Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Pas Oriona

👤 Planet ANM • Eljot Sounds 🎼 Pas Oriona ⏱️ 3:19
🎵 2540 characters
⏱️ 3:19 duration
🆔 ID: 31228577

📜 Lyrics

Nie lubię pisać listów
I nie lubię się żegnać, z nikim
Ludzi zrażam do siebie, bo milczę
Wole spokój i ciszę niż krzyki
Miałem kilku kolegów od szklanki
Watahę kumpli na flachę i piwa
Ktoś powiedział mi, że wrócę na tarczy
I zgasnę jak lampy, jak słabe ogniwa
Nie zgasłem, stoję tu u źródła
I mało tego świecę, jak pierdolony Pulsar
Nie zgasłem, patrzę na usta
Jak pięknie im toczy się piana - Luxuria
Wznoszę owce nad wilki
Ale nie mówię z patosem o bogu w mym sercu
Czasem wiara odbiera nam zmysły
Odbiera nam radio Maryja – medium
Moja pasja, to moje życie to
To tworzywo co wnika w tętnice
Tym oddycham i stawiam krzyżyki
Wróżbitom, co wczesne wróżyli mi znicze
Choć mam i tu majka, wzywa me imię
To czasem tumani mnie hip hop
Moja pasja ratuje mi życie
Ta suka ma władze i pisze mi przyszłość
Co nowego bym wniósł jakbym nazwał ją dziwką
Że rap gra jest kurwą – niby
Co dzieciaku byś o mnie pomyślał?
A co o niej, że porno ją żywi?
Czasem wszyscy odbijamy się od lustra
Ślepi, z kawałkami szyby na gardle
Moja pasja ratuje mi życie
Mam obraz planety po pierwsze ważne
Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
I spadną anioły
Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
Homecoming
Na pas Oriona, biorę Ciebie
Come homie
Mam pasję i znaki na niebie
Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
I spadną anioły
Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
Homecoming
Na pas Oriona, biorę Ciebie
Come homie
Mam pasję i znaki na niebie
Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
Lubię czytać listy
Lubię się witać, z bratem
Jego nigdy nie zrażam do siebie
Dla jego wrogów wykuty mam rapier
Kiedyś ktoś mu powiedział, że zgasłem
Że spałem na ławce i słaby mam prestiż
Młody miał wtedy raptem trzynaście
I chwała mu za to, że zacisnął pięści
Nie zgasłem, wygrywam bitwę
On stoi za mną w komitywie planet
I choć świat nam się wali cyklicznie
To ani myślę, by pisać testament
Choćby separatyści na każdej ulicy
Detonowali dynamit
To pójdę na boso przez ciernie
I rozgrzane węgle, za nim
Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
I spadną anioły
Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
Homecoming
Na pas Oriona, biorę Ciebie
Come homie
Mam pasję i znaki na niebie
Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
I spadną anioły
Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
Homecoming
Na pas Oriona, biorę Ciebie
Come homie
Mam pasję i znaki na niebie
Na ziemie patrzą gwiazdozbiory

⏱️ Synced Lyrics

[00:32.06] Nie lubię pisać listów
[00:33.55] I nie lubię się żegnać, z nikim
[00:36.26] Ludzi zrażam do siebie, bo milczę
[00:38.32] Wole spokój i ciszę niż krzyki
[00:40.09] Miałem kilku kolegów od szklanki
[00:42.03] Watahę kumpli na flachę i piwa
[00:44.05] Ktoś powiedział mi, że wrócę na tarczy
[00:46.04] I zgasnę jak lampy, jak słabe ogniwa
[00:48.08] Nie zgasłem, stoję tu u źródła
[00:49.93] I mało tego świecę, jak pierdolony Pulsar
[00:52.12] Nie zgasłem, patrzę na usta
[00:53.84] Jak pięknie im toczy się piana - Luxuria
[00:56.00] Wznoszę owce nad wilki
[00:57.88] Ale nie mówię z patosem o bogu w mym sercu
[01:00.17] Czasem wiara odbiera nam zmysły
[01:02.02] Odbiera nam radio Maryja – medium
[01:04.33] Moja pasja, to moje życie to
[01:06.22] To tworzywo co wnika w tętnice
[01:08.22] Tym oddycham i stawiam krzyżyki
[01:09.99] Wróżbitom, co wczesne wróżyli mi znicze
[01:12.21] Choć mam i tu majka, wzywa me imię
[01:14.33] To czasem tumani mnie hip hop
[01:16.17] Moja pasja ratuje mi życie
[01:17.85] Ta suka ma władze i pisze mi przyszłość
[01:20.12] Co nowego bym wniósł jakbym nazwał ją dziwką
[01:22.42] Że rap gra jest kurwą – niby
[01:24.38] Co dzieciaku byś o mnie pomyślał?
[01:26.09] A co o niej, że porno ją żywi?
[01:28.30] Czasem wszyscy odbijamy się od lustra
[01:29.93] Ślepi, z kawałkami szyby na gardle
[01:32.46] Moja pasja ratuje mi życie
[01:34.06] Mam obraz planety po pierwsze ważne
[01:36.59] Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
[01:38.92] I spadną anioły
[01:40.38] Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
[01:43.28] Homecoming
[01:44.36] Na pas Oriona, biorę Ciebie
[01:46.83] Come homie
[01:48.23] Mam pasję i znaki na niebie
[01:49.94] Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
[01:52.57] Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
[01:54.85] I spadną anioły
[01:56.39] Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
[01:58.98] Homecoming
[02:00.43] Na pas Oriona, biorę Ciebie
[02:02.96] Come homie
[02:04.20] Mam pasję i znaki na niebie
[02:05.97] Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
[02:08.69] Lubię czytać listy
[02:10.11] Lubię się witać, z bratem
[02:12.47] Jego nigdy nie zrażam do siebie
[02:13.80] Dla jego wrogów wykuty mam rapier
[02:16.35] Kiedyś ktoś mu powiedział, że zgasłem
[02:18.04] Że spałem na ławce i słaby mam prestiż
[02:20.26] Młody miał wtedy raptem trzynaście
[02:22.07] I chwała mu za to, że zacisnął pięści
[02:24.17] Nie zgasłem, wygrywam bitwę
[02:25.85] On stoi za mną w komitywie planet
[02:28.17] I choć świat nam się wali cyklicznie
[02:30.07] To ani myślę, by pisać testament
[02:32.29] Choćby separatyści na każdej ulicy
[02:34.53] Detonowali dynamit
[02:36.33] To pójdę na boso przez ciernie
[02:38.08] I rozgrzane węgle, za nim
[02:40.56] Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
[02:43.02] I spadną anioły
[02:44.57] Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
[02:47.02] Homecoming
[02:48.26] Na pas Oriona, biorę Ciebie
[02:50.70] Come homie
[02:52.27] Mam pasję i znaki na niebie
[02:54.13] Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
[02:56.66] Chodź ze mną, zanim chmury nam pękną
[02:59.16] I spadną anioły
[03:00.41] Otwieram puszkę Pandory, pokonam demony
[03:03.19] Homecoming
[03:04.43] Na pas Oriona, biorę Ciebie
[03:07.02] Come homie
[03:08.57] Mam pasję i znaki na niebie
[03:10.02] Na ziemie patrzą gwiazdozbiory
[03:12.13]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings