M.E.M.O.R.Y (Paused)
🎵 2304 characters
⏱️ 2:51 duration
🆔 ID: 26388806
📜 Lyrics
Ciągły niepokój tu w sobie mam
Jakby każdy krok był dla mnie ciosem (ahh)
Chcą stłamsić we mnie cały żar (err)
Tak by gasło we mnie to co dobre
Czasem odejść lepiej jest gdy jak rzeka płyną łzy
Każdy ma swą tezę i bierze tylko poprawę krzty
A liczy się tu każdy gest, coraz szybciej lecą dni
Nie wierze w pacierze bardziej istotny jest czyn
Znów wspomnień czas mi powraca
I nie pytaj jak dzisiaj wracam myślami po zapach (ej)
Tych lat smak pierwszego macha zawsze
Kwita ta klika dzisiaj w nielicznych mam brata
Nie wróci czas, kręci się winyl co nocy i nie szukaj
Winy u obcych zawsze bądź silny dla swoich
Kiedy się blizna zagoi dopada memento mori, nie zrobisz nic
Nie znamy tu innej drogi
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
A w końcu przyjdzie na mnie czas na pewno
Zasypiam w słońcu, nie jest mi wszystko jedno
Nie ufaj bredniom, przeoczysz sedno
Utrzymuj tempo nawet wtedy gdy zaliczysz piekło
Lekko się zakurzyły klisze na strychu
Dalej piszę i nie myślę o przeszłości bez liku
Gonię ciszę i tak w kółko
Od ziemi do sufitu od korzeni po koronę, nie zapomnę klasyków
Nie znam blichtru, przesytu nie pamiętam, bez kitu nie było zlituj
Dzieciak nie pękaj jak pętla koło zatacza zło w tych czasach
Nie tonę w sentymentach żyje dla kilku zasad które, ze mną od zawsze
Tak na to patrze przecież, dobrze znasz mnie
Kiedy mówię poważnie
Widzę wyraźnie szkoda, że po fakcie jak zawsze
Wszystko wychodzi po czasie
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Jakby każdy krok był dla mnie ciosem (ahh)
Chcą stłamsić we mnie cały żar (err)
Tak by gasło we mnie to co dobre
Czasem odejść lepiej jest gdy jak rzeka płyną łzy
Każdy ma swą tezę i bierze tylko poprawę krzty
A liczy się tu każdy gest, coraz szybciej lecą dni
Nie wierze w pacierze bardziej istotny jest czyn
Znów wspomnień czas mi powraca
I nie pytaj jak dzisiaj wracam myślami po zapach (ej)
Tych lat smak pierwszego macha zawsze
Kwita ta klika dzisiaj w nielicznych mam brata
Nie wróci czas, kręci się winyl co nocy i nie szukaj
Winy u obcych zawsze bądź silny dla swoich
Kiedy się blizna zagoi dopada memento mori, nie zrobisz nic
Nie znamy tu innej drogi
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
A w końcu przyjdzie na mnie czas na pewno
Zasypiam w słońcu, nie jest mi wszystko jedno
Nie ufaj bredniom, przeoczysz sedno
Utrzymuj tempo nawet wtedy gdy zaliczysz piekło
Lekko się zakurzyły klisze na strychu
Dalej piszę i nie myślę o przeszłości bez liku
Gonię ciszę i tak w kółko
Od ziemi do sufitu od korzeni po koronę, nie zapomnę klasyków
Nie znam blichtru, przesytu nie pamiętam, bez kitu nie było zlituj
Dzieciak nie pękaj jak pętla koło zatacza zło w tych czasach
Nie tonę w sentymentach żyje dla kilku zasad które, ze mną od zawsze
Tak na to patrze przecież, dobrze znasz mnie
Kiedy mówię poważnie
Widzę wyraźnie szkoda, że po fakcie jak zawsze
Wszystko wychodzi po czasie
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
⏱️ Synced Lyrics
[00:11.66] Ciągły niepokój tu w sobie mam
[00:14.25] Jakby każdy krok był dla mnie ciosem (ahh)
[00:16.81] Chcą stłamsić we mnie cały żar (err)
[00:19.47] Tak by gasło we mnie to co dobre
[00:21.52] Czasem odejść lepiej jest gdy jak rzeka płyną łzy
[00:23.99] Każdy ma swą tezę i bierze tylko poprawę krzty
[00:26.43] A liczy się tu każdy gest, coraz szybciej lecą dni
[00:29.32] Nie wierze w pacierze bardziej istotny jest czyn
[00:31.87] Znów wspomnień czas mi powraca
[00:34.39] I nie pytaj jak dzisiaj wracam myślami po zapach (ej)
[00:37.70] Tych lat smak pierwszego macha zawsze
[00:39.81] Kwita ta klika dzisiaj w nielicznych mam brata
[00:42.72] Nie wróci czas, kręci się winyl co nocy i nie szukaj
[00:45.12] Winy u obcych zawsze bądź silny dla swoich
[00:47.50] Kiedy się blizna zagoi dopada memento mori, nie zrobisz nic
[00:51.49] Nie znamy tu innej drogi
[00:53.56] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[00:59.36] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[01:04.24] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[01:09.51] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[01:15.07] A w końcu przyjdzie na mnie czas na pewno
[01:17.31] Zasypiam w słońcu, nie jest mi wszystko jedno
[01:19.92] Nie ufaj bredniom, przeoczysz sedno
[01:22.54] Utrzymuj tempo nawet wtedy gdy zaliczysz piekło
[01:25.44] Lekko się zakurzyły klisze na strychu
[01:27.51] Dalej piszę i nie myślę o przeszłości bez liku
[01:30.15] Gonię ciszę i tak w kółko
[01:31.78] Od ziemi do sufitu od korzeni po koronę, nie zapomnę klasyków
[01:36.13] Nie znam blichtru, przesytu nie pamiętam, bez kitu nie było zlituj
[01:40.16] Dzieciak nie pękaj jak pętla koło zatacza zło w tych czasach
[01:43.75] Nie tonę w sentymentach żyje dla kilku zasad które, ze mną od zawsze
[01:47.99] Tak na to patrze przecież, dobrze znasz mnie
[01:50.32] Kiedy mówię poważnie
[01:52.16] Widzę wyraźnie szkoda, że po fakcie jak zawsze
[01:55.57] Wszystko wychodzi po czasie
[01:57.65] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:02.86] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:08.10] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:13.67] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:18.93] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:24.30] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:29.57] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:35.05] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:40.02]
[00:14.25] Jakby każdy krok był dla mnie ciosem (ahh)
[00:16.81] Chcą stłamsić we mnie cały żar (err)
[00:19.47] Tak by gasło we mnie to co dobre
[00:21.52] Czasem odejść lepiej jest gdy jak rzeka płyną łzy
[00:23.99] Każdy ma swą tezę i bierze tylko poprawę krzty
[00:26.43] A liczy się tu każdy gest, coraz szybciej lecą dni
[00:29.32] Nie wierze w pacierze bardziej istotny jest czyn
[00:31.87] Znów wspomnień czas mi powraca
[00:34.39] I nie pytaj jak dzisiaj wracam myślami po zapach (ej)
[00:37.70] Tych lat smak pierwszego macha zawsze
[00:39.81] Kwita ta klika dzisiaj w nielicznych mam brata
[00:42.72] Nie wróci czas, kręci się winyl co nocy i nie szukaj
[00:45.12] Winy u obcych zawsze bądź silny dla swoich
[00:47.50] Kiedy się blizna zagoi dopada memento mori, nie zrobisz nic
[00:51.49] Nie znamy tu innej drogi
[00:53.56] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[00:59.36] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[01:04.24] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[01:09.51] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[01:15.07] A w końcu przyjdzie na mnie czas na pewno
[01:17.31] Zasypiam w słońcu, nie jest mi wszystko jedno
[01:19.92] Nie ufaj bredniom, przeoczysz sedno
[01:22.54] Utrzymuj tempo nawet wtedy gdy zaliczysz piekło
[01:25.44] Lekko się zakurzyły klisze na strychu
[01:27.51] Dalej piszę i nie myślę o przeszłości bez liku
[01:30.15] Gonię ciszę i tak w kółko
[01:31.78] Od ziemi do sufitu od korzeni po koronę, nie zapomnę klasyków
[01:36.13] Nie znam blichtru, przesytu nie pamiętam, bez kitu nie było zlituj
[01:40.16] Dzieciak nie pękaj jak pętla koło zatacza zło w tych czasach
[01:43.75] Nie tonę w sentymentach żyje dla kilku zasad które, ze mną od zawsze
[01:47.99] Tak na to patrze przecież, dobrze znasz mnie
[01:50.32] Kiedy mówię poważnie
[01:52.16] Widzę wyraźnie szkoda, że po fakcie jak zawsze
[01:55.57] Wszystko wychodzi po czasie
[01:57.65] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:02.86] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:08.10] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:13.67] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:18.93] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:24.30] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:29.57] Każdy ma tu swoją szansę bracie, zmień podejście jeśli nijak i ja
[02:35.05] Obudziłem się rzutem na taśmę, by docenić wszystko to co przemija
[02:40.02]