INNY
🎵 2914 characters
⏱️ 3:22 duration
🆔 ID: 31443662
📜 Lyrics
Raz
Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
Wciąż apetyt wilczy mam, ej
Bo traktuję te życie jak ostatnie
Szkoda czasu na balet, jak się nosi taki talent
Zapytała, co robię na stałe, widząc oczy blade
"Ćwiczę trakcje, zajmuję się stylu grindowaniem, ej"
Pomimo tylu wygód w życiu lubię widok z trybun
Jestem niepasującym elementem tego rynku
Czy tam cyrku, nie wiem, to tylko mój wywód pewnie
Na wypadek kupiłem domenę "dziwniludzie.pl"
Dzięki Bogu za taką barwę głosu
Że nie potrzeba wyglądu mi do zaufania votum
Dziś gotów być z boku, jak najdalej od natłoku klisz
Zrozum, please, wystarczy, że hałas wokół zrobi beat
Synku, jestem w budynku na innym levelu
Nie mam fanów za wielu, tylko stado outsiderów
Jak dążyć do celu? Można według własnych reguł
Wiem, więc nie muszę pytać czemu
Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
Wciąż apetyt wilczy mam, ej
Yo, ej, nie mów mi, jak żyć, nie chcę być jak scena
Życie zaliczyło flip, ale złego nie ma
Pojebane, jak, pojebane, jak się mam
Miałem lądować w dołku, a ląduję jak telemark
Trzymam BPM, trzymam, by znali to w każdym mieście
Rośnie CPM, hejter dokłada z wejścia na wejście
Ja to dobrze wiem, gdzie zaczynałem, kim byłem wcześniej
Ciągle ten sam ziomal, nie zmienia mamona, mmm
I ciągle raczymy ich wersem, nawet nie pytamy po co
Wy dalej ustalajcie wersję, byleby była na oko
U nas tylko prawda, kurwy chcą skakać do gardła
Więc nigdy nic nie trafi na Instagram, podpisano: "Młody S"
Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
Jestem inny niż wy
Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
Wciąż apetyt wilczy mam, ej
Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
Jestem inny niż wy
Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
Jestem inny niż wy, bo jestem prawdziwy
Jest—, jestem inny niż wy
Jest—, jest—, jestem inny niż wy
Jestem inny, jestem inny
Jestem inny ni—, ni—, niż wy
Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
Wciąż apetyt wilczy mam, ej
Bo traktuję te życie jak ostatnie
Szkoda czasu na balet, jak się nosi taki talent
Zapytała, co robię na stałe, widząc oczy blade
"Ćwiczę trakcje, zajmuję się stylu grindowaniem, ej"
Pomimo tylu wygód w życiu lubię widok z trybun
Jestem niepasującym elementem tego rynku
Czy tam cyrku, nie wiem, to tylko mój wywód pewnie
Na wypadek kupiłem domenę "dziwniludzie.pl"
Dzięki Bogu za taką barwę głosu
Że nie potrzeba wyglądu mi do zaufania votum
Dziś gotów być z boku, jak najdalej od natłoku klisz
Zrozum, please, wystarczy, że hałas wokół zrobi beat
Synku, jestem w budynku na innym levelu
Nie mam fanów za wielu, tylko stado outsiderów
Jak dążyć do celu? Można według własnych reguł
Wiem, więc nie muszę pytać czemu
Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
Wciąż apetyt wilczy mam, ej
Yo, ej, nie mów mi, jak żyć, nie chcę być jak scena
Życie zaliczyło flip, ale złego nie ma
Pojebane, jak, pojebane, jak się mam
Miałem lądować w dołku, a ląduję jak telemark
Trzymam BPM, trzymam, by znali to w każdym mieście
Rośnie CPM, hejter dokłada z wejścia na wejście
Ja to dobrze wiem, gdzie zaczynałem, kim byłem wcześniej
Ciągle ten sam ziomal, nie zmienia mamona, mmm
I ciągle raczymy ich wersem, nawet nie pytamy po co
Wy dalej ustalajcie wersję, byleby była na oko
U nas tylko prawda, kurwy chcą skakać do gardła
Więc nigdy nic nie trafi na Instagram, podpisano: "Młody S"
Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
Jestem inny niż wy
Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
Wciąż apetyt wilczy mam, ej
Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
Jestem inny niż wy
Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
Jestem inny niż wy, bo jestem prawdziwy
Jest—, jestem inny niż wy
Jest—, jest—, jestem inny niż wy
Jestem inny, jestem inny
Jestem inny ni—, ni—, niż wy
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.19] Raz
[00:10.08] Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
[00:14.43] Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
[00:17.34] Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
[00:20.03] Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
[00:22.72] Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
[00:25.59] Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
[00:28.52] Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
[00:31.03] Wciąż apetyt wilczy mam, ej
[00:33.58] Bo traktuję te życie jak ostatnie
[00:36.06] Szkoda czasu na balet, jak się nosi taki talent
[00:38.63] Zapytała, co robię na stałe, widząc oczy blade
[00:41.23] "Ćwiczę trakcje, zajmuję się stylu grindowaniem, ej"
[00:44.98] Pomimo tylu wygód w życiu lubię widok z trybun
[00:47.70] Jestem niepasującym elementem tego rynku
[00:50.20] Czy tam cyrku, nie wiem, to tylko mój wywód pewnie
[00:52.64] Na wypadek kupiłem domenę "dziwniludzie.pl"
[00:55.97] Dzięki Bogu za taką barwę głosu
[00:58.06] Że nie potrzeba wyglądu mi do zaufania votum
[01:00.80] Dziś gotów być z boku, jak najdalej od natłoku klisz
[01:03.73] Zrozum, please, wystarczy, że hałas wokół zrobi beat
[01:06.98] Synku, jestem w budynku na innym levelu
[01:09.18] Nie mam fanów za wielu, tylko stado outsiderów
[01:11.76] Jak dążyć do celu? Można według własnych reguł
[01:14.74] Wiem, więc nie muszę pytać czemu
[01:17.14] Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
[01:21.45] Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
[01:24.17] Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
[01:26.95] Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
[01:29.89] Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
[01:32.59] Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
[01:35.33] Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
[01:38.06] Wciąż apetyt wilczy mam, ej
[01:39.80] Yo, ej, nie mów mi, jak żyć, nie chcę być jak scena
[01:43.28] Życie zaliczyło flip, ale złego nie ma
[01:45.99] Pojebane, jak, pojebane, jak się mam
[01:48.32] Miałem lądować w dołku, a ląduję jak telemark
[01:51.18] Trzymam BPM, trzymam, by znali to w każdym mieście
[01:53.81] Rośnie CPM, hejter dokłada z wejścia na wejście
[01:56.56] Ja to dobrze wiem, gdzie zaczynałem, kim byłem wcześniej
[01:59.15] Ciągle ten sam ziomal, nie zmienia mamona, mmm
[02:03.06] I ciągle raczymy ich wersem, nawet nie pytamy po co
[02:05.97] Wy dalej ustalajcie wersję, byleby była na oko
[02:08.28] U nas tylko prawda, kurwy chcą skakać do gardła
[02:10.74] Więc nigdy nic nie trafi na Instagram, podpisano: "Młody S"
[02:18.77] Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
[02:22.67] Jestem inny niż wy
[02:23.98] Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
[02:28.34] Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
[02:31.14] Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
[02:33.99] Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
[02:36.77] Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
[02:39.52] Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
[02:42.28] Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
[02:45.03] Wciąż apetyt wilczy mam, ej
[02:48.27] Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
[02:51.81] Jestem inny niż wy
[02:54.37] Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
[02:56.74] Jestem inny niż wy, bo jestem prawdziwy
[02:59.37] Jest—, jestem inny niż wy
[03:02.17] Jest—, jest—, jestem inny niż wy
[03:05.92] Jestem inny, jestem inny
[03:08.40] Jestem inny ni—, ni—, niż wy
[03:10.74]
[00:10.08] Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
[00:14.43] Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
[00:17.34] Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
[00:20.03] Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
[00:22.72] Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
[00:25.59] Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
[00:28.52] Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
[00:31.03] Wciąż apetyt wilczy mam, ej
[00:33.58] Bo traktuję te życie jak ostatnie
[00:36.06] Szkoda czasu na balet, jak się nosi taki talent
[00:38.63] Zapytała, co robię na stałe, widząc oczy blade
[00:41.23] "Ćwiczę trakcje, zajmuję się stylu grindowaniem, ej"
[00:44.98] Pomimo tylu wygód w życiu lubię widok z trybun
[00:47.70] Jestem niepasującym elementem tego rynku
[00:50.20] Czy tam cyrku, nie wiem, to tylko mój wywód pewnie
[00:52.64] Na wypadek kupiłem domenę "dziwniludzie.pl"
[00:55.97] Dzięki Bogu za taką barwę głosu
[00:58.06] Że nie potrzeba wyglądu mi do zaufania votum
[01:00.80] Dziś gotów być z boku, jak najdalej od natłoku klisz
[01:03.73] Zrozum, please, wystarczy, że hałas wokół zrobi beat
[01:06.98] Synku, jestem w budynku na innym levelu
[01:09.18] Nie mam fanów za wielu, tylko stado outsiderów
[01:11.76] Jak dążyć do celu? Można według własnych reguł
[01:14.74] Wiem, więc nie muszę pytać czemu
[01:17.14] Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
[01:21.45] Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
[01:24.17] Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
[01:26.95] Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
[01:29.89] Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
[01:32.59] Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
[01:35.33] Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
[01:38.06] Wciąż apetyt wilczy mam, ej
[01:39.80] Yo, ej, nie mów mi, jak żyć, nie chcę być jak scena
[01:43.28] Życie zaliczyło flip, ale złego nie ma
[01:45.99] Pojebane, jak, pojebane, jak się mam
[01:48.32] Miałem lądować w dołku, a ląduję jak telemark
[01:51.18] Trzymam BPM, trzymam, by znali to w każdym mieście
[01:53.81] Rośnie CPM, hejter dokłada z wejścia na wejście
[01:56.56] Ja to dobrze wiem, gdzie zaczynałem, kim byłem wcześniej
[01:59.15] Ciągle ten sam ziomal, nie zmienia mamona, mmm
[02:03.06] I ciągle raczymy ich wersem, nawet nie pytamy po co
[02:05.97] Wy dalej ustalajcie wersję, byleby była na oko
[02:08.28] U nas tylko prawda, kurwy chcą skakać do gardła
[02:10.74] Więc nigdy nic nie trafi na Instagram, podpisano: "Młody S"
[02:18.77] Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
[02:22.67] Jestem inny niż wy
[02:23.98] Dla was zawsze będę inny, niewidzący świata poza widok własnej wizji
[02:28.34] Nie gadam o planach, póki nie pokażę wszystkim
[02:31.14] Będzie po mojemu albo świat będzie mi winny
[02:33.99] Wiary i ambicji, Veni, vidi, vici
[02:36.77] Rzuciłem na szalę to, co miałem, oprócz gildii
[02:39.52] Kiedy trzeba było łapać szanse tak jak frisbee
[02:42.28] Tam, gdzie mnie nie chcieli, urządziłem sobie piknik
[02:45.03] Wciąż apetyt wilczy mam, ej
[02:48.27] Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
[02:51.81] Jestem inny niż wy
[02:54.37] Jestem inny niż wy, bo mam prawdziwego ducha
[02:56.74] Jestem inny niż wy, bo jestem prawdziwy
[02:59.37] Jest—, jestem inny niż wy
[03:02.17] Jest—, jest—, jestem inny niż wy
[03:05.92] Jestem inny, jestem inny
[03:08.40] Jestem inny ni—, ni—, niż wy
[03:10.74]