Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

ptaszku leć

👤 Deadgreenbird 🎼 ptaszku leć ⏱️ 4:01
🎵 2338 characters
⏱️ 4:01 duration
🆔 ID: 26311344

📜 Lyrics

Czym było zachodzące słońce, które świeciło wtedy?
Stało się częścią mnie, nadal świeci gdzieś w głębi
Mówiłem, że jestem śmieciem, więc jak miałem coś zmienić?
Każdy z nas ma czystą kartę, to zależy od chęci
A z mojej bani jakieś wyjście się znalazło
Zatapiałem smutek w piwie, chociaż to ściągało na dno
Już wiem jak wygląda życie, czasem przypomina bagno
Ale jeśli chcesz to przejdziesz, giną ci, którzy nie walczą

Mimo tego czuję bezsens, bo gdy poznaję szczęście
Odchodzi jak nowo poznani ludzie
Co to za miejsce? Było takie piękne
To przecież twoje serce, ale je chyba zepsułem
Chciałbym wzbić się w powietrze i złapać kogoś za rękę
Móc poczuć coś więcej, coś więcej niż czułem
I razem we mgle unieślibyśmy się na wietrze
Lecieli leśnym szlakiem tam gdzie kwitną róże

Każdy człowiek taki sam jak ja
Lecz w głębi duszy się różnimy, ptaszku leć cały czas

Leć jak najwyżej i nie pozwól sobie podciąć skrzydeł
Przecież to twoje życie, po co chodzić skoro niebo nie jest dla nas limitem?
Czuję bezsilność, gdy myślę o jutrze
Lecz znajdę wiatr, który wkrótce wysoko wzniesie mnie

Choćbyś był uwięziony w czterech ścianach i każda rana by sprawiała, że już nie możesz latać
To bądź pewny, jeśli trochę się postarasz
Twoje serce, jak katana, wytnie drogę ci do świata
W którym brak deszczu, łez, a uśmiech na twarzach
Gdzie kiedy patrzysz w lustro widzisz sumę twoich starań
Układasz to na półkach wyrzucając dramat
Wypełniając pustkę tym czego pragnąłeś za dzieciaka

Rozbita przeszłość, kieliszek po wódce
Jak pobite szkło na moich stalowych nerwach
Wylewane łzy, płacz tłumiony przez poduszkę
W głowę wsiąkały lęki, ale dałem radę przetrwać
Patrząc się na ptaki, które chciały stamtąd uciec
Śpiewały melodie, teraz ja je mogę śpiewać
Co mnie nie zabiło, pozwoliło wzlecieć w górę
Dostrzegałem piękne rzeczy, które wspominam teraz

Każdy człowiek taki sam jak ja
Lecz w głębi duszy się różnimy, ptaszku leć cały czas

Leć jak najwyżej i nie pozwól sobie podciąć skrzydeł
Przecież to twoje życie, po co chodzić skoro niebo nie jest dla nas limitem?
Czuję bezsilność, gdy myślę o jutrze
Lecz znajdę wiatr, który wkrótce wysoko wzniesie mnie

⏱️ Synced Lyrics

[00:21.54] Czym było zachodzące słońce, które świeciło wtedy?
[00:24.81] Stało się częścią mnie, nadal świeci gdzieś w głębi
[00:27.57] Mówiłem, że jestem śmieciem, więc jak miałem coś zmienić?
[00:30.51] Każdy z nas ma czystą kartę, to zależy od chęci
[00:33.62] A z mojej bani jakieś wyjście się znalazło
[00:36.24] Zatapiałem smutek w piwie, chociaż to ściągało na dno
[00:39.15] Już wiem jak wygląda życie, czasem przypomina bagno
[00:41.51] Ale jeśli chcesz to przejdziesz, giną ci, którzy nie walczą
[00:45.55] Mimo tego czuję bezsens, bo gdy poznaję szczęście
[00:48.48] Odchodzi jak nowo poznani ludzie
[00:50.53] Co to za miejsce? Było takie piękne
[00:53.36] To przecież twoje serce, ale je chyba zepsułem
[00:56.25] Chciałbym wzbić się w powietrze i złapać kogoś za rękę
[00:59.49] Móc poczuć coś więcej, coś więcej niż czułem
[01:02.12] I razem we mgle unieślibyśmy się na wietrze
[01:05.06] Lecieli leśnym szlakiem tam gdzie kwitną róże
[01:06.98] Każdy człowiek taki sam jak ja
[01:12.25] Lecz w głębi duszy się różnimy, ptaszku leć cały czas
[01:19.46] Leć jak najwyżej i nie pozwól sobie podciąć skrzydeł
[01:30.70] Przecież to twoje życie, po co chodzić skoro niebo nie jest dla nas limitem?
[01:40.67] Czuję bezsilność, gdy myślę o jutrze
[01:45.83] Lecz znajdę wiatr, który wkrótce wysoko wzniesie mnie
[02:03.90] Choćbyś był uwięziony w czterech ścianach i każda rana by sprawiała, że już nie możesz latać
[02:09.57] To bądź pewny, jeśli trochę się postarasz
[02:12.16] Twoje serce, jak katana, wytnie drogę ci do świata
[02:15.12] W którym brak deszczu, łez, a uśmiech na twarzach
[02:17.90] Gdzie kiedy patrzysz w lustro widzisz sumę twoich starań
[02:20.86] Układasz to na półkach wyrzucając dramat
[02:23.61] Wypełniając pustkę tym czego pragnąłeś za dzieciaka
[02:26.88] Rozbita przeszłość, kieliszek po wódce
[02:29.51] Jak pobite szkło na moich stalowych nerwach
[02:32.36] Wylewane łzy, płacz tłumiony przez poduszkę
[02:34.88] W głowę wsiąkały lęki, ale dałem radę przetrwać
[02:38.19] Patrząc się na ptaki, które chciały stamtąd uciec
[02:40.57] Śpiewały melodie, teraz ja je mogę śpiewać
[02:43.20] Co mnie nie zabiło, pozwoliło wzlecieć w górę
[02:45.93] Dostrzegałem piękne rzeczy, które wspominam teraz
[02:48.41] Każdy człowiek taki sam jak ja
[02:53.71] Lecz w głębi duszy się różnimy, ptaszku leć cały czas
[03:00.98] Leć jak najwyżej i nie pozwól sobie podciąć skrzydeł
[03:11.70] Przecież to twoje życie, po co chodzić skoro niebo nie jest dla nas limitem?
[03:22.25] Czuję bezsilność, gdy myślę o jutrze
[03:27.65] Lecz znajdę wiatr, który wkrótce wysoko wzniesie mnie
[03:36.45]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings