Gwiazda
🎵 1039 characters
⏱️ 3:00 duration
🆔 ID: 3755339
📜 Lyrics
Leżała w błocie gwiazda, pięcioramienna goła
Widocznie komuś spadła z ramienia albo z czoła
Ot ktoś się rozstał z gwiazdą, nie zauważył tego
Tak jest z miłością każdą, dotyczy to wszystkiego
Spojrzałem w kosmos w górę
I zobaczyłem w niebie dziurę
Tak cię ukarał Bóg za to żeś nieba sięgać mógł
Myślałem o mym dziadku na tle chmurnego nieba
O tym czy wszystkie drogi prowadzą tam gdzie trzeba
Podniosłem z błota gwiazdę i moje serce moje czuło
Że coś pięknego we mnie na zawsze się zepsuło
Spojrzałem w kosmos w górę
I zobaczyłem w niebie dziurę
Tak cię ukarał Bóg za to żeś nieba sięgać mógł
Dlaczego mi kłamaliście kosmiczni rozbójnicy?
Niebo jest poszarpane i leży na ulicy
Znalazłem wczoraj gwiazdę brudną i lepką jak gleba
Chciałem ją niebu zwrócić lecz nie dosięgnie nieba
Spojrzałem w kosmos w górę
I zobaczyłem w niebie dziurę
Tak cię ukarał Bóg za to żeś nieba sięgać mógł
Znalazłem wczoraj gwiazdę
Znalazłem gwiazdę
Gasnącą gwiazdę
Widocznie komuś spadła z ramienia albo z czoła
Ot ktoś się rozstał z gwiazdą, nie zauważył tego
Tak jest z miłością każdą, dotyczy to wszystkiego
Spojrzałem w kosmos w górę
I zobaczyłem w niebie dziurę
Tak cię ukarał Bóg za to żeś nieba sięgać mógł
Myślałem o mym dziadku na tle chmurnego nieba
O tym czy wszystkie drogi prowadzą tam gdzie trzeba
Podniosłem z błota gwiazdę i moje serce moje czuło
Że coś pięknego we mnie na zawsze się zepsuło
Spojrzałem w kosmos w górę
I zobaczyłem w niebie dziurę
Tak cię ukarał Bóg za to żeś nieba sięgać mógł
Dlaczego mi kłamaliście kosmiczni rozbójnicy?
Niebo jest poszarpane i leży na ulicy
Znalazłem wczoraj gwiazdę brudną i lepką jak gleba
Chciałem ją niebu zwrócić lecz nie dosięgnie nieba
Spojrzałem w kosmos w górę
I zobaczyłem w niebie dziurę
Tak cię ukarał Bóg za to żeś nieba sięgać mógł
Znalazłem wczoraj gwiazdę
Znalazłem gwiazdę
Gasnącą gwiazdę