Moonwalk
🎵 2358 characters
⏱️ 3:03 duration
🆔 ID: 5764793
📜 Lyrics
Wiele razy wybaczałem im na próżno
Parę razy, kiedy było już za późno
Nie powinno, znowu jest pusto
Nie mam już nic, wystarczyło mrugnąć
Duszno i duszno mnie duszą
Bym duszą nie wrócił po słuszność, ile stracę krwi?
Ostatnią próbą te kroki jak moonwalk
Zaburzą czujność czy wyostrzą zmysł?
Gdybym miał wrócić sam jeden
Całe zło minę jak debet
Innych kusi to jak Pewex
Znowu zdusi i nie puści jak bulterier
Nim zabierze to Belweder
Jakiś słów wener, krokiem wolnym wstecz
Nim w oczy mi spojrzysz, spod nóg wyjmij kłody mi
Niech dotrą te głosy, to FNS
Świat zapada w półmrok, co drugi to sen
Jakiś impuls
Co sprawi, bym z ulgą wyjął każdy szew
Farta minimum mieć
Moje życie mój wybór
Nie potrzeba mi widzów, ej
Żadnych przeszkód jak wizur
Kolejny wybór, rzucam sto kroków wstecz
Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
Widzę, jak światło niknie
Ale czuję razy dwa
W przestrzeni ginie pigment
We mnie budzi kontrast barw
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Gdy dominuje czerwień
Chociaż bladą noszę twarz
Jestem problemów szoferem
Wiozę je najdalej nas
Mam przed sobą kilka walk
Jak co wieczór w głowie Hulk
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Wybacz, że nie odebrałem, ale jestem
Gdzieś daleko, gdzie ogarniam cały bezsens
Jakby nie dawało tlenu mi powietrze
Krzyczę z całych sił, a czuję, jakbym mówił szeptem
Znowu nie śpię, znowu, znowu nie śpię
Alka-seltzer działa na mnie dźwiękiem i sercem
Nie wiem, gdzie jestem, zaciskam pętlę
Po bandzie jak Bentley, lecę na crash teście
Mam parę spraw, mam parę trudnych spraw
Parę złudnych prawd, wiarę pod wiatr lecieć
I parę ziomów gryzie piach, albo kryminał ich dusi tak jak w Makbecie
Może uda się tym razem pokonać grawitację, wznieść się ponad światem
Tańczę moonwalka na fazie, dzisiaj chyba nie zasnę
To czas jest mym katem (katem, katem)
Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
Widzę, jak światło niknie
Ale czuję razy dwa
W przestrzeni ginie pigment
We mnie budzi kontrast barw
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Gdy dominuje czerwień
Chociaż bladą noszę twarz
Jestem problemów szoferem
Wiozę je najdalej nas
Mam przed sobą kilka walk
Jak co wieczór w głowie Hulk
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Parę razy, kiedy było już za późno
Nie powinno, znowu jest pusto
Nie mam już nic, wystarczyło mrugnąć
Duszno i duszno mnie duszą
Bym duszą nie wrócił po słuszność, ile stracę krwi?
Ostatnią próbą te kroki jak moonwalk
Zaburzą czujność czy wyostrzą zmysł?
Gdybym miał wrócić sam jeden
Całe zło minę jak debet
Innych kusi to jak Pewex
Znowu zdusi i nie puści jak bulterier
Nim zabierze to Belweder
Jakiś słów wener, krokiem wolnym wstecz
Nim w oczy mi spojrzysz, spod nóg wyjmij kłody mi
Niech dotrą te głosy, to FNS
Świat zapada w półmrok, co drugi to sen
Jakiś impuls
Co sprawi, bym z ulgą wyjął każdy szew
Farta minimum mieć
Moje życie mój wybór
Nie potrzeba mi widzów, ej
Żadnych przeszkód jak wizur
Kolejny wybór, rzucam sto kroków wstecz
Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
Widzę, jak światło niknie
Ale czuję razy dwa
W przestrzeni ginie pigment
We mnie budzi kontrast barw
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Gdy dominuje czerwień
Chociaż bladą noszę twarz
Jestem problemów szoferem
Wiozę je najdalej nas
Mam przed sobą kilka walk
Jak co wieczór w głowie Hulk
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Wybacz, że nie odebrałem, ale jestem
Gdzieś daleko, gdzie ogarniam cały bezsens
Jakby nie dawało tlenu mi powietrze
Krzyczę z całych sił, a czuję, jakbym mówił szeptem
Znowu nie śpię, znowu, znowu nie śpię
Alka-seltzer działa na mnie dźwiękiem i sercem
Nie wiem, gdzie jestem, zaciskam pętlę
Po bandzie jak Bentley, lecę na crash teście
Mam parę spraw, mam parę trudnych spraw
Parę złudnych prawd, wiarę pod wiatr lecieć
I parę ziomów gryzie piach, albo kryminał ich dusi tak jak w Makbecie
Może uda się tym razem pokonać grawitację, wznieść się ponad światem
Tańczę moonwalka na fazie, dzisiaj chyba nie zasnę
To czas jest mym katem (katem, katem)
Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
Widzę, jak światło niknie
Ale czuję razy dwa
W przestrzeni ginie pigment
We mnie budzi kontrast barw
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
Gdy dominuje czerwień
Chociaż bladą noszę twarz
Jestem problemów szoferem
Wiozę je najdalej nas
Mam przed sobą kilka walk
Jak co wieczór w głowie Hulk
Choć czasem jest to test
Zwykle to nie jest mój plan
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.66] Wiele razy wybaczałem im na próżno
[00:17.86] Parę razy, kiedy było już za późno
[00:19.94] Nie powinno, znowu jest pusto
[00:21.71] Nie mam już nic, wystarczyło mrugnąć
[00:23.68] Duszno i duszno mnie duszą
[00:25.22] Bym duszą nie wrócił po słuszność, ile stracę krwi?
[00:27.53] Ostatnią próbą te kroki jak moonwalk
[00:29.45] Zaburzą czujność czy wyostrzą zmysł?
[00:31.84] Gdybym miał wrócić sam jeden
[00:33.61] Całe zło minę jak debet
[00:35.46] Innych kusi to jak Pewex
[00:37.68] Znowu zdusi i nie puści jak bulterier
[00:39.73] Nim zabierze to Belweder
[00:41.56] Jakiś słów wener, krokiem wolnym wstecz
[00:43.75] Nim w oczy mi spojrzysz, spod nóg wyjmij kłody mi
[00:45.90] Niech dotrą te głosy, to FNS
[00:47.92] Świat zapada w półmrok, co drugi to sen
[00:49.76] Jakiś impuls
[00:51.38] Co sprawi, bym z ulgą wyjął każdy szew
[00:53.76] Farta minimum mieć
[00:55.57] Moje życie mój wybór
[00:57.40] Nie potrzeba mi widzów, ej
[01:00.08] Żadnych przeszkód jak wizur
[01:01.34] Kolejny wybór, rzucam sto kroków wstecz
[01:03.71] Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
[01:06.38] Widzę, jak światło niknie
[01:07.95] Ale czuję razy dwa
[01:10.13] W przestrzeni ginie pigment
[01:11.91] We mnie budzi kontrast barw
[01:14.06] Choć czasem jest to test
[01:15.91] Zwykle to nie jest mój plan
[01:18.07] Gdy dominuje czerwień
[01:19.92] Chociaż bladą noszę twarz
[01:22.36] Jestem problemów szoferem
[01:23.88] Wiozę je najdalej nas
[01:25.79] Mam przed sobą kilka walk
[01:28.17] Jak co wieczór w głowie Hulk
[01:30.00] Choć czasem jest to test
[01:31.84] Zwykle to nie jest mój plan
[01:35.81] Wybacz, że nie odebrałem, ale jestem
[01:37.41] Gdzieś daleko, gdzie ogarniam cały bezsens
[01:39.39] Jakby nie dawało tlenu mi powietrze
[01:41.21] Krzyczę z całych sił, a czuję, jakbym mówił szeptem
[01:43.05] Znowu nie śpię, znowu, znowu nie śpię
[01:45.76] Alka-seltzer działa na mnie dźwiękiem i sercem
[01:47.55] Nie wiem, gdzie jestem, zaciskam pętlę
[01:49.35] Po bandzie jak Bentley, lecę na crash teście
[01:51.79] Mam parę spraw, mam parę trudnych spraw
[01:53.82] Parę złudnych prawd, wiarę pod wiatr lecieć
[01:55.72] I parę ziomów gryzie piach, albo kryminał ich dusi tak jak w Makbecie
[01:59.73] Może uda się tym razem pokonać grawitację, wznieść się ponad światem
[02:03.68] Tańczę moonwalka na fazie, dzisiaj chyba nie zasnę
[02:06.54] To czas jest mym katem (katem, katem)
[02:07.94]
[02:11.60] Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
[02:14.02] Widzę, jak światło niknie
[02:15.94] Ale czuję razy dwa
[02:17.88] W przestrzeni ginie pigment
[02:19.97] We mnie budzi kontrast barw
[02:22.05] Choć czasem jest to test
[02:23.69] Zwykle to nie jest mój plan
[02:26.03] Gdy dominuje czerwień
[02:27.98] Chociaż bladą noszę twarz
[02:30.06] Jestem problemów szoferem
[02:31.95] Wiozę je najdalej nas
[02:33.73] Mam przed sobą kilka walk
[02:35.66] Jak co wieczór w głowie Hulk
[02:38.24] Choć czasem jest to test
[02:39.50] Zwykle to nie jest mój plan
[02:42.07]
[00:17.86] Parę razy, kiedy było już za późno
[00:19.94] Nie powinno, znowu jest pusto
[00:21.71] Nie mam już nic, wystarczyło mrugnąć
[00:23.68] Duszno i duszno mnie duszą
[00:25.22] Bym duszą nie wrócił po słuszność, ile stracę krwi?
[00:27.53] Ostatnią próbą te kroki jak moonwalk
[00:29.45] Zaburzą czujność czy wyostrzą zmysł?
[00:31.84] Gdybym miał wrócić sam jeden
[00:33.61] Całe zło minę jak debet
[00:35.46] Innych kusi to jak Pewex
[00:37.68] Znowu zdusi i nie puści jak bulterier
[00:39.73] Nim zabierze to Belweder
[00:41.56] Jakiś słów wener, krokiem wolnym wstecz
[00:43.75] Nim w oczy mi spojrzysz, spod nóg wyjmij kłody mi
[00:45.90] Niech dotrą te głosy, to FNS
[00:47.92] Świat zapada w półmrok, co drugi to sen
[00:49.76] Jakiś impuls
[00:51.38] Co sprawi, bym z ulgą wyjął każdy szew
[00:53.76] Farta minimum mieć
[00:55.57] Moje życie mój wybór
[00:57.40] Nie potrzeba mi widzów, ej
[01:00.08] Żadnych przeszkód jak wizur
[01:01.34] Kolejny wybór, rzucam sto kroków wstecz
[01:03.71] Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
[01:06.38] Widzę, jak światło niknie
[01:07.95] Ale czuję razy dwa
[01:10.13] W przestrzeni ginie pigment
[01:11.91] We mnie budzi kontrast barw
[01:14.06] Choć czasem jest to test
[01:15.91] Zwykle to nie jest mój plan
[01:18.07] Gdy dominuje czerwień
[01:19.92] Chociaż bladą noszę twarz
[01:22.36] Jestem problemów szoferem
[01:23.88] Wiozę je najdalej nas
[01:25.79] Mam przed sobą kilka walk
[01:28.17] Jak co wieczór w głowie Hulk
[01:30.00] Choć czasem jest to test
[01:31.84] Zwykle to nie jest mój plan
[01:35.81] Wybacz, że nie odebrałem, ale jestem
[01:37.41] Gdzieś daleko, gdzie ogarniam cały bezsens
[01:39.39] Jakby nie dawało tlenu mi powietrze
[01:41.21] Krzyczę z całych sił, a czuję, jakbym mówił szeptem
[01:43.05] Znowu nie śpię, znowu, znowu nie śpię
[01:45.76] Alka-seltzer działa na mnie dźwiękiem i sercem
[01:47.55] Nie wiem, gdzie jestem, zaciskam pętlę
[01:49.35] Po bandzie jak Bentley, lecę na crash teście
[01:51.79] Mam parę spraw, mam parę trudnych spraw
[01:53.82] Parę złudnych prawd, wiarę pod wiatr lecieć
[01:55.72] I parę ziomów gryzie piach, albo kryminał ich dusi tak jak w Makbecie
[01:59.73] Może uda się tym razem pokonać grawitację, wznieść się ponad światem
[02:03.68] Tańczę moonwalka na fazie, dzisiaj chyba nie zasnę
[02:06.54] To czas jest mym katem (katem, katem)
[02:07.94]
[02:11.60] Myślę, jakbym mógł spokojnie spać
[02:14.02] Widzę, jak światło niknie
[02:15.94] Ale czuję razy dwa
[02:17.88] W przestrzeni ginie pigment
[02:19.97] We mnie budzi kontrast barw
[02:22.05] Choć czasem jest to test
[02:23.69] Zwykle to nie jest mój plan
[02:26.03] Gdy dominuje czerwień
[02:27.98] Chociaż bladą noszę twarz
[02:30.06] Jestem problemów szoferem
[02:31.95] Wiozę je najdalej nas
[02:33.73] Mam przed sobą kilka walk
[02:35.66] Jak co wieczór w głowie Hulk
[02:38.24] Choć czasem jest to test
[02:39.50] Zwykle to nie jest mój plan
[02:42.07]