Cokolwiek w świecie jest
🎵 993 characters
⏱️ 5:54 duration
🆔 ID: 31694646
📜 Lyrics
Cokolwiek w świecie jest, wszystko marność8
Choćby mnie królewska doszła godność
Wszystko zginie, świat przeminie
Króla i Cesarza śmierć nie minie
Nie masz już sławnego Cycerona
Nie masz Absaloma i Samsona
Ich to sława przykład dawa
Że wszystko na świecie śmierci strawa
Bym miał mądrość króla Salomona
Bym też był tak piękny jak Helena
Piękność owa, mądra głowa
Od śmierci żadnego nie zachowa
Choćbym się w cielesnej kochał krasie
I ona się w szpetność zmieni w czasie
Ach! Niestała piękność ciała
Wczoraj się świeciła, dziś spróchniała
Zmieni się cielesna śliczna barwa
Będzie z niej plugawa śmierci larwa
A z pięknego nic brzydszego
Nie masz nad człowieka umarłego
Ten, co cię za życia umiłował
Ręce twoje miłe, twarz całował
Już z daleka nos zatyka
Twarz, oczy odwraca, precz ucieka
Bym nad wszystkich ludzi był bogaty
Drogie z srebra, złota nosił szaty
Ze wszystkiego kosztownego
Śmierć mnie ogołoci mizernego
Choćby mnie królewska doszła godność
Wszystko zginie, świat przeminie
Króla i Cesarza śmierć nie minie
Nie masz już sławnego Cycerona
Nie masz Absaloma i Samsona
Ich to sława przykład dawa
Że wszystko na świecie śmierci strawa
Bym miał mądrość króla Salomona
Bym też był tak piękny jak Helena
Piękność owa, mądra głowa
Od śmierci żadnego nie zachowa
Choćbym się w cielesnej kochał krasie
I ona się w szpetność zmieni w czasie
Ach! Niestała piękność ciała
Wczoraj się świeciła, dziś spróchniała
Zmieni się cielesna śliczna barwa
Będzie z niej plugawa śmierci larwa
A z pięknego nic brzydszego
Nie masz nad człowieka umarłego
Ten, co cię za życia umiłował
Ręce twoje miłe, twarz całował
Już z daleka nos zatyka
Twarz, oczy odwraca, precz ucieka
Bym nad wszystkich ludzi był bogaty
Drogie z srebra, złota nosił szaty
Ze wszystkiego kosztownego
Śmierć mnie ogołoci mizernego
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.23] Cokolwiek w świecie jest, wszystko marność8
[00:13.21] Choćby mnie królewska doszła godność
[00:25.39] Wszystko zginie, świat przeminie
[00:35.41] Króla i Cesarza śmierć nie minie
[00:48.83] Nie masz już sławnego Cycerona
[01:01.47] Nie masz Absaloma i Samsona
[01:14.55] Ich to sława przykład dawa
[01:24.92] Że wszystko na świecie śmierci strawa
[01:38.62] Bym miał mądrość króla Salomona
[01:51.78] Bym też był tak piękny jak Helena
[02:04.99] Piękność owa, mądra głowa
[02:14.80] Od śmierci żadnego nie zachowa
[02:28.13] Choćbym się w cielesnej kochał krasie
[02:41.36] I ona się w szpetność zmieni w czasie
[02:54.86] Ach! Niestała piękność ciała
[03:05.09] Wczoraj się świeciła, dziś spróchniała
[03:18.32] Zmieni się cielesna śliczna barwa
[03:31.38] Będzie z niej plugawa śmierci larwa
[03:44.58] A z pięknego nic brzydszego
[03:54.66] Nie masz nad człowieka umarłego
[04:07.43] Ten, co cię za życia umiłował
[04:20.73] Ręce twoje miłe, twarz całował
[04:34.34] Już z daleka nos zatyka
[04:44.08] Twarz, oczy odwraca, precz ucieka
[04:57.45] Bym nad wszystkich ludzi był bogaty
[05:10.39] Drogie z srebra, złota nosił szaty
[05:23.98] Ze wszystkiego kosztownego
[05:33.53] Śmierć mnie ogołoci mizernego
[05:49.06]
[00:13.21] Choćby mnie królewska doszła godność
[00:25.39] Wszystko zginie, świat przeminie
[00:35.41] Króla i Cesarza śmierć nie minie
[00:48.83] Nie masz już sławnego Cycerona
[01:01.47] Nie masz Absaloma i Samsona
[01:14.55] Ich to sława przykład dawa
[01:24.92] Że wszystko na świecie śmierci strawa
[01:38.62] Bym miał mądrość króla Salomona
[01:51.78] Bym też był tak piękny jak Helena
[02:04.99] Piękność owa, mądra głowa
[02:14.80] Od śmierci żadnego nie zachowa
[02:28.13] Choćbym się w cielesnej kochał krasie
[02:41.36] I ona się w szpetność zmieni w czasie
[02:54.86] Ach! Niestała piękność ciała
[03:05.09] Wczoraj się świeciła, dziś spróchniała
[03:18.32] Zmieni się cielesna śliczna barwa
[03:31.38] Będzie z niej plugawa śmierci larwa
[03:44.58] A z pięknego nic brzydszego
[03:54.66] Nie masz nad człowieka umarłego
[04:07.43] Ten, co cię za życia umiłował
[04:20.73] Ręce twoje miłe, twarz całował
[04:34.34] Już z daleka nos zatyka
[04:44.08] Twarz, oczy odwraca, precz ucieka
[04:57.45] Bym nad wszystkich ludzi był bogaty
[05:10.39] Drogie z srebra, złota nosił szaty
[05:23.98] Ze wszystkiego kosztownego
[05:33.53] Śmierć mnie ogołoci mizernego
[05:49.06]