Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wywiad z emerytem

👤 Jacek Kaczmarski 🎼 Suplement (Compilation) (Mp3) ⏱️ 2:33
🎵 1519 characters
⏱️ 2:33 duration
🆔 ID: 31763240

📜 Lyrics

Młody człowieku, niech pan mi nie baja
Co złe, co niesłuszne, a co niewłaściwe
Myśmy oddali siebie w służbę kraju
Nie po to by nas karcić, albo by podziwiać

Państwo to ład, a ład to jest władza
Proszę nie zgrywać Hamleta przede mną
Hamlet dla prywaty swą ojczyznę zdradzał
Jego protest był tylko histerią daremną

My psychikę ludzką widzimy na wylot
Każdy w sobie kryje szał i niepokorę
Najtrwalsze się państwa do upadku chylą
Jeżeli się przed tym nie obronią w porę

Po to my jesteśmy, byliśmy, będziemy
Sumienie społeczeństwa i karząca ręka
Naprawdę o wszystkich nazbyt wiele wiemy
Żeby się zawahać, gdy fundament pęka

Kara stołka? Paznokcie? Bicie? Twarde łoże?
Nadużycie siły? Kapturowe sądy?
Jeśli ktoś dla przekonań życie oddać może
Cóż mu po paznokciach, kiedy ma poglądy?

Owszem, czuję gorycz, gdy się nas oskarża
Gdy się nienawidzi, albo nie docenia
Ale to naszej pracy nieodłączna marża
Którą płacimy za rację istnienia

Nasz czas zawsze wraca, bo nasz idealizm
To jedna wielka czynu filozofia
Od początku świata świat ciągle się wali
A nie da się powstrzymać upadku bez ofiar

To wszystko na razie, młody przyjacielu
Jest pan dowodem na to że to my rację mamy
Niech każdy po swojemu podąża do celu
Tymczasem, do widzenia, jeszcze się spotkamy

To wszystko na razie, młody przyjacielu
Jest pan dowodem na to że to my rację mamy
Niech każdy po swojemu podąża do celu
Tymczasem, do widzenia, jeszcze się spotkamy

⏱️ Synced Lyrics

[00:06.91] Młody człowieku, niech pan mi nie baja
[00:10.07] Co złe, co niesłuszne, a co niewłaściwe
[00:13.49] Myśmy oddali siebie w służbę kraju
[00:16.69] Nie po to by nas karcić, albo by podziwiać
[00:19.89] Państwo to ład, a ład to jest władza
[00:23.52] Proszę nie zgrywać Hamleta przede mną
[00:26.43] Hamlet dla prywaty swą ojczyznę zdradzał
[00:29.38] Jego protest był tylko histerią daremną
[00:36.05] My psychikę ludzką widzimy na wylot
[00:39.44] Każdy w sobie kryje szał i niepokorę
[00:42.70] Najtrwalsze się państwa do upadku chylą
[00:45.99] Jeżeli się przed tym nie obronią w porę
[00:49.42] Po to my jesteśmy, byliśmy, będziemy
[00:52.68] Sumienie społeczeństwa i karząca ręka
[00:55.75] Naprawdę o wszystkich nazbyt wiele wiemy
[00:59.42] Żeby się zawahać, gdy fundament pęka
[01:05.61] Kara stołka? Paznokcie? Bicie? Twarde łoże?
[01:09.32] Nadużycie siły? Kapturowe sądy?
[01:12.39] Jeśli ktoś dla przekonań życie oddać może
[01:15.57] Cóż mu po paznokciach, kiedy ma poglądy?
[01:18.95] Owszem, czuję gorycz, gdy się nas oskarża
[01:22.44] Gdy się nienawidzi, albo nie docenia
[01:25.61] Ale to naszej pracy nieodłączna marża
[01:28.85] Którą płacimy za rację istnienia
[01:35.30] Nasz czas zawsze wraca, bo nasz idealizm
[01:38.88] To jedna wielka czynu filozofia
[01:41.76] Od początku świata świat ciągle się wali
[01:45.18] A nie da się powstrzymać upadku bez ofiar
[01:48.44] To wszystko na razie, młody przyjacielu
[01:51.88] Jest pan dowodem na to że to my rację mamy
[01:56.72] Niech każdy po swojemu podąża do celu
[02:00.25] Tymczasem, do widzenia, jeszcze się spotkamy
[02:06.46] To wszystko na razie, młody przyjacielu
[02:09.91] Jest pan dowodem na to że to my rację mamy
[02:14.95] Niech każdy po swojemu podąża do celu
[02:21.46] Tymczasem, do widzenia, jeszcze się spotkamy
[02:26.33]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings