Loca
🎵 2425 characters
⏱️ 3:25 duration
🆔 ID: 3726482
📜 Lyrics
Eeej, jee
Lepią się ręce, tu sztuka idzie na bletke
Znowu się toczę po mieście, wym-wym wym-wym-wym
Tylko lewym jak Bayern, ciągnie się jakiś frajer
Tu długie i długie, i długie, i długie, i długie, i lecimy dalej
Mamy na ten wieczór plan, który spędza z oczu sen
Pijąc nie rozgrzebuj ran, to się zawsze kończy źle
Barman nie pyta co lać - bo kurwa wie
Ziomal z bramki klepie nam taksówki dwie
To miasto nie daje zasnąć, Mateusz Gessler na gastro
Znów zatrzymani przez patrol, pies wciska auto
Bo chłopaki czymś za mocno pachną
Versace, Louis Vi, Dolce Gabbana
Nic tak nie daje jak torba jarania
Azor chcę zabrać mojego gibona
Kurwa, aportuj, kość dawno rzucona
To nie CBD, to z Maroka hasz
Przepalamy stres, livin' la vida loca
Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
To nie CBD, to z Maroka hasz
Przepalamy stres, livin' la vida loca
Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
Wykręcam do Ciebie numer, gdy piję samotnie w hotelu (w hotelu)
Tylko po to by powiedzieć, że nie wykręcę żadnego numeru (numeru)
Robiłem złe rzeczy i robiłem dobre
Wszystkie je widzę, jak widzę swą mordę
O niektórych nigdy nie wspomnę (nie, nie)
Mateusz Gessler na gastro
Rap daje nam sos, no bo karma wraca
Mateusz Gessler na gastro, potem McDonald na kaca
A potem palę to, myślami uciekam daleko
Lubię polecieć sobie w balet ziom, tak jak uciekać od świata szarego
To kminie i kminie jak Szponty, ale odnajdę spokój
Ja kręcę ogromne jointy - tak wielkie, że widzę z kosmosu
Tak wielkie, że widzę z kosmosu
To nie CBD, to z Maroka hasz
Przepalamy stres, livin' la vida loca
Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
W Bombay'u weed, yhm, yhm
Więcej nie potrzeba mi
Następny litr, yhm, yhm
Stawia kelner na stolik
Ja wiem, że dziś, yhm, yhm
Ona rozłoży nogi
Ja, sie will mich, mh, mh
Voll betäubt durch Kokain
Jak tęcza plik
W każdym kolorze banknot mam, następny deal
Waga nie pokazuje gram, ich und mein Team
Wir machen Cash, sind noch nicht satt, früher gelber Brief
Heute DMs auf Instagram, ey
La vida loca, loca
Budzę się, odpalam blant
Na mieście poznają nas
I fanki oddają nam, ey-yeah
Kiedyś mijali jakby mnie kurwa nie było, a dziś, "Hey, Mister Nice Guy"
Siedzę w nowym Benzie, opuszczone szyby z tyłu i fanom daje high five
Lepią się ręce, tu sztuka idzie na bletke
Znowu się toczę po mieście, wym-wym wym-wym-wym
Tylko lewym jak Bayern, ciągnie się jakiś frajer
Tu długie i długie, i długie, i długie, i długie, i lecimy dalej
Mamy na ten wieczór plan, który spędza z oczu sen
Pijąc nie rozgrzebuj ran, to się zawsze kończy źle
Barman nie pyta co lać - bo kurwa wie
Ziomal z bramki klepie nam taksówki dwie
To miasto nie daje zasnąć, Mateusz Gessler na gastro
Znów zatrzymani przez patrol, pies wciska auto
Bo chłopaki czymś za mocno pachną
Versace, Louis Vi, Dolce Gabbana
Nic tak nie daje jak torba jarania
Azor chcę zabrać mojego gibona
Kurwa, aportuj, kość dawno rzucona
To nie CBD, to z Maroka hasz
Przepalamy stres, livin' la vida loca
Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
To nie CBD, to z Maroka hasz
Przepalamy stres, livin' la vida loca
Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
Wykręcam do Ciebie numer, gdy piję samotnie w hotelu (w hotelu)
Tylko po to by powiedzieć, że nie wykręcę żadnego numeru (numeru)
Robiłem złe rzeczy i robiłem dobre
Wszystkie je widzę, jak widzę swą mordę
O niektórych nigdy nie wspomnę (nie, nie)
Mateusz Gessler na gastro
Rap daje nam sos, no bo karma wraca
Mateusz Gessler na gastro, potem McDonald na kaca
A potem palę to, myślami uciekam daleko
Lubię polecieć sobie w balet ziom, tak jak uciekać od świata szarego
To kminie i kminie jak Szponty, ale odnajdę spokój
Ja kręcę ogromne jointy - tak wielkie, że widzę z kosmosu
Tak wielkie, że widzę z kosmosu
To nie CBD, to z Maroka hasz
Przepalamy stres, livin' la vida loca
Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
W Bombay'u weed, yhm, yhm
Więcej nie potrzeba mi
Następny litr, yhm, yhm
Stawia kelner na stolik
Ja wiem, że dziś, yhm, yhm
Ona rozłoży nogi
Ja, sie will mich, mh, mh
Voll betäubt durch Kokain
Jak tęcza plik
W każdym kolorze banknot mam, następny deal
Waga nie pokazuje gram, ich und mein Team
Wir machen Cash, sind noch nicht satt, früher gelber Brief
Heute DMs auf Instagram, ey
La vida loca, loca
Budzę się, odpalam blant
Na mieście poznają nas
I fanki oddają nam, ey-yeah
Kiedyś mijali jakby mnie kurwa nie było, a dziś, "Hey, Mister Nice Guy"
Siedzę w nowym Benzie, opuszczone szyby z tyłu i fanom daje high five
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.90] Eeej, jee
[00:15.49] Lepią się ręce, tu sztuka idzie na bletke
[00:18.87] Znowu się toczę po mieście, wym-wym wym-wym-wym
[00:22.78] Tylko lewym jak Bayern, ciągnie się jakiś frajer
[00:26.27] Tu długie i długie, i długie, i długie, i długie, i lecimy dalej
[00:30.12] Mamy na ten wieczór plan, który spędza z oczu sen
[00:33.62] Pijąc nie rozgrzebuj ran, to się zawsze kończy źle
[00:37.67] Barman nie pyta co lać - bo kurwa wie
[00:41.36] Ziomal z bramki klepie nam taksówki dwie
[00:44.74] To miasto nie daje zasnąć, Mateusz Gessler na gastro
[00:47.66] Znów zatrzymani przez patrol, pies wciska auto
[00:49.91] Bo chłopaki czymś za mocno pachną
[00:51.76] Versace, Louis Vi, Dolce Gabbana
[00:53.58] Nic tak nie daje jak torba jarania
[00:55.36] Azor chcę zabrać mojego gibona
[00:57.15] Kurwa, aportuj, kość dawno rzucona
[01:00.23] To nie CBD, to z Maroka hasz
[01:03.64] Przepalamy stres, livin' la vida loca
[01:07.31] Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
[01:11.28] Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
[01:14.74] To nie CBD, to z Maroka hasz
[01:18.59] Przepalamy stres, livin' la vida loca
[01:22.03] Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
[01:25.98] Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
[01:32.21] Wykręcam do Ciebie numer, gdy piję samotnie w hotelu (w hotelu)
[01:35.86] Tylko po to by powiedzieć, że nie wykręcę żadnego numeru (numeru)
[01:39.85] Robiłem złe rzeczy i robiłem dobre
[01:41.56] Wszystkie je widzę, jak widzę swą mordę
[01:43.62] O niektórych nigdy nie wspomnę (nie, nie)
[01:45.85] Mateusz Gessler na gastro
[01:47.03] Rap daje nam sos, no bo karma wraca
[01:50.02] Mateusz Gessler na gastro, potem McDonald na kaca
[01:53.44] A potem palę to, myślami uciekam daleko
[01:56.00] Lubię polecieć sobie w balet ziom, tak jak uciekać od świata szarego
[01:59.80] To kminie i kminie jak Szponty, ale odnajdę spokój
[02:03.61] Ja kręcę ogromne jointy - tak wielkie, że widzę z kosmosu
[02:13.62] Tak wielkie, że widzę z kosmosu
[02:21.23] To nie CBD, to z Maroka hasz
[02:24.99] Przepalamy stres, livin' la vida loca
[02:28.78] Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
[02:32.48] Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
[02:35.15] W Bombay'u weed, yhm, yhm
[02:38.20] Więcej nie potrzeba mi
[02:40.03] Następny litr, yhm, yhm
[02:41.94] Stawia kelner na stolik
[02:43.56] Ja wiem, że dziś, yhm, yhm
[02:45.69] Ona rozłoży nogi
[02:47.28] Ja, sie will mich, mh, mh
[02:49.30] Voll betäubt durch Kokain
[02:50.99] Jak tęcza plik
[02:52.86] W każdym kolorze banknot mam, następny deal
[02:56.54] Waga nie pokazuje gram, ich und mein Team
[03:00.29] Wir machen Cash, sind noch nicht satt, früher gelber Brief
[03:03.89] Heute DMs auf Instagram, ey
[03:06.03] La vida loca, loca
[03:07.80] Budzę się, odpalam blant
[03:09.66] Na mieście poznają nas
[03:11.79] I fanki oddają nam, ey-yeah
[03:14.67] Kiedyś mijali jakby mnie kurwa nie było, a dziś, "Hey, Mister Nice Guy"
[03:18.59] Siedzę w nowym Benzie, opuszczone szyby z tyłu i fanom daje high five
[03:21.64]
[00:15.49] Lepią się ręce, tu sztuka idzie na bletke
[00:18.87] Znowu się toczę po mieście, wym-wym wym-wym-wym
[00:22.78] Tylko lewym jak Bayern, ciągnie się jakiś frajer
[00:26.27] Tu długie i długie, i długie, i długie, i długie, i lecimy dalej
[00:30.12] Mamy na ten wieczór plan, który spędza z oczu sen
[00:33.62] Pijąc nie rozgrzebuj ran, to się zawsze kończy źle
[00:37.67] Barman nie pyta co lać - bo kurwa wie
[00:41.36] Ziomal z bramki klepie nam taksówki dwie
[00:44.74] To miasto nie daje zasnąć, Mateusz Gessler na gastro
[00:47.66] Znów zatrzymani przez patrol, pies wciska auto
[00:49.91] Bo chłopaki czymś za mocno pachną
[00:51.76] Versace, Louis Vi, Dolce Gabbana
[00:53.58] Nic tak nie daje jak torba jarania
[00:55.36] Azor chcę zabrać mojego gibona
[00:57.15] Kurwa, aportuj, kość dawno rzucona
[01:00.23] To nie CBD, to z Maroka hasz
[01:03.64] Przepalamy stres, livin' la vida loca
[01:07.31] Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
[01:11.28] Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
[01:14.74] To nie CBD, to z Maroka hasz
[01:18.59] Przepalamy stres, livin' la vida loca
[01:22.03] Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
[01:25.98] Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
[01:32.21] Wykręcam do Ciebie numer, gdy piję samotnie w hotelu (w hotelu)
[01:35.86] Tylko po to by powiedzieć, że nie wykręcę żadnego numeru (numeru)
[01:39.85] Robiłem złe rzeczy i robiłem dobre
[01:41.56] Wszystkie je widzę, jak widzę swą mordę
[01:43.62] O niektórych nigdy nie wspomnę (nie, nie)
[01:45.85] Mateusz Gessler na gastro
[01:47.03] Rap daje nam sos, no bo karma wraca
[01:50.02] Mateusz Gessler na gastro, potem McDonald na kaca
[01:53.44] A potem palę to, myślami uciekam daleko
[01:56.00] Lubię polecieć sobie w balet ziom, tak jak uciekać od świata szarego
[01:59.80] To kminie i kminie jak Szponty, ale odnajdę spokój
[02:03.61] Ja kręcę ogromne jointy - tak wielkie, że widzę z kosmosu
[02:13.62] Tak wielkie, że widzę z kosmosu
[02:21.23] To nie CBD, to z Maroka hasz
[02:24.99] Przepalamy stres, livin' la vida loca
[02:28.78] Jutro też jest dzień, ale ten to nasz
[02:32.48] Mesiek w AMG leci przez miasto jak ptak
[02:35.15] W Bombay'u weed, yhm, yhm
[02:38.20] Więcej nie potrzeba mi
[02:40.03] Następny litr, yhm, yhm
[02:41.94] Stawia kelner na stolik
[02:43.56] Ja wiem, że dziś, yhm, yhm
[02:45.69] Ona rozłoży nogi
[02:47.28] Ja, sie will mich, mh, mh
[02:49.30] Voll betäubt durch Kokain
[02:50.99] Jak tęcza plik
[02:52.86] W każdym kolorze banknot mam, następny deal
[02:56.54] Waga nie pokazuje gram, ich und mein Team
[03:00.29] Wir machen Cash, sind noch nicht satt, früher gelber Brief
[03:03.89] Heute DMs auf Instagram, ey
[03:06.03] La vida loca, loca
[03:07.80] Budzę się, odpalam blant
[03:09.66] Na mieście poznają nas
[03:11.79] I fanki oddają nam, ey-yeah
[03:14.67] Kiedyś mijali jakby mnie kurwa nie było, a dziś, "Hey, Mister Nice Guy"
[03:18.59] Siedzę w nowym Benzie, opuszczone szyby z tyłu i fanom daje high five
[03:21.64]