Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Rozmowa (Ft. Jacek Kaczmarski & Zbigniew Łapiński)

👤 Przemysław Gintrowski 🎼 Wojna postu z karnawałem (Mp3) ⏱️ 3:47
🎵 1575 characters
⏱️ 3:47 duration
🆔 ID: 27476557

📜 Lyrics

Pan śpiewak, świat widzi ponuro
Wciąż tylko o stosach i grobach
Pan wiesza, poddaje torturom
Głos pana to wieczna żałoba
Że trwają pan za złe ma murom
A mnie się to życie podoba!

Proszę pani, ja życie lubię
W jego prawdzie i w jego złudzie
Ale człowiek dąży ku zgubie
Wiedzieć o tym nie chcą ludzie

Człowiek dąży ku zgubie
Wiedzieć o tym nie chcą ludzie

Właśnie, ludzie. Niech pan pomyśli
Starczy im prawdziwych przepaści
A najgorsze jeszcze się przyśni
W cierpieniu wszyscy są właśni
Pan mówi, że życie to czyściec
A oni pragnęliby baśni

Proszę pani, przecież to robię
Opowiadam baśnie, choć smutne
Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej?

Kim by był niepojęty człowiek
Bez braci Grimm prawdy okrutnej?

Właśnie, prawda. O co pan pyta?
Obcy panu brak wątpliwości
To pan śpiewa, co pan przeczytał
Po prostu świat w książkę uprościł
Pan gra, kiedy wszechświat zgrzyta
Pan przeczy człowieczej miłości!

Proszę pani, cierpieć się staram
Starczy spytać żony i dzieci
Kocham, miłość księga stara
Którą warto Bogu polecić

Kocham, miłość księga stara
Którą warto Bogu polecić

Właśnie, Bóg. Pan Boga nie lubi
Ale mówi, że wciąż Go szuka
W pańskich trwogach można się zgubić
Pojąć sztukę pańską to sztuka
Pan publicznie z losem się czubi
Jaka z tego dla nas nauka?

Proszę pani, proszę nie czekać
Na nauki, tezy i wnioski
Jestem egzemplarz człowieka
A to znaczy diabli, czyśćcowy i boski

Jestem egzemplarz człowieka
Diabli, czyśćcowy i boski

⏱️ Synced Lyrics

[00:08.07] Pan śpiewak, świat widzi ponuro
[00:11.66] Wciąż tylko o stosach i grobach
[00:15.06] Pan wiesza, poddaje torturom
[00:17.91] Głos pana to wieczna żałoba
[00:21.14] Że trwają pan za złe ma murom
[00:24.22] A mnie się to życie podoba!
[00:28.97] Proszę pani, ja życie lubię
[00:31.61] W jego prawdzie i w jego złudzie
[00:35.75] Ale człowiek dąży ku zgubie
[00:39.78] Wiedzieć o tym nie chcą ludzie
[00:43.21]
[00:52.63] Człowiek dąży ku zgubie
[00:55.79] Wiedzieć o tym nie chcą ludzie
[01:00.45] Właśnie, ludzie. Niech pan pomyśli
[01:04.36] Starczy im prawdziwych przepaści
[01:07.32] A najgorsze jeszcze się przyśni
[01:10.48] W cierpieniu wszyscy są właśni
[01:13.57] Pan mówi, że życie to czyściec
[01:16.79] A oni pragnęliby baśni
[01:21.22] Proszę pani, przecież to robię
[01:24.00] Opowiadam baśnie, choć smutne
[01:27.82] Kim by był niepojęty człowiek
[01:31.79] Bez braci Grimm prawdy okrutnej?
[01:35.68]
[01:44.06] Kim by był niepojęty człowiek
[01:47.62] Bez braci Grimm prawdy okrutnej?
[01:52.93] Właśnie, prawda. O co pan pyta?
[01:56.95] Obcy panu brak wątpliwości
[01:59.80] To pan śpiewa, co pan przeczytał
[02:02.91] Po prostu świat w książkę uprościł
[02:05.84] Pan gra, kiedy wszechświat zgrzyta
[02:09.00] Pan przeczy człowieczej miłości!
[02:13.54] Proszę pani, cierpieć się staram
[02:16.62] Starczy spytać żony i dzieci
[02:21.37] Kocham, miłość księga stara
[02:24.21] Którą warto Bogu polecić
[02:28.24]
[02:37.33] Kocham, miłość księga stara
[02:40.43] Którą warto Bogu polecić
[02:45.43] Właśnie, Bóg. Pan Boga nie lubi
[02:48.81] Ale mówi, że wciąż Go szuka
[02:52.04] W pańskich trwogach można się zgubić
[02:55.18] Pojąć sztukę pańską to sztuka
[02:58.00] Pan publicznie z losem się czubi
[03:01.28] Jaka z tego dla nas nauka?
[03:06.88] Proszę pani, proszę nie czekać
[03:10.05] Na nauki, tezy i wnioski
[03:14.44] Jestem egzemplarz człowieka
[03:16.99] A to znaczy diabli, czyśćcowy i boski
[03:21.32]
[03:30.24] Jestem egzemplarz człowieka
[03:34.31] Diabli, czyśćcowy i boski
[03:38.09]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings