Eter
🎵 1813 characters
⏱️ 2:14 duration
🆔 ID: 3726292
📜 Lyrics
Znowu obudził mnie krzyk
Mieszkanie stale jest puste
Prócz mnie nie mieszka tutaj już nikt
Zegar się skłania ku ósmej
Ucztę zorganizuje już głodny jak wilk
Mowa tu z pewnością o pracy twórczej
Ludzie wokoło pytają gdzie znikł
(Hodak gdzieś znikł zarobił wyleciał gdzieś)
Kurcze chciałem by zaszył się w pracy
I zaraz nam wydał już nowe cd
Utknie każdy kwitował a w sumie to nie takie trudne
Zobacz jaki z tego kwit
Braknie mu kasy to zaraz popłynie z tym nurtem
Chyba, że braknie mu sił
A może w końcu ogarnie ten burdel
Bo nadal wiedzie tu prym
Banda idiotów co nie ma wspólnego nic gustem
Chociaż nadzieja się tli
Jak na kimś polegasz to lepiej go trzymaj na muszce
Bo tutaj się roi od żmij
Co drugi kolega poklepie po plecach, telefon i uśmiech
Pstryk
Akurat pasuje na feed
Ten cały anturaż to kit
Ej burak, nie wskórasz tym nic
Haha, hehe, rzucam to w eter
Haha, hehe, rzucam to w eter
Branża mnie brzydzi
Ludzie u których domeną jest prawda są chyba najbardziej fałszywi
To co grają radia to jakaś masakra, jak najdzie mnie powiem o TV
I wybij se z głowy rozmowy o partiach bo to nie moje motywy
Na podium ta kasta nikogo nie dziwi
Daj volume na maxa aż pękną Ci szyby
Ta branża prawie jak porno, w sumie mówiłem Wam o tym już dawno
Follower twój żaden apostoł, nie zmieniło się nic za bardzo
Może ktoś rzuci Ci wiosło, łatwiej popłyniesz przez całe to bagno
Chciałeś być gwiazdą a znowu coś spadło ha
W nocy znów czegoś mi brak
Zerkam na niebo gdy idę na bar
Ktoś puka mnie w ramię i mówi mi
Chcesz awanturę? No po co się pcha?
Od dzieciaka to robię na wspak
I nadal główkuję no co mi to da
Skórę, komórę i furę i psa
Ja zaraz zanudzę więc chórek i pa
Haha, hehe, rzucam to w eter
Haha, hehe, rzucam to w eter
Mieszkanie stale jest puste
Prócz mnie nie mieszka tutaj już nikt
Zegar się skłania ku ósmej
Ucztę zorganizuje już głodny jak wilk
Mowa tu z pewnością o pracy twórczej
Ludzie wokoło pytają gdzie znikł
(Hodak gdzieś znikł zarobił wyleciał gdzieś)
Kurcze chciałem by zaszył się w pracy
I zaraz nam wydał już nowe cd
Utknie każdy kwitował a w sumie to nie takie trudne
Zobacz jaki z tego kwit
Braknie mu kasy to zaraz popłynie z tym nurtem
Chyba, że braknie mu sił
A może w końcu ogarnie ten burdel
Bo nadal wiedzie tu prym
Banda idiotów co nie ma wspólnego nic gustem
Chociaż nadzieja się tli
Jak na kimś polegasz to lepiej go trzymaj na muszce
Bo tutaj się roi od żmij
Co drugi kolega poklepie po plecach, telefon i uśmiech
Pstryk
Akurat pasuje na feed
Ten cały anturaż to kit
Ej burak, nie wskórasz tym nic
Haha, hehe, rzucam to w eter
Haha, hehe, rzucam to w eter
Branża mnie brzydzi
Ludzie u których domeną jest prawda są chyba najbardziej fałszywi
To co grają radia to jakaś masakra, jak najdzie mnie powiem o TV
I wybij se z głowy rozmowy o partiach bo to nie moje motywy
Na podium ta kasta nikogo nie dziwi
Daj volume na maxa aż pękną Ci szyby
Ta branża prawie jak porno, w sumie mówiłem Wam o tym już dawno
Follower twój żaden apostoł, nie zmieniło się nic za bardzo
Może ktoś rzuci Ci wiosło, łatwiej popłyniesz przez całe to bagno
Chciałeś być gwiazdą a znowu coś spadło ha
W nocy znów czegoś mi brak
Zerkam na niebo gdy idę na bar
Ktoś puka mnie w ramię i mówi mi
Chcesz awanturę? No po co się pcha?
Od dzieciaka to robię na wspak
I nadal główkuję no co mi to da
Skórę, komórę i furę i psa
Ja zaraz zanudzę więc chórek i pa
Haha, hehe, rzucam to w eter
Haha, hehe, rzucam to w eter
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.51] Znowu obudził mnie krzyk
[00:15.23] Mieszkanie stale jest puste
[00:16.54] Prócz mnie nie mieszka tutaj już nikt
[00:18.04] Zegar się skłania ku ósmej
[00:19.41] Ucztę zorganizuje już głodny jak wilk
[00:21.46] Mowa tu z pewnością o pracy twórczej
[00:23.38] Ludzie wokoło pytają gdzie znikł
[00:24.33] (Hodak gdzieś znikł zarobił wyleciał gdzieś)
[00:26.06] Kurcze chciałem by zaszył się w pracy
[00:27.55] I zaraz nam wydał już nowe cd
[00:29.39] Utknie każdy kwitował a w sumie to nie takie trudne
[00:31.92] Zobacz jaki z tego kwit
[00:32.97] Braknie mu kasy to zaraz popłynie z tym nurtem
[00:35.37] Chyba, że braknie mu sił
[00:36.46] A może w końcu ogarnie ten burdel
[00:38.26] Bo nadal wiedzie tu prym
[00:39.50] Banda idiotów co nie ma wspólnego nic gustem
[00:41.47] Chociaż nadzieja się tli
[00:42.73] Jak na kimś polegasz to lepiej go trzymaj na muszce
[00:45.01] Bo tutaj się roi od żmij
[00:45.88] Co drugi kolega poklepie po plecach, telefon i uśmiech
[00:48.55] Pstryk
[00:49.02] Akurat pasuje na feed
[00:50.50] Ten cały anturaż to kit
[00:51.85] Ej burak, nie wskórasz tym nic
[00:57.31] Haha, hehe, rzucam to w eter
[01:03.97] Haha, hehe, rzucam to w eter
[01:07.02] Branża mnie brzydzi
[01:08.16] Ludzie u których domeną jest prawda są chyba najbardziej fałszywi
[01:11.08] To co grają radia to jakaś masakra, jak najdzie mnie powiem o TV
[01:13.69] I wybij se z głowy rozmowy o partiach bo to nie moje motywy
[01:17.08] Na podium ta kasta nikogo nie dziwi
[01:18.90] Daj volume na maxa aż pękną Ci szyby
[01:21.24] Ta branża prawie jak porno, w sumie mówiłem Wam o tym już dawno
[01:24.12] Follower twój żaden apostoł, nie zmieniło się nic za bardzo
[01:27.31] Może ktoś rzuci Ci wiosło, łatwiej popłyniesz przez całe to bagno
[01:32.39] Chciałeś być gwiazdą a znowu coś spadło ha
[01:34.11] W nocy znów czegoś mi brak
[01:35.76] Zerkam na niebo gdy idę na bar
[01:36.86] Ktoś puka mnie w ramię i mówi mi
[01:38.66] Chcesz awanturę? No po co się pcha?
[01:40.45] Od dzieciaka to robię na wspak
[01:42.28] I nadal główkuję no co mi to da
[01:43.52] Skórę, komórę i furę i psa
[01:45.63] Ja zaraz zanudzę więc chórek i pa
[01:50.54] Haha, hehe, rzucam to w eter
[01:57.19] Haha, hehe, rzucam to w eter
[02:01.83]
[00:15.23] Mieszkanie stale jest puste
[00:16.54] Prócz mnie nie mieszka tutaj już nikt
[00:18.04] Zegar się skłania ku ósmej
[00:19.41] Ucztę zorganizuje już głodny jak wilk
[00:21.46] Mowa tu z pewnością o pracy twórczej
[00:23.38] Ludzie wokoło pytają gdzie znikł
[00:24.33] (Hodak gdzieś znikł zarobił wyleciał gdzieś)
[00:26.06] Kurcze chciałem by zaszył się w pracy
[00:27.55] I zaraz nam wydał już nowe cd
[00:29.39] Utknie każdy kwitował a w sumie to nie takie trudne
[00:31.92] Zobacz jaki z tego kwit
[00:32.97] Braknie mu kasy to zaraz popłynie z tym nurtem
[00:35.37] Chyba, że braknie mu sił
[00:36.46] A może w końcu ogarnie ten burdel
[00:38.26] Bo nadal wiedzie tu prym
[00:39.50] Banda idiotów co nie ma wspólnego nic gustem
[00:41.47] Chociaż nadzieja się tli
[00:42.73] Jak na kimś polegasz to lepiej go trzymaj na muszce
[00:45.01] Bo tutaj się roi od żmij
[00:45.88] Co drugi kolega poklepie po plecach, telefon i uśmiech
[00:48.55] Pstryk
[00:49.02] Akurat pasuje na feed
[00:50.50] Ten cały anturaż to kit
[00:51.85] Ej burak, nie wskórasz tym nic
[00:57.31] Haha, hehe, rzucam to w eter
[01:03.97] Haha, hehe, rzucam to w eter
[01:07.02] Branża mnie brzydzi
[01:08.16] Ludzie u których domeną jest prawda są chyba najbardziej fałszywi
[01:11.08] To co grają radia to jakaś masakra, jak najdzie mnie powiem o TV
[01:13.69] I wybij se z głowy rozmowy o partiach bo to nie moje motywy
[01:17.08] Na podium ta kasta nikogo nie dziwi
[01:18.90] Daj volume na maxa aż pękną Ci szyby
[01:21.24] Ta branża prawie jak porno, w sumie mówiłem Wam o tym już dawno
[01:24.12] Follower twój żaden apostoł, nie zmieniło się nic za bardzo
[01:27.31] Może ktoś rzuci Ci wiosło, łatwiej popłyniesz przez całe to bagno
[01:32.39] Chciałeś być gwiazdą a znowu coś spadło ha
[01:34.11] W nocy znów czegoś mi brak
[01:35.76] Zerkam na niebo gdy idę na bar
[01:36.86] Ktoś puka mnie w ramię i mówi mi
[01:38.66] Chcesz awanturę? No po co się pcha?
[01:40.45] Od dzieciaka to robię na wspak
[01:42.28] I nadal główkuję no co mi to da
[01:43.52] Skórę, komórę i furę i psa
[01:45.63] Ja zaraz zanudzę więc chórek i pa
[01:50.54] Haha, hehe, rzucam to w eter
[01:57.19] Haha, hehe, rzucam to w eter
[02:01.83]