Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Ślub

👤 Verba 🎼 Miłosć i przyjaźń ⏱️ 4:37
🎵 2424 characters
⏱️ 4:37 duration
🆔 ID: 2898410

📜 Lyrics

To był piękny dzień, tak upalny
Że modliłeś się o deszcz
Ona w białej sukni szła pomału
Ku Tobie jak w Raju

On o krok za nią, ale zawsze przy niej
Gotów oddać życie Tej jedynej
Wszystko jeszcze jest przed nimi
Wspierajcie się w każdej chwili
Nie pytaj jak się poznali, to nieważne
Połączyło ich uczucie - żelazne
Wkrótce mieszkanie znaleźli przytulne
Ja poznałem ich niewiele później
Upadki i wzloty mieli - to prawda, ale
Każdy tak ma, to sprawa naturalna
Nie zawsze w miłości jest słońce na niebie
Ważne, że w potrzebie nigdy nie zawiedli siebie
Ona w domu, on kierowca ciężarówki
Nocne trasy, ale nie bał się harówki
Wspólne życie, nie ważne trudności
Razem być do późnej starości

To był piękny dzień, tak upalny
Że modliłeś się o deszcz
Ona w białej sukni szła pomału
Ku Tobie jak w Raju

Goście rozjechali się, wrócili do swych spraw
Mijały miesiące, to był boski czas
Zadecydowali, chcą mieć swoje małe szczęście
9miesięcy minęło tak pięknie
Lecz gdy ich mały synek pojawił się na świecie
Zagrożenie życia, lekarzy niedopatrzenie
Karetka na sygnale rozcinała noc czarną
Oni przerażeni - to nie może być prawdą
Zbyt mały by operować chore serduszko
A z każdym dniem może być za późno
Ona co noc spała w szpitalu na podłodze
On nocował gdzieś po ludziach by codziennie być koło niej
Widzieli tam jak niejedno dziecko umierało
Płaczące matki gdy im wszystko odbierano
Lekarze mówią, że za wcześnie żeby operować
Tylko obserwacja - nie można ryzykować
Wszystko się wali i coraz więcej przeszkód
Do swojego domu mają 100 km
Oszczędności rozchodzą się momentalnie
A szpitalne procedury są fatalne
Po wielu tygodniach w końcu operacja
Lekarz mówi, że jest duża szansa
Do domu powrót na szczęście razem
Co będzie później - czas pokaże
Razem są ale boją się o jutro
Ciągły strach czy wytrzyma serduszko
Szczęście niepewnością rozdzierane
Dni niespokojne i noce nieprzespane
Ta historia niestety jest prawdziwa
Zakończenia los jeszcze nie napisał
Życie to nie bajka co zawsze dobrze się kończy
Na dobre i na złe póki śmierć was nie rozłączy

To był piękny dzień, tak upalny
Że modliłeś się o deszcz
Ona w białej sukni szła pomału
Ku Tobie jak w Raju
To był piękny dzień, tak upalny
Że modliłeś się o deszcz
Ona w białej sukni szła pomału
Ku Tobie jak w Raju

⏱️ Synced Lyrics

[00:21.80] To był piękny dzień, tak upalny
[00:27.56] Że modliłeś się o deszcz
[00:31.53] Ona w białej sukni szła pomału
[00:36.77] Ku Tobie jak w Raju
[00:41.72] On o krok za nią, ale zawsze przy niej
[00:43.95] Gotów oddać życie Tej jedynej
[00:46.25] Wszystko jeszcze jest przed nimi
[00:49.08] Wspierajcie się w każdej chwili
[00:51.37] Nie pytaj jak się poznali, to nieważne
[00:54.36] Połączyło ich uczucie - żelazne
[00:56.57] Wkrótce mieszkanie znaleźli przytulne
[00:59.16] Ja poznałem ich niewiele później
[01:01.52] Upadki i wzloty mieli - to prawda, ale
[01:04.22] Każdy tak ma, to sprawa naturalna
[01:06.65] Nie zawsze w miłości jest słońce na niebie
[01:09.24] Ważne, że w potrzebie nigdy nie zawiedli siebie
[01:11.89] Ona w domu, on kierowca ciężarówki
[01:14.65] Nocne trasy, ale nie bał się harówki
[01:17.09] Wspólne życie, nie ważne trudności
[01:19.42] Razem być do późnej starości
[01:22.28] To był piękny dzień, tak upalny
[01:29.13] Że modliłeś się o deszcz
[01:33.18] Ona w białej sukni szła pomału
[01:37.85] Ku Tobie jak w Raju
[01:42.63] Goście rozjechali się, wrócili do swych spraw
[01:45.17] Mijały miesiące, to był boski czas
[01:47.47] Zadecydowali, chcą mieć swoje małe szczęście
[01:50.15] 9miesięcy minęło tak pięknie
[01:52.76] Lecz gdy ich mały synek pojawił się na świecie
[01:55.26] Zagrożenie życia, lekarzy niedopatrzenie
[01:57.65] Karetka na sygnale rozcinała noc czarną
[02:00.36] Oni przerażeni - to nie może być prawdą
[02:02.82] Zbyt mały by operować chore serduszko
[02:05.39] A z każdym dniem może być za późno
[02:08.23] Ona co noc spała w szpitalu na podłodze
[02:10.55] On nocował gdzieś po ludziach by codziennie być koło niej
[02:13.74] Widzieli tam jak niejedno dziecko umierało
[02:15.78] Płaczące matki gdy im wszystko odbierano
[02:18.33] Lekarze mówią, że za wcześnie żeby operować
[02:20.82] Tylko obserwacja - nie można ryzykować
[02:23.34] Wszystko się wali i coraz więcej przeszkód
[02:25.90] Do swojego domu mają 100 km
[02:28.49] Oszczędności rozchodzą się momentalnie
[02:31.17] A szpitalne procedury są fatalne
[02:33.82] Po wielu tygodniach w końcu operacja
[02:36.33] Lekarz mówi, że jest duża szansa
[02:39.12] Do domu powrót na szczęście razem
[02:41.51] Co będzie później - czas pokaże
[02:43.99] Razem są ale boją się o jutro
[02:46.41] Ciągły strach czy wytrzyma serduszko
[02:49.13] Szczęście niepewnością rozdzierane
[02:51.57] Dni niespokojne i noce nieprzespane
[02:54.05] Ta historia niestety jest prawdziwa
[02:56.72] Zakończenia los jeszcze nie napisał
[02:59.02] Życie to nie bajka co zawsze dobrze się kończy
[03:02.88] Na dobre i na złe póki śmierć was nie rozłączy
[03:05.83]
[03:25.89] To był piękny dzień, tak upalny
[03:31.40] Że modliłeś się o deszcz
[03:35.43] Ona w białej sukni szła pomału
[03:40.56] Ku Tobie jak w Raju
[03:45.56] To był piękny dzień, tak upalny
[03:51.89] Że modliłeś się o deszcz
[03:55.62] Ona w białej sukni szła pomału
[04:00.88] Ku Tobie jak w Raju
[04:06.38]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings