Gniazdka
🎵 1828 characters
⏱️ 3:24 duration
🆔 ID: 27595611
📜 Lyrics
Jak gniazdo się wije, zawsze spadnie kilka piór
Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
Jako wolny ptak nie kminisz jeszcze co to konsekwencje
I tak latasz po ośce, a co będzie to se będzie
Młode koty ci nie straszne - bijesz każde
I podjadasz z kilku dziupli, kiedy tylko masz okazje
Te starsze tylko patrzą, bo od starych mają jazdę
Bo znowu coś się stało z gniazdem
Ja mam zagadkę co zrobić ze swoim
Bo jak odpalam zapałkę to zlatują się wrony
I spadają w dół gałązki, ale spoko, nie szkodzi
Bo patrzymy na nie z góry jak rododendrony
W tym miejscu piona Laik, bo rododendron
Użyłeś w branży chyba tylko ty w numerze ze mną
Jak numer ze mną to nie przez kable
Bo jak wozisz się z pozerką to nie ten adres
Jak gniazdo się wije, zawsze spadnie kilka piór
Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
I jak się to rozwinie to zanim znika kurz
Polatać musisz przy niej, aż nie powie dziś masz luz
A luz tu jest z iluzją, bo teraz sam nie latasz
I bronić musisz gniazda, jak idzie nagle atak
Kurz czasem nie opada i ciągle masz go w nozdrzach
Jak zawistny wzrok na plecach, kiedy pilnujesz potomstwa
Oboje macie charakter, więc czasem idą iskry
A twoje gniazdo staje się tu gniazdkiem elektrycznym
Nerwy trzymasz na wodzy, bo w tym gnieździe się nie krzyczy
Jak tego nie ogarniesz to na końcu będziesz z niczym
Ale potrzebujesz mocy czasem, czasem brak nocy na sen
Czasem w głęboki basen trafiasz, lecz nie kończysz na dnie
I się nie kończy wam źle
Jak komuś w tym samym czasie
Podłącz mnie do gniazdka
Bo czasem czuje jakbym tracił moc
Energia wygasła
I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
Podłącz mnie do gniazdka
Bo czasem czuje jakbym tracił moc
Energia wygasła
I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
Jako wolny ptak nie kminisz jeszcze co to konsekwencje
I tak latasz po ośce, a co będzie to se będzie
Młode koty ci nie straszne - bijesz każde
I podjadasz z kilku dziupli, kiedy tylko masz okazje
Te starsze tylko patrzą, bo od starych mają jazdę
Bo znowu coś się stało z gniazdem
Ja mam zagadkę co zrobić ze swoim
Bo jak odpalam zapałkę to zlatują się wrony
I spadają w dół gałązki, ale spoko, nie szkodzi
Bo patrzymy na nie z góry jak rododendrony
W tym miejscu piona Laik, bo rododendron
Użyłeś w branży chyba tylko ty w numerze ze mną
Jak numer ze mną to nie przez kable
Bo jak wozisz się z pozerką to nie ten adres
Jak gniazdo się wije, zawsze spadnie kilka piór
Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
I jak się to rozwinie to zanim znika kurz
Polatać musisz przy niej, aż nie powie dziś masz luz
A luz tu jest z iluzją, bo teraz sam nie latasz
I bronić musisz gniazda, jak idzie nagle atak
Kurz czasem nie opada i ciągle masz go w nozdrzach
Jak zawistny wzrok na plecach, kiedy pilnujesz potomstwa
Oboje macie charakter, więc czasem idą iskry
A twoje gniazdo staje się tu gniazdkiem elektrycznym
Nerwy trzymasz na wodzy, bo w tym gnieździe się nie krzyczy
Jak tego nie ogarniesz to na końcu będziesz z niczym
Ale potrzebujesz mocy czasem, czasem brak nocy na sen
Czasem w głęboki basen trafiasz, lecz nie kończysz na dnie
I się nie kończy wam źle
Jak komuś w tym samym czasie
Podłącz mnie do gniazdka
Bo czasem czuje jakbym tracił moc
Energia wygasła
I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
Podłącz mnie do gniazdka
Bo czasem czuje jakbym tracił moc
Energia wygasła
I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
⏱️ Synced Lyrics
[00:28.74] Jak gniazdo się wije, zawsze spadnie kilka piór
[00:31.72] Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
[00:34.22] Jako wolny ptak nie kminisz jeszcze co to konsekwencje
[00:37.28] I tak latasz po ośce, a co będzie to se będzie
[00:40.07] Młode koty ci nie straszne - bijesz każde
[00:43.34] I podjadasz z kilku dziupli, kiedy tylko masz okazje
[00:46.36] Te starsze tylko patrzą, bo od starych mają jazdę
[00:49.35] Bo znowu coś się stało z gniazdem
[00:52.24] Ja mam zagadkę co zrobić ze swoim
[00:54.20] Bo jak odpalam zapałkę to zlatują się wrony
[00:57.66] I spadają w dół gałązki, ale spoko, nie szkodzi
[01:00.31] Bo patrzymy na nie z góry jak rododendrony
[01:03.67] W tym miejscu piona Laik, bo rododendron
[01:06.43] Użyłeś w branży chyba tylko ty w numerze ze mną
[01:09.28] Jak numer ze mną to nie przez kable
[01:12.01] Bo jak wozisz się z pozerką to nie ten adres
[01:37.84] Jak gniazdo się wije, zawsze spadnie kilka piór
[01:40.92] Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
[01:43.61] I jak się to rozwinie to zanim znika kurz
[01:46.46] Polatać musisz przy niej, aż nie powie dziś masz luz
[01:49.56] A luz tu jest z iluzją, bo teraz sam nie latasz
[01:52.35] I bronić musisz gniazda, jak idzie nagle atak
[01:55.41] Kurz czasem nie opada i ciągle masz go w nozdrzach
[01:57.97] Jak zawistny wzrok na plecach, kiedy pilnujesz potomstwa
[02:01.22] Oboje macie charakter, więc czasem idą iskry
[02:04.19] A twoje gniazdo staje się tu gniazdkiem elektrycznym
[02:06.93] Nerwy trzymasz na wodzy, bo w tym gnieździe się nie krzyczy
[02:09.72] Jak tego nie ogarniesz to na końcu będziesz z niczym
[02:12.67] Ale potrzebujesz mocy czasem, czasem brak nocy na sen
[02:16.29] Czasem w głęboki basen trafiasz, lecz nie kończysz na dnie
[02:20.50] I się nie kończy wam źle
[02:22.61] Jak komuś w tym samym czasie
[02:24.82] Podłącz mnie do gniazdka
[02:27.72] Bo czasem czuje jakbym tracił moc
[02:30.80] Energia wygasła
[02:33.19] I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
[02:36.36] Podłącz mnie do gniazdka
[02:39.47] Bo czasem czuje jakbym tracił moc
[02:42.24] Energia wygasła
[02:45.01] I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
[02:48.47]
[00:31.72] Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
[00:34.22] Jako wolny ptak nie kminisz jeszcze co to konsekwencje
[00:37.28] I tak latasz po ośce, a co będzie to se będzie
[00:40.07] Młode koty ci nie straszne - bijesz każde
[00:43.34] I podjadasz z kilku dziupli, kiedy tylko masz okazje
[00:46.36] Te starsze tylko patrzą, bo od starych mają jazdę
[00:49.35] Bo znowu coś się stało z gniazdem
[00:52.24] Ja mam zagadkę co zrobić ze swoim
[00:54.20] Bo jak odpalam zapałkę to zlatują się wrony
[00:57.66] I spadają w dół gałązki, ale spoko, nie szkodzi
[01:00.31] Bo patrzymy na nie z góry jak rododendrony
[01:03.67] W tym miejscu piona Laik, bo rododendron
[01:06.43] Użyłeś w branży chyba tylko ty w numerze ze mną
[01:09.28] Jak numer ze mną to nie przez kable
[01:12.01] Bo jak wozisz się z pozerką to nie ten adres
[01:37.84] Jak gniazdo się wije, zawsze spadnie kilka piór
[01:40.92] Jak przyjdą po nie żmije, czasem spadnie kilka głów
[01:43.61] I jak się to rozwinie to zanim znika kurz
[01:46.46] Polatać musisz przy niej, aż nie powie dziś masz luz
[01:49.56] A luz tu jest z iluzją, bo teraz sam nie latasz
[01:52.35] I bronić musisz gniazda, jak idzie nagle atak
[01:55.41] Kurz czasem nie opada i ciągle masz go w nozdrzach
[01:57.97] Jak zawistny wzrok na plecach, kiedy pilnujesz potomstwa
[02:01.22] Oboje macie charakter, więc czasem idą iskry
[02:04.19] A twoje gniazdo staje się tu gniazdkiem elektrycznym
[02:06.93] Nerwy trzymasz na wodzy, bo w tym gnieździe się nie krzyczy
[02:09.72] Jak tego nie ogarniesz to na końcu będziesz z niczym
[02:12.67] Ale potrzebujesz mocy czasem, czasem brak nocy na sen
[02:16.29] Czasem w głęboki basen trafiasz, lecz nie kończysz na dnie
[02:20.50] I się nie kończy wam źle
[02:22.61] Jak komuś w tym samym czasie
[02:24.82] Podłącz mnie do gniazdka
[02:27.72] Bo czasem czuje jakbym tracił moc
[02:30.80] Energia wygasła
[02:33.19] I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
[02:36.36] Podłącz mnie do gniazdka
[02:39.47] Bo czasem czuje jakbym tracił moc
[02:42.24] Energia wygasła
[02:45.01] I mogę wypaść z tego gniazda, kiedy przyjdzie noc
[02:48.47]