Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Taran

👤 Rogal DDL 🎼 ANtY ⏱️ 6:58
🎵 3280 characters
⏱️ 6:58 duration
🆔 ID: 27546358

📜 Lyrics

To wchodzi i gniecie, to idzie jak taran
To łeb rozpierdala, taran
Na rap barykadach, to ciężka waga
Czwarta kawa, trzecia szlugów rama
Dwa kroki do puchy, trzy kroki do trumny
Piąta na osi, bit, kartka, długopis
Chemia na doping, styl burdel king
Mortal Kombat, finish him

Dwieście tam, dwieście tu, jebać
Jak świata nie było, tak nie ma, jebać
Rap to miłość, toksyczna trudna
To już kolejna płyta, to w komercje wbite
Wciąż hardkor na bitach, wciąż robię im dżihad
To nie ameryczka, kosa, osełka jest jak brzytwa
Vixa forever, turborowerem
Wpierdol następny, to już jedzie po Ciebie
Podbijam stawkę, wygrywam tysiąc, przegrywam pięć
Kręć tym kołem, kręć
Wyszedł na kosę przed szlugę, ożenili mu klatkę
Ubaw po pachy jak wchodzę na trapy, te swoje kurwy zawijaj w ceratę
Pomidorki ze szklarni, jebać wróble
Jebać sady i tym podobne instytucje
Warsaw, powiedz kochanie jaka Twoja cena
Wolisz w dolarach czy w PLN-ach?
Dwie panienki jak dania na wynos
McDonald, silikon, plastik, lastriko
Los vatos locos, tequila sunrise
Gracias, senioritas, ruchałbym nice
Szajs, job Twoja mać, blać
I wszedłeś na szczyt, to musisz spaść
Właśnie tak, właśnie tak, cztery, pięć, cztery, pięć
Każdy miał takie same szanse, nie każdy chęć, żeby innych zjeść
Raperem się jeszcze nikt nie urodził, trzeba wybrać tą drogę
Nic się samo nie zrobi, Ciebie ciągnie do sławy
Media społecznościowe, tam jak ryba w wodzie
Ty nie raper, a model
Halko, dzwoni Twoja dupa po jebanko
Bal przebierańców, ja w kominiarce
Ja tnę ją ostro tak jak tanto
Ona mówi mi pancio
Że to jej ostatni bastion
Znasz adres to my heart
Ona poważnie missing, macie kryzys, kryzys, kryzys
Ty chciałbyś zysk, ale masz cienkopis
Ja na sobie komiks, pierdolony brudnopis, jak Panoramiks
Pitbule, kastety, plaża jest moja
My lady, kocie łapki na piersi, tribal na lędźwiach, stara szkoła
Czujesz jak ten czarny tusz ci wchodzi pod skórę
Ta, ta, ta, ładnie się tam kurwa wymazałeś
Ale napierdala, ta, ta
Czarny tusz, czarny tusz, kurwa
Nigdy mało, ta
2021, właśnie tak, właśnie tak, jak taran, ta
Elo, ta, 2022, rozjebane, kurwa, pięć lat kurwa psów rozpierdalam
Kurwa, jestem tu kurwa jutro rano z drugą zwrotką, kurwa
Nigdy mało, dawaj ten towarek, kurwa, ta, dawaj pengę
Dyszka do dyszki i kurwa się skreśli (jak taran, kurwa)
Właśnie tak, właśnie tak, kurwa
Przez ścianę przelecisz jak Patrick Swayze
Kurwa, dziesiąta rano, co ja będę robił teraz
Kurwa, Klimson, ja pierdolę, dawaj melanż, kurwa
Trzeba wydzwaniać kurwa wszystko
Nie przetrwam, ta, ta
W sen zimowy nie zapadam, kurwa
Dawaj, dawaj ten bit, kurwa, co, nie oszczędzaj,
Kurwa, na jebanym Fruite Loopie to kurwa można se pozwolić
Kurwa, to koniec, ja pierdolę

Jak jebnie zapalniczka
To od indukcji nie odpalisz, kurwa, masz przejebane
Właśnie tak, kurwa, Step Records, kurwa, rozjebane, kurwa
Przejmuję tą wytwórnię, kurwa
Gdzie te rapery, raz, raz, kurwa

To wchodzi i gniecie, to idzie jak taran
To łeb rozpierdala, taran
Na rap barykadach, to ciężka waga
Czwarta kawa, trzecia szlugów rama
Dwa kroki do puchy, trzy kroki do trumny
Piąta na osi, bit, kartka, długopis
Chemia na doping, styl burdel king
Mortal Kombat, finish him

⏱️ Synced Lyrics

[00:29.85] To wchodzi i gniecie, to idzie jak taran
[00:33.60] To łeb rozpierdala, taran
[00:37.32] Na rap barykadach, to ciężka waga
[00:40.92] Czwarta kawa, trzecia szlugów rama
[00:44.55] Dwa kroki do puchy, trzy kroki do trumny
[00:48.22] Piąta na osi, bit, kartka, długopis
[00:52.16] Chemia na doping, styl burdel king
[00:55.50] Mortal Kombat, finish him
[00:59.49] Dwieście tam, dwieście tu, jebać
[01:03.35] Jak świata nie było, tak nie ma, jebać
[01:07.28] Rap to miłość, toksyczna trudna
[01:10.49] To już kolejna płyta, to w komercje wbite
[01:14.05] Wciąż hardkor na bitach, wciąż robię im dżihad
[01:17.94] To nie ameryczka, kosa, osełka jest jak brzytwa
[01:21.24] Vixa forever, turborowerem
[01:25.44] Wpierdol następny, to już jedzie po Ciebie
[01:28.94] Podbijam stawkę, wygrywam tysiąc, przegrywam pięć
[01:32.68] Kręć tym kołem, kręć
[01:36.24] Wyszedł na kosę przed szlugę, ożenili mu klatkę
[01:40.01] Ubaw po pachy jak wchodzę na trapy, te swoje kurwy zawijaj w ceratę
[01:43.07] Pomidorki ze szklarni, jebać wróble
[01:47.32] Jebać sady i tym podobne instytucje
[01:51.02] Warsaw, powiedz kochanie jaka Twoja cena
[01:54.34] Wolisz w dolarach czy w PLN-ach?
[01:58.46] Dwie panienki jak dania na wynos
[02:00.77] McDonald, silikon, plastik, lastriko
[02:06.19] Los vatos locos, tequila sunrise
[02:09.68] Gracias, senioritas, ruchałbym nice
[02:13.32] Szajs, job Twoja mać, blać
[02:17.63] I wszedłeś na szczyt, to musisz spaść
[02:20.79] Właśnie tak, właśnie tak, cztery, pięć, cztery, pięć
[02:23.68] Każdy miał takie same szanse, nie każdy chęć, żeby innych zjeść
[02:27.70] Raperem się jeszcze nikt nie urodził, trzeba wybrać tą drogę
[02:31.41] Nic się samo nie zrobi, Ciebie ciągnie do sławy
[02:37.36] Media społecznościowe, tam jak ryba w wodzie
[02:41.03] Ty nie raper, a model
[02:42.56] Halko, dzwoni Twoja dupa po jebanko
[02:45.72] Bal przebierańców, ja w kominiarce
[02:48.25] Ja tnę ją ostro tak jak tanto
[02:50.15] Ona mówi mi pancio
[02:52.68] Że to jej ostatni bastion
[02:54.27] Znasz adres to my heart
[02:57.26] Ona poważnie missing, macie kryzys, kryzys, kryzys
[03:01.37] Ty chciałbyś zysk, ale masz cienkopis
[03:04.96] Ja na sobie komiks, pierdolony brudnopis, jak Panoramiks
[03:10.72] Pitbule, kastety, plaża jest moja
[03:15.41] My lady, kocie łapki na piersi, tribal na lędźwiach, stara szkoła
[03:23.95] Czujesz jak ten czarny tusz ci wchodzi pod skórę
[03:27.64] Ta, ta, ta, ładnie się tam kurwa wymazałeś
[03:32.18] Ale napierdala, ta, ta
[03:34.75] Czarny tusz, czarny tusz, kurwa
[03:39.19] Nigdy mało, ta
[03:42.82] 2021, właśnie tak, właśnie tak, jak taran, ta
[03:49.88] Elo, ta, 2022, rozjebane, kurwa, pięć lat kurwa psów rozpierdalam
[03:57.23] Kurwa, jestem tu kurwa jutro rano z drugą zwrotką, kurwa
[04:04.28] Nigdy mało, dawaj ten towarek, kurwa, ta, dawaj pengę
[04:09.25] Dyszka do dyszki i kurwa się skreśli (jak taran, kurwa)
[04:17.73] Właśnie tak, właśnie tak, kurwa
[04:23.27] Przez ścianę przelecisz jak Patrick Swayze
[04:26.28] Kurwa, dziesiąta rano, co ja będę robił teraz
[04:31.65] Kurwa, Klimson, ja pierdolę, dawaj melanż, kurwa
[04:36.76] Trzeba wydzwaniać kurwa wszystko
[04:38.66] Nie przetrwam, ta, ta
[04:41.35] W sen zimowy nie zapadam, kurwa
[04:46.56] Dawaj, dawaj ten bit, kurwa, co, nie oszczędzaj,
[04:57.52] Kurwa, na jebanym Fruite Loopie to kurwa można se pozwolić
[05:00.99] Kurwa, to koniec, ja pierdolę
[05:05.81]
[05:48.63] Jak jebnie zapalniczka
[05:51.15] To od indukcji nie odpalisz, kurwa, masz przejebane
[05:54.44] Właśnie tak, kurwa, Step Records, kurwa, rozjebane, kurwa
[05:57.68] Przejmuję tą wytwórnię, kurwa
[05:59.33] Gdzie te rapery, raz, raz, kurwa
[06:05.62] To wchodzi i gniecie, to idzie jak taran
[06:13.14] To łeb rozpierdala, taran
[06:16.80] Na rap barykadach, to ciężka waga
[06:20.98] Czwarta kawa, trzecia szlugów rama
[06:24.17] Dwa kroki do puchy, trzy kroki do trumny
[06:27.92] Piąta na osi, bit, kartka, długopis
[06:31.83] Chemia na doping, styl burdel king
[06:35.02] Mortal Kombat, finish him
[06:42.11]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings