Z Wierszy O Pañstwie I-IV
🎵 1677 characters
⏱️ 4:18 duration
🆔 ID: 29258272
📜 Lyrics
Dogasa legendarna łuna
Pożarów, kurzu, krwi i walk
Polsko, wskrzeszona od pioruna
Wezbranych chmur i wieszczych warg!
Sztandary twoje, przesiąknięte
Poezją i pokoleń krwią
W muzeach drzemią - i są święte
I dobrze jest, że święte są
Jak walka miała lata szkolne
(I laury - jak liryczne bzy)
Tak muszą mieć narody wolne
Zadumy swoje, klechdy, mgły
I trzeba, żeby wargi drżały
Czytając smutny dziejów skrypt
I tylko bęcwał przemądrzały
Nie drgnie w grobowym mroku krypt
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Lecz nam w misterium przepowiedni
Rosła o państwie każda wieść
Więc dziś wolności dzień powszedni
Trudno zrozumieć nam i znieść
Od chorągwianych amarantów
Żądamy cudów, niczym w Lourdes
I uskrzydlonych policjantów
Wzywamy śród ulicznych burd
Wielki to mozół i tortura
Być państwem wymodlonym przez
Poetów, co maczali pióra
W gorzkim inkauście krwi i łez
Być państwem, które ma w obiegu
Niczym walutę, echa słów
Z tamtego, dalekiego brzegu
Proroczych mgieł i mglistych snów
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Gdy "późny wnuk", co w duchy wierzy
Mistyczny rozwiązuje szyfr
Nieubłagani buchalterzy
Przychodzą z kolumnami cyfr
I jeśli bilans się nie zgadza
Gdy trzeba znów podatków, ceł
Do sumień apeluje władza
Słownictwem romantycznych dzieł
Pożarów, kurzu, krwi i walk
Polsko, wskrzeszona od pioruna
Wezbranych chmur i wieszczych warg!
Sztandary twoje, przesiąknięte
Poezją i pokoleń krwią
W muzeach drzemią - i są święte
I dobrze jest, że święte są
Jak walka miała lata szkolne
(I laury - jak liryczne bzy)
Tak muszą mieć narody wolne
Zadumy swoje, klechdy, mgły
I trzeba, żeby wargi drżały
Czytając smutny dziejów skrypt
I tylko bęcwał przemądrzały
Nie drgnie w grobowym mroku krypt
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Lecz nam w misterium przepowiedni
Rosła o państwie każda wieść
Więc dziś wolności dzień powszedni
Trudno zrozumieć nam i znieść
Od chorągwianych amarantów
Żądamy cudów, niczym w Lourdes
I uskrzydlonych policjantów
Wzywamy śród ulicznych burd
Wielki to mozół i tortura
Być państwem wymodlonym przez
Poetów, co maczali pióra
W gorzkim inkauście krwi i łez
Być państwem, które ma w obiegu
Niczym walutę, echa słów
Z tamtego, dalekiego brzegu
Proroczych mgieł i mglistych snów
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Temporis acti laudatorzy!
Gdy "późny wnuk", co w duchy wierzy
Mistyczny rozwiązuje szyfr
Nieubłagani buchalterzy
Przychodzą z kolumnami cyfr
I jeśli bilans się nie zgadza
Gdy trzeba znów podatków, ceł
Do sumień apeluje władza
Słownictwem romantycznych dzieł
⏱️ Synced Lyrics
[00:49.70] Dogasa legendarna łuna
[00:51.24] Pożarów, kurzu, krwi i walk
[00:53.10] Polsko, wskrzeszona od pioruna
[00:56.11] Wezbranych chmur i wieszczych warg!
[00:58.19] Sztandary twoje, przesiąknięte
[00:59.51] Poezją i pokoleń krwią
[01:02.72] W muzeach drzemią - i są święte
[01:04.20] I dobrze jest, że święte są
[01:06.37]
[01:24.43] Jak walka miała lata szkolne
[01:26.25] (I laury - jak liryczne bzy)
[01:28.40] Tak muszą mieć narody wolne
[01:30.32] Zadumy swoje, klechdy, mgły
[01:32.52] I trzeba, żeby wargi drżały
[01:34.45] Czytając smutny dziejów skrypt
[01:36.32] I tylko bęcwał przemądrzały
[01:38.46] Nie drgnie w grobowym mroku krypt
[01:41.60] Temporis acti laudatorzy!
[01:42.99] Temporis acti laudatorzy!
[01:45.85] Temporis acti laudatorzy!
[01:46.88] Temporis acti laudatorzy!
[01:49.59] Temporis acti laudatorzy!
[01:51.65] Temporis acti laudatorzy!
[01:53.54] Temporis acti laudatorzy!
[01:55.94] Temporis acti laudatorzy!
[01:57.96]
[02:15.94] Lecz nam w misterium przepowiedni
[02:17.95] Rosła o państwie każda wieść
[02:19.98] Więc dziś wolności dzień powszedni
[02:22.84] Trudno zrozumieć nam i znieść
[02:24.81] Od chorągwianych amarantów
[02:26.57] Żądamy cudów, niczym w Lourdes
[02:28.92] I uskrzydlonych policjantów
[02:30.52] Wzywamy śród ulicznych burd
[02:35.94]
[02:50.94] Wielki to mozół i tortura
[02:52.96] Być państwem wymodlonym przez
[02:54.97] Poetów, co maczali pióra
[02:56.19] W gorzkim inkauście krwi i łez
[02:59.48] Być państwem, które ma w obiegu
[03:01.42] Niczym walutę, echa słów
[03:03.52] Z tamtego, dalekiego brzegu
[03:05.48] Proroczych mgieł i mglistych snów
[03:07.98] Temporis acti laudatorzy!
[03:10.10] Temporis acti laudatorzy!
[03:12.00] Temporis acti laudatorzy!
[03:14.16] Temporis acti laudatorzy!
[03:16.33] Temporis acti laudatorzy!
[03:18.06] Temporis acti laudatorzy!
[03:20.52] Temporis acti laudatorzy!
[03:22.85] Temporis acti laudatorzy!
[03:25.55] Gdy "późny wnuk", co w duchy wierzy
[03:28.28] Mistyczny rozwiązuje szyfr
[03:30.17] Nieubłagani buchalterzy
[03:31.76] Przychodzą z kolumnami cyfr
[03:34.17] I jeśli bilans się nie zgadza
[03:36.66] Gdy trzeba znów podatków, ceł
[03:38.62] Do sumień apeluje władza
[03:40.11] Słownictwem romantycznych dzieł
[03:43.16]
[00:51.24] Pożarów, kurzu, krwi i walk
[00:53.10] Polsko, wskrzeszona od pioruna
[00:56.11] Wezbranych chmur i wieszczych warg!
[00:58.19] Sztandary twoje, przesiąknięte
[00:59.51] Poezją i pokoleń krwią
[01:02.72] W muzeach drzemią - i są święte
[01:04.20] I dobrze jest, że święte są
[01:06.37]
[01:24.43] Jak walka miała lata szkolne
[01:26.25] (I laury - jak liryczne bzy)
[01:28.40] Tak muszą mieć narody wolne
[01:30.32] Zadumy swoje, klechdy, mgły
[01:32.52] I trzeba, żeby wargi drżały
[01:34.45] Czytając smutny dziejów skrypt
[01:36.32] I tylko bęcwał przemądrzały
[01:38.46] Nie drgnie w grobowym mroku krypt
[01:41.60] Temporis acti laudatorzy!
[01:42.99] Temporis acti laudatorzy!
[01:45.85] Temporis acti laudatorzy!
[01:46.88] Temporis acti laudatorzy!
[01:49.59] Temporis acti laudatorzy!
[01:51.65] Temporis acti laudatorzy!
[01:53.54] Temporis acti laudatorzy!
[01:55.94] Temporis acti laudatorzy!
[01:57.96]
[02:15.94] Lecz nam w misterium przepowiedni
[02:17.95] Rosła o państwie każda wieść
[02:19.98] Więc dziś wolności dzień powszedni
[02:22.84] Trudno zrozumieć nam i znieść
[02:24.81] Od chorągwianych amarantów
[02:26.57] Żądamy cudów, niczym w Lourdes
[02:28.92] I uskrzydlonych policjantów
[02:30.52] Wzywamy śród ulicznych burd
[02:35.94]
[02:50.94] Wielki to mozół i tortura
[02:52.96] Być państwem wymodlonym przez
[02:54.97] Poetów, co maczali pióra
[02:56.19] W gorzkim inkauście krwi i łez
[02:59.48] Być państwem, które ma w obiegu
[03:01.42] Niczym walutę, echa słów
[03:03.52] Z tamtego, dalekiego brzegu
[03:05.48] Proroczych mgieł i mglistych snów
[03:07.98] Temporis acti laudatorzy!
[03:10.10] Temporis acti laudatorzy!
[03:12.00] Temporis acti laudatorzy!
[03:14.16] Temporis acti laudatorzy!
[03:16.33] Temporis acti laudatorzy!
[03:18.06] Temporis acti laudatorzy!
[03:20.52] Temporis acti laudatorzy!
[03:22.85] Temporis acti laudatorzy!
[03:25.55] Gdy "późny wnuk", co w duchy wierzy
[03:28.28] Mistyczny rozwiązuje szyfr
[03:30.17] Nieubłagani buchalterzy
[03:31.76] Przychodzą z kolumnami cyfr
[03:34.17] I jeśli bilans się nie zgadza
[03:36.66] Gdy trzeba znów podatków, ceł
[03:38.62] Do sumień apeluje władza
[03:40.11] Słownictwem romantycznych dzieł
[03:43.16]