A Jednak Ciągle Ją Pamiętasz
🎵 1331 characters
⏱️ 3:27 duration
🆔 ID: 5070385
📜 Lyrics
Była na wyciągnięcie dłoni
Chociaż do tego się nie przyzna
Śmieszność czekania chciała chronić
Chociaż mawiała, że mężczyzna
Potrafi tylko złamać serce
Rozrzucić rzeczy, trzasnąć drzwiami
Ona od życia chciała więcej
A jednak śniła cię nocami
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówiła, że z kamieniem serca
Łatwiej, bo przecież nikt nie zrani
Tego kto w sercu nie ma miejsca
Na głupią miłość, głupią pamięć
Mówiła, że do szczęścia trzeba jej
Tylko marzeń i dziur w niebie
Lecz gdy dotknęła wreszcie nieba
Nie chciała zostać tam bez ciebie
Nie chciała zostać tam bez ciebie
Nie chciała zostać tam
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Gdy ją zapytasz, pewnie skłamie
Wie, że się czasu nie da cofnąć
Kimkolwiek byłeś wtedy dla niej
Kimkolwiek byłeś
Gdy samotność
Oszukiwała w obcych rękach
Tanio kupując zapomnienie
Mówili, że nie była święta
Lecz nie dodali, że przez ciebie
Lecz nie dodali, że przez ciebie
Lecz nie dodali, że
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili
Chociaż do tego się nie przyzna
Śmieszność czekania chciała chronić
Chociaż mawiała, że mężczyzna
Potrafi tylko złamać serce
Rozrzucić rzeczy, trzasnąć drzwiami
Ona od życia chciała więcej
A jednak śniła cię nocami
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówiła, że z kamieniem serca
Łatwiej, bo przecież nikt nie zrani
Tego kto w sercu nie ma miejsca
Na głupią miłość, głupią pamięć
Mówiła, że do szczęścia trzeba jej
Tylko marzeń i dziur w niebie
Lecz gdy dotknęła wreszcie nieba
Nie chciała zostać tam bez ciebie
Nie chciała zostać tam bez ciebie
Nie chciała zostać tam
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Gdy ją zapytasz, pewnie skłamie
Wie, że się czasu nie da cofnąć
Kimkolwiek byłeś wtedy dla niej
Kimkolwiek byłeś
Gdy samotność
Oszukiwała w obcych rękach
Tanio kupując zapomnienie
Mówili, że nie była święta
Lecz nie dodali, że przez ciebie
Lecz nie dodali, że przez ciebie
Lecz nie dodali, że
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili, że nie była święta
A jednak ciągle ją pamiętasz
Mówili
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.23] Była na wyciągnięcie dłoni
[00:19.05] Chociaż do tego się nie przyzna
[00:23.04] Śmieszność czekania chciała chronić
[00:26.21] Chociaż mawiała, że mężczyzna
[00:31.56] Potrafi tylko złamać serce
[00:34.48] Rozrzucić rzeczy, trzasnąć drzwiami
[00:39.67] Ona od życia chciała więcej
[00:42.79] A jednak śniła cię nocami
[00:47.47] Mówili, że nie była święta
[00:51.45] A jednak ciągle ją pamiętasz
[00:55.88] Mówili, że nie była święta
[00:59.64] A jednak ciągle ją pamiętasz
[01:08.12] Mówiła, że z kamieniem serca
[01:11.72] Łatwiej, bo przecież nikt nie zrani
[01:16.29] Tego kto w sercu nie ma miejsca
[01:19.17] Na głupią miłość, głupią pamięć
[01:24.04] Mówiła, że do szczęścia trzeba jej
[01:27.46] Tylko marzeń i dziur w niebie
[01:32.35] Lecz gdy dotknęła wreszcie nieba
[01:35.64] Nie chciała zostać tam bez ciebie
[01:37.60] Nie chciała zostać tam bez ciebie
[01:39.16] Nie chciała zostać tam
[01:44.31] Mówili, że nie była święta
[01:48.37] A jednak ciągle ją pamiętasz
[01:52.33] Mówili, że nie była święta
[01:56.48] A jednak ciągle ją pamiętasz
[02:02.91] Gdy ją zapytasz, pewnie skłamie
[02:07.04] Wie, że się czasu nie da cofnąć
[02:11.02] Kimkolwiek byłeś wtedy dla niej
[02:14.01] Kimkolwiek byłeś
[02:18.46] Gdy samotność
[02:23.26] Oszukiwała w obcych rękach
[02:27.75] Tanio kupując zapomnienie
[02:31.41] Mówili, że nie była święta
[02:34.68] Lecz nie dodali, że przez ciebie
[02:36.42] Lecz nie dodali, że przez ciebie
[02:38.79] Lecz nie dodali, że
[02:43.33] Mówili, że nie była święta
[02:47.42] A jednak ciągle ją pamiętasz
[02:51.77] Mówili, że nie była święta
[02:55.89] A jednak ciągle ją pamiętasz
[02:59.70] Mówili
[03:02.01]
[00:19.05] Chociaż do tego się nie przyzna
[00:23.04] Śmieszność czekania chciała chronić
[00:26.21] Chociaż mawiała, że mężczyzna
[00:31.56] Potrafi tylko złamać serce
[00:34.48] Rozrzucić rzeczy, trzasnąć drzwiami
[00:39.67] Ona od życia chciała więcej
[00:42.79] A jednak śniła cię nocami
[00:47.47] Mówili, że nie była święta
[00:51.45] A jednak ciągle ją pamiętasz
[00:55.88] Mówili, że nie była święta
[00:59.64] A jednak ciągle ją pamiętasz
[01:08.12] Mówiła, że z kamieniem serca
[01:11.72] Łatwiej, bo przecież nikt nie zrani
[01:16.29] Tego kto w sercu nie ma miejsca
[01:19.17] Na głupią miłość, głupią pamięć
[01:24.04] Mówiła, że do szczęścia trzeba jej
[01:27.46] Tylko marzeń i dziur w niebie
[01:32.35] Lecz gdy dotknęła wreszcie nieba
[01:35.64] Nie chciała zostać tam bez ciebie
[01:37.60] Nie chciała zostać tam bez ciebie
[01:39.16] Nie chciała zostać tam
[01:44.31] Mówili, że nie była święta
[01:48.37] A jednak ciągle ją pamiętasz
[01:52.33] Mówili, że nie była święta
[01:56.48] A jednak ciągle ją pamiętasz
[02:02.91] Gdy ją zapytasz, pewnie skłamie
[02:07.04] Wie, że się czasu nie da cofnąć
[02:11.02] Kimkolwiek byłeś wtedy dla niej
[02:14.01] Kimkolwiek byłeś
[02:18.46] Gdy samotność
[02:23.26] Oszukiwała w obcych rękach
[02:27.75] Tanio kupując zapomnienie
[02:31.41] Mówili, że nie była święta
[02:34.68] Lecz nie dodali, że przez ciebie
[02:36.42] Lecz nie dodali, że przez ciebie
[02:38.79] Lecz nie dodali, że
[02:43.33] Mówili, że nie była święta
[02:47.42] A jednak ciągle ją pamiętasz
[02:51.77] Mówili, że nie była święta
[02:55.89] A jednak ciągle ją pamiętasz
[02:59.70] Mówili
[03:02.01]