Prośba
🎵 632 characters
⏱️ 6:47 duration
🆔 ID: 4242806
📜 Lyrics
Kołysz, Kołysz mnie dźwiękiem, który koi ból
Brzmieniem lekkim, jak obłok płynący
Po niebie wśród gwiazd jasnych
Co swoim blaskiem ogarną trwogę
Czuję ją!
Zostawia ślad w glinie, która moim ciałem
Choć twarda jest krucha jak szkło
Czuję ją!
Zabiera gdzieś tchnienie, odcina tlen
Pomóż, Pomóż mi pojąć pustkę
Wewnątrz głazów o kształtach rozmytych
Czas to sprawił, że moje oczy spowił chłód
Już nie widzę barw
On otchłanią jest tysiąca snów
On sprawia, że płaczę
Czuję go!
Znów daje mi znak
On otchłanią jest tysiąca snów
On sprawia, że płaczę
Czuję go!
Znów daje mi znak
Brzmieniem lekkim, jak obłok płynący
Po niebie wśród gwiazd jasnych
Co swoim blaskiem ogarną trwogę
Czuję ją!
Zostawia ślad w glinie, która moim ciałem
Choć twarda jest krucha jak szkło
Czuję ją!
Zabiera gdzieś tchnienie, odcina tlen
Pomóż, Pomóż mi pojąć pustkę
Wewnątrz głazów o kształtach rozmytych
Czas to sprawił, że moje oczy spowił chłód
Już nie widzę barw
On otchłanią jest tysiąca snów
On sprawia, że płaczę
Czuję go!
Znów daje mi znak
On otchłanią jest tysiąca snów
On sprawia, że płaczę
Czuję go!
Znów daje mi znak