Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

RONDO

👤 Asster/Malik Montana 🎼 MOWA WĘŻY ⏱️ 3:05
🎵 2504 characters
⏱️ 3:05 duration
🆔 ID: 3726669

📜 Lyrics

Weeyo, weeyo
Asster, słyszysz?
Mordo, to jest paka na szyi

Okej, jak grać, gonię hajs
Za nim gonię, gonię cały czas
Za nim powiem mamie co to strach
Ciągle w głowie bije mi bass, pod takt
Nie raz się bałem, ale to nie czas (jeszcze raz)

Okej, jak grać, gonię hajs
Za nim gonię, gonię cały czas
Za nim powiem mamie co to strach
Ciągle w głowie bije mi bass, pod takt
Nie raz się bałem, ale to nie czas
Co ona w zamian mi da (mmm...)

Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć (yea)
Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror

Nie muszę szukać już firm, kto mi prace da
Na scenie robimy dym, runny, runny now
Jesteś ze mną no to klaszcz, jesteś ze mną no to skacz
Od dziecka chciałem tu być, to moje marzenia
Umiem to robić konkret, bo już wcześniej miałem ten dryg
Nie chodziło mi o pieniądze, ale zaczął spływać plik
Mimo wszystko czuję się dobrze, czeka na mnie Foreign Whip
Czeka szczyt, jestem szczylem, nigdy nie było mi wstyd
Za to i nieważne, co mi powiedzieli
Flacon, w kubku lód, łycha albo Henny
Ja to dobrze wiem, moje miasto to ŁDZ
Mogę jebnąć Cię w jeden dzień parę razy, jak chcesz to bierz

Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć (yea)
Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror

Kariera, od zera na szczyt
Pomiędzy tym nic nie ma, kiedyś gorzkie łzy
Na łapie mam Cartiera, w oczy razi błysk
Nic do udowodnienia, omijam ten syf
Rodzina do wykarmienia (ej, ej, ej)
Proszę mordo nie oceniaj, nie, nie, nie
Drogi były dwie - rap albo więzienie
Nie wierzyłeś to pierdol się
Nie kwestia farta, tylko praca, dziś self made milioner
Nie musi płakać moja matka, dziś kupię jej to, co chce
Nad ranem wracam, znowu trasa, nie śpię trzeci dzień
Nie miałem wsparcia, a dostarczam z WWA do ŁDZ

Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć (ej)
Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror (pow, pow, pow!)
Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć
Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror

⏱️ Synced Lyrics

[00:03.39] Weeyo, weeyo
[00:06.82] Asster, słyszysz?
[00:09.51] Mordo, to jest paka na szyi
[00:11.32] Okej, jak grać, gonię hajs
[00:13.89] Za nim gonię, gonię cały czas
[00:15.37] Za nim powiem mamie co to strach
[00:16.93] Ciągle w głowie bije mi bass, pod takt
[00:19.43] Nie raz się bałem, ale to nie czas (jeszcze raz)
[00:24.75] Okej, jak grać, gonię hajs
[00:27.10] Za nim gonię, gonię cały czas
[00:28.71] Za nim powiem mamie co to strach
[00:30.34] Ciągle w głowie bije mi bass, pod takt
[00:33.00] Nie raz się bałem, ale to nie czas
[00:35.24] Co ona w zamian mi da (mmm...)
[00:38.13] Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
[00:40.58] I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć (yea)
[00:44.01] Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
[00:47.23] Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror
[00:52.03] Nie muszę szukać już firm, kto mi prace da
[00:55.23] Na scenie robimy dym, runny, runny now
[00:58.71] Jesteś ze mną no to klaszcz, jesteś ze mną no to skacz
[01:02.15] Od dziecka chciałem tu być, to moje marzenia
[01:04.89] Umiem to robić konkret, bo już wcześniej miałem ten dryg
[01:07.81] Nie chodziło mi o pieniądze, ale zaczął spływać plik
[01:11.28] Mimo wszystko czuję się dobrze, czeka na mnie Foreign Whip
[01:14.48] Czeka szczyt, jestem szczylem, nigdy nie było mi wstyd
[01:18.45] Za to i nieważne, co mi powiedzieli
[01:21.94] Flacon, w kubku lód, łycha albo Henny
[01:25.19] Ja to dobrze wiem, moje miasto to ŁDZ
[01:28.04] Mogę jebnąć Cię w jeden dzień parę razy, jak chcesz to bierz
[01:31.52] Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
[01:33.80] I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć (yea)
[01:37.45] Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
[01:40.63] Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror
[01:45.22] Kariera, od zera na szczyt
[01:47.64] Pomiędzy tym nic nie ma, kiedyś gorzkie łzy
[01:50.89] Na łapie mam Cartiera, w oczy razi błysk
[01:54.25] Nic do udowodnienia, omijam ten syf
[01:59.79] Rodzina do wykarmienia (ej, ej, ej)
[02:03.24] Proszę mordo nie oceniaj, nie, nie, nie
[02:06.44] Drogi były dwie - rap albo więzienie
[02:09.69] Nie wierzyłeś to pierdol się
[02:12.10] Nie kwestia farta, tylko praca, dziś self made milioner
[02:15.16] Nie musi płakać moja matka, dziś kupię jej to, co chce
[02:18.44] Nad ranem wracam, znowu trasa, nie śpię trzeci dzień
[02:21.82] Nie miałem wsparcia, a dostarczam z WWA do ŁDZ
[02:25.04] Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
[02:27.57] I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć (ej)
[02:30.66] Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
[02:33.96] Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror (pow, pow, pow!)
[02:38.20] Po to jestem pewien swoich uczuć nonstop (nonstop)
[02:40.47] I żyję tym na okrągło, choć chcieli w gówno mnie wciągnąć
[02:44.11] Nowe koła jak rondo wskakują na moje konto (mm...)
[02:47.30] Za to nowy mam watch, kiedyś był tylko horror
[02:50.77]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings