COLOSSEUM (feat. Gruby Mielzky, Borixon & BeMelo)
🎵 2735 characters
⏱️ 3:06 duration
🆔 ID: 3726233
📜 Lyrics
Było już trochę szczytów
Z każdego mogłem spaść
Mówili, "Nie da się wyżej"
A ja żyję pośród gwiazd
Nie liczy się tylko tytuł
Nie liczy się tylko blask
Tylko ile w tym jest Ciebie
Kiedy już to wszystko masz
Być jak
Dzieło sztuki w muzeum
Gwiazdą Colosseum
Grać w lidze gentlemanów
Pokaż twarz
Nie być całe życie w cieniu
Dawaj mordo, mocno trenuj
Żeby nie zabrakło tlenu
Przyjdzie czas
Pomimo, że było już trochę szans
Mimo, że było już trochę szczytów
Dalej to robię, bo kocham grać
A moje serce jest na chodniku
Zamulić łeb, czy rano wstać
To Twoja decyzja, to Twój wybór
Widzimy mordo się na starcie
GCBW to roku tytuł
I nie ważne
Czy robię muzę
Czy robię kasę
Robię na sto
I nie ważne
Czy rzucasz kule
Czy jak Nadal idziesz na kort
Nie ty jeden miałeś pod górę
Bo takich jak Ty jest tu sto (sto)
Praca ciężka mieszana z bólem
Powiedz mi który to już rok?
Nowy dzień, nowa szansa
Czeka wygrana mnie albo porażka
Jedno i drugie smak ma
I swoją wagę, jak ciężar na barkach
Nie mogę zwolnić tak jak samolot, bo spadnę
Zapierdalam, bo niebo jest dla mnie
I to nie żaden limit, a jedynie miejsce
Gdzie widok masz by na mnie patrzeć
Daj mi przeciwnika albo i stu (i stu)
Najpierw tylko na trumny wytnij las
Bo towarzyszy emocji mi w chuj (mi w chuj)
Ale nigdy nie towarzyszy strach
Było już trochę szczytów
Z każdego mogłem spaść
Mówili, "Nie da się wyżej"
A ja żyję pośród gwiazd
Nie liczy się tylko tytuł
Nie liczy się tylko blask
Tylko ile w tym jest Ciebie
Kiedy już to wszystko masz
Być jak
Dzieło sztuki w muzeum
Gwiazdą Colosseum
Grać w lidze gentlemanów
Pokaż twarz
Nie być całe życie w cieniu
Dawaj mordo, mocno trenuj
Żeby nie zabrakło tlenu
Przyjdzie czas!
W domu już poznałem lanie srogie
Walkę co dzień, więc dziś nie pęknę na robocie
I nie padnę na pysk, bo harowałem sam w czoła pocie
Mamo wyjdę na ludzi kiedyś, mało masz no to w dużo mierzysz
Ja przyszedłem, by zostać mistrzem, Ty weź druty i utkaj pizde
Zapamiętają tą ksywę, nie po to zarywam kolejną noc
Ani przez chwilę w to nie wątpiłem, brałem na bary co wrzucił mi los
Dla mnie to sparing wy macie już dość, kiedy się pali to musi być dym
Miałem całe życie parter, więc od dziecka chcę na szczyt
Te-te-teraz słuchaj
Wiele lat pracowałem na to
Żeby wejść teraz i rozjebać jednym strzałem (jednym strzałem)
Przyjdzie czas, żeby sobie odpoczywać
Ale nadal cisnę mocno zgodnie z planem
I nawet jak mam kryzys, to pcham ten syf jak Syzyf
Choć niejedna głupia kurwa tu stawiała na mnie krzyżyk, więc
Mogę wszystko, ale nic nie muszę
Kiedy zechcę wjadę na kocurze
MTS to Grupa
Tu każdy sobie ufa
Z każdego mogłem spaść
Mówili, "Nie da się wyżej"
A ja żyję pośród gwiazd
Nie liczy się tylko tytuł
Nie liczy się tylko blask
Tylko ile w tym jest Ciebie
Kiedy już to wszystko masz
Być jak
Dzieło sztuki w muzeum
Gwiazdą Colosseum
Grać w lidze gentlemanów
Pokaż twarz
Nie być całe życie w cieniu
Dawaj mordo, mocno trenuj
Żeby nie zabrakło tlenu
Przyjdzie czas
Pomimo, że było już trochę szans
Mimo, że było już trochę szczytów
Dalej to robię, bo kocham grać
A moje serce jest na chodniku
Zamulić łeb, czy rano wstać
To Twoja decyzja, to Twój wybór
Widzimy mordo się na starcie
GCBW to roku tytuł
I nie ważne
Czy robię muzę
Czy robię kasę
Robię na sto
I nie ważne
Czy rzucasz kule
Czy jak Nadal idziesz na kort
Nie ty jeden miałeś pod górę
Bo takich jak Ty jest tu sto (sto)
Praca ciężka mieszana z bólem
Powiedz mi który to już rok?
Nowy dzień, nowa szansa
Czeka wygrana mnie albo porażka
Jedno i drugie smak ma
I swoją wagę, jak ciężar na barkach
Nie mogę zwolnić tak jak samolot, bo spadnę
Zapierdalam, bo niebo jest dla mnie
I to nie żaden limit, a jedynie miejsce
Gdzie widok masz by na mnie patrzeć
Daj mi przeciwnika albo i stu (i stu)
Najpierw tylko na trumny wytnij las
Bo towarzyszy emocji mi w chuj (mi w chuj)
Ale nigdy nie towarzyszy strach
Było już trochę szczytów
Z każdego mogłem spaść
Mówili, "Nie da się wyżej"
A ja żyję pośród gwiazd
Nie liczy się tylko tytuł
Nie liczy się tylko blask
Tylko ile w tym jest Ciebie
Kiedy już to wszystko masz
Być jak
Dzieło sztuki w muzeum
Gwiazdą Colosseum
Grać w lidze gentlemanów
Pokaż twarz
Nie być całe życie w cieniu
Dawaj mordo, mocno trenuj
Żeby nie zabrakło tlenu
Przyjdzie czas!
W domu już poznałem lanie srogie
Walkę co dzień, więc dziś nie pęknę na robocie
I nie padnę na pysk, bo harowałem sam w czoła pocie
Mamo wyjdę na ludzi kiedyś, mało masz no to w dużo mierzysz
Ja przyszedłem, by zostać mistrzem, Ty weź druty i utkaj pizde
Zapamiętają tą ksywę, nie po to zarywam kolejną noc
Ani przez chwilę w to nie wątpiłem, brałem na bary co wrzucił mi los
Dla mnie to sparing wy macie już dość, kiedy się pali to musi być dym
Miałem całe życie parter, więc od dziecka chcę na szczyt
Te-te-teraz słuchaj
Wiele lat pracowałem na to
Żeby wejść teraz i rozjebać jednym strzałem (jednym strzałem)
Przyjdzie czas, żeby sobie odpoczywać
Ale nadal cisnę mocno zgodnie z planem
I nawet jak mam kryzys, to pcham ten syf jak Syzyf
Choć niejedna głupia kurwa tu stawiała na mnie krzyżyk, więc
Mogę wszystko, ale nic nie muszę
Kiedy zechcę wjadę na kocurze
MTS to Grupa
Tu każdy sobie ufa
⏱️ Synced Lyrics
[00:27.38] Było już trochę szczytów
[00:29.01] Z każdego mogłem spaść
[00:30.87] Mówili, "Nie da się wyżej"
[00:32.00] A ja żyję pośród gwiazd
[00:33.65] Nie liczy się tylko tytuł
[00:35.34] Nie liczy się tylko blask
[00:36.85] Tylko ile w tym jest Ciebie
[00:38.27] Kiedy już to wszystko masz
[00:40.47] Być jak
[00:41.94] Dzieło sztuki w muzeum
[00:43.57] Gwiazdą Colosseum
[00:45.17] Grać w lidze gentlemanów
[00:46.58] Pokaż twarz
[00:47.93] Nie być całe życie w cieniu
[00:49.73] Dawaj mordo, mocno trenuj
[00:51.28] Żeby nie zabrakło tlenu
[00:52.96] Przyjdzie czas
[00:54.32] Pomimo, że było już trochę szans
[00:55.97] Mimo, że było już trochę szczytów
[00:57.62] Dalej to robię, bo kocham grać
[00:59.06] A moje serce jest na chodniku
[01:00.90] Zamulić łeb, czy rano wstać
[01:02.57] To Twoja decyzja, to Twój wybór
[01:04.13] Widzimy mordo się na starcie
[01:05.46] GCBW to roku tytuł
[01:06.76] I nie ważne
[01:07.21] Czy robię muzę
[01:08.09] Czy robię kasę
[01:08.83] Robię na sto
[01:09.53] I nie ważne
[01:10.67] Czy rzucasz kule
[01:11.42] Czy jak Nadal idziesz na kort
[01:12.94] Nie ty jeden miałeś pod górę
[01:14.54] Bo takich jak Ty jest tu sto (sto)
[01:16.03] Praca ciężka mieszana z bólem
[01:17.79] Powiedz mi który to już rok?
[01:19.80] Nowy dzień, nowa szansa
[01:20.89] Czeka wygrana mnie albo porażka
[01:22.66] Jedno i drugie smak ma
[01:24.16] I swoją wagę, jak ciężar na barkach
[01:25.93] Nie mogę zwolnić tak jak samolot, bo spadnę
[01:27.74] Zapierdalam, bo niebo jest dla mnie
[01:29.34] I to nie żaden limit, a jedynie miejsce
[01:31.12] Gdzie widok masz by na mnie patrzeć
[01:31.97] Daj mi przeciwnika albo i stu (i stu)
[01:35.28] Najpierw tylko na trumny wytnij las
[01:38.40] Bo towarzyszy emocji mi w chuj (mi w chuj)
[01:41.84] Ale nigdy nie towarzyszy strach
[01:44.60] Było już trochę szczytów
[01:45.67] Z każdego mogłem spaść
[01:47.56] Mówili, "Nie da się wyżej"
[01:49.07] A ja żyję pośród gwiazd
[01:50.37] Nie liczy się tylko tytuł
[01:52.23] Nie liczy się tylko blask
[01:53.70] Tylko ile w tym jest Ciebie
[01:55.23] Kiedy już to wszystko masz
[01:57.50] Być jak
[01:58.62] Dzieło sztuki w muzeum
[02:00.53] Gwiazdą Colosseum
[02:01.84] Grać w lidze gentlemanów
[02:03.34] Pokaż twarz
[02:04.71] Nie być całe życie w cieniu
[02:06.36] Dawaj mordo, mocno trenuj
[02:07.78] Żeby nie zabrakło tlenu
[02:09.66] Przyjdzie czas!
[02:10.59] W domu już poznałem lanie srogie
[02:12.27] Walkę co dzień, więc dziś nie pęknę na robocie
[02:14.65] I nie padnę na pysk, bo harowałem sam w czoła pocie
[02:17.18] Mamo wyjdę na ludzi kiedyś, mało masz no to w dużo mierzysz
[02:20.65] Ja przyszedłem, by zostać mistrzem, Ty weź druty i utkaj pizde
[02:23.42] Zapamiętają tą ksywę, nie po to zarywam kolejną noc
[02:26.42] Ani przez chwilę w to nie wątpiłem, brałem na bary co wrzucił mi los
[02:29.38] Dla mnie to sparing wy macie już dość, kiedy się pali to musi być dym
[02:32.68] Miałem całe życie parter, więc od dziecka chcę na szczyt
[02:36.54] Te-te-teraz słuchaj
[02:37.96] Wiele lat pracowałem na to
[02:39.66] Żeby wejść teraz i rozjebać jednym strzałem (jednym strzałem)
[02:43.94] Przyjdzie czas, żeby sobie odpoczywać
[02:46.90] Ale nadal cisnę mocno zgodnie z planem
[02:48.96] I nawet jak mam kryzys, to pcham ten syf jak Syzyf
[02:52.21] Choć niejedna głupia kurwa tu stawiała na mnie krzyżyk, więc
[02:55.57] Mogę wszystko, ale nic nie muszę
[02:56.83] Kiedy zechcę wjadę na kocurze
[02:59.08] MTS to Grupa
[03:00.01] Tu każdy sobie ufa
[03:01.78]
[00:29.01] Z każdego mogłem spaść
[00:30.87] Mówili, "Nie da się wyżej"
[00:32.00] A ja żyję pośród gwiazd
[00:33.65] Nie liczy się tylko tytuł
[00:35.34] Nie liczy się tylko blask
[00:36.85] Tylko ile w tym jest Ciebie
[00:38.27] Kiedy już to wszystko masz
[00:40.47] Być jak
[00:41.94] Dzieło sztuki w muzeum
[00:43.57] Gwiazdą Colosseum
[00:45.17] Grać w lidze gentlemanów
[00:46.58] Pokaż twarz
[00:47.93] Nie być całe życie w cieniu
[00:49.73] Dawaj mordo, mocno trenuj
[00:51.28] Żeby nie zabrakło tlenu
[00:52.96] Przyjdzie czas
[00:54.32] Pomimo, że było już trochę szans
[00:55.97] Mimo, że było już trochę szczytów
[00:57.62] Dalej to robię, bo kocham grać
[00:59.06] A moje serce jest na chodniku
[01:00.90] Zamulić łeb, czy rano wstać
[01:02.57] To Twoja decyzja, to Twój wybór
[01:04.13] Widzimy mordo się na starcie
[01:05.46] GCBW to roku tytuł
[01:06.76] I nie ważne
[01:07.21] Czy robię muzę
[01:08.09] Czy robię kasę
[01:08.83] Robię na sto
[01:09.53] I nie ważne
[01:10.67] Czy rzucasz kule
[01:11.42] Czy jak Nadal idziesz na kort
[01:12.94] Nie ty jeden miałeś pod górę
[01:14.54] Bo takich jak Ty jest tu sto (sto)
[01:16.03] Praca ciężka mieszana z bólem
[01:17.79] Powiedz mi który to już rok?
[01:19.80] Nowy dzień, nowa szansa
[01:20.89] Czeka wygrana mnie albo porażka
[01:22.66] Jedno i drugie smak ma
[01:24.16] I swoją wagę, jak ciężar na barkach
[01:25.93] Nie mogę zwolnić tak jak samolot, bo spadnę
[01:27.74] Zapierdalam, bo niebo jest dla mnie
[01:29.34] I to nie żaden limit, a jedynie miejsce
[01:31.12] Gdzie widok masz by na mnie patrzeć
[01:31.97] Daj mi przeciwnika albo i stu (i stu)
[01:35.28] Najpierw tylko na trumny wytnij las
[01:38.40] Bo towarzyszy emocji mi w chuj (mi w chuj)
[01:41.84] Ale nigdy nie towarzyszy strach
[01:44.60] Było już trochę szczytów
[01:45.67] Z każdego mogłem spaść
[01:47.56] Mówili, "Nie da się wyżej"
[01:49.07] A ja żyję pośród gwiazd
[01:50.37] Nie liczy się tylko tytuł
[01:52.23] Nie liczy się tylko blask
[01:53.70] Tylko ile w tym jest Ciebie
[01:55.23] Kiedy już to wszystko masz
[01:57.50] Być jak
[01:58.62] Dzieło sztuki w muzeum
[02:00.53] Gwiazdą Colosseum
[02:01.84] Grać w lidze gentlemanów
[02:03.34] Pokaż twarz
[02:04.71] Nie być całe życie w cieniu
[02:06.36] Dawaj mordo, mocno trenuj
[02:07.78] Żeby nie zabrakło tlenu
[02:09.66] Przyjdzie czas!
[02:10.59] W domu już poznałem lanie srogie
[02:12.27] Walkę co dzień, więc dziś nie pęknę na robocie
[02:14.65] I nie padnę na pysk, bo harowałem sam w czoła pocie
[02:17.18] Mamo wyjdę na ludzi kiedyś, mało masz no to w dużo mierzysz
[02:20.65] Ja przyszedłem, by zostać mistrzem, Ty weź druty i utkaj pizde
[02:23.42] Zapamiętają tą ksywę, nie po to zarywam kolejną noc
[02:26.42] Ani przez chwilę w to nie wątpiłem, brałem na bary co wrzucił mi los
[02:29.38] Dla mnie to sparing wy macie już dość, kiedy się pali to musi być dym
[02:32.68] Miałem całe życie parter, więc od dziecka chcę na szczyt
[02:36.54] Te-te-teraz słuchaj
[02:37.96] Wiele lat pracowałem na to
[02:39.66] Żeby wejść teraz i rozjebać jednym strzałem (jednym strzałem)
[02:43.94] Przyjdzie czas, żeby sobie odpoczywać
[02:46.90] Ale nadal cisnę mocno zgodnie z planem
[02:48.96] I nawet jak mam kryzys, to pcham ten syf jak Syzyf
[02:52.21] Choć niejedna głupia kurwa tu stawiała na mnie krzyżyk, więc
[02:55.57] Mogę wszystko, ale nic nie muszę
[02:56.83] Kiedy zechcę wjadę na kocurze
[02:59.08] MTS to Grupa
[03:00.01] Tu każdy sobie ufa
[03:01.78]