Nic nie boli
🎵 1986 characters
⏱️ 4:12 duration
🆔 ID: 29779261
📜 Lyrics
Kto chce krzyczeć? Kto dziś ochotę ma
Jeszcze podnieść głos?
Kto się żali? Komu odbiera smak
Zdeptanej mrówki piękny los?
Nic nie boli, tylko chłód
Nic nie boli, ani ciut
Nic nie boli, aż do dna
Poza tym wszystko gra
Nic nie boli, żadna myśl
Nie gra roli, wczoraj, dziś
Nic nie boli słowo, gest
I wreszcie dobrze jest
I wreszcie dobrze jest!
Opada cicho groza, stygnie gniew
Łagodność jak narkoza wchodzi w krew
Przez małą chwilę ciąży głowa, brzuch
I wreszcie wolny krąży nad ciałem duch!
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
To skąd być może ból?
Kto chce krzyczeć? Kto dziś ochotę ma
Jeszcze podnieść głos?
Kto się żali? Komu odbiera smak
Zdeptanej mrówki piękny los?
Kto chce krzyczeć? Kto dziś ochotę ma
Jeszcze podnieść głos?
Kto się żali? Komu odbiera smak
Zdeptanej mrówki piękny los?
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż,
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż,
Bo wszystko jedno już!
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Jeszcze podnieść głos?
Kto się żali? Komu odbiera smak
Zdeptanej mrówki piękny los?
Nic nie boli, tylko chłód
Nic nie boli, ani ciut
Nic nie boli, aż do dna
Poza tym wszystko gra
Nic nie boli, żadna myśl
Nie gra roli, wczoraj, dziś
Nic nie boli słowo, gest
I wreszcie dobrze jest
I wreszcie dobrze jest!
Opada cicho groza, stygnie gniew
Łagodność jak narkoza wchodzi w krew
Przez małą chwilę ciąży głowa, brzuch
I wreszcie wolny krąży nad ciałem duch!
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
To skąd być może ból?
Kto chce krzyczeć? Kto dziś ochotę ma
Jeszcze podnieść głos?
Kto się żali? Komu odbiera smak
Zdeptanej mrówki piękny los?
Kto chce krzyczeć? Kto dziś ochotę ma
Jeszcze podnieść głos?
Kto się żali? Komu odbiera smak
Zdeptanej mrówki piękny los?
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż,
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Można ciąć!
Szarpać, kopać, deptać, kląć!
Prosto w serce wpychać nóż,
Bo wszystko jedno już!
Bo wszystko jedno już!
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?
Nic nie boli! Cisza trwa!
Nie ma dobra ani zła!
Nic już nie ma! Zero! Null!
To skąd być może ból?