Polifikcja
🎵 784 characters
⏱️ 2:27 duration
🆔 ID: 25935555
📜 Lyrics
Pewnego razu w mgławicy Orzeł
Stało się jasne, że będzie gorzej
Przejadł się pieniądz węgiel i tlen
Na czarnym rynku został hel
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
A innym razem w gromadzie kulistej
Ciasno tak było, że strach pomyśleć
Szukano miejsca, mierzono cel
Ktoś ujrzał Ziemię, na niej Hell
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
W pobliżu pewnej podwójnej gwiazdy
Mieli już dosyć ogólnej jazdy
Nie chcieli rządów barier i ceł
Wołano, "Spadaj, go to hell!"
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Na niebie chmury, nie widać raju
A wyżej gwiazdy zagłuszają
Obrazy szczątków pyłu i mgieł
Tworzone przez szlachetny hel
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Stało się jasne, że będzie gorzej
Przejadł się pieniądz węgiel i tlen
Na czarnym rynku został hel
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
A innym razem w gromadzie kulistej
Ciasno tak było, że strach pomyśleć
Szukano miejsca, mierzono cel
Ktoś ujrzał Ziemię, na niej Hell
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
W pobliżu pewnej podwójnej gwiazdy
Mieli już dosyć ogólnej jazdy
Nie chcieli rządów barier i ceł
Wołano, "Spadaj, go to hell!"
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Na niebie chmury, nie widać raju
A wyżej gwiazdy zagłuszają
Obrazy szczątków pyłu i mgieł
Tworzone przez szlachetny hel
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło
Hell czyli piekło
Słowo się rzekło