Sztylet
🎵 2642 characters
⏱️ 3:57 duration
🆔 ID: 31083173
📜 Lyrics
A ja w cyrku się nie śmieje
A ja w cyrku nie będę już się śmiał
Nie będę już się śmiał
Nie będę już się śmiał
Nie, nie, nie
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Nie jestem żółwiem ninja
Choć na plecach mam skorupę
Wyjąłem kilka noży
Wyciągnąłem naukę
Nie będę więcej
Już za swoje błędy płacił
Pozbyłem się wszystkich
Pasożytów z chaty
Choć pamiątkę mam na plecach
Głowę mam do góry stale
Idę przez życie
Idę przez życie dalej
Bo dużo błędów
To w sumie popełniałem (więcej)
I dopiero
Po latach zrozumiałem
Ze jak mieszka się razem
To w cyrku się nie śmiejesz
A ona nie rozumie
Że chcesz się spotkać z przyjacielem
A miłość nie rozumie
I miłość nie wybacza
Bo miłość pali mosty
I potem nie wraca
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Czas pokazał
Co to jest szczęście
Dziś już za późno
Aby utrzymać to w ręce
Wiem że chciałaś ideału
A tu nie ma szału
Nie ma szału
Miałem swoje plany
Swoje cele i marzenia
Lecz to nie ważne
Bo ty wszystko w kółko zmieniasz
Obrzydzasz mi życie
Dla mnie ocet stał się słodki
Ściera w kuchni to
Dla ciebie przyrząd boski
Boli mnie głowa
Na niej czuje kawał
Nieba kawał nieba
Kawał nieba ajajaja
Tyle czasu już minęło
A ja nadal czekam
Aż mi znowu słodkie buzi da
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
A ja w cyrku nie będę już się śmiał
Nie będę już się śmiał
Nie będę już się śmiał
Nie, nie, nie
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Nie jestem żółwiem ninja
Choć na plecach mam skorupę
Wyjąłem kilka noży
Wyciągnąłem naukę
Nie będę więcej
Już za swoje błędy płacił
Pozbyłem się wszystkich
Pasożytów z chaty
Choć pamiątkę mam na plecach
Głowę mam do góry stale
Idę przez życie
Idę przez życie dalej
Bo dużo błędów
To w sumie popełniałem (więcej)
I dopiero
Po latach zrozumiałem
Ze jak mieszka się razem
To w cyrku się nie śmiejesz
A ona nie rozumie
Że chcesz się spotkać z przyjacielem
A miłość nie rozumie
I miłość nie wybacza
Bo miłość pali mosty
I potem nie wraca
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Czas pokazał
Co to jest szczęście
Dziś już za późno
Aby utrzymać to w ręce
Wiem że chciałaś ideału
A tu nie ma szału
Nie ma szału
Miałem swoje plany
Swoje cele i marzenia
Lecz to nie ważne
Bo ty wszystko w kółko zmieniasz
Obrzydzasz mi życie
Dla mnie ocet stał się słodki
Ściera w kuchni to
Dla ciebie przyrząd boski
Boli mnie głowa
Na niej czuje kawał
Nieba kawał nieba
Kawał nieba ajajaja
Tyle czasu już minęło
A ja nadal czekam
Aż mi znowu słodkie buzi da
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że
Ona nie jest konduktorem
Dała wilczy bilet
Ona nie trafiła w serce
W plecach wbity sztylet
A ja zamykam w butlach
Tylko piękne chwile
Ten jeden moment
Zapamiętać o tym że