TRZYKROPKI
🎵 3830 characters
⏱️ 4:04 duration
🆔 ID: 26065236
📜 Lyrics
Chuj z tą traumą, już się nie chce z nią obnosić
Lecz to hańba, lecz to skandal, że do dziś nie mam przeprosin
Za to wszystko co się stało
Napisałem kartek stosik
Które nagrał, ale których nikt nie zechciał dać na głośnik
Zrozumiałem czysta furia to za mało na karierę
Więc spaliłem resztę tekstów
I tak siara być raperem
Ale ona bez pardonu walcem wkracza na mój teren
Jeszcze w mojej bluzie
Jeszcze chce nazywać mnie stalkerem
Po co?
Mam takie labele
Owszem
Byłem zakochany
Ale
Niech rzuci kamieniem ktoś kto
Nie miał takiej panny
W swoim życiu, której celem
Było
Pogłębianie hańby
I sprawianie, że się czujesz niewidzialny
Tak, śledziłem ją po mieście
Boże, wielkie mecyje
Mnie prześladuje klątwa odkąd jestem dzieckiem i żyje
Ale by pytać mnie o Piotra to już granda i zbrodnia
Drogi słuchaczu, wiedz, że będę miał swą zemstę nim zginę (ło)
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Ona i Piotrek, jej gry pionki
Zemsta będzie jakże słodka
Talerz będzie leaked clean
Postawiłem fejk Instagram
Z profilowym z Linked In
W BIO chciałem żeby było tajemniczo "sweet dreams"
Pisze jako pijot, bijem, tyle tylko śpisz, queen
Zrobiłem na szybko feat, większość z tego photoshopy
Mam nadzieje, że nie kliknie followersów bo to boty
Foty z jachtu, foty z Rio
Pierwsza klasa wodoloty w sejfie
Jeszcze fejk selfiki
Jeśli spyta o dowody
Nagle trzy kropki (trzy kropki)
Odpisuje mi chwile po pierwszej
Trzy kropki (trzy kropki)
O mój Boże ty żyjesz, to śmiesznie
Trzy kropki
Nie śpisz o tej porze, no co ty piszesz poezje?
Słyszałam smutne wieści to sobie pije od pierwszej (łoł)
W sensie od trzynastej, późno jest i wiem, że nie zasnę
Sam rozumiesz, zima w Polsce
No pewnie ciągle się chlać chce
Nie wiem co Cię dziś spotkało, lecz mogę być twoim lekarstwem
A mówiłeś, że mnie nie chcesz
To było kłamstwem
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Ona i Piotrek, jej gry pionki
(Już słyszę, to niewyjące na Alejach Ujazdowskich policyjne bestie
To nie ambulans wiozący rannego spod placu Unii Lubelskiej
To nie konwój pijanych dyknitarzy
W drodze na zabawy w odchłań Krakowskiego Przedmieścia
Nie proszę państwa, to syreny alarmowe wyją
W czeluściach, w najgłębszym bunkrze i sercach
Proszę słuchać)
Piszesz w ciekawym momencie, bo wczoraj wpadłam na niego
(Znowu Cię śledzi?)
Może, nie wiem, kocha mnie nadal na pewno (Ha!)
Miał swój notes
(Po co, Boże?)
Bo chce być nadal poetą
Byłam z ziomkiem, dostał w mordę i się poskładał jak Lego
(Pisze o nas?)
A niech se pisze, nikt nie sprawdza tych płyt (ał)
Myślałam, że nie zobaczę Cię nigdy, nagle pojawiasz się w mig
Jestem pijana, no, ale to powiem, że Cię kochałam jak nikt
Czerwony Kapturku, jestem na Ciebie wciąż łasy jak wilk
I nie wiem czemu Ci na dusze naplułem
Daj mi szanse, to pokaże Ci swą drugą nature
(Aha) Ej, bo mam pytanie raczej głupie
Tak czułem
Bo skąd wiedziałeś, że siedzę w czerwonej bluzie z kapturem? (Yyyy)
To w ogóle jego własność, się spotkamy to opowiem
(Wciąż myślisz o nim?)
Nie spędzam już snu z powiek
(Nie wiem w ogóle co ty kiedykolwiek w nim widziałaś)
Wiesz co, to kiedyś był młody obiecujący człowiek
Mrugają trzy kropki
Lecz to hańba, lecz to skandal, że do dziś nie mam przeprosin
Za to wszystko co się stało
Napisałem kartek stosik
Które nagrał, ale których nikt nie zechciał dać na głośnik
Zrozumiałem czysta furia to za mało na karierę
Więc spaliłem resztę tekstów
I tak siara być raperem
Ale ona bez pardonu walcem wkracza na mój teren
Jeszcze w mojej bluzie
Jeszcze chce nazywać mnie stalkerem
Po co?
Mam takie labele
Owszem
Byłem zakochany
Ale
Niech rzuci kamieniem ktoś kto
Nie miał takiej panny
W swoim życiu, której celem
Było
Pogłębianie hańby
I sprawianie, że się czujesz niewidzialny
Tak, śledziłem ją po mieście
Boże, wielkie mecyje
Mnie prześladuje klątwa odkąd jestem dzieckiem i żyje
Ale by pytać mnie o Piotra to już granda i zbrodnia
Drogi słuchaczu, wiedz, że będę miał swą zemstę nim zginę (ło)
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Ona i Piotrek, jej gry pionki
Zemsta będzie jakże słodka
Talerz będzie leaked clean
Postawiłem fejk Instagram
Z profilowym z Linked In
W BIO chciałem żeby było tajemniczo "sweet dreams"
Pisze jako pijot, bijem, tyle tylko śpisz, queen
Zrobiłem na szybko feat, większość z tego photoshopy
Mam nadzieje, że nie kliknie followersów bo to boty
Foty z jachtu, foty z Rio
Pierwsza klasa wodoloty w sejfie
Jeszcze fejk selfiki
Jeśli spyta o dowody
Nagle trzy kropki (trzy kropki)
Odpisuje mi chwile po pierwszej
Trzy kropki (trzy kropki)
O mój Boże ty żyjesz, to śmiesznie
Trzy kropki
Nie śpisz o tej porze, no co ty piszesz poezje?
Słyszałam smutne wieści to sobie pije od pierwszej (łoł)
W sensie od trzynastej, późno jest i wiem, że nie zasnę
Sam rozumiesz, zima w Polsce
No pewnie ciągle się chlać chce
Nie wiem co Cię dziś spotkało, lecz mogę być twoim lekarstwem
A mówiłeś, że mnie nie chcesz
To było kłamstwem
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
Ona i Piotrek, jej gry pionki
(Już słyszę, to niewyjące na Alejach Ujazdowskich policyjne bestie
To nie ambulans wiozący rannego spod placu Unii Lubelskiej
To nie konwój pijanych dyknitarzy
W drodze na zabawy w odchłań Krakowskiego Przedmieścia
Nie proszę państwa, to syreny alarmowe wyją
W czeluściach, w najgłębszym bunkrze i sercach
Proszę słuchać)
Piszesz w ciekawym momencie, bo wczoraj wpadłam na niego
(Znowu Cię śledzi?)
Może, nie wiem, kocha mnie nadal na pewno (Ha!)
Miał swój notes
(Po co, Boże?)
Bo chce być nadal poetą
Byłam z ziomkiem, dostał w mordę i się poskładał jak Lego
(Pisze o nas?)
A niech se pisze, nikt nie sprawdza tych płyt (ał)
Myślałam, że nie zobaczę Cię nigdy, nagle pojawiasz się w mig
Jestem pijana, no, ale to powiem, że Cię kochałam jak nikt
Czerwony Kapturku, jestem na Ciebie wciąż łasy jak wilk
I nie wiem czemu Ci na dusze naplułem
Daj mi szanse, to pokaże Ci swą drugą nature
(Aha) Ej, bo mam pytanie raczej głupie
Tak czułem
Bo skąd wiedziałeś, że siedzę w czerwonej bluzie z kapturem? (Yyyy)
To w ogóle jego własność, się spotkamy to opowiem
(Wciąż myślisz o nim?)
Nie spędzam już snu z powiek
(Nie wiem w ogóle co ty kiedykolwiek w nim widziałaś)
Wiesz co, to kiedyś był młody obiecujący człowiek
Mrugają trzy kropki
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.11] Chuj z tą traumą, już się nie chce z nią obnosić
[00:12.46] Lecz to hańba, lecz to skandal, że do dziś nie mam przeprosin
[00:15.28] Za to wszystko co się stało
[00:17.40] Napisałem kartek stosik
[00:18.97] Które nagrał, ale których nikt nie zechciał dać na głośnik
[00:21.70] Zrozumiałem czysta furia to za mało na karierę
[00:25.03] Więc spaliłem resztę tekstów
[00:26.81] I tak siara być raperem
[00:28.51] Ale ona bez pardonu walcem wkracza na mój teren
[00:30.98] Jeszcze w mojej bluzie
[00:32.40] Jeszcze chce nazywać mnie stalkerem
[00:34.55] Po co?
[00:35.25] Mam takie labele
[00:36.25] Owszem
[00:37.15] Byłem zakochany
[00:37.98] Ale
[00:38.82] Niech rzuci kamieniem ktoś kto
[00:40.32] Nie miał takiej panny
[00:41.33] W swoim życiu, której celem
[00:42.28] Było
[00:43.43] Pogłębianie hańby
[00:44.30] I sprawianie, że się czujesz niewidzialny
[00:46.42] Tak, śledziłem ją po mieście
[00:48.03] Boże, wielkie mecyje
[00:49.78] Mnie prześladuje klątwa odkąd jestem dzieckiem i żyje
[00:52.07] Ale by pytać mnie o Piotra to już granda i zbrodnia
[00:55.95] Drogi słuchaczu, wiedz, że będę miał swą zemstę nim zginę (ło)
[00:59.09] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[01:02.63] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[01:05.57] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[01:08.46] Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
[01:12.95] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[01:15.33] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[01:18.15] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[01:21.34] Ona i Piotrek, jej gry pionki
[01:24.10] Zemsta będzie jakże słodka
[01:26.46] Talerz będzie leaked clean
[01:27.87] Postawiłem fejk Instagram
[01:29.41] Z profilowym z Linked In
[01:30.98] W BIO chciałem żeby było tajemniczo "sweet dreams"
[01:33.95] Pisze jako pijot, bijem, tyle tylko śpisz, queen
[01:36.31] Zrobiłem na szybko feat, większość z tego photoshopy
[01:39.83] Mam nadzieje, że nie kliknie followersów bo to boty
[01:43.31] Foty z jachtu, foty z Rio
[01:45.17] Pierwsza klasa wodoloty w sejfie
[01:46.89] Jeszcze fejk selfiki
[01:48.39] Jeśli spyta o dowody
[01:49.69] Nagle trzy kropki (trzy kropki)
[01:51.72] Odpisuje mi chwile po pierwszej
[01:53.53] Trzy kropki (trzy kropki)
[01:55.08] O mój Boże ty żyjesz, to śmiesznie
[01:56.55] Trzy kropki
[01:57.74] Nie śpisz o tej porze, no co ty piszesz poezje?
[02:00.10] Słyszałam smutne wieści to sobie pije od pierwszej (łoł)
[02:03.39] W sensie od trzynastej, późno jest i wiem, że nie zasnę
[02:06.02] Sam rozumiesz, zima w Polsce
[02:08.28] No pewnie ciągle się chlać chce
[02:09.35] Nie wiem co Cię dziś spotkało, lecz mogę być twoim lekarstwem
[02:12.12] A mówiłeś, że mnie nie chcesz
[02:14.31] To było kłamstwem
[02:15.92] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[02:18.49] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[02:21.67] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[02:25.35] Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
[02:27.54] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[02:30.71] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[02:34.46] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[02:37.50] Ona i Piotrek, jej gry pionki
[02:46.78] (Już słyszę, to niewyjące na Alejach Ujazdowskich policyjne bestie
[02:52.16] To nie ambulans wiozący rannego spod placu Unii Lubelskiej
[02:56.18] To nie konwój pijanych dyknitarzy
[02:58.44] W drodze na zabawy w odchłań Krakowskiego Przedmieścia
[03:00.68] Nie proszę państwa, to syreny alarmowe wyją
[03:03.12] W czeluściach, w najgłębszym bunkrze i sercach
[03:08.45] Proszę słuchać)
[03:09.56] Piszesz w ciekawym momencie, bo wczoraj wpadłam na niego
[03:12.51] (Znowu Cię śledzi?)
[03:13.85] Może, nie wiem, kocha mnie nadal na pewno (Ha!)
[03:15.45] Miał swój notes
[03:17.03] (Po co, Boże?)
[03:17.98] Bo chce być nadal poetą
[03:18.74] Byłam z ziomkiem, dostał w mordę i się poskładał jak Lego
[03:21.29] (Pisze o nas?)
[03:23.02] A niech se pisze, nikt nie sprawdza tych płyt (ał)
[03:25.04] Myślałam, że nie zobaczę Cię nigdy, nagle pojawiasz się w mig
[03:27.98] Jestem pijana, no, ale to powiem, że Cię kochałam jak nikt
[03:31.05] Czerwony Kapturku, jestem na Ciebie wciąż łasy jak wilk
[03:33.83] I nie wiem czemu Ci na dusze naplułem
[03:36.93] Daj mi szanse, to pokaże Ci swą drugą nature
[03:39.48] (Aha) Ej, bo mam pytanie raczej głupie
[03:42.65] Tak czułem
[03:43.65] Bo skąd wiedziałeś, że siedzę w czerwonej bluzie z kapturem? (Yyyy)
[03:47.27] To w ogóle jego własność, się spotkamy to opowiem
[03:50.02] (Wciąż myślisz o nim?)
[03:51.41] Nie spędzam już snu z powiek
[03:53.51] (Nie wiem w ogóle co ty kiedykolwiek w nim widziałaś)
[03:56.34] Wiesz co, to kiedyś był młody obiecujący człowiek
[03:59.76] Mrugają trzy kropki
[04:01.82]
[00:12.46] Lecz to hańba, lecz to skandal, że do dziś nie mam przeprosin
[00:15.28] Za to wszystko co się stało
[00:17.40] Napisałem kartek stosik
[00:18.97] Które nagrał, ale których nikt nie zechciał dać na głośnik
[00:21.70] Zrozumiałem czysta furia to za mało na karierę
[00:25.03] Więc spaliłem resztę tekstów
[00:26.81] I tak siara być raperem
[00:28.51] Ale ona bez pardonu walcem wkracza na mój teren
[00:30.98] Jeszcze w mojej bluzie
[00:32.40] Jeszcze chce nazywać mnie stalkerem
[00:34.55] Po co?
[00:35.25] Mam takie labele
[00:36.25] Owszem
[00:37.15] Byłem zakochany
[00:37.98] Ale
[00:38.82] Niech rzuci kamieniem ktoś kto
[00:40.32] Nie miał takiej panny
[00:41.33] W swoim życiu, której celem
[00:42.28] Było
[00:43.43] Pogłębianie hańby
[00:44.30] I sprawianie, że się czujesz niewidzialny
[00:46.42] Tak, śledziłem ją po mieście
[00:48.03] Boże, wielkie mecyje
[00:49.78] Mnie prześladuje klątwa odkąd jestem dzieckiem i żyje
[00:52.07] Ale by pytać mnie o Piotra to już granda i zbrodnia
[00:55.95] Drogi słuchaczu, wiedz, że będę miał swą zemstę nim zginę (ło)
[00:59.09] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[01:02.63] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[01:05.57] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[01:08.46] Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
[01:12.95] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[01:15.33] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[01:18.15] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[01:21.34] Ona i Piotrek, jej gry pionki
[01:24.10] Zemsta będzie jakże słodka
[01:26.46] Talerz będzie leaked clean
[01:27.87] Postawiłem fejk Instagram
[01:29.41] Z profilowym z Linked In
[01:30.98] W BIO chciałem żeby było tajemniczo "sweet dreams"
[01:33.95] Pisze jako pijot, bijem, tyle tylko śpisz, queen
[01:36.31] Zrobiłem na szybko feat, większość z tego photoshopy
[01:39.83] Mam nadzieje, że nie kliknie followersów bo to boty
[01:43.31] Foty z jachtu, foty z Rio
[01:45.17] Pierwsza klasa wodoloty w sejfie
[01:46.89] Jeszcze fejk selfiki
[01:48.39] Jeśli spyta o dowody
[01:49.69] Nagle trzy kropki (trzy kropki)
[01:51.72] Odpisuje mi chwile po pierwszej
[01:53.53] Trzy kropki (trzy kropki)
[01:55.08] O mój Boże ty żyjesz, to śmiesznie
[01:56.55] Trzy kropki
[01:57.74] Nie śpisz o tej porze, no co ty piszesz poezje?
[02:00.10] Słyszałam smutne wieści to sobie pije od pierwszej (łoł)
[02:03.39] W sensie od trzynastej, późno jest i wiem, że nie zasnę
[02:06.02] Sam rozumiesz, zima w Polsce
[02:08.28] No pewnie ciągle się chlać chce
[02:09.35] Nie wiem co Cię dziś spotkało, lecz mogę być twoim lekarstwem
[02:12.12] A mówiłeś, że mnie nie chcesz
[02:14.31] To było kłamstwem
[02:15.92] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[02:18.49] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[02:21.67] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[02:25.35] Bo bycie dobrym to snym żonki, to sny
[02:27.54] Mrugają trzy kropki (trzy kropki, trzy kropki)
[02:30.71] Znikają trzy kropki (trzy kropki, trzy, trzy)
[02:34.46] Muszę być jak oni, są źli, podli (oho)
[02:37.50] Ona i Piotrek, jej gry pionki
[02:46.78] (Już słyszę, to niewyjące na Alejach Ujazdowskich policyjne bestie
[02:52.16] To nie ambulans wiozący rannego spod placu Unii Lubelskiej
[02:56.18] To nie konwój pijanych dyknitarzy
[02:58.44] W drodze na zabawy w odchłań Krakowskiego Przedmieścia
[03:00.68] Nie proszę państwa, to syreny alarmowe wyją
[03:03.12] W czeluściach, w najgłębszym bunkrze i sercach
[03:08.45] Proszę słuchać)
[03:09.56] Piszesz w ciekawym momencie, bo wczoraj wpadłam na niego
[03:12.51] (Znowu Cię śledzi?)
[03:13.85] Może, nie wiem, kocha mnie nadal na pewno (Ha!)
[03:15.45] Miał swój notes
[03:17.03] (Po co, Boże?)
[03:17.98] Bo chce być nadal poetą
[03:18.74] Byłam z ziomkiem, dostał w mordę i się poskładał jak Lego
[03:21.29] (Pisze o nas?)
[03:23.02] A niech se pisze, nikt nie sprawdza tych płyt (ał)
[03:25.04] Myślałam, że nie zobaczę Cię nigdy, nagle pojawiasz się w mig
[03:27.98] Jestem pijana, no, ale to powiem, że Cię kochałam jak nikt
[03:31.05] Czerwony Kapturku, jestem na Ciebie wciąż łasy jak wilk
[03:33.83] I nie wiem czemu Ci na dusze naplułem
[03:36.93] Daj mi szanse, to pokaże Ci swą drugą nature
[03:39.48] (Aha) Ej, bo mam pytanie raczej głupie
[03:42.65] Tak czułem
[03:43.65] Bo skąd wiedziałeś, że siedzę w czerwonej bluzie z kapturem? (Yyyy)
[03:47.27] To w ogóle jego własność, się spotkamy to opowiem
[03:50.02] (Wciąż myślisz o nim?)
[03:51.41] Nie spędzam już snu z powiek
[03:53.51] (Nie wiem w ogóle co ty kiedykolwiek w nim widziałaś)
[03:56.34] Wiesz co, to kiedyś był młody obiecujący człowiek
[03:59.76] Mrugają trzy kropki
[04:01.82]