rubinowe wino
🎵 2347 characters
⏱️ 2:24 duration
🆔 ID: 3726864
📜 Lyrics
Ej, ej, ej, ej
Ej, ej, ej, ej
Raz, dwa
Yo, yo, ej
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
Wyrobione stilo na klatce (woah)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
Wyrobione stilo na klatce (no tak)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
Ujarałem się za bardzo (aj)
I to o ósmej rano, przed wywiadem pod redakcją
Wolę spać samemu, ale same dla mnie tańczą (a-a)
Nie licząc mej byłej, to kochałem tylko banknot
Mają mnie za świra, za to co dzień pokutuję (woah)
Tamci udają gangsterów i na głowie noszą durag (ha-ha)
Pewnie od rana już na sobie mają gumę
Chłopaki nie płaczą, zapijają swoje bóle
Jak miałem brać Rolexa, to oddałem wszystko bratu
Rozjebałem furę, tak że skończyła na dachu
Kocham awanturę, gdy wypiję jak mój tatuś
I nie wiem jakim cudem jeszcze dalej żyję z rapu (ee)
Nie popierdolił mnie na bani papier (nie)
Opoczno, jakbyś pytał, gdzie się zrodził taki raper
My z Żabsonem - Method Man i Redman od gimnazjum
Nawet na trzeźwo pijanego mistrza flow mam, bratku (Hodak)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
Wyrobione stilo na klatce (woah)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
Wyrobione stilo na klatce (no tak)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
Poproszę uśmiechnięte foty, nawet i na grobie (hej)
Odłożyłem dla rodziny, mamo, kwit na potem (tak)
Ja dla swoich od początku byłem filantropem
Choć w życiu robiłbym to samo, nawet i za grosze
I dlatego chyba na mnie jest już pora teraz
Żeby za sukcesy i top 1 w końcu ponalewać (woah)
Jak na podium mnie nie widzisz, stary, to masz zeza
Rano już nie dzwonię do dilerów, tylko do maklera
W restauracji po koszuli drogie wino leję (i)
Łatkę mam niezłego gnoja i mam siną cerę
W mojej głowie już od dawna byłem milionerem
Umiałem się ustawić, nawet jak się było zerem
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
Wyrobione stilo na klatce (woah)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
Wyrobione stilo na klatce (no tak)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
Ej, ej, ej, ej
Raz, dwa
Yo, yo, ej
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
Wyrobione stilo na klatce (woah)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
Wyrobione stilo na klatce (no tak)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
Ujarałem się za bardzo (aj)
I to o ósmej rano, przed wywiadem pod redakcją
Wolę spać samemu, ale same dla mnie tańczą (a-a)
Nie licząc mej byłej, to kochałem tylko banknot
Mają mnie za świra, za to co dzień pokutuję (woah)
Tamci udają gangsterów i na głowie noszą durag (ha-ha)
Pewnie od rana już na sobie mają gumę
Chłopaki nie płaczą, zapijają swoje bóle
Jak miałem brać Rolexa, to oddałem wszystko bratu
Rozjebałem furę, tak że skończyła na dachu
Kocham awanturę, gdy wypiję jak mój tatuś
I nie wiem jakim cudem jeszcze dalej żyję z rapu (ee)
Nie popierdolił mnie na bani papier (nie)
Opoczno, jakbyś pytał, gdzie się zrodził taki raper
My z Żabsonem - Method Man i Redman od gimnazjum
Nawet na trzeźwo pijanego mistrza flow mam, bratku (Hodak)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
Wyrobione stilo na klatce (woah)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
Wyrobione stilo na klatce (no tak)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
Poproszę uśmiechnięte foty, nawet i na grobie (hej)
Odłożyłem dla rodziny, mamo, kwit na potem (tak)
Ja dla swoich od początku byłem filantropem
Choć w życiu robiłbym to samo, nawet i za grosze
I dlatego chyba na mnie jest już pora teraz
Żeby za sukcesy i top 1 w końcu ponalewać (woah)
Jak na podium mnie nie widzisz, stary, to masz zeza
Rano już nie dzwonię do dilerów, tylko do maklera
W restauracji po koszuli drogie wino leję (i)
Łatkę mam niezłego gnoja i mam siną cerę
W mojej głowie już od dawna byłem milionerem
Umiałem się ustawić, nawet jak się było zerem
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
Wyrobione stilo na klatce (woah)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
Rubinowe wino wytrawne (aha)
Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
Wyrobione stilo na klatce (no tak)
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
⏱️ Synced Lyrics
[00:01.06] Ej, ej, ej, ej
[00:03.51] Ej, ej, ej, ej
[00:05.75] Raz, dwa
[00:07.25] Yo, yo, ej
[00:09.73] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[00:11.57] Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
[00:14.18] Wyrobione stilo na klatce (woah)
[00:16.44] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
[00:19.39] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[00:21.35] Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
[00:24.35] Wyrobione stilo na klatce (no tak)
[00:26.37] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
[00:28.55] Ujarałem się za bardzo (aj)
[00:30.19] I to o ósmej rano, przed wywiadem pod redakcją
[00:32.64] Wolę spać samemu, ale same dla mnie tańczą (a-a)
[00:34.99] Nie licząc mej byłej, to kochałem tylko banknot
[00:37.68] Mają mnie za świra, za to co dzień pokutuję (woah)
[00:39.43] Tamci udają gangsterów i na głowie noszą durag (ha-ha)
[00:42.19] Pewnie od rana już na sobie mają gumę
[00:44.50] Chłopaki nie płaczą, zapijają swoje bóle
[00:46.88] Jak miałem brać Rolexa, to oddałem wszystko bratu
[00:49.35] Rozjebałem furę, tak że skończyła na dachu
[00:51.76] Kocham awanturę, gdy wypiję jak mój tatuś
[00:54.13] I nie wiem jakim cudem jeszcze dalej żyję z rapu (ee)
[00:56.61] Nie popierdolił mnie na bani papier (nie)
[00:58.90] Opoczno, jakbyś pytał, gdzie się zrodził taki raper
[01:01.11] My z Żabsonem - Method Man i Redman od gimnazjum
[01:03.64] Nawet na trzeźwo pijanego mistrza flow mam, bratku (Hodak)
[01:07.47] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[01:09.27] Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
[01:11.87] Wyrobione stilo na klatce (woah)
[01:14.04] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
[01:16.74] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[01:18.85] Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
[01:21.94] Wyrobione stilo na klatce (no tak)
[01:23.70] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
[01:26.28] Poproszę uśmiechnięte foty, nawet i na grobie (hej)
[01:28.80] Odłożyłem dla rodziny, mamo, kwit na potem (tak)
[01:31.11] Ja dla swoich od początku byłem filantropem
[01:33.57] Choć w życiu robiłbym to samo, nawet i za grosze
[01:35.81] I dlatego chyba na mnie jest już pora teraz
[01:38.20] Żeby za sukcesy i top 1 w końcu ponalewać (woah)
[01:40.61] Jak na podium mnie nie widzisz, stary, to masz zeza
[01:42.78] Rano już nie dzwonię do dilerów, tylko do maklera
[01:45.11] W restauracji po koszuli drogie wino leję (i)
[01:47.73] Łatkę mam niezłego gnoja i mam siną cerę
[01:50.28] W mojej głowie już od dawna byłem milionerem
[01:52.59] Umiałem się ustawić, nawet jak się było zerem
[01:55.17] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[01:57.42] Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
[01:59.70] Wyrobione stilo na klatce (woah)
[02:02.08] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
[02:04.92] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[02:07.03] Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
[02:09.41] Wyrobione stilo na klatce (no tak)
[02:11.78] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
[00:03.51] Ej, ej, ej, ej
[00:05.75] Raz, dwa
[00:07.25] Yo, yo, ej
[00:09.73] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[00:11.57] Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
[00:14.18] Wyrobione stilo na klatce (woah)
[00:16.44] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
[00:19.39] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[00:21.35] Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
[00:24.35] Wyrobione stilo na klatce (no tak)
[00:26.37] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
[00:28.55] Ujarałem się za bardzo (aj)
[00:30.19] I to o ósmej rano, przed wywiadem pod redakcją
[00:32.64] Wolę spać samemu, ale same dla mnie tańczą (a-a)
[00:34.99] Nie licząc mej byłej, to kochałem tylko banknot
[00:37.68] Mają mnie za świra, za to co dzień pokutuję (woah)
[00:39.43] Tamci udają gangsterów i na głowie noszą durag (ha-ha)
[00:42.19] Pewnie od rana już na sobie mają gumę
[00:44.50] Chłopaki nie płaczą, zapijają swoje bóle
[00:46.88] Jak miałem brać Rolexa, to oddałem wszystko bratu
[00:49.35] Rozjebałem furę, tak że skończyła na dachu
[00:51.76] Kocham awanturę, gdy wypiję jak mój tatuś
[00:54.13] I nie wiem jakim cudem jeszcze dalej żyję z rapu (ee)
[00:56.61] Nie popierdolił mnie na bani papier (nie)
[00:58.90] Opoczno, jakbyś pytał, gdzie się zrodził taki raper
[01:01.11] My z Żabsonem - Method Man i Redman od gimnazjum
[01:03.64] Nawet na trzeźwo pijanego mistrza flow mam, bratku (Hodak)
[01:07.47] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[01:09.27] Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
[01:11.87] Wyrobione stilo na klatce (woah)
[01:14.04] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
[01:16.74] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[01:18.85] Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
[01:21.94] Wyrobione stilo na klatce (no tak)
[01:23.70] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
[01:26.28] Poproszę uśmiechnięte foty, nawet i na grobie (hej)
[01:28.80] Odłożyłem dla rodziny, mamo, kwit na potem (tak)
[01:31.11] Ja dla swoich od początku byłem filantropem
[01:33.57] Choć w życiu robiłbym to samo, nawet i za grosze
[01:35.81] I dlatego chyba na mnie jest już pora teraz
[01:38.20] Żeby za sukcesy i top 1 w końcu ponalewać (woah)
[01:40.61] Jak na podium mnie nie widzisz, stary, to masz zeza
[01:42.78] Rano już nie dzwonię do dilerów, tylko do maklera
[01:45.11] W restauracji po koszuli drogie wino leję (i)
[01:47.73] Łatkę mam niezłego gnoja i mam siną cerę
[01:50.28] W mojej głowie już od dawna byłem milionerem
[01:52.59] Umiałem się ustawić, nawet jak się było zerem
[01:55.17] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[01:57.42] Szkło w górę, oby było tak zawsze (e)
[01:59.70] Wyrobione stilo na klatce (woah)
[02:02.08] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć (u)
[02:04.92] Rubinowe wino wytrawne (aha)
[02:07.03] Szkło w górę, oby było tak zawsze (ej)
[02:09.41] Wyrobione stilo na klatce (no tak)
[02:11.78] Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć