HENNY
🎵 2193 characters
⏱️ 2:44 duration
🆔 ID: 3726334
📜 Lyrics
Jamie make this
Woooo-woo
O, o, o, o, o, o
W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
Moje chore tatuaże i mój chory łeb
Nie chce w miejscu się zestarzeć, w chuj próbuje żyć
Dookoła obce twarze, w myślach tylko ty (tylko ty)
W moim ciemnym okularze chowam słone łzy
Sam odnalazłem potencjał, chciałem dać sobie spokój
Leżałem cały w częściach, bez nikogo u boku
Widziałem tyle piękna, żyłem w samym mroku
Za butelką butelka, zerowana bez spodu
W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
(W dłoni) W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
(W górze) W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
Jutro wracam tu silniejszy, o te stare błędy
Nie leżę już w hotelu z dupą, z którą są problemy
Teraz wstałem pierwszy, zabierz swoje gierki (ta!)
Nie chce sztucznych braw, więc pierdole wszystkie fakeglish
Teraz to moja terapia, dlatego ciągle tu wracam
Bariery tworzymy sami, więc teraz chce tylko już latać
Miałem pęknięte serce, był gorzki smak zawodu
Jeździłem gdzieś po mieście, patrząc do telefonu
Leciałem chyba 200, po starym Żoliborzu
Dzwoniłaś wtedy częściej z butelką Aperolu
Teraz czuje swój potencjał i patrzę na to z boku
Widziałem głowę w cierniach z powitą tylko w mroku
Zegarek prezydenta, ty widzisz go u progu
Teraz będziemy strzelać w korpusy swoich wrogów
No a w dłoni trzymam Henny
Oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
(W dłoni) w dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
(W górze) w górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
Woooo-woo
O, o, o, o, o, o
W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
Moje chore tatuaże i mój chory łeb
Nie chce w miejscu się zestarzeć, w chuj próbuje żyć
Dookoła obce twarze, w myślach tylko ty (tylko ty)
W moim ciemnym okularze chowam słone łzy
Sam odnalazłem potencjał, chciałem dać sobie spokój
Leżałem cały w częściach, bez nikogo u boku
Widziałem tyle piękna, żyłem w samym mroku
Za butelką butelka, zerowana bez spodu
W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
(W dłoni) W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
(W górze) W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
Jutro wracam tu silniejszy, o te stare błędy
Nie leżę już w hotelu z dupą, z którą są problemy
Teraz wstałem pierwszy, zabierz swoje gierki (ta!)
Nie chce sztucznych braw, więc pierdole wszystkie fakeglish
Teraz to moja terapia, dlatego ciągle tu wracam
Bariery tworzymy sami, więc teraz chce tylko już latać
Miałem pęknięte serce, był gorzki smak zawodu
Jeździłem gdzieś po mieście, patrząc do telefonu
Leciałem chyba 200, po starym Żoliborzu
Dzwoniłaś wtedy częściej z butelką Aperolu
Teraz czuje swój potencjał i patrzę na to z boku
Widziałem głowę w cierniach z powitą tylko w mroku
Zegarek prezydenta, ty widzisz go u progu
Teraz będziemy strzelać w korpusy swoich wrogów
No a w dłoni trzymam Henny
Oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
(W dłoni) w dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
(W górze) w górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.32] Jamie make this
[00:15.33] Woooo-woo
[00:21.11] O, o, o, o, o, o
[00:24.97] W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[00:28.12] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[00:31.03] W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[00:34.44] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[00:37.48] Moje chore tatuaże i mój chory łeb
[00:40.35] Nie chce w miejscu się zestarzeć, w chuj próbuje żyć
[00:43.79] Dookoła obce twarze, w myślach tylko ty (tylko ty)
[00:47.24] W moim ciemnym okularze chowam słone łzy
[00:50.09] Sam odnalazłem potencjał, chciałem dać sobie spokój
[00:53.77] Leżałem cały w częściach, bez nikogo u boku
[00:56.98] Widziałem tyle piękna, żyłem w samym mroku
[01:00.38] Za butelką butelka, zerowana bez spodu
[01:03.70] W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[01:06.63] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[01:09.87] W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[01:13.06] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[01:16.26] (W dłoni) W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[01:19.91] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[01:22.84] (W górze) W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[01:26.22] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[01:29.47] Jutro wracam tu silniejszy, o te stare błędy
[01:32.61] Nie leżę już w hotelu z dupą, z którą są problemy
[01:35.75] Teraz wstałem pierwszy, zabierz swoje gierki (ta!)
[01:39.58] Nie chce sztucznych braw, więc pierdole wszystkie fakeglish
[01:42.63] Teraz to moja terapia, dlatego ciągle tu wracam
[01:45.89] Bariery tworzymy sami, więc teraz chce tylko już latać
[01:49.55] Miałem pęknięte serce, był gorzki smak zawodu
[01:52.36] Jeździłem gdzieś po mieście, patrząc do telefonu
[01:55.41] Leciałem chyba 200, po starym Żoliborzu
[01:58.68] Dzwoniłaś wtedy częściej z butelką Aperolu
[02:02.07] Teraz czuje swój potencjał i patrzę na to z boku
[02:05.49] Widziałem głowę w cierniach z powitą tylko w mroku
[02:08.51] Zegarek prezydenta, ty widzisz go u progu
[02:12.00] Teraz będziemy strzelać w korpusy swoich wrogów
[02:14.62] No a w dłoni trzymam Henny
[02:16.59] Oni chcą mnie zjeść
[02:18.06] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[02:21.72] W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[02:24.43] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[02:27.65] (W dłoni) w dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[02:31.20] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[02:34.12] (W górze) w górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[02:37.74] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[02:41.11]
[00:15.33] Woooo-woo
[00:21.11] O, o, o, o, o, o
[00:24.97] W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[00:28.12] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[00:31.03] W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[00:34.44] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[00:37.48] Moje chore tatuaże i mój chory łeb
[00:40.35] Nie chce w miejscu się zestarzeć, w chuj próbuje żyć
[00:43.79] Dookoła obce twarze, w myślach tylko ty (tylko ty)
[00:47.24] W moim ciemnym okularze chowam słone łzy
[00:50.09] Sam odnalazłem potencjał, chciałem dać sobie spokój
[00:53.77] Leżałem cały w częściach, bez nikogo u boku
[00:56.98] Widziałem tyle piękna, żyłem w samym mroku
[01:00.38] Za butelką butelka, zerowana bez spodu
[01:03.70] W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[01:06.63] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[01:09.87] W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[01:13.06] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[01:16.26] (W dłoni) W dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[01:19.91] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[01:22.84] (W górze) W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[01:26.22] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[01:29.47] Jutro wracam tu silniejszy, o te stare błędy
[01:32.61] Nie leżę już w hotelu z dupą, z którą są problemy
[01:35.75] Teraz wstałem pierwszy, zabierz swoje gierki (ta!)
[01:39.58] Nie chce sztucznych braw, więc pierdole wszystkie fakeglish
[01:42.63] Teraz to moja terapia, dlatego ciągle tu wracam
[01:45.89] Bariery tworzymy sami, więc teraz chce tylko już latać
[01:49.55] Miałem pęknięte serce, był gorzki smak zawodu
[01:52.36] Jeździłem gdzieś po mieście, patrząc do telefonu
[01:55.41] Leciałem chyba 200, po starym Żoliborzu
[01:58.68] Dzwoniłaś wtedy częściej z butelką Aperolu
[02:02.07] Teraz czuje swój potencjał i patrzę na to z boku
[02:05.49] Widziałem głowę w cierniach z powitą tylko w mroku
[02:08.51] Zegarek prezydenta, ty widzisz go u progu
[02:12.00] Teraz będziemy strzelać w korpusy swoich wrogów
[02:14.62] No a w dłoni trzymam Henny
[02:16.59] Oni chcą mnie zjeść
[02:18.06] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[02:21.72] W górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[02:24.43] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[02:27.65] (W dłoni) w dłoni trzymam Henny, oni chcą mnie zjeść
[02:31.20] Może dzisiaj płaczę, ale jutro będzie fest
[02:34.12] (W górze) w górze numer pięć, do wrogów zaciskam pięść
[02:37.74] Pije zdrowie moich ludzi, chociaż obok nie ma Cię
[02:41.11]