Podróż
🎵 647 characters
⏱️ 1:58 duration
🆔 ID: 27727878
📜 Lyrics
Kiedy w końcu wyrusza
Będzie jak gdyby czas nie istniał
Gdzie każde tak i każde nie jest wieczne
Gdzie czas nie leczy ran
Gdzie wybory są ostateczne i dzięki temu... rzeczywiste
Gdy znaczenia zaczynają się odklejać
Architektura świata topnieje w bezkształtną masę
Obrzydła mi łagodność, obojętność, miękkość
Przecież wiem czego chcę i w jaki sposób
Tutaj wszystko przyjęło postać czasu
A ciągła zmiana usprawiedliwia podłą aktualność
Została sztuka przystosowywania się - jej brudne narzędzie
Zgoda na wszystko.
I to jest może natura rzeczywistości
Bezstan, bezznaczeniowość, płynność, ale... nie moja
Będzie jak gdyby czas nie istniał
Gdzie każde tak i każde nie jest wieczne
Gdzie czas nie leczy ran
Gdzie wybory są ostateczne i dzięki temu... rzeczywiste
Gdy znaczenia zaczynają się odklejać
Architektura świata topnieje w bezkształtną masę
Obrzydła mi łagodność, obojętność, miękkość
Przecież wiem czego chcę i w jaki sposób
Tutaj wszystko przyjęło postać czasu
A ciągła zmiana usprawiedliwia podłą aktualność
Została sztuka przystosowywania się - jej brudne narzędzie
Zgoda na wszystko.
I to jest może natura rzeczywistości
Bezstan, bezznaczeniowość, płynność, ale... nie moja
⏱️ Synced Lyrics
[00:23.09] Kiedy w końcu wyrusza
[00:24.59] Będzie jak gdyby czas nie istniał
[00:26.89] Gdzie każde tak i każde nie jest wieczne
[00:31.12] Gdzie czas nie leczy ran
[00:33.63] Gdzie wybory są ostateczne i dzięki temu... rzeczywiste
[00:37.88] Gdy znaczenia zaczynają się odklejać
[00:40.65] Architektura świata topnieje w bezkształtną masę
[00:44.14] Obrzydła mi łagodność, obojętność, miękkość
[00:49.40] Przecież wiem czego chcę i w jaki sposób
[00:53.39] Tutaj wszystko przyjęło postać czasu
[00:56.82] A ciągła zmiana usprawiedliwia podłą aktualność
[00:59.98] Została sztuka przystosowywania się - jej brudne narzędzie
[01:03.65] Zgoda na wszystko.
[01:07.82] I to jest może natura rzeczywistości
[01:09.91] Bezstan, bezznaczeniowość, płynność, ale... nie moja
[01:15.92]
[00:24.59] Będzie jak gdyby czas nie istniał
[00:26.89] Gdzie każde tak i każde nie jest wieczne
[00:31.12] Gdzie czas nie leczy ran
[00:33.63] Gdzie wybory są ostateczne i dzięki temu... rzeczywiste
[00:37.88] Gdy znaczenia zaczynają się odklejać
[00:40.65] Architektura świata topnieje w bezkształtną masę
[00:44.14] Obrzydła mi łagodność, obojętność, miękkość
[00:49.40] Przecież wiem czego chcę i w jaki sposób
[00:53.39] Tutaj wszystko przyjęło postać czasu
[00:56.82] A ciągła zmiana usprawiedliwia podłą aktualność
[00:59.98] Została sztuka przystosowywania się - jej brudne narzędzie
[01:03.65] Zgoda na wszystko.
[01:07.82] I to jest może natura rzeczywistości
[01:09.91] Bezstan, bezznaczeniowość, płynność, ale... nie moja
[01:15.92]