Tato
🎵 2218 characters
⏱️ 2:29 duration
🆔 ID: 3726743
📜 Lyrics
Ty może mi powiesz jak rozmawiać z tatą
Dziś gdy go spotykam to nie wiem jak zacząć
Wiem kocha mnie mocno i ja też go bardzo
To tak w głębi serca się boi, że ze mną tak samo zabawi się hajs i ten fejm
Gdy wyjdzie kariera, a skutki jej złe
Bo w necie wciąż widzi te akcje, że cash
Degraduje mózgi niektórym do poziomu, że szkoda łez (haa-aa-a)
Wiedz, że twoja nauka idzie ze mną tam w tan
A gdy zabraknie Cię (ha-aa-aa)
Będę opowiadał, że oddałeś swój czas nam
I to dzięki tobie dziś wiem co jest pięć
Co w życiu pozwoli odnaleźć znów sens
Gdy zgubię się nocą Ty okiełznasz lęk
Bo ciało daleko, lecz Twe myśli zawsze są gdzieś obok mnie
Ja reprezentuję wartości, o których dziś nikt nie chce tworzyć piosenek
Nie jestem frajerem co leci za fejmem, bo kocham prywatność i spokój
Najbardziej to chciałbym stać z boku
Skakać w amoku i robić za tło, gdy potrzebny jest opór
Wpierdol na scenie, publice czy imprezie w domu
Nie ma różnicy gdy bracia są z boku
Chcę tworzyć muzykę, bo daje mi spokój
Chodź zobacz kim jestem naprawdę
Siedzę z pasji w muzie od czwartego roku życia
Kiedyś Turnau, Coma, Badach i Wodecki w myślach
Potem Buble, Coltrane, Baker i Miles Davis przygrał
Dzisiaj Travis na głośnikach i chcę sobie pisać, wow
Do tej pory żyłem tylko tak jak zagrasz
Już nie słucham ludzi, teraz leczę kłamstwa
Nie dbam co wypada, chcę dziś to polatam
Mam dość tych bzdur, zasad co tną skrzydła gdy masz dar
Bo ważny jest talent i pasja cokolwiek nie przyjdzie ci działać
Ty Tato daj czas, a zobaczysz jak jet'em w tej pracy się lata
Zawsze ktoś powtarza, żeby kończyć studia, bo to daje bezpieczeństwo
Dalej powtarzam ci, że to po prostu jest bełkot
I ciągle widzę młodych ludzi, którzy tak usilnie gonią tę forsę
Ty chciej zrozumieć, że to jakość, którą wnosisz będzie wpływać na portfel
Mam cierpliwość w sobie, która rodzi progres kiedy robię nowe
I tak w kółko chodzę, bo chcę ciągle lepiej
I czuć rozwój w sobie, żeby spać spokojnie
Pamiętaj nie każdy tu musi mieć fejm
Jebać te follow i forsę
Jak chcesz być szczęśliwy to szukaj gdzie chcesz
Byleby na własnej drodze
Dziś gdy go spotykam to nie wiem jak zacząć
Wiem kocha mnie mocno i ja też go bardzo
To tak w głębi serca się boi, że ze mną tak samo zabawi się hajs i ten fejm
Gdy wyjdzie kariera, a skutki jej złe
Bo w necie wciąż widzi te akcje, że cash
Degraduje mózgi niektórym do poziomu, że szkoda łez (haa-aa-a)
Wiedz, że twoja nauka idzie ze mną tam w tan
A gdy zabraknie Cię (ha-aa-aa)
Będę opowiadał, że oddałeś swój czas nam
I to dzięki tobie dziś wiem co jest pięć
Co w życiu pozwoli odnaleźć znów sens
Gdy zgubię się nocą Ty okiełznasz lęk
Bo ciało daleko, lecz Twe myśli zawsze są gdzieś obok mnie
Ja reprezentuję wartości, o których dziś nikt nie chce tworzyć piosenek
Nie jestem frajerem co leci za fejmem, bo kocham prywatność i spokój
Najbardziej to chciałbym stać z boku
Skakać w amoku i robić za tło, gdy potrzebny jest opór
Wpierdol na scenie, publice czy imprezie w domu
Nie ma różnicy gdy bracia są z boku
Chcę tworzyć muzykę, bo daje mi spokój
Chodź zobacz kim jestem naprawdę
Siedzę z pasji w muzie od czwartego roku życia
Kiedyś Turnau, Coma, Badach i Wodecki w myślach
Potem Buble, Coltrane, Baker i Miles Davis przygrał
Dzisiaj Travis na głośnikach i chcę sobie pisać, wow
Do tej pory żyłem tylko tak jak zagrasz
Już nie słucham ludzi, teraz leczę kłamstwa
Nie dbam co wypada, chcę dziś to polatam
Mam dość tych bzdur, zasad co tną skrzydła gdy masz dar
Bo ważny jest talent i pasja cokolwiek nie przyjdzie ci działać
Ty Tato daj czas, a zobaczysz jak jet'em w tej pracy się lata
Zawsze ktoś powtarza, żeby kończyć studia, bo to daje bezpieczeństwo
Dalej powtarzam ci, że to po prostu jest bełkot
I ciągle widzę młodych ludzi, którzy tak usilnie gonią tę forsę
Ty chciej zrozumieć, że to jakość, którą wnosisz będzie wpływać na portfel
Mam cierpliwość w sobie, która rodzi progres kiedy robię nowe
I tak w kółko chodzę, bo chcę ciągle lepiej
I czuć rozwój w sobie, żeby spać spokojnie
Pamiętaj nie każdy tu musi mieć fejm
Jebać te follow i forsę
Jak chcesz być szczęśliwy to szukaj gdzie chcesz
Byleby na własnej drodze
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.84] Ty może mi powiesz jak rozmawiać z tatą
[00:15.45] Dziś gdy go spotykam to nie wiem jak zacząć
[00:17.08] Wiem kocha mnie mocno i ja też go bardzo
[00:18.97] To tak w głębi serca się boi, że ze mną tak samo zabawi się hajs i ten fejm
[00:22.54] Gdy wyjdzie kariera, a skutki jej złe
[00:24.47] Bo w necie wciąż widzi te akcje, że cash
[00:25.97] Degraduje mózgi niektórym do poziomu, że szkoda łez (haa-aa-a)
[00:31.48] Wiedz, że twoja nauka idzie ze mną tam w tan
[00:34.33] A gdy zabraknie Cię (ha-aa-aa)
[00:37.73] Będę opowiadał, że oddałeś swój czas nam
[00:41.98] I to dzięki tobie dziś wiem co jest pięć
[00:43.86] Co w życiu pozwoli odnaleźć znów sens
[00:45.52] Gdy zgubię się nocą Ty okiełznasz lęk
[00:47.37] Bo ciało daleko, lecz Twe myśli zawsze są gdzieś obok mnie
[00:50.22] Ja reprezentuję wartości, o których dziś nikt nie chce tworzyć piosenek
[00:53.26] Nie jestem frajerem co leci za fejmem, bo kocham prywatność i spokój
[00:56.80] Najbardziej to chciałbym stać z boku
[00:58.17] Skakać w amoku i robić za tło, gdy potrzebny jest opór
[01:01.53] Wpierdol na scenie, publice czy imprezie w domu
[01:03.86] Nie ma różnicy gdy bracia są z boku
[01:06.06] Chcę tworzyć muzykę, bo daje mi spokój
[01:08.31] Chodź zobacz kim jestem naprawdę
[01:10.99] Siedzę z pasji w muzie od czwartego roku życia
[01:14.54] Kiedyś Turnau, Coma, Badach i Wodecki w myślach
[01:18.52] Potem Buble, Coltrane, Baker i Miles Davis przygrał
[01:21.97] Dzisiaj Travis na głośnikach i chcę sobie pisać, wow
[01:26.42] Do tej pory żyłem tylko tak jak zagrasz
[01:33.73] Już nie słucham ludzi, teraz leczę kłamstwa
[01:39.94] Nie dbam co wypada, chcę dziś to polatam
[01:43.23] Mam dość tych bzdur, zasad co tną skrzydła gdy masz dar
[01:46.99] Bo ważny jest talent i pasja cokolwiek nie przyjdzie ci działać
[01:50.09] Ty Tato daj czas, a zobaczysz jak jet'em w tej pracy się lata
[01:53.99] Zawsze ktoś powtarza, żeby kończyć studia, bo to daje bezpieczeństwo
[01:57.46] Dalej powtarzam ci, że to po prostu jest bełkot
[02:00.66] I ciągle widzę młodych ludzi, którzy tak usilnie gonią tę forsę
[02:04.33] Ty chciej zrozumieć, że to jakość, którą wnosisz będzie wpływać na portfel
[02:08.34] Mam cierpliwość w sobie, która rodzi progres kiedy robię nowe
[02:11.34] I tak w kółko chodzę, bo chcę ciągle lepiej
[02:12.92] I czuć rozwój w sobie, żeby spać spokojnie
[02:15.07] Pamiętaj nie każdy tu musi mieć fejm
[02:17.18] Jebać te follow i forsę
[02:18.91] Jak chcesz być szczęśliwy to szukaj gdzie chcesz
[02:20.84] Byleby na własnej drodze
[02:22.31]
[00:15.45] Dziś gdy go spotykam to nie wiem jak zacząć
[00:17.08] Wiem kocha mnie mocno i ja też go bardzo
[00:18.97] To tak w głębi serca się boi, że ze mną tak samo zabawi się hajs i ten fejm
[00:22.54] Gdy wyjdzie kariera, a skutki jej złe
[00:24.47] Bo w necie wciąż widzi te akcje, że cash
[00:25.97] Degraduje mózgi niektórym do poziomu, że szkoda łez (haa-aa-a)
[00:31.48] Wiedz, że twoja nauka idzie ze mną tam w tan
[00:34.33] A gdy zabraknie Cię (ha-aa-aa)
[00:37.73] Będę opowiadał, że oddałeś swój czas nam
[00:41.98] I to dzięki tobie dziś wiem co jest pięć
[00:43.86] Co w życiu pozwoli odnaleźć znów sens
[00:45.52] Gdy zgubię się nocą Ty okiełznasz lęk
[00:47.37] Bo ciało daleko, lecz Twe myśli zawsze są gdzieś obok mnie
[00:50.22] Ja reprezentuję wartości, o których dziś nikt nie chce tworzyć piosenek
[00:53.26] Nie jestem frajerem co leci za fejmem, bo kocham prywatność i spokój
[00:56.80] Najbardziej to chciałbym stać z boku
[00:58.17] Skakać w amoku i robić za tło, gdy potrzebny jest opór
[01:01.53] Wpierdol na scenie, publice czy imprezie w domu
[01:03.86] Nie ma różnicy gdy bracia są z boku
[01:06.06] Chcę tworzyć muzykę, bo daje mi spokój
[01:08.31] Chodź zobacz kim jestem naprawdę
[01:10.99] Siedzę z pasji w muzie od czwartego roku życia
[01:14.54] Kiedyś Turnau, Coma, Badach i Wodecki w myślach
[01:18.52] Potem Buble, Coltrane, Baker i Miles Davis przygrał
[01:21.97] Dzisiaj Travis na głośnikach i chcę sobie pisać, wow
[01:26.42] Do tej pory żyłem tylko tak jak zagrasz
[01:33.73] Już nie słucham ludzi, teraz leczę kłamstwa
[01:39.94] Nie dbam co wypada, chcę dziś to polatam
[01:43.23] Mam dość tych bzdur, zasad co tną skrzydła gdy masz dar
[01:46.99] Bo ważny jest talent i pasja cokolwiek nie przyjdzie ci działać
[01:50.09] Ty Tato daj czas, a zobaczysz jak jet'em w tej pracy się lata
[01:53.99] Zawsze ktoś powtarza, żeby kończyć studia, bo to daje bezpieczeństwo
[01:57.46] Dalej powtarzam ci, że to po prostu jest bełkot
[02:00.66] I ciągle widzę młodych ludzi, którzy tak usilnie gonią tę forsę
[02:04.33] Ty chciej zrozumieć, że to jakość, którą wnosisz będzie wpływać na portfel
[02:08.34] Mam cierpliwość w sobie, która rodzi progres kiedy robię nowe
[02:11.34] I tak w kółko chodzę, bo chcę ciągle lepiej
[02:12.92] I czuć rozwój w sobie, żeby spać spokojnie
[02:15.07] Pamiętaj nie każdy tu musi mieć fejm
[02:17.18] Jebać te follow i forsę
[02:18.91] Jak chcesz być szczęśliwy to szukaj gdzie chcesz
[02:20.84] Byleby na własnej drodze
[02:22.31]