Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Idealny raper

👤 Ten Typ Mes 🎼 Hello Baby ⏱️ 3:13
🎵 2012 characters
⏱️ 3:13 duration
🆔 ID: 28455287

📜 Lyrics

Pamiętam bankiety, że byłem Dysonem
Pamiętam bankiety, że byłem Tysonem
I takie, że z moich jaj ktoś ubił majonez i zostawałem na lodzie jak posypka z Lionem
Scena nie jest prawdą o mnie, ani ja o polskim rapie
Choć miałem w szachu te dzieciaki, jak polski papież
Słabo zarządzam ludźmi, nie wiem komu ufać
Alko też zawiodło, nie jestem z teflonu, słuchaj
Wiem, rzadziej wznosimy toasty
Nasze owoce piękne, choć zdarzały się chwasty
Ja wszedłem od podziemia - wylatuję penthousem
Może stop? Na razie wcisnę pauzę

Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit, idealny raper nie ist
Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit, idealny raper nie ist

Mam pęk kluczy w kieszeni, niby szkolny woźny
Głównie Wyględów, dawaj na corner chodźmy - oprowadzę
Goscinny jak "Mikołajek"
Kiedy myślę o tych miejscach smile, jak Richard Pryor
Uważaj jaki łykasz bajer
Te celeby żyją sobie po wrong side of wynajem
Jak coś rady mogę udzielić
Moi najemcy nie lecą w powrotną drogę do Delhi
Uchodźcom politycznym zawsze dam zniżki
Dodaję czerwień, jak Jadwiga Staniszkis

Dobry był rok w turystyce wewnętrznej
Wbijaj do nas jak masz grube Sobieskie
Chwalę się, nie wiem, to trochę niezręczne
Młynik zarabia - my jesteśmy wdzięczni
Reklama dźwignią handlu
Świeżak na Slowhopie, a już ma swój fanklub, ludzie pragną tam poranków
Dymem dociążam powieki
Z tą płytą mam intencje czyste, jak te hipoteki
Dawne dyskoteki padły - został numerek do szatni
Postawię na Wyścigach, wrócę Uberem ostatnim

Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci, co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit, idealny raper nie ist
Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
Najbardziej syci ci co honor plamią
Ja za często dla idei
Krytycy z bólem jelit, idealny raper... ist
Nie je

⏱️ Synced Lyrics

[00:12.45] Pamiętam bankiety, że byłem Dysonem
[00:16.25] Pamiętam bankiety, że byłem Tysonem
[00:19.31] I takie, że z moich jaj ktoś ubił majonez i zostawałem na lodzie jak posypka z Lionem
[00:25.36] Scena nie jest prawdą o mnie, ani ja o polskim rapie
[00:29.50] Choć miałem w szachu te dzieciaki, jak polski papież
[00:32.49] Słabo zarządzam ludźmi, nie wiem komu ufać
[00:35.06] Alko też zawiodło, nie jestem z teflonu, słuchaj
[00:38.19] Wiem, rzadziej wznosimy toasty
[00:40.37] Nasze owoce piękne, choć zdarzały się chwasty
[00:43.62] Ja wszedłem od podziemia - wylatuję penthousem
[00:46.82] Może stop? Na razie wcisnę pauzę
[00:49.87] Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
[00:53.26] Najbardziej syci ci, co honor plamią
[00:56.34] Ja za często dla idei
[00:58.76] Krytycy z bólem jelit, idealny raper nie ist
[01:02.21] Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
[01:05.76] Najbardziej syci ci, co honor plamią
[01:08.58] Ja za często dla idei
[01:10.86] Krytycy z bólem jelit, idealny raper nie ist
[01:14.05] Mam pęk kluczy w kieszeni, niby szkolny woźny
[01:17.03] Głównie Wyględów, dawaj na corner chodźmy - oprowadzę
[01:21.44] Goscinny jak "Mikołajek"
[01:23.40] Kiedy myślę o tych miejscach smile, jak Richard Pryor
[01:26.78] Uważaj jaki łykasz bajer
[01:29.54] Te celeby żyją sobie po wrong side of wynajem
[01:32.09] Jak coś rady mogę udzielić
[01:35.03] Moi najemcy nie lecą w powrotną drogę do Delhi
[01:38.18] Uchodźcom politycznym zawsze dam zniżki
[01:41.71] Dodaję czerwień, jak Jadwiga Staniszkis
[01:50.66] Dobry był rok w turystyce wewnętrznej
[01:52.05] Wbijaj do nas jak masz grube Sobieskie
[01:53.96] Chwalę się, nie wiem, to trochę niezręczne
[01:55.32] Młynik zarabia - my jesteśmy wdzięczni
[01:56.95] Reklama dźwignią handlu
[01:58.93] Świeżak na Slowhopie, a już ma swój fanklub, ludzie pragną tam poranków
[02:02.92] Dymem dociążam powieki
[02:05.64] Z tą płytą mam intencje czyste, jak te hipoteki
[02:08.30] Dawne dyskoteki padły - został numerek do szatni
[02:11.60] Postawię na Wyścigach, wrócę Uberem ostatnim
[02:15.42] Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
[02:18.42] Najbardziej syci ci, co honor plamią
[02:21.23] Ja za często dla idei
[02:24.09] Krytycy z bólem jelit, idealny raper nie ist
[02:27.38] Nie jedzą ci, którzy słabo kłamią
[02:30.47] Najbardziej syci ci co honor plamią
[02:33.45] Ja za często dla idei
[02:36.20] Krytycy z bólem jelit, idealny raper... ist
[02:39.63] Nie je
[03:06.94]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings