Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Kawałek O Wspomnieniach (Sweet Memories) (feat. Chociaż)

👤 Smarki / Pysk / Kixnare 🎼 Moda Na Epke (Najebawszy EP) ⏱️ 4:32
🎵 4327 characters
⏱️ 4:32 duration
🆔 ID: 28065912

📜 Lyrics

Coś Mądrego
To się wie się, J-U-R C-H-Z niesie
Did it like that and now we do it like this
The old to the new
The new to the old
Pamiętasz tamte piątki, to były dni melanży
Najpierw zamułka w centrum, kojarz, tam był każdy:
Kumple, fajne maniury, a czasami łajzy
Potem rozjazdy, do klubu szybki tranzyt (By)
Reprezentować styl pustej kabzy
Żyjąc za hajsy ojca nie ma się hajsu nazbyt
Jak nie masz hajsu na zbyt, to się hajs pożycza
Pożycza od znajomych na tak zwany przypał
Miedziaki, złotówki, które wiszę do dzisiaj
Nikt nigdy nie przeliczał, ale byłby ponad tysiak
Cudzy hajs, hajs, hajs, jak Trzyha, byłem szycha
Bo miałem za co rano, kurwa, zdychać!
Szyby lecą z okien jak "ha-ha-ha-Dyha!"
Idę chwiejnym krokiem, a dymem oddycham
Pamiętam tamten klub, on wyglądał jak speluna
A Juras wyglądał na ćpuna, który umarł
Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
Bringing back sweet memories
Of the jazz, of the funk, of the rhythm
Bringing back sweet memories
Of the jazz, of the funk, of the rhythm
Dziś wszystko jest twarde jak blacha w Martensach
A wtedy świat dawał oferty jak supersam
Byłem super-sam, sam, sam byłem singlem
Byłem singlem polującym wciąż na pizdę
Tamte licealistki słodkie jak Ibuprom
Ja po rozmowie z wódką byłem (Byłeś!) Murzyna podróbką (Jasne!)
Luźny pozer, podbijałem, śmiały się niektóre
A niektóre pierdoliły przyzwoitą kindersztubę
Typowa jednodniowa lova-baby sunie
Sunie – czasem się ściemni, czasem nie w sumie...
Tamte realia wspominam, bo znam te realia
Dla niektórych wciąż są, dla mnie jest nostalgia
Wszystkie panny, które zrobiłem i nie (I nie)
Ciekawe, które z nich mają dziś rodzinę z synem (Z synem)
Dziesiątki zbitych pokali i nietrzeźwe freestyle'e
Gorzowska klasyka, a nie kurwa Long Island!
Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
Bringing back sweet memories
Of the jazz, of the funk, of the rhythm
Bringing back sweet memories
Of the jazz, of the funk, of the rhythm
To jest mój ziomek Chociaż, (Ty) pamiętasz Chociaża
Po maturze zaraz wyjebał do Anglii w ramadan
Pracował u jakiegoś Araba przy kebabach
Jakiegoś Alejkum (Co?!) Massalama Muhammad
Teraz wróciłem i chleję codziennie va banque
To moje miejsce, tak jak Arafat miał Ramallah
Tylko że spierdalam zaraz, moja kochana Polsko
Drugi przystanek (Co?!): Szwecja, praca Sztokholm
Bringing back sweet memories
Kiedyś chciałem być cwaniakiem, byłem wannabe
Chciałem mieć team jak skins i być jak pimp
Wśród kwadratury miejskiej infrastruktury
Kaptury, dla których ważne były bzdury
Grają pamięci struny, reminiscencji etiudy
Tamte ławki i kluby, byłem tam, muszę tu być
Ty daj to na tuby, niech bas będzie gruby
Ku pamięci, (Kurwa!) o ksywkach i miejscach
Bo większość z nich szuka dzisiaj mieszkań
Bo czasy się zmieniają, jak nawijał Jajo
I jak nawijał Maro, to już nie jest to samo
Niektórych znam już tylko przez telefon, czaisz?
Dla innych nie ma mnie, jestem jak echo dla nich
I chyba wiem, co ludzi skłóca nawzajem
Bo to do nas dotarło i zawył alert
Pierdolnęło jak petardą, słyszę, jest głośno
Praca, choroby – wiesz, kto przyszedł? Dorosłość
(Time is running out)
Ty daj to na tuby, niech bas będzie gruby
Ku pamięci, (Kurwa!) o ksywkach i miejscach
Bo większość z nich szuka dzisiaj mieszkań
Szuka mieszkań w Gorzowie, szuka mieszkań Poznaniu
Pod Madrytem, w Londynie, na Cyprze, Kabul
Berlin, Warszawa, Paryż czy Dakar
Bo pieniądze są językiem wszechświata

⏱️ Synced Lyrics

[00:03.79] Coś Mądrego
[00:05.71] To się wie się, J-U-R C-H-Z niesie
[00:16.55] Did it like that and now we do it like this
[00:21.99] The old to the new
[00:25.56] The new to the old
[00:26.95] Pamiętasz tamte piątki, to były dni melanży
[00:29.16] Najpierw zamułka w centrum, kojarz, tam był każdy:
[00:31.95] Kumple, fajne maniury, a czasami łajzy
[00:34.28] Potem rozjazdy, do klubu szybki tranzyt (By)
[00:37.04] Reprezentować styl pustej kabzy
[00:39.68] Żyjąc za hajsy ojca nie ma się hajsu nazbyt
[00:42.36] Jak nie masz hajsu na zbyt, to się hajs pożycza
[00:44.99] Pożycza od znajomych na tak zwany przypał
[00:47.48] Miedziaki, złotówki, które wiszę do dzisiaj
[00:50.08] Nikt nigdy nie przeliczał, ale byłby ponad tysiak
[00:52.88] Cudzy hajs, hajs, hajs, jak Trzyha, byłem szycha
[00:55.48] Bo miałem za co rano, kurwa, zdychać!
[00:57.84] Szyby lecą z okien jak "ha-ha-ha-Dyha!"
[01:00.76] Idę chwiejnym krokiem, a dymem oddycham
[01:02.00] Pamiętam tamten klub, on wyglądał jak speluna
[01:05.99] A Juras wyglądał na ćpuna, który umarł
[01:08.84] Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
[01:11.11] O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
[01:13.75] Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
[01:16.43] Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
[01:19.31] Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
[01:21.71] O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
[01:24.20] Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
[01:26.79] Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
[01:29.84] Bringing back sweet memories
[01:31.87] Of the jazz, of the funk, of the rhythm
[01:34.75] Bringing back sweet memories
[01:37.39] Of the jazz, of the funk, of the rhythm
[01:39.84] Dziś wszystko jest twarde jak blacha w Martensach
[01:42.40] A wtedy świat dawał oferty jak supersam
[01:44.99] Byłem super-sam, sam, sam byłem singlem
[01:47.52] Byłem singlem polującym wciąż na pizdę
[01:50.23] Tamte licealistki słodkie jak Ibuprom
[01:52.67] Ja po rozmowie z wódką byłem (Byłeś!) Murzyna podróbką (Jasne!)
[01:55.55] Luźny pozer, podbijałem, śmiały się niektóre
[01:57.92] A niektóre pierdoliły przyzwoitą kindersztubę
[02:00.68] Typowa jednodniowa lova-baby sunie
[02:03.24] Sunie – czasem się ściemni, czasem nie w sumie...
[02:05.91] Tamte realia wspominam, bo znam te realia
[02:08.23] Dla niektórych wciąż są, dla mnie jest nostalgia
[02:11.28] Wszystkie panny, które zrobiłem i nie (I nie)
[02:13.68] Ciekawe, które z nich mają dziś rodzinę z synem (Z synem)
[02:16.07] Dziesiątki zbitych pokali i nietrzeźwe freestyle'e
[02:18.56] Gorzowska klasyka, a nie kurwa Long Island!
[02:21.68] Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
[02:24.20] O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
[02:26.95] Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
[02:29.47] Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
[02:32.12] Widzisz, to taki numer o miejscach z przeszłości
[02:34.72] O znajomych, którzy dziś szukają mieszkań, bo dorośli
[02:37.39] Ty pewnie też u siebie w mieście miałeś taki punkt
[02:39.84] Że jak wchodziłeś, mówiłeś: "Znam wszystkich tu!"
[02:42.51] Bringing back sweet memories
[02:44.59] Of the jazz, of the funk, of the rhythm
[02:47.76] Bringing back sweet memories
[02:50.92] Of the jazz, of the funk, of the rhythm
[02:52.89] To jest mój ziomek Chociaż, (Ty) pamiętasz Chociaża
[02:55.56] Po maturze zaraz wyjebał do Anglii w ramadan
[02:58.16] Pracował u jakiegoś Araba przy kebabach
[03:00.48] Jakiegoś Alejkum (Co?!) Massalama Muhammad
[03:03.36] Teraz wróciłem i chleję codziennie va banque
[03:05.93] To moje miejsce, tak jak Arafat miał Ramallah
[03:08.60] Tylko że spierdalam zaraz, moja kochana Polsko
[03:11.44] Drugi przystanek (Co?!): Szwecja, praca Sztokholm
[03:13.88] Bringing back sweet memories
[03:29.60] Kiedyś chciałem być cwaniakiem, byłem wannabe
[03:31.65] Chciałem mieć team jak skins i być jak pimp
[03:33.96] Wśród kwadratury miejskiej infrastruktury
[03:36.77] Kaptury, dla których ważne były bzdury
[03:39.04] Grają pamięci struny, reminiscencji etiudy
[03:41.84] Tamte ławki i kluby, byłem tam, muszę tu być
[03:44.24] Ty daj to na tuby, niech bas będzie gruby
[03:46.76] Ku pamięci, (Kurwa!) o ksywkach i miejscach
[03:49.37] Bo większość z nich szuka dzisiaj mieszkań
[03:51.76] Bo czasy się zmieniają, jak nawijał Jajo
[03:54.32] I jak nawijał Maro, to już nie jest to samo
[03:56.48] Niektórych znam już tylko przez telefon, czaisz?
[03:59.33] Dla innych nie ma mnie, jestem jak echo dla nich
[04:01.80] I chyba wiem, co ludzi skłóca nawzajem
[04:04.32] Bo to do nas dotarło i zawył alert
[04:06.69] Pierdolnęło jak petardą, słyszę, jest głośno
[04:09.36] Praca, choroby – wiesz, kto przyszedł? Dorosłość
[04:12.36] (Time is running out)
[04:14.61] Ty daj to na tuby, niech bas będzie gruby
[04:16.64] Ku pamięci, (Kurwa!) o ksywkach i miejscach
[04:19.28] Bo większość z nich szuka dzisiaj mieszkań
[04:21.77] Szuka mieszkań w Gorzowie, szuka mieszkań Poznaniu
[04:24.32] Pod Madrytem, w Londynie, na Cyprze, Kabul
[04:26.97] Berlin, Warszawa, Paryż czy Dakar
[04:29.48] Bo pieniądze są językiem wszechświata
[04:31.99]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings