Długi
🎵 2116 characters
⏱️ 3:17 duration
🆔 ID: 4845982
📜 Lyrics
Dostałem kieszonkowe na szkolny obiad
A kupiłem sobie szlugi znaczy to nie ja
Przecież miałem wtedy mniej niż 18 lat
Kupił mi je ziomal, który na twarzy łoniaki miał
Chodziliśmy za garaże lubił Wieniawa
Zrzutka nie na draże, tylko na łyczka wódki
Bardzo dobrze pamiętam jej cytrynowy smak
Wtedy za pięć złotych mogłem kupić sobie cały świat
Pierwsze, mieszkanie na Saskiej Kępie
Pierwsze, za wasze wynajęte
Codziennie, robiłem imprezę
Przez ze mnie, nie oddali kaucji wam
Wiem że, nie chcecie zwrotów ode mnie
Ale jak będziecie w gorszym momencie
To wierzcie, że...
Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
Nawet jak będę bogaty, to nie dam rady tego spłacić
Nawet na raty wszystkiego, co mi daliście
W sumie to jestem bogaty, nie chodzi o grubość portfela
I czy mam drogie szmaty na sobie
Robię rzeczy za które bym dostać baty mógł
Jestem dobrze wychowany, choć w ręce flacha i szlug
I zawsze najgorsze oceny miałem w każdej ze szkół
Trochę nie po drodze, że skończeniem studiów mi
Najtrudniej oddać to, czego nie da się kupić
Wiem, że chcielibyście mieć synową i wnuki
Ale jestem wiecznym dzieckiem i mam w zwyczaju się gubić
Jak wchodząc na szczyt mam wyjść na ludzi
Kiedyś wam oddam za wsparcie, nie to materialne
Oddam za to, że jestem, jaki jestem i mogę tu być
Chciałbym oddać wam za te rzeczy niematerialne
Ale chyba nie da się, za dużo tego jest
Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
Za 0.7 czystej i do niej popitkę
Dziś już mogę to kupić, ale zbyt duży mam dług
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za (za)
A kupiłem sobie szlugi znaczy to nie ja
Przecież miałem wtedy mniej niż 18 lat
Kupił mi je ziomal, który na twarzy łoniaki miał
Chodziliśmy za garaże lubił Wieniawa
Zrzutka nie na draże, tylko na łyczka wódki
Bardzo dobrze pamiętam jej cytrynowy smak
Wtedy za pięć złotych mogłem kupić sobie cały świat
Pierwsze, mieszkanie na Saskiej Kępie
Pierwsze, za wasze wynajęte
Codziennie, robiłem imprezę
Przez ze mnie, nie oddali kaucji wam
Wiem że, nie chcecie zwrotów ode mnie
Ale jak będziecie w gorszym momencie
To wierzcie, że...
Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
Nawet jak będę bogaty, to nie dam rady tego spłacić
Nawet na raty wszystkiego, co mi daliście
W sumie to jestem bogaty, nie chodzi o grubość portfela
I czy mam drogie szmaty na sobie
Robię rzeczy za które bym dostać baty mógł
Jestem dobrze wychowany, choć w ręce flacha i szlug
I zawsze najgorsze oceny miałem w każdej ze szkół
Trochę nie po drodze, że skończeniem studiów mi
Najtrudniej oddać to, czego nie da się kupić
Wiem, że chcielibyście mieć synową i wnuki
Ale jestem wiecznym dzieckiem i mam w zwyczaju się gubić
Jak wchodząc na szczyt mam wyjść na ludzi
Kiedyś wam oddam za wsparcie, nie to materialne
Oddam za to, że jestem, jaki jestem i mogę tu być
Chciałbym oddać wam za te rzeczy niematerialne
Ale chyba nie da się, za dużo tego jest
Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
Za 0.7 czystej i do niej popitkę
Dziś już mogę to kupić, ale zbyt duży mam dług
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za (za)
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.56] Dostałem kieszonkowe na szkolny obiad
[00:02.85] A kupiłem sobie szlugi znaczy to nie ja
[00:05.43] Przecież miałem wtedy mniej niż 18 lat
[00:07.84] Kupił mi je ziomal, który na twarzy łoniaki miał
[00:11.00] Chodziliśmy za garaże lubił Wieniawa
[00:13.88] Zrzutka nie na draże, tylko na łyczka wódki
[00:16.24] Bardzo dobrze pamiętam jej cytrynowy smak
[00:18.59] Wtedy za pięć złotych mogłem kupić sobie cały świat
[00:21.23] Pierwsze, mieszkanie na Saskiej Kępie
[00:24.18] Pierwsze, za wasze wynajęte
[00:26.71] Codziennie, robiłem imprezę
[00:29.36] Przez ze mnie, nie oddali kaucji wam
[00:32.05] Wiem że, nie chcecie zwrotów ode mnie
[00:36.26] Ale jak będziecie w gorszym momencie
[00:39.62] To wierzcie, że...
[00:41.95] Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
[00:46.93] Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
[00:52.72] Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
[00:57.94] Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
[01:04.10] Nawet jak będę bogaty, to nie dam rady tego spłacić
[01:07.50] Nawet na raty wszystkiego, co mi daliście
[01:09.42] W sumie to jestem bogaty, nie chodzi o grubość portfela
[01:12.52] I czy mam drogie szmaty na sobie
[01:14.63] Robię rzeczy za które bym dostać baty mógł
[01:17.09] Jestem dobrze wychowany, choć w ręce flacha i szlug
[01:19.68] I zawsze najgorsze oceny miałem w każdej ze szkół
[01:22.27] Trochę nie po drodze, że skończeniem studiów mi
[01:25.25] Najtrudniej oddać to, czego nie da się kupić
[01:27.50] Wiem, że chcielibyście mieć synową i wnuki
[01:29.83] Ale jestem wiecznym dzieckiem i mam w zwyczaju się gubić
[01:33.34] Jak wchodząc na szczyt mam wyjść na ludzi
[01:35.36] Kiedyś wam oddam za wsparcie, nie to materialne
[01:38.09] Oddam za to, że jestem, jaki jestem i mogę tu być
[01:41.18] Chciałbym oddać wam za te rzeczy niematerialne
[01:43.70] Ale chyba nie da się, za dużo tego jest
[01:46.19] Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
[01:51.06] Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
[01:56.54] Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
[02:01.89] Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
[02:07.39] Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
[02:12.33] Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
[02:17.80] Za 0.7 czystej i do niej popitkę
[02:23.36] Dziś już mogę to kupić, ale zbyt duży mam dług
[02:28.90] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
[02:33.87] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
[02:39.50] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
[02:44.54] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za (za)
[02:51.40]
[00:02.85] A kupiłem sobie szlugi znaczy to nie ja
[00:05.43] Przecież miałem wtedy mniej niż 18 lat
[00:07.84] Kupił mi je ziomal, który na twarzy łoniaki miał
[00:11.00] Chodziliśmy za garaże lubił Wieniawa
[00:13.88] Zrzutka nie na draże, tylko na łyczka wódki
[00:16.24] Bardzo dobrze pamiętam jej cytrynowy smak
[00:18.59] Wtedy za pięć złotych mogłem kupić sobie cały świat
[00:21.23] Pierwsze, mieszkanie na Saskiej Kępie
[00:24.18] Pierwsze, za wasze wynajęte
[00:26.71] Codziennie, robiłem imprezę
[00:29.36] Przez ze mnie, nie oddali kaucji wam
[00:32.05] Wiem że, nie chcecie zwrotów ode mnie
[00:36.26] Ale jak będziecie w gorszym momencie
[00:39.62] To wierzcie, że...
[00:41.95] Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
[00:46.93] Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
[00:52.72] Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
[00:57.94] Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
[01:04.10] Nawet jak będę bogaty, to nie dam rady tego spłacić
[01:07.50] Nawet na raty wszystkiego, co mi daliście
[01:09.42] W sumie to jestem bogaty, nie chodzi o grubość portfela
[01:12.52] I czy mam drogie szmaty na sobie
[01:14.63] Robię rzeczy za które bym dostać baty mógł
[01:17.09] Jestem dobrze wychowany, choć w ręce flacha i szlug
[01:19.68] I zawsze najgorsze oceny miałem w każdej ze szkół
[01:22.27] Trochę nie po drodze, że skończeniem studiów mi
[01:25.25] Najtrudniej oddać to, czego nie da się kupić
[01:27.50] Wiem, że chcielibyście mieć synową i wnuki
[01:29.83] Ale jestem wiecznym dzieckiem i mam w zwyczaju się gubić
[01:33.34] Jak wchodząc na szczyt mam wyjść na ludzi
[01:35.36] Kiedyś wam oddam za wsparcie, nie to materialne
[01:38.09] Oddam za to, że jestem, jaki jestem i mogę tu być
[01:41.18] Chciałbym oddać wam za te rzeczy niematerialne
[01:43.70] Ale chyba nie da się, za dużo tego jest
[01:46.19] Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
[01:51.06] Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
[01:56.54] Oddam wam za dentystę, do Mikołaja listę
[02:01.89] Korki z matmy, bo dzięki nim umiem policzyć swój dług
[02:07.39] Kiedyś wam oddam za szlugi, abonamenty plus
[02:12.33] Za paliwo do fury, kasę za ciuchy
[02:17.80] Za 0.7 czystej i do niej popitkę
[02:23.36] Dziś już mogę to kupić, ale zbyt duży mam dług
[02:28.90] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
[02:33.87] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
[02:39.50] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za
[02:44.54] I kiedyś wam oddam za, i kiedyś wam oddam za (za)
[02:51.40]