Nowe Wyzwolenie
🎵 823 characters
⏱️ 5:11 duration
🆔 ID: 5081941
📜 Lyrics
Płomień mi daj, Tyfonie:
O czarny kant wieży rozbiłem serce
I zgasła lampa
Co za kratą płonie
A w kącie stoją maskowi morderce
I bronią króla
Który jadem zionie
Wchodzę - sztylety za mną okna mi rozwarto
I czarny Anioł mignął w dalszej sali
Olbrzymie lustro, i sześć świec się pali
Prezes: Trucizno - jestem katem
Dusza: Jestem twoim bratem
Zagasły świece i deszcz w rynnach dzwoni
Jestem tu? W sali?
Nie, to strach mnie dusi
A obłęd mnie woła: do broni! do broni!
I widzę, widzę, najwyraźniej widzę, jak ktoś drzwi uchyla
I sześciu drabów z obcęgami tłoczy.
I sześciu drabów w zwierciadlanej sali
Rwie mi cęgami me bezsenne oczy
Gdym się obudził, cisza była wkoło
Tylko ulewa po rynnach wciąż dzwoni.
Na oknie widzę, najwyraźniej widzę:
Jesienną muchę czarny pająk goni.
O czarny kant wieży rozbiłem serce
I zgasła lampa
Co za kratą płonie
A w kącie stoją maskowi morderce
I bronią króla
Który jadem zionie
Wchodzę - sztylety za mną okna mi rozwarto
I czarny Anioł mignął w dalszej sali
Olbrzymie lustro, i sześć świec się pali
Prezes: Trucizno - jestem katem
Dusza: Jestem twoim bratem
Zagasły świece i deszcz w rynnach dzwoni
Jestem tu? W sali?
Nie, to strach mnie dusi
A obłęd mnie woła: do broni! do broni!
I widzę, widzę, najwyraźniej widzę, jak ktoś drzwi uchyla
I sześciu drabów z obcęgami tłoczy.
I sześciu drabów w zwierciadlanej sali
Rwie mi cęgami me bezsenne oczy
Gdym się obudził, cisza była wkoło
Tylko ulewa po rynnach wciąż dzwoni.
Na oknie widzę, najwyraźniej widzę:
Jesienną muchę czarny pająk goni.