Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Łańcuch II: Korek

👤 Taco Hemingway feat. Artur Rojek 🎼 Jarmark ⏱️ 2:23
🎵 1338 characters
⏱️ 2:23 duration
🆔 ID: 5627544

📜 Lyrics

Oni są niemili, bo to...
Ja jestem niemiły, bo to...
Ty jesteś niemiła, bo to... łańcuch
Potem społeczeństwo jest niemiłe, bo to... łańcuch

Łańcuch, część druga: Korek

Dimitrij wjechał w korek na moście
Podgrzewając ksenofobię
Ona wiedząc, że to podłe syczy: "wracaj do siebie na Moskwę"
I cóż, że środek mostu
Nagle wychodzi po prostu
Bowiem z niej wyszło monstrum
Dimitrij zostaje w korka środku myśląc sobie:
"Ksenofobia to udręka"
Który raz serce mu pęka
Dla Polaków jest jak bękart
Łapie nowego klienta
Modna broda, fryzura i teczka
On wygląda na Krzysia lub Leszka
Sprawdza w apce - hmmm, Grzegorz
A więc różnica doprawdy niewielka
Grzegorz się poci: "sorki, może pan otworzyć okno?"
Dimitrij pyta go drwiąco: "taaaa?", potem jednak, że холодно
U was jest ciekawa odzież, powiedz, pewnie jedzie pan do korpo?
Nie pracuje moje okno, sorki, lepiej chyba kostium ściągnąć
Spocone czoło jak po kontakcie z maselniczką
Grzegorz wychodzi dając mu jedną gwiazdkę tylko
"To nie jest kostium" - krzyczy, "młotku, nie jestem klaunem w cyrku"
Już się nie dowie tego, że kostium znaczy "garnitur" po ukraińsku

Patrz mi w twarz, jest jak kamień
Dla ciebie coś znaczyć, nie znaczy nic dla mnie
Czuję wstręt, znów cię ranię
Nienawiść jest ślepa - tak już zostanie

⏱️ Synced Lyrics

[00:09.72] Oni są niemili, bo to...
[00:11.33] Ja jestem niemiły, bo to...
[00:12.98] Ty jesteś niemiła, bo to... łańcuch
[00:15.15] Potem społeczeństwo jest niemiłe, bo to... łańcuch
[00:28.24] Łańcuch, część druga: Korek
[00:32.50] Dimitrij wjechał w korek na moście
[00:35.89] Podgrzewając ksenofobię
[00:37.72] Ona wiedząc, że to podłe syczy: "wracaj do siebie na Moskwę"
[00:41.68] I cóż, że środek mostu
[00:43.75] Nagle wychodzi po prostu
[00:45.12] Bowiem z niej wyszło monstrum
[00:46.61] Dimitrij zostaje w korka środku myśląc sobie:
[00:49.82] "Ksenofobia to udręka"
[00:51.99] Który raz serce mu pęka
[00:54.17] Dla Polaków jest jak bękart
[00:56.05] Łapie nowego klienta
[00:58.14] Modna broda, fryzura i teczka
[00:59.71] On wygląda na Krzysia lub Leszka
[01:01.85] Sprawdza w apce - hmmm, Grzegorz
[01:03.80] A więc różnica doprawdy niewielka
[01:06.08] Grzegorz się poci: "sorki, może pan otworzyć okno?"
[01:09.16] Dimitrij pyta go drwiąco: "taaaa?", potem jednak, że холодно
[01:13.58] U was jest ciekawa odzież, powiedz, pewnie jedzie pan do korpo?
[01:17.54] Nie pracuje moje okno, sorki, lepiej chyba kostium ściągnąć
[01:21.98] Spocone czoło jak po kontakcie z maselniczką
[01:26.22] Grzegorz wychodzi dając mu jedną gwiazdkę tylko
[01:30.55] "To nie jest kostium" - krzyczy, "młotku, nie jestem klaunem w cyrku"
[01:34.56] Już się nie dowie tego, że kostium znaczy "garnitur" po ukraińsku
[01:39.41] Patrz mi w twarz, jest jak kamień
[01:47.85] Dla ciebie coś znaczyć, nie znaczy nic dla mnie
[01:55.75] Czuję wstręt, znów cię ranię
[02:03.33] Nienawiść jest ślepa - tak już zostanie
[02:11.69]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings