Dancing Polish Cow
🎵 2956 characters
⏱️ 4:04 duration
🆔 ID: 28760937
📜 Lyrics
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Ja pierdolę, ale mam zjazd
Nie chwytam gwiazd, jak kłoda leżę
Nie wierzę, co się dzieje
Jak kura z głodu pieję
Jak wilkołak do księżyca
W głowie dziury jak ulica
Przed twoją chatą
Rozpuszczam się jak baton
Który leży na blacie
Zejście jest jak nie wciągacie
Bracie, kurwa, ryj mi krzywi
W głowie burdel jak w TV
Mnie nie dziwi taki stan
Brak towaru, w myślach ćpam
Radę dam albo nie dam
Wszystko, kurwa, z chaty sprzedam
W sumie mam już przejebane
Wszystko jednak jest sprzedane
Ja pierdolę, same długi
Kinol jak u Tabalugi
Dzień drugi bez walenia
Gdzie jest wąż? Biała chemia
Jebane zejście tak wykańcza
Jakby w chuja dziabła cię szarańcza
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Chemia party, chcę na narty
Do dilera, a nie w Alpy
O żesz, kurwa, chyba fiknę
Jak w nochala nic nie psiknę
Tak bardzo chcę dotykać gwiazd
Ale nic z tego, bo mam zjazd
Totalne, kurwa, mega zejście
A marzy mi się smoka wejście
Masz hajsy? Ci też zalegam?
No to chuj, dziś już nie biegam
Chcę mieć kopa jak pantera
W krechę nie ma u dilera
Już nie na pewno nie
Chyba śmierć rozkłada mnie
Nic nie przełknę, mam dreszcze
Kurwa mać, ile jeszcze
Będzie trwał ten stan?
Śnił mi się koksu van
I hery gram, tak dla smaku
Chcę się wozić w Cadillacu
Myślami po znajomych biegam
Lecz każdemu coś zalegam
Odpada opcja pożyczki
Bo przycinam jak nożyczki
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Syf jak na Discovery
Chcę wystrzelić jak z giwery
Chcę hery i inne bajery
W nosie pustak, słychać szmery
Macie numer do Gargamela?
Może u niego w kotle jest hera?
Wiem, głupoty pierdolę
Ale nie ma nic na stole
A w kieszeni jebana pustka
Przydałaby się w totka szóstka
Albo chociaż jakaś czwórka
I bym leciał jak jaskółka
Jak pszczółka Maja
Do ucha śpiewałaby mi Kayah
To są jaja, no nie wierzę
Wygięty leżę jak zdechłe zwierzę
Gorączka w kurwę się nasila
Poharatany jak dupa fakira
Jak zdzira wymiętolony
Leżę, kurwa, rozpalony
Hej, Johnny, chciałbym posypać
I na łące jak królik brykać
Ale cały czas ten zjazd
Usycham jak wyrwany chwast
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Ja pierdolę, ale mam zjazd
Nie chwytam gwiazd, jak kłoda leżę
Nie wierzę, co się dzieje
Jak kura z głodu pieję
Jak wilkołak do księżyca
W głowie dziury jak ulica
Przed twoją chatą
Rozpuszczam się jak baton
Który leży na blacie
Zejście jest jak nie wciągacie
Bracie, kurwa, ryj mi krzywi
W głowie burdel jak w TV
Mnie nie dziwi taki stan
Brak towaru, w myślach ćpam
Radę dam albo nie dam
Wszystko, kurwa, z chaty sprzedam
W sumie mam już przejebane
Wszystko jednak jest sprzedane
Ja pierdolę, same długi
Kinol jak u Tabalugi
Dzień drugi bez walenia
Gdzie jest wąż? Biała chemia
Jebane zejście tak wykańcza
Jakby w chuja dziabła cię szarańcza
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Chemia party, chcę na narty
Do dilera, a nie w Alpy
O żesz, kurwa, chyba fiknę
Jak w nochala nic nie psiknę
Tak bardzo chcę dotykać gwiazd
Ale nic z tego, bo mam zjazd
Totalne, kurwa, mega zejście
A marzy mi się smoka wejście
Masz hajsy? Ci też zalegam?
No to chuj, dziś już nie biegam
Chcę mieć kopa jak pantera
W krechę nie ma u dilera
Już nie na pewno nie
Chyba śmierć rozkłada mnie
Nic nie przełknę, mam dreszcze
Kurwa mać, ile jeszcze
Będzie trwał ten stan?
Śnił mi się koksu van
I hery gram, tak dla smaku
Chcę się wozić w Cadillacu
Myślami po znajomych biegam
Lecz każdemu coś zalegam
Odpada opcja pożyczki
Bo przycinam jak nożyczki
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
Syf jak na Discovery
Chcę wystrzelić jak z giwery
Chcę hery i inne bajery
W nosie pustak, słychać szmery
Macie numer do Gargamela?
Może u niego w kotle jest hera?
Wiem, głupoty pierdolę
Ale nie ma nic na stole
A w kieszeni jebana pustka
Przydałaby się w totka szóstka
Albo chociaż jakaś czwórka
I bym leciał jak jaskółka
Jak pszczółka Maja
Do ucha śpiewałaby mi Kayah
To są jaja, no nie wierzę
Wygięty leżę jak zdechłe zwierzę
Gorączka w kurwę się nasila
Poharatany jak dupa fakira
Jak zdzira wymiętolony
Leżę, kurwa, rozpalony
Hej, Johnny, chciałbym posypać
I na łące jak królik brykać
Ale cały czas ten zjazd
Usycham jak wyrwany chwast
Tylko jedno w głowie mam
Koksu pięć gram
Odlecieć sam
W krainę zapomnienia
W głowie myśli mam
Kiedy skończy się ten stan
Gdy już nie będę sam
Bo wjedzie biały węgorz
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.03] Tylko jedno w głowie mam
[00:02.46] Koksu pięć gram
[00:04.26] Odlecieć sam
[00:06.39] W krainę zapomnienia
[00:08.53] W głowie myśli mam
[00:09.88] Kiedy skończy się ten stan
[00:12.19] Gdy już nie będę sam
[00:14.17] Bo wjedzie biały węgorz
[00:16.04] Tylko jedno w głowie mam
[00:18.24] Koksu pięć gram
[00:20.05] Odlecieć sam
[00:22.07] W krainę zapomnienia
[00:24.26] W głowie myśli mam
[00:25.70] Kiedy skończy się ten stan
[00:28.08] Gdy już nie będę sam
[00:29.84] Bo wjedzie biały węgorz
[00:32.56] Ja pierdolę, ale mam zjazd
[00:34.20] Nie chwytam gwiazd, jak kłoda leżę
[00:36.48] Nie wierzę, co się dzieje
[00:38.39] Jak kura z głodu pieję
[00:40.22] Jak wilkołak do księżyca
[00:42.27] W głowie dziury jak ulica
[00:44.40] Przed twoją chatą
[00:46.35] Rozpuszczam się jak baton
[00:48.25] Który leży na blacie
[00:50.26] Zejście jest jak nie wciągacie
[00:52.17] Bracie, kurwa, ryj mi krzywi
[00:54.38] W głowie burdel jak w TV
[00:56.05] Mnie nie dziwi taki stan
[00:58.07] Brak towaru, w myślach ćpam
[00:59.98] Radę dam albo nie dam
[01:01.98] Wszystko, kurwa, z chaty sprzedam
[01:03.94] W sumie mam już przejebane
[01:06.04] Wszystko jednak jest sprzedane
[01:07.99] Ja pierdolę, same długi
[01:10.26] Kinol jak u Tabalugi
[01:12.03] Dzień drugi bez walenia
[01:14.08] Gdzie jest wąż? Biała chemia
[01:15.93] Jebane zejście tak wykańcza
[01:17.96] Jakby w chuja dziabła cię szarańcza
[01:19.71] Tylko jedno w głowie mam
[01:21.77] Koksu pięć gram
[01:23.63] Odlecieć sam
[01:25.76] W krainę zapomnienia
[01:28.07] W głowie myśli mam
[01:29.41] Kiedy skończy się ten stan
[01:31.69] Gdy już nie będę sam
[01:33.63] Bo wjedzie biały węgorz
[01:35.92] Chemia party, chcę na narty
[01:37.87] Do dilera, a nie w Alpy
[01:39.92] O żesz, kurwa, chyba fiknę
[01:41.73] Jak w nochala nic nie psiknę
[01:43.84] Tak bardzo chcę dotykać gwiazd
[01:45.84] Ale nic z tego, bo mam zjazd
[01:47.60] Totalne, kurwa, mega zejście
[01:49.70] A marzy mi się smoka wejście
[01:51.70] Masz hajsy? Ci też zalegam?
[01:53.77] No to chuj, dziś już nie biegam
[01:55.57] Chcę mieć kopa jak pantera
[01:57.44] W krechę nie ma u dilera
[01:59.54] Już nie na pewno nie
[02:01.55] Chyba śmierć rozkłada mnie
[02:03.53] Nic nie przełknę, mam dreszcze
[02:05.67] Kurwa mać, ile jeszcze
[02:07.69] Będzie trwał ten stan?
[02:09.61] Śnił mi się koksu van
[02:11.54] I hery gram, tak dla smaku
[02:13.51] Chcę się wozić w Cadillacu
[02:15.78] Myślami po znajomych biegam
[02:17.46] Lecz każdemu coś zalegam
[02:19.58] Odpada opcja pożyczki
[02:21.47] Bo przycinam jak nożyczki
[02:23.13] Tylko jedno w głowie mam
[02:25.20] Koksu pięć gram
[02:27.14] Odlecieć sam
[02:29.10] W krainę zapomnienia
[02:31.42] W głowie myśli mam
[02:32.94] Kiedy skończy się ten stan
[02:35.14] Gdy już nie będę sam
[02:36.94] Bo wjedzie biały węgorz
[02:39.32] Syf jak na Discovery
[02:41.27] Chcę wystrzelić jak z giwery
[02:43.39] Chcę hery i inne bajery
[02:45.27] W nosie pustak, słychać szmery
[02:47.39] Macie numer do Gargamela?
[02:49.28] Może u niego w kotle jest hera?
[02:51.15] Wiem, głupoty pierdolę
[02:53.28] Ale nie ma nic na stole
[02:55.14] A w kieszeni jebana pustka
[02:57.13] Przydałaby się w totka szóstka
[02:59.22] Albo chociaż jakaś czwórka
[03:01.08] I bym leciał jak jaskółka
[03:03.38] Jak pszczółka Maja
[03:05.14] Do ucha śpiewałaby mi Kayah
[03:07.27] To są jaja, no nie wierzę
[03:09.06] Wygięty leżę jak zdechłe zwierzę
[03:11.15] Gorączka w kurwę się nasila
[03:13.11] Poharatany jak dupa fakira
[03:15.17] Jak zdzira wymiętolony
[03:16.92] Leżę, kurwa, rozpalony
[03:18.97] Hej, Johnny, chciałbym posypać
[03:20.93] I na łące jak królik brykać
[03:23.08] Ale cały czas ten zjazd
[03:25.01] Usycham jak wyrwany chwast
[03:26.75] Tylko jedno w głowie mam
[03:28.83] Koksu pięć gram
[03:30.72] Odlecieć sam
[03:32.77] W krainę zapomnienia
[03:34.97] W głowie myśli mam
[03:36.56] Kiedy skończy się ten stan
[03:38.62] Gdy już nie będę sam
[03:40.58] Bo wjedzie biały węgorz
[03:42.93]
[00:02.46] Koksu pięć gram
[00:04.26] Odlecieć sam
[00:06.39] W krainę zapomnienia
[00:08.53] W głowie myśli mam
[00:09.88] Kiedy skończy się ten stan
[00:12.19] Gdy już nie będę sam
[00:14.17] Bo wjedzie biały węgorz
[00:16.04] Tylko jedno w głowie mam
[00:18.24] Koksu pięć gram
[00:20.05] Odlecieć sam
[00:22.07] W krainę zapomnienia
[00:24.26] W głowie myśli mam
[00:25.70] Kiedy skończy się ten stan
[00:28.08] Gdy już nie będę sam
[00:29.84] Bo wjedzie biały węgorz
[00:32.56] Ja pierdolę, ale mam zjazd
[00:34.20] Nie chwytam gwiazd, jak kłoda leżę
[00:36.48] Nie wierzę, co się dzieje
[00:38.39] Jak kura z głodu pieję
[00:40.22] Jak wilkołak do księżyca
[00:42.27] W głowie dziury jak ulica
[00:44.40] Przed twoją chatą
[00:46.35] Rozpuszczam się jak baton
[00:48.25] Który leży na blacie
[00:50.26] Zejście jest jak nie wciągacie
[00:52.17] Bracie, kurwa, ryj mi krzywi
[00:54.38] W głowie burdel jak w TV
[00:56.05] Mnie nie dziwi taki stan
[00:58.07] Brak towaru, w myślach ćpam
[00:59.98] Radę dam albo nie dam
[01:01.98] Wszystko, kurwa, z chaty sprzedam
[01:03.94] W sumie mam już przejebane
[01:06.04] Wszystko jednak jest sprzedane
[01:07.99] Ja pierdolę, same długi
[01:10.26] Kinol jak u Tabalugi
[01:12.03] Dzień drugi bez walenia
[01:14.08] Gdzie jest wąż? Biała chemia
[01:15.93] Jebane zejście tak wykańcza
[01:17.96] Jakby w chuja dziabła cię szarańcza
[01:19.71] Tylko jedno w głowie mam
[01:21.77] Koksu pięć gram
[01:23.63] Odlecieć sam
[01:25.76] W krainę zapomnienia
[01:28.07] W głowie myśli mam
[01:29.41] Kiedy skończy się ten stan
[01:31.69] Gdy już nie będę sam
[01:33.63] Bo wjedzie biały węgorz
[01:35.92] Chemia party, chcę na narty
[01:37.87] Do dilera, a nie w Alpy
[01:39.92] O żesz, kurwa, chyba fiknę
[01:41.73] Jak w nochala nic nie psiknę
[01:43.84] Tak bardzo chcę dotykać gwiazd
[01:45.84] Ale nic z tego, bo mam zjazd
[01:47.60] Totalne, kurwa, mega zejście
[01:49.70] A marzy mi się smoka wejście
[01:51.70] Masz hajsy? Ci też zalegam?
[01:53.77] No to chuj, dziś już nie biegam
[01:55.57] Chcę mieć kopa jak pantera
[01:57.44] W krechę nie ma u dilera
[01:59.54] Już nie na pewno nie
[02:01.55] Chyba śmierć rozkłada mnie
[02:03.53] Nic nie przełknę, mam dreszcze
[02:05.67] Kurwa mać, ile jeszcze
[02:07.69] Będzie trwał ten stan?
[02:09.61] Śnił mi się koksu van
[02:11.54] I hery gram, tak dla smaku
[02:13.51] Chcę się wozić w Cadillacu
[02:15.78] Myślami po znajomych biegam
[02:17.46] Lecz każdemu coś zalegam
[02:19.58] Odpada opcja pożyczki
[02:21.47] Bo przycinam jak nożyczki
[02:23.13] Tylko jedno w głowie mam
[02:25.20] Koksu pięć gram
[02:27.14] Odlecieć sam
[02:29.10] W krainę zapomnienia
[02:31.42] W głowie myśli mam
[02:32.94] Kiedy skończy się ten stan
[02:35.14] Gdy już nie będę sam
[02:36.94] Bo wjedzie biały węgorz
[02:39.32] Syf jak na Discovery
[02:41.27] Chcę wystrzelić jak z giwery
[02:43.39] Chcę hery i inne bajery
[02:45.27] W nosie pustak, słychać szmery
[02:47.39] Macie numer do Gargamela?
[02:49.28] Może u niego w kotle jest hera?
[02:51.15] Wiem, głupoty pierdolę
[02:53.28] Ale nie ma nic na stole
[02:55.14] A w kieszeni jebana pustka
[02:57.13] Przydałaby się w totka szóstka
[02:59.22] Albo chociaż jakaś czwórka
[03:01.08] I bym leciał jak jaskółka
[03:03.38] Jak pszczółka Maja
[03:05.14] Do ucha śpiewałaby mi Kayah
[03:07.27] To są jaja, no nie wierzę
[03:09.06] Wygięty leżę jak zdechłe zwierzę
[03:11.15] Gorączka w kurwę się nasila
[03:13.11] Poharatany jak dupa fakira
[03:15.17] Jak zdzira wymiętolony
[03:16.92] Leżę, kurwa, rozpalony
[03:18.97] Hej, Johnny, chciałbym posypać
[03:20.93] I na łące jak królik brykać
[03:23.08] Ale cały czas ten zjazd
[03:25.01] Usycham jak wyrwany chwast
[03:26.75] Tylko jedno w głowie mam
[03:28.83] Koksu pięć gram
[03:30.72] Odlecieć sam
[03:32.77] W krainę zapomnienia
[03:34.97] W głowie myśli mam
[03:36.56] Kiedy skończy się ten stan
[03:38.62] Gdy już nie będę sam
[03:40.58] Bo wjedzie biały węgorz
[03:42.93]