeszłam
[05:06.64]