Adwokat Diabła Intro
🎵 1483 characters
⏱️ 2:17 duration
🆔 ID: 5753348
📜 Lyrics
O mój Boże, ale dojebałem beat
Nowa kasa, sportowa Warszawa
Nie pytaj ile wydaje na ciuchy, lepiej zapytaj Vitkaca
Lewa łapa, osiemnaście karat
Z zawiścią patrzą te kurwy widzą, jak ciapak zarabia
Palimy gaz, w apartamentach zadyma
Dzwonią po psy, dzwonią po straż, ja dopiero zaczynam
Starte numery, nabite kopyta, na rozkminki przychodzę sam
Nie pytaj kogo ja znam, bo nad prawem jak Steven Seagal, ahh, ahh
Wiem skąd jestem, nie zapomniałem
Kto był przy mnie, kto miał wyjebane
Dzięki, że nade mną czuwasz Panie
Ryczy wydech, szyby czarne
Brudny pieniądz, wszystko jasne
Szybkie życie, szybkie panie
Jebać system i prawo karne
Ćwierć miliona, Casinos Poland
W ciągu miesiąca wydane i nie ma się czym przejmować, ejj
Pół miliona, na stole w żetonach
Zarabiamy hajsy w euro, nie podawaj stawek mi w cebulionach
Weź sklej pizdo te wary, z mordy ci jebie zużytym kondomem
Bezdech, bo zszokowany, że już czekają na niego pod domem
Jaka ulica, nie wiesz o czym mówisz
Podawać ci rękę jak dać kurwie buzi
Kiedy przycisną ciebie tak jak guzik to krew kapie tobie na te drogie buty
Ejj chłopcze, twój łańcuch pompowany
Wiesz dobrze, twój ice jest mordo szklany
Co drugi raper to kalka mojego stylu przed lat
Podziękuj za to co w nosie, bo to dzięki mnie masz co ćpać, ahh, ahh
Nie muszę nikomu nic udowadniać
Biżuteria w sejfie, na sobie dres Nike'a
Ciężka praca, nie kwestia farta
Dziś piekielnie dobry jestem jak adwokat diabła
Nowa kasa, sportowa Warszawa
Nie pytaj ile wydaje na ciuchy, lepiej zapytaj Vitkaca
Lewa łapa, osiemnaście karat
Z zawiścią patrzą te kurwy widzą, jak ciapak zarabia
Palimy gaz, w apartamentach zadyma
Dzwonią po psy, dzwonią po straż, ja dopiero zaczynam
Starte numery, nabite kopyta, na rozkminki przychodzę sam
Nie pytaj kogo ja znam, bo nad prawem jak Steven Seagal, ahh, ahh
Wiem skąd jestem, nie zapomniałem
Kto był przy mnie, kto miał wyjebane
Dzięki, że nade mną czuwasz Panie
Ryczy wydech, szyby czarne
Brudny pieniądz, wszystko jasne
Szybkie życie, szybkie panie
Jebać system i prawo karne
Ćwierć miliona, Casinos Poland
W ciągu miesiąca wydane i nie ma się czym przejmować, ejj
Pół miliona, na stole w żetonach
Zarabiamy hajsy w euro, nie podawaj stawek mi w cebulionach
Weź sklej pizdo te wary, z mordy ci jebie zużytym kondomem
Bezdech, bo zszokowany, że już czekają na niego pod domem
Jaka ulica, nie wiesz o czym mówisz
Podawać ci rękę jak dać kurwie buzi
Kiedy przycisną ciebie tak jak guzik to krew kapie tobie na te drogie buty
Ejj chłopcze, twój łańcuch pompowany
Wiesz dobrze, twój ice jest mordo szklany
Co drugi raper to kalka mojego stylu przed lat
Podziękuj za to co w nosie, bo to dzięki mnie masz co ćpać, ahh, ahh
Nie muszę nikomu nic udowadniać
Biżuteria w sejfie, na sobie dres Nike'a
Ciężka praca, nie kwestia farta
Dziś piekielnie dobry jestem jak adwokat diabła
⏱️ Synced Lyrics
[00:17.09] O mój Boże, ale dojebałem beat
[00:20.83] Nowa kasa, sportowa Warszawa
[00:24.07] Nie pytaj ile wydaje na ciuchy, lepiej zapytaj Vitkaca
[00:27.65] Lewa łapa, osiemnaście karat
[00:30.10] Z zawiścią patrzą te kurwy widzą, jak ciapak zarabia
[00:34.42] Palimy gaz, w apartamentach zadyma
[00:37.77] Dzwonią po psy, dzwonią po straż, ja dopiero zaczynam
[00:40.87] Starte numery, nabite kopyta, na rozkminki przychodzę sam
[00:44.16] Nie pytaj kogo ja znam, bo nad prawem jak Steven Seagal, ahh, ahh
[00:49.37] Wiem skąd jestem, nie zapomniałem
[00:51.11] Kto był przy mnie, kto miał wyjebane
[00:52.87] Dzięki, że nade mną czuwasz Panie
[00:54.64] Ryczy wydech, szyby czarne
[00:56.40] Brudny pieniądz, wszystko jasne
[00:58.27] Szybkie życie, szybkie panie
[00:59.75] Jebać system i prawo karne
[01:01.93] Ćwierć miliona, Casinos Poland
[01:05.01] W ciągu miesiąca wydane i nie ma się czym przejmować, ejj
[01:08.86] Pół miliona, na stole w żetonach
[01:11.82] Zarabiamy hajsy w euro, nie podawaj stawek mi w cebulionach
[01:15.47] Weź sklej pizdo te wary, z mordy ci jebie zużytym kondomem
[01:18.72] Bezdech, bo zszokowany, że już czekają na niego pod domem
[01:22.06] Jaka ulica, nie wiesz o czym mówisz
[01:23.58] Podawać ci rękę jak dać kurwie buzi
[01:25.39] Kiedy przycisną ciebie tak jak guzik to krew kapie tobie na te drogie buty
[01:28.98] Ejj chłopcze, twój łańcuch pompowany
[01:32.21] Wiesz dobrze, twój ice jest mordo szklany
[01:35.73] Co drugi raper to kalka mojego stylu przed lat
[01:39.31] Podziękuj za to co w nosie, bo to dzięki mnie masz co ćpać, ahh, ahh
[01:44.21] Nie muszę nikomu nic udowadniać
[01:45.98] Biżuteria w sejfie, na sobie dres Nike'a
[01:49.80] Ciężka praca, nie kwestia farta
[01:52.86] Dziś piekielnie dobry jestem jak adwokat diabła
[01:56.75]
[00:20.83] Nowa kasa, sportowa Warszawa
[00:24.07] Nie pytaj ile wydaje na ciuchy, lepiej zapytaj Vitkaca
[00:27.65] Lewa łapa, osiemnaście karat
[00:30.10] Z zawiścią patrzą te kurwy widzą, jak ciapak zarabia
[00:34.42] Palimy gaz, w apartamentach zadyma
[00:37.77] Dzwonią po psy, dzwonią po straż, ja dopiero zaczynam
[00:40.87] Starte numery, nabite kopyta, na rozkminki przychodzę sam
[00:44.16] Nie pytaj kogo ja znam, bo nad prawem jak Steven Seagal, ahh, ahh
[00:49.37] Wiem skąd jestem, nie zapomniałem
[00:51.11] Kto był przy mnie, kto miał wyjebane
[00:52.87] Dzięki, że nade mną czuwasz Panie
[00:54.64] Ryczy wydech, szyby czarne
[00:56.40] Brudny pieniądz, wszystko jasne
[00:58.27] Szybkie życie, szybkie panie
[00:59.75] Jebać system i prawo karne
[01:01.93] Ćwierć miliona, Casinos Poland
[01:05.01] W ciągu miesiąca wydane i nie ma się czym przejmować, ejj
[01:08.86] Pół miliona, na stole w żetonach
[01:11.82] Zarabiamy hajsy w euro, nie podawaj stawek mi w cebulionach
[01:15.47] Weź sklej pizdo te wary, z mordy ci jebie zużytym kondomem
[01:18.72] Bezdech, bo zszokowany, że już czekają na niego pod domem
[01:22.06] Jaka ulica, nie wiesz o czym mówisz
[01:23.58] Podawać ci rękę jak dać kurwie buzi
[01:25.39] Kiedy przycisną ciebie tak jak guzik to krew kapie tobie na te drogie buty
[01:28.98] Ejj chłopcze, twój łańcuch pompowany
[01:32.21] Wiesz dobrze, twój ice jest mordo szklany
[01:35.73] Co drugi raper to kalka mojego stylu przed lat
[01:39.31] Podziękuj za to co w nosie, bo to dzięki mnie masz co ćpać, ahh, ahh
[01:44.21] Nie muszę nikomu nic udowadniać
[01:45.98] Biżuteria w sejfie, na sobie dres Nike'a
[01:49.80] Ciężka praca, nie kwestia farta
[01:52.86] Dziś piekielnie dobry jestem jak adwokat diabła
[01:56.75]