A miało być jak we śnie
🎵 1089 characters
⏱️ 3:34 duration
🆔 ID: 5070374
📜 Lyrics
Jestem tu na dożywocie
To tylko parę chwil
Jeszcze nie wiem, co jest potem
Gdzie potem miałbym iść?
A oni tu grają hymn
Ze smartfona za jeden zł
Nie łapię i ty nie łapiesz
Kiedy zasypiam jest trochę lżej
A miało być jak we śnie
Wciąż mnie pytają o rolę, było ich wiele (doceń, doceń)
Raz byłem tu statystą, raz kaskaderem (doceń, doceń)
A kiedy pytają o plany, mówię wyraźnie (doceń, doceń)
Że chciałbym skoczyć po szlugi, tak raz na zawsze
Jestem tu na dożywocie
Tak jak ty i on
Nudzę się, choć mówią "doceń"
Jak coś wymyślisz - dzwoń
Na nic basen, głęboki wdech
Już to robiłem, nie chce mi przejść
Jest późno, słońce zżółkło
Są porywy, kilka blizn
Ale gadać nie ma z kim
Jest ślisko, słońce znikło
Słyszę, się rodzą kolejni i płaczą przez ścianę (doceń, doceń)
Gdzie wy się pchacie? Tu już jest pozamiatane (doceń, doceń)
Wszystkich na czeka to samo, chujowy hip-hop (doceń, doceń)
Bóg jest lub go nie ma, i tak stracisz wszystko
(Doceń, doceń)
(Doceń, doceń)
(Doceń, doceń)
(Doceń, doceń)
To tylko parę chwil
Jeszcze nie wiem, co jest potem
Gdzie potem miałbym iść?
A oni tu grają hymn
Ze smartfona za jeden zł
Nie łapię i ty nie łapiesz
Kiedy zasypiam jest trochę lżej
A miało być jak we śnie
Wciąż mnie pytają o rolę, było ich wiele (doceń, doceń)
Raz byłem tu statystą, raz kaskaderem (doceń, doceń)
A kiedy pytają o plany, mówię wyraźnie (doceń, doceń)
Że chciałbym skoczyć po szlugi, tak raz na zawsze
Jestem tu na dożywocie
Tak jak ty i on
Nudzę się, choć mówią "doceń"
Jak coś wymyślisz - dzwoń
Na nic basen, głęboki wdech
Już to robiłem, nie chce mi przejść
Jest późno, słońce zżółkło
Są porywy, kilka blizn
Ale gadać nie ma z kim
Jest ślisko, słońce znikło
Słyszę, się rodzą kolejni i płaczą przez ścianę (doceń, doceń)
Gdzie wy się pchacie? Tu już jest pozamiatane (doceń, doceń)
Wszystkich na czeka to samo, chujowy hip-hop (doceń, doceń)
Bóg jest lub go nie ma, i tak stracisz wszystko
(Doceń, doceń)
(Doceń, doceń)
(Doceń, doceń)
(Doceń, doceń)
⏱️ Synced Lyrics
[00:02.24] Jestem tu na dożywocie
[00:06.80] To tylko parę chwil
[00:10.29] Jeszcze nie wiem, co jest potem
[00:13.94] Gdzie potem miałbym iść?
[00:17.41]
[00:32.60] A oni tu grają hymn
[00:36.27] Ze smartfona za jeden zł
[00:39.80] Nie łapię i ty nie łapiesz
[00:48.18] Kiedy zasypiam jest trochę lżej
[00:56.69] A miało być jak we śnie
[01:02.34] Wciąż mnie pytają o rolę, było ich wiele (doceń, doceń)
[01:09.70] Raz byłem tu statystą, raz kaskaderem (doceń, doceń)
[01:17.01] A kiedy pytają o plany, mówię wyraźnie (doceń, doceń)
[01:24.50] Że chciałbym skoczyć po szlugi, tak raz na zawsze
[01:29.64]
[01:46.11] Jestem tu na dożywocie
[01:49.82] Tak jak ty i on
[01:53.61] Nudzę się, choć mówią "doceń"
[01:57.54] Jak coś wymyślisz - dzwoń
[02:01.45] Na nic basen, głęboki wdech
[02:05.11] Już to robiłem, nie chce mi przejść
[02:08.53] Jest późno, słońce zżółkło
[02:16.22] Są porywy, kilka blizn
[02:20.05] Ale gadać nie ma z kim
[02:23.13] Jest ślisko, słońce znikło
[02:31.07] Słyszę, się rodzą kolejni i płaczą przez ścianę (doceń, doceń)
[02:38.21] Gdzie wy się pchacie? Tu już jest pozamiatane (doceń, doceń)
[02:45.79] Wszystkich na czeka to samo, chujowy hip-hop (doceń, doceń)
[02:53.05] Bóg jest lub go nie ma, i tak stracisz wszystko
[03:04.09] (Doceń, doceń)
[03:11.90] (Doceń, doceń)
[03:18.96] (Doceń, doceń)
[03:26.65] (Doceń, doceń)
[03:30.45]
[00:06.80] To tylko parę chwil
[00:10.29] Jeszcze nie wiem, co jest potem
[00:13.94] Gdzie potem miałbym iść?
[00:17.41]
[00:32.60] A oni tu grają hymn
[00:36.27] Ze smartfona za jeden zł
[00:39.80] Nie łapię i ty nie łapiesz
[00:48.18] Kiedy zasypiam jest trochę lżej
[00:56.69] A miało być jak we śnie
[01:02.34] Wciąż mnie pytają o rolę, było ich wiele (doceń, doceń)
[01:09.70] Raz byłem tu statystą, raz kaskaderem (doceń, doceń)
[01:17.01] A kiedy pytają o plany, mówię wyraźnie (doceń, doceń)
[01:24.50] Że chciałbym skoczyć po szlugi, tak raz na zawsze
[01:29.64]
[01:46.11] Jestem tu na dożywocie
[01:49.82] Tak jak ty i on
[01:53.61] Nudzę się, choć mówią "doceń"
[01:57.54] Jak coś wymyślisz - dzwoń
[02:01.45] Na nic basen, głęboki wdech
[02:05.11] Już to robiłem, nie chce mi przejść
[02:08.53] Jest późno, słońce zżółkło
[02:16.22] Są porywy, kilka blizn
[02:20.05] Ale gadać nie ma z kim
[02:23.13] Jest ślisko, słońce znikło
[02:31.07] Słyszę, się rodzą kolejni i płaczą przez ścianę (doceń, doceń)
[02:38.21] Gdzie wy się pchacie? Tu już jest pozamiatane (doceń, doceń)
[02:45.79] Wszystkich na czeka to samo, chujowy hip-hop (doceń, doceń)
[02:53.05] Bóg jest lub go nie ma, i tak stracisz wszystko
[03:04.09] (Doceń, doceń)
[03:11.90] (Doceń, doceń)
[03:18.96] (Doceń, doceń)
[03:26.65] (Doceń, doceń)
[03:30.45]