Mars Napada
🎵 4699 characters
⏱️ 5:37 duration
🆔 ID: 5425815
📜 Lyrics
Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej - Mars napada
A owoce pracy naszej zjada
Hej, hej - ludkowie biedni
Kolejny zlew powszedni
Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa
Motłoch gapi się zdziwiony, nowej szuka podniety
Cywilizacyja wroga z innej planety
W Gdyni zbiera się pospiesznie sztab kryzysowy
Albo anty, ryba psuje się od głowy
A każdy z prawem tutaj jest na bakier
John Malkovich jak grał Ruska to mówił "madier fakier"
Inwazja planetarna do plaży się zbliża
W tym czasie w sztabie w Gdyni jeden drugim ubliżał
Co to był za film, co na nim wciąż się ruchali?
Tu za heroinę, panie, ludzie wszystko by oddali
Wszystkie deski obsikane, wszystkie kible osrane
Jaki piękny jest nasz port, gdy się go widzi nad ranem
Wszystko poukładane, dużo dobrej roboty
Do portu się zbliżają z Marsa istoty
Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej - alarm dla Wybrzeża
Zagrożenie się rozszerza
Hej, hej - alarm dla Trójmiasta
Ina different stylee, rubadub rasta
W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
Jesteś moją królewną
Do Bydgoszczy zbliża flota się totalnie uzbrojona
Popularny pięściarz, jego twarz jakaś znajoma
Dwóch rywali pokonał na potańcówce w "Mózgu"
I boi się mafii, chyba trafił na Rusków
Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
Stan wyjątkowy - zawsze smaczny i zdrowy
Podobno jeszcze broni się Gdańsk Orunia
Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia
Czy to że, grasz na gitarze uszczęśliwia innych ludzi?
Czy ma sens, że się trudzisz? Weź, nie pierdol, to mnie nudzi!
Radio Marii nadaje, chociaż pod bombardowaniem
Toruń ma już status twierdzy na obrony zawołanie
Z Marsa generałowie pokazują ważne cele
Przerażony lud szuka nadziei w kościele
Nie wiedzą biedacy, że nie pójdą już do pracy
Wszyscy Polacy na jednej leżą tacy
Hej, hej - Mars napada
Przerażonej tłuszczy gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Jak kochanie się czujesz?
Hej, hej - Mars napada
Lada traktor, traktor Lada
Hej, hej - Mars atakuje
Na prostych ludzi poluje
A w tym całym burdelu jedno wiem na pewno
Jesteś moją królewną zwiewną
To Warszawa winna przyjąć stały ciężar ataku
Bo jednostki doborowe i kompanie honorowe
Prezydent nie uciekł do Rumunii jak kiedyś
Postawmy tamę coraz to nowym obszarom biedy
Ninja rocksteady, mówią, że jestem Żydem
Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem
Stadion "Legii" wycelował jupitery w obce statki
Tezkej Pokondr, wypuśćcie Krakena z klatki
Uciekając z Sejmu posłowie pogubili notatki
Teraz wszyscy się dowiedzą jakie miały być podatki
A ile nakradliśta, lecz co począć z taką wiedzą
Kiedy okupanci z Marsa już nam na plecach siedzą?
Jeden koleś, co w Londynie od kilku lat żyje
Twierdzi, że w akademykach najlepiej się pije
Zachodnia flota - Śląsk, wschodnia - na Kraków
Kraków - dawna stolica Polaków
Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej- napada Mars
Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
Hej, hej - u wrót stoi głód
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
Ty jesteś moją królewną
Moje włosy dęba stają, oczy nie dowierzają
Oni mają pusto we łbach, za babami latają
Powiedz proszę, jak poeta ukochał swą ojczyznę
We Francji popracuję i języka liznę, liznę
Najpierw dobrobyt a potem demokracja
Akcja na wakacjach, kolejna męki stacja
W Katowicach ruch oporu z najeźdźcą walczy
Wojewoda Ziętek z nieba na wszystko patrzy
Nad Krakowem, dla odmiany, małe grupki powstańców
Proszę nie wypuszczać psów bez kagańców!
Lokalnymi potyczkami związały siły wroga
Wszędzie ruchawka, zniszczenia i pożoga
Militarystyczne siły Marsa z pewnej oddali
Przesuwają się na zachód, Wisła się pali!
Gruszkę można walić takoż pod obraz i z pamięci
Choć już płonął, to krzyczał: "A jednak się kręci!"
A jednak się kręci Słońce dookoła Ziemi
Zaświadczą o tym księża palcami swemi
Hitler powtarzał też, że nie chce wojny wcale
Czemu ciągle do mnie mówisz per "Ty, pedale"?
Wojenna armada na Wrocław się kieruje
Może Pan Bóg się nad nimi ulituje?
Może nas uratuje? To już zamknięcie matni
Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
Temu, czy temu
Zrób to samemu
I ja też tu byłam
Sama sobie zrobiłam
Hej, hej - Mars nadada
Przerażona ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
A teraz mi powiedz, jak się czujesz?
Bo na tych gruzach powiem Tobie jedno
Jesteś moją królewną
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej - Mars napada
A owoce pracy naszej zjada
Hej, hej - ludkowie biedni
Kolejny zlew powszedni
Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa
Motłoch gapi się zdziwiony, nowej szuka podniety
Cywilizacyja wroga z innej planety
W Gdyni zbiera się pospiesznie sztab kryzysowy
Albo anty, ryba psuje się od głowy
A każdy z prawem tutaj jest na bakier
John Malkovich jak grał Ruska to mówił "madier fakier"
Inwazja planetarna do plaży się zbliża
W tym czasie w sztabie w Gdyni jeden drugim ubliżał
Co to był za film, co na nim wciąż się ruchali?
Tu za heroinę, panie, ludzie wszystko by oddali
Wszystkie deski obsikane, wszystkie kible osrane
Jaki piękny jest nasz port, gdy się go widzi nad ranem
Wszystko poukładane, dużo dobrej roboty
Do portu się zbliżają z Marsa istoty
Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej - alarm dla Wybrzeża
Zagrożenie się rozszerza
Hej, hej - alarm dla Trójmiasta
Ina different stylee, rubadub rasta
W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
Jesteś moją królewną
Do Bydgoszczy zbliża flota się totalnie uzbrojona
Popularny pięściarz, jego twarz jakaś znajoma
Dwóch rywali pokonał na potańcówce w "Mózgu"
I boi się mafii, chyba trafił na Rusków
Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
Stan wyjątkowy - zawsze smaczny i zdrowy
Podobno jeszcze broni się Gdańsk Orunia
Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia
Czy to że, grasz na gitarze uszczęśliwia innych ludzi?
Czy ma sens, że się trudzisz? Weź, nie pierdol, to mnie nudzi!
Radio Marii nadaje, chociaż pod bombardowaniem
Toruń ma już status twierdzy na obrony zawołanie
Z Marsa generałowie pokazują ważne cele
Przerażony lud szuka nadziei w kościele
Nie wiedzą biedacy, że nie pójdą już do pracy
Wszyscy Polacy na jednej leżą tacy
Hej, hej - Mars napada
Przerażonej tłuszczy gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Jak kochanie się czujesz?
Hej, hej - Mars napada
Lada traktor, traktor Lada
Hej, hej - Mars atakuje
Na prostych ludzi poluje
A w tym całym burdelu jedno wiem na pewno
Jesteś moją królewną zwiewną
To Warszawa winna przyjąć stały ciężar ataku
Bo jednostki doborowe i kompanie honorowe
Prezydent nie uciekł do Rumunii jak kiedyś
Postawmy tamę coraz to nowym obszarom biedy
Ninja rocksteady, mówią, że jestem Żydem
Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem
Stadion "Legii" wycelował jupitery w obce statki
Tezkej Pokondr, wypuśćcie Krakena z klatki
Uciekając z Sejmu posłowie pogubili notatki
Teraz wszyscy się dowiedzą jakie miały być podatki
A ile nakradliśta, lecz co począć z taką wiedzą
Kiedy okupanci z Marsa już nam na plecach siedzą?
Jeden koleś, co w Londynie od kilku lat żyje
Twierdzi, że w akademykach najlepiej się pije
Zachodnia flota - Śląsk, wschodnia - na Kraków
Kraków - dawna stolica Polaków
Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej- napada Mars
Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
Hej, hej - u wrót stoi głód
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
Ty jesteś moją królewną
Moje włosy dęba stają, oczy nie dowierzają
Oni mają pusto we łbach, za babami latają
Powiedz proszę, jak poeta ukochał swą ojczyznę
We Francji popracuję i języka liznę, liznę
Najpierw dobrobyt a potem demokracja
Akcja na wakacjach, kolejna męki stacja
W Katowicach ruch oporu z najeźdźcą walczy
Wojewoda Ziętek z nieba na wszystko patrzy
Nad Krakowem, dla odmiany, małe grupki powstańców
Proszę nie wypuszczać psów bez kagańców!
Lokalnymi potyczkami związały siły wroga
Wszędzie ruchawka, zniszczenia i pożoga
Militarystyczne siły Marsa z pewnej oddali
Przesuwają się na zachód, Wisła się pali!
Gruszkę można walić takoż pod obraz i z pamięci
Choć już płonął, to krzyczał: "A jednak się kręci!"
A jednak się kręci Słońce dookoła Ziemi
Zaświadczą o tym księża palcami swemi
Hitler powtarzał też, że nie chce wojny wcale
Czemu ciągle do mnie mówisz per "Ty, pedale"?
Wojenna armada na Wrocław się kieruje
Może Pan Bóg się nad nimi ulituje?
Może nas uratuje? To już zamknięcie matni
Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
Temu, czy temu
Zrób to samemu
I ja też tu byłam
Sama sobie zrobiłam
Hej, hej - Mars nadada
Przerażona ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
A teraz mi powiedz, jak się czujesz?
Bo na tych gruzach powiem Tobie jedno
Jesteś moją królewną
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.21] Hej, hej - Mars napada
[00:12.67] Dookoła ludzi gromada
[00:15.12] Hej, hej - Mars atakuje
[00:17.62] Żadnej litości nie czuje
[00:20.34] Hej, hej - Mars napada
[00:22.56] A owoce pracy naszej zjada
[00:25.47] Hej, hej - ludkowie biedni
[00:27.69] Kolejny zlew powszedni
[00:30.28] Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
[00:32.82] Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa
[00:35.32] Motłoch gapi się zdziwiony, nowej szuka podniety
[00:37.78] Cywilizacyja wroga z innej planety
[00:40.58] W Gdyni zbiera się pospiesznie sztab kryzysowy
[00:42.80] Albo anty, ryba psuje się od głowy
[00:45.60] A każdy z prawem tutaj jest na bakier
[00:48.16] John Malkovich jak grał Ruska to mówił "madier fakier"
[00:50.73] Inwazja planetarna do plaży się zbliża
[00:53.36] W tym czasie w sztabie w Gdyni jeden drugim ubliżał
[00:55.72] Co to był za film, co na nim wciąż się ruchali?
[00:58.25] Tu za heroinę, panie, ludzie wszystko by oddali
[01:00.95] Wszystkie deski obsikane, wszystkie kible osrane
[01:03.38] Jaki piękny jest nasz port, gdy się go widzi nad ranem
[01:05.87] Wszystko poukładane, dużo dobrej roboty
[01:08.47] Do portu się zbliżają z Marsa istoty
[01:14.07] Hej, hej - Mars napada
[01:16.46] Dookoła ludzi gromada
[01:19.03] Hej, hej - Mars atakuje
[01:21.41] Żadnej litości nie czuje
[01:24.15] Hej, hej - alarm dla Wybrzeża
[01:26.64] Zagrożenie się rozszerza
[01:29.28] Hej, hej - alarm dla Trójmiasta
[01:31.55] Ina different stylee, rubadub rasta
[01:34.19] W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
[01:36.72] Jesteś moją królewną
[01:39.38] Do Bydgoszczy zbliża flota się totalnie uzbrojona
[01:41.53] Popularny pięściarz, jego twarz jakaś znajoma
[01:44.38] Dwóch rywali pokonał na potańcówce w "Mózgu"
[01:46.95] I boi się mafii, chyba trafił na Rusków
[01:49.43] Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
[01:51.97] Stan wyjątkowy - zawsze smaczny i zdrowy
[01:54.67] Podobno jeszcze broni się Gdańsk Orunia
[01:57.45] Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia
[02:00.06] Czy to że, grasz na gitarze uszczęśliwia innych ludzi?
[02:02.56] Czy ma sens, że się trudzisz? Weź, nie pierdol, to mnie nudzi!
[02:04.55] Radio Marii nadaje, chociaż pod bombardowaniem
[02:07.16] Toruń ma już status twierdzy na obrony zawołanie
[02:10.02] Z Marsa generałowie pokazują ważne cele
[02:12.39] Przerażony lud szuka nadziei w kościele
[02:15.03] Nie wiedzą biedacy, że nie pójdą już do pracy
[02:17.45] Wszyscy Polacy na jednej leżą tacy
[02:20.44] Hej, hej - Mars napada
[02:22.79] Przerażonej tłuszczy gromada
[02:25.23] Hej, hej - Mars atakuje
[02:28.02] Jak kochanie się czujesz?
[02:30.44] Hej, hej - Mars napada
[02:32.91] Lada traktor, traktor Lada
[02:35.68] Hej, hej - Mars atakuje
[02:38.17] Na prostych ludzi poluje
[02:40.72] A w tym całym burdelu jedno wiem na pewno
[02:42.94] Jesteś moją królewną zwiewną
[02:45.82] To Warszawa winna przyjąć stały ciężar ataku
[02:47.91] Bo jednostki doborowe i kompanie honorowe
[02:50.59] Prezydent nie uciekł do Rumunii jak kiedyś
[02:53.11] Postawmy tamę coraz to nowym obszarom biedy
[02:55.83] Ninja rocksteady, mówią, że jestem Żydem
[02:58.47] Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem
[03:01.05] Stadion "Legii" wycelował jupitery w obce statki
[03:03.32] Tezkej Pokondr, wypuśćcie Krakena z klatki
[03:06.32] Uciekając z Sejmu posłowie pogubili notatki
[03:08.68] Teraz wszyscy się dowiedzą jakie miały być podatki
[03:11.19] A ile nakradliśta, lecz co począć z taką wiedzą
[03:13.60] Kiedy okupanci z Marsa już nam na plecach siedzą?
[03:16.33] Jeden koleś, co w Londynie od kilku lat żyje
[03:18.96] Twierdzi, że w akademykach najlepiej się pije
[03:21.46] Zachodnia flota - Śląsk, wschodnia - na Kraków
[03:24.09] Kraków - dawna stolica Polaków
[03:29.82] Hej, hej - Mars napada
[03:31.68] Dookoła ludzi gromada
[03:34.78] Hej, hej - Mars atakuje
[03:36.66] Żadnej litości nie czuje
[03:39.23] Hej, hej- napada Mars
[03:41.73] Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
[03:44.54] Hej, hej - u wrót stoi głód
[03:47.07] Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
[03:49.75] W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
[03:51.69] Ty jesteś moją królewną
[03:54.68] Moje włosy dęba stają, oczy nie dowierzają
[03:57.03] Oni mają pusto we łbach, za babami latają
[03:59.66] Powiedz proszę, jak poeta ukochał swą ojczyznę
[04:02.20] We Francji popracuję i języka liznę, liznę
[04:04.87] Najpierw dobrobyt a potem demokracja
[04:07.48] Akcja na wakacjach, kolejna męki stacja
[04:10.11] W Katowicach ruch oporu z najeźdźcą walczy
[04:12.47] Wojewoda Ziętek z nieba na wszystko patrzy
[04:15.10] Nad Krakowem, dla odmiany, małe grupki powstańców
[04:17.55] Proszę nie wypuszczać psów bez kagańców!
[04:20.34] Lokalnymi potyczkami związały siły wroga
[04:22.45] Wszędzie ruchawka, zniszczenia i pożoga
[04:25.27] Militarystyczne siły Marsa z pewnej oddali
[04:27.87] Przesuwają się na zachód, Wisła się pali!
[04:30.74] Gruszkę można walić takoż pod obraz i z pamięci
[04:32.77] Choć już płonął, to krzyczał: "A jednak się kręci!"
[04:35.47] A jednak się kręci Słońce dookoła Ziemi
[04:37.98] Zaświadczą o tym księża palcami swemi
[04:40.53] Hitler powtarzał też, że nie chce wojny wcale
[04:42.73] Czemu ciągle do mnie mówisz per "Ty, pedale"?
[04:45.68] Wojenna armada na Wrocław się kieruje
[04:48.06] Może Pan Bóg się nad nimi ulituje?
[04:51.02] Może nas uratuje? To już zamknięcie matni
[04:53.27] Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
[04:56.02] Temu, czy temu
[04:58.26] Zrób to samemu
[05:01.21] I ja też tu byłam
[05:03.58] Sama sobie zrobiłam
[05:06.94] Hej, hej - Mars nadada
[05:08.76] Przerażona ludzi gromada
[05:11.36] Hej, hej - Mars atakuje
[05:13.61] A teraz mi powiedz, jak się czujesz?
[05:16.39] Bo na tych gruzach powiem Tobie jedno
[05:19.03] Jesteś moją królewną
[05:24.82]
[00:12.67] Dookoła ludzi gromada
[00:15.12] Hej, hej - Mars atakuje
[00:17.62] Żadnej litości nie czuje
[00:20.34] Hej, hej - Mars napada
[00:22.56] A owoce pracy naszej zjada
[00:25.47] Hej, hej - ludkowie biedni
[00:27.69] Kolejny zlew powszedni
[00:30.28] Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
[00:32.82] Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa
[00:35.32] Motłoch gapi się zdziwiony, nowej szuka podniety
[00:37.78] Cywilizacyja wroga z innej planety
[00:40.58] W Gdyni zbiera się pospiesznie sztab kryzysowy
[00:42.80] Albo anty, ryba psuje się od głowy
[00:45.60] A każdy z prawem tutaj jest na bakier
[00:48.16] John Malkovich jak grał Ruska to mówił "madier fakier"
[00:50.73] Inwazja planetarna do plaży się zbliża
[00:53.36] W tym czasie w sztabie w Gdyni jeden drugim ubliżał
[00:55.72] Co to był za film, co na nim wciąż się ruchali?
[00:58.25] Tu za heroinę, panie, ludzie wszystko by oddali
[01:00.95] Wszystkie deski obsikane, wszystkie kible osrane
[01:03.38] Jaki piękny jest nasz port, gdy się go widzi nad ranem
[01:05.87] Wszystko poukładane, dużo dobrej roboty
[01:08.47] Do portu się zbliżają z Marsa istoty
[01:14.07] Hej, hej - Mars napada
[01:16.46] Dookoła ludzi gromada
[01:19.03] Hej, hej - Mars atakuje
[01:21.41] Żadnej litości nie czuje
[01:24.15] Hej, hej - alarm dla Wybrzeża
[01:26.64] Zagrożenie się rozszerza
[01:29.28] Hej, hej - alarm dla Trójmiasta
[01:31.55] Ina different stylee, rubadub rasta
[01:34.19] W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
[01:36.72] Jesteś moją królewną
[01:39.38] Do Bydgoszczy zbliża flota się totalnie uzbrojona
[01:41.53] Popularny pięściarz, jego twarz jakaś znajoma
[01:44.38] Dwóch rywali pokonał na potańcówce w "Mózgu"
[01:46.95] I boi się mafii, chyba trafił na Rusków
[01:49.43] Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
[01:51.97] Stan wyjątkowy - zawsze smaczny i zdrowy
[01:54.67] Podobno jeszcze broni się Gdańsk Orunia
[01:57.45] Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia
[02:00.06] Czy to że, grasz na gitarze uszczęśliwia innych ludzi?
[02:02.56] Czy ma sens, że się trudzisz? Weź, nie pierdol, to mnie nudzi!
[02:04.55] Radio Marii nadaje, chociaż pod bombardowaniem
[02:07.16] Toruń ma już status twierdzy na obrony zawołanie
[02:10.02] Z Marsa generałowie pokazują ważne cele
[02:12.39] Przerażony lud szuka nadziei w kościele
[02:15.03] Nie wiedzą biedacy, że nie pójdą już do pracy
[02:17.45] Wszyscy Polacy na jednej leżą tacy
[02:20.44] Hej, hej - Mars napada
[02:22.79] Przerażonej tłuszczy gromada
[02:25.23] Hej, hej - Mars atakuje
[02:28.02] Jak kochanie się czujesz?
[02:30.44] Hej, hej - Mars napada
[02:32.91] Lada traktor, traktor Lada
[02:35.68] Hej, hej - Mars atakuje
[02:38.17] Na prostych ludzi poluje
[02:40.72] A w tym całym burdelu jedno wiem na pewno
[02:42.94] Jesteś moją królewną zwiewną
[02:45.82] To Warszawa winna przyjąć stały ciężar ataku
[02:47.91] Bo jednostki doborowe i kompanie honorowe
[02:50.59] Prezydent nie uciekł do Rumunii jak kiedyś
[02:53.11] Postawmy tamę coraz to nowym obszarom biedy
[02:55.83] Ninja rocksteady, mówią, że jestem Żydem
[02:58.47] Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem
[03:01.05] Stadion "Legii" wycelował jupitery w obce statki
[03:03.32] Tezkej Pokondr, wypuśćcie Krakena z klatki
[03:06.32] Uciekając z Sejmu posłowie pogubili notatki
[03:08.68] Teraz wszyscy się dowiedzą jakie miały być podatki
[03:11.19] A ile nakradliśta, lecz co począć z taką wiedzą
[03:13.60] Kiedy okupanci z Marsa już nam na plecach siedzą?
[03:16.33] Jeden koleś, co w Londynie od kilku lat żyje
[03:18.96] Twierdzi, że w akademykach najlepiej się pije
[03:21.46] Zachodnia flota - Śląsk, wschodnia - na Kraków
[03:24.09] Kraków - dawna stolica Polaków
[03:29.82] Hej, hej - Mars napada
[03:31.68] Dookoła ludzi gromada
[03:34.78] Hej, hej - Mars atakuje
[03:36.66] Żadnej litości nie czuje
[03:39.23] Hej, hej- napada Mars
[03:41.73] Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
[03:44.54] Hej, hej - u wrót stoi głód
[03:47.07] Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
[03:49.75] W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
[03:51.69] Ty jesteś moją królewną
[03:54.68] Moje włosy dęba stają, oczy nie dowierzają
[03:57.03] Oni mają pusto we łbach, za babami latają
[03:59.66] Powiedz proszę, jak poeta ukochał swą ojczyznę
[04:02.20] We Francji popracuję i języka liznę, liznę
[04:04.87] Najpierw dobrobyt a potem demokracja
[04:07.48] Akcja na wakacjach, kolejna męki stacja
[04:10.11] W Katowicach ruch oporu z najeźdźcą walczy
[04:12.47] Wojewoda Ziętek z nieba na wszystko patrzy
[04:15.10] Nad Krakowem, dla odmiany, małe grupki powstańców
[04:17.55] Proszę nie wypuszczać psów bez kagańców!
[04:20.34] Lokalnymi potyczkami związały siły wroga
[04:22.45] Wszędzie ruchawka, zniszczenia i pożoga
[04:25.27] Militarystyczne siły Marsa z pewnej oddali
[04:27.87] Przesuwają się na zachód, Wisła się pali!
[04:30.74] Gruszkę można walić takoż pod obraz i z pamięci
[04:32.77] Choć już płonął, to krzyczał: "A jednak się kręci!"
[04:35.47] A jednak się kręci Słońce dookoła Ziemi
[04:37.98] Zaświadczą o tym księża palcami swemi
[04:40.53] Hitler powtarzał też, że nie chce wojny wcale
[04:42.73] Czemu ciągle do mnie mówisz per "Ty, pedale"?
[04:45.68] Wojenna armada na Wrocław się kieruje
[04:48.06] Może Pan Bóg się nad nimi ulituje?
[04:51.02] Może nas uratuje? To już zamknięcie matni
[04:53.27] Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
[04:56.02] Temu, czy temu
[04:58.26] Zrób to samemu
[05:01.21] I ja też tu byłam
[05:03.58] Sama sobie zrobiłam
[05:06.94] Hej, hej - Mars nadada
[05:08.76] Przerażona ludzi gromada
[05:11.36] Hej, hej - Mars atakuje
[05:13.61] A teraz mi powiedz, jak się czujesz?
[05:16.39] Bo na tych gruzach powiem Tobie jedno
[05:19.03] Jesteś moją królewną
[05:24.82]