Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Gejsza nocy

👤 Maryla Rodowicz 🎼 Antologia 2 ⏱️ 4:41
🎵 1375 characters
⏱️ 4:41 duration
🆔 ID: 28126690

📜 Lyrics

Przed lokalem ju¿ czeka taryfa,
a w lodówie gorza³a siê ch³odzi.
Nie zawo³asz na pomoc szeryfa,
akcja toczy siê w mym mieœcie £odzi.

Nie tankuje za ostro przy barze,
biznes ma swoje prawa surowe.
Po kawa³ku dostaj¹ bramkarze
i uk³ady mam zawsze bankowe.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko w³adza mnie nie zna bo ja
dzia³am zawsze po cichu bez grand.

Z mety w jêku zagajam rozmowê,
nie naciskam, nie idê na chama.
Lepiej czasem zarobiæ po³owê,
ni¿ z towarem siê chowaæ po bramach.

Dla mnie szczêœcie ma kolor zielony,
wiêc pozdrawiam dziœ w³aœnie ciebie.
Mój papierku portretem zdobiony,
czuj siê w moim portfelu jak w niebie.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko w³adza mnie nie zna bo ja
dzia³am zawsze po cichu bez grand.

Kim ty jesteœ, nie pytam, bo po co,
mnie wystarcza twa moc dewizowa.
Muzo moja, spotkana noc¹,
mi³a moja waluto b¹dŸ zdrowa.

Przed lokalem ju¿ czeka taryfa,
a w lodówie gorza³a siê ch³odzi.
Nie zawo³asz na pomoc szeryfa,
akcja toczy siê w mym mieœcie £odzi.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko w³adza mnie nie zna bo ja
dzia³am zawsze po cichu bez grand.

Gejsza nocy tego miasta to ja,
zna mnie Maxim i Centrum i Grand,
tylko w³adza mnie nie zna bo ja
dzia³am zawsze po cichu bez grand.

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings