Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Tangram

👤 Fonos & Gibbs 🎼 11:11 ⏱️ 3:49
🎵 2880 characters
⏱️ 3:49 duration
🆔 ID: 5764810

📜 Lyrics

Ostatnio jakoś nie pasuję tu
Jakby serce ktoś mi łamał w pół
Jakby grał tu tylko werbel zapisany w loop
Wiecznie gubię tu sam siebie poszukując słów, ej
Chyba tylko dla mnie jest tu plan B
Czego nie chciałbym ułożyć, to się wali na łeb
Wtedy przychodzi gniew, odbierając mi cześć
Sam już nie wiem czego szukam, wygniecony jak kresz

Tylko w oczach braci, szukam swej odwagi
Chociaż grama magii wróc
Bym nie zaznał zdrady, słów takiej wagi
Które znowu sprawią ból
Jak od nowa mam szukać dróg?
Czegoś jakby brakuje we mnie
Jakbym rozsypał się na wiór
Wszystko, co miałem jest we mgle

Kiedyś brakowało mi tchu
Mimo to szedłem przed siebie
Dzisiaj życie kłamie jak z nut, jakoś to będzie
(Dzisiaj życie kłamie jak z nut, jakoś to będzie)
(Jakoś to będzie)

Jak chmura do pięknego dnia
Jak blizny na widocznych miejscach
Wybrakowany jak wrak
Chodziłem wiecznie, gdzie nie trzeba
Może poznałeś, jak gram
Bo wcześniej to raczej byś nie znał
Zbudowałem planszę sam
Chętnie by każdy chodź partię rozegrał
Ale zbyt dobrze pamiętam ten stan

Jak nie istnieć dla społeczeństwa
Pokazałbym komuś jad
Od dawna już we mnie zamieszkał
Może poznałeś jak gram
Bo wcześniej to raczej byś nie znał
Zbudowałem planszę sam
W końcu gdzieś pasuję do otoczenia
Tego nie zmieniam, ej

Gdzie leży ta kolejna część?
Bardzo dobrze to wiesz, bo szukamy tego wszyscy
Czyżby to był na wszystko lek?
Dla mnie człowiek jak sęp, zrobi wszystko dla korzyści
Maska spada jak deszcz, asfalt wychował mnie
Tak po grób, aż od kołyski
Daj mi ten jeden take
Resztę zrobię, gdy wiem, że na pewno jesteś bliski

I tak siedzę wpatrzony, jak w Twoje oczy nad ranem
Ze mną demony, sypią sól na rany prosto
Mijamy się jak zjawy nad ranem
To jak węzeł gordyjski, nie da się po prostu rozciąć
Kawałeczki są jakby szare
Twarze zblurowane, cisza w koło niemal jak posąg
Wszystko porozrzucane
W środku układanki my jak duże dzieci, jakby boso

Wiedz, że nie winię Cię za to
Gdy paraliżuje strach, cucisz lepiej niż defibrylator
Zgubiłem puzzle, brakujące elementy
Są jak do trumny gwoździe, a miały być jak diamenty

Póki sił mi starczy, nie wrócę na tarczy
Choćbym nagle zastygł tu
Dalej trwam na planszy
Honor jest jak zastrzyk, w oczach ciągle widzę bunt

Jak chmura do pięknego dnia
Jak blizny na widocznych miejscach
Wybrakowany jak wrak
Chodziłem wiecznie, gdzie nie trzeba
Może poznałeś, jak gram
Bo wcześniej to raczej byś nie znał
Zbudowałem planszę sam
Chętnie by każdy chodź partię rozegrał
Ale zbyt dobrze pamiętam ten stan

Jak nie istnieć dla społeczeństwa
Pokazałbym komuś jad
Od dawna już we mnie zamieszkał
Może poznałeś jak gram
Bo wcześniej to raczej byś nie znał
Zbudowałem planszę sam
W końcu gdzieś pasuję do otoczenia
Tego nie zmieniam, ej

⏱️ Synced Lyrics

[00:18.13] Ostatnio jakoś nie pasuję tu
[00:20.62] Jakby serce ktoś mi łamał w pół
[00:23.07] Jakby grał tu tylko werbel zapisany w loop
[00:24.79] Wiecznie gubię tu sam siebie poszukując słów, ej
[00:27.60] Chyba tylko dla mnie jest tu plan B
[00:29.51] Czego nie chciałbym ułożyć, to się wali na łeb
[00:31.92] Wtedy przychodzi gniew, odbierając mi cześć
[00:34.32] Sam już nie wiem czego szukam, wygniecony jak kresz
[00:37.81] Tylko w oczach braci, szukam swej odwagi
[00:40.29] Chociaż grama magii wróc
[00:42.26] Bym nie zaznał zdrady, słów takiej wagi
[00:44.36] Które znowu sprawią ból
[00:47.44] Jak od nowa mam szukać dróg?
[00:49.21] Czegoś jakby brakuje we mnie
[00:51.37] Jakbym rozsypał się na wiór
[00:54.21] Wszystko, co miałem jest we mgle
[00:56.62] Kiedyś brakowało mi tchu
[00:58.94] Mimo to szedłem przed siebie
[01:01.55] Dzisiaj życie kłamie jak z nut, jakoś to będzie
[01:05.71] (Dzisiaj życie kłamie jak z nut, jakoś to będzie)
[01:10.35] (Jakoś to będzie)
[01:13.78] Jak chmura do pięknego dnia
[01:15.43] Jak blizny na widocznych miejscach
[01:18.26] Wybrakowany jak wrak
[01:20.25] Chodziłem wiecznie, gdzie nie trzeba
[01:22.89] Może poznałeś, jak gram
[01:24.52] Bo wcześniej to raczej byś nie znał
[01:26.86] Zbudowałem planszę sam
[01:29.37] Chętnie by każdy chodź partię rozegrał
[01:31.75] Ale zbyt dobrze pamiętam ten stan
[01:33.96] Jak nie istnieć dla społeczeństwa
[01:36.40] Pokazałbym komuś jad
[01:38.67] Od dawna już we mnie zamieszkał
[01:40.93] Może poznałeś jak gram
[01:43.60] Bo wcześniej to raczej byś nie znał
[01:46.47] Zbudowałem planszę sam
[01:47.85] W końcu gdzieś pasuję do otoczenia
[01:50.42] Tego nie zmieniam, ej
[01:52.50] Gdzie leży ta kolejna część?
[01:53.85] Bardzo dobrze to wiesz, bo szukamy tego wszyscy
[01:57.01] Czyżby to był na wszystko lek?
[01:59.17] Dla mnie człowiek jak sęp, zrobi wszystko dla korzyści
[02:01.71] Maska spada jak deszcz, asfalt wychował mnie
[02:04.66] Tak po grób, aż od kołyski
[02:06.68] Daj mi ten jeden take
[02:08.29] Resztę zrobię, gdy wiem, że na pewno jesteś bliski
[02:11.07] I tak siedzę wpatrzony, jak w Twoje oczy nad ranem
[02:13.10] Ze mną demony, sypią sól na rany prosto
[02:15.43] Mijamy się jak zjawy nad ranem
[02:17.62] To jak węzeł gordyjski, nie da się po prostu rozciąć
[02:20.61] Kawałeczki są jakby szare
[02:22.08] Twarze zblurowane, cisza w koło niemal jak posąg
[02:24.80] Wszystko porozrzucane
[02:26.95] W środku układanki my jak duże dzieci, jakby boso
[02:29.85] Wiedz, że nie winię Cię za to
[02:31.75] Gdy paraliżuje strach, cucisz lepiej niż defibrylator
[02:34.16] Zgubiłem puzzle, brakujące elementy
[02:36.98] Są jak do trumny gwoździe, a miały być jak diamenty
[02:39.02] Póki sił mi starczy, nie wrócę na tarczy
[02:42.62] Choćbym nagle zastygł tu
[02:44.13] Dalej trwam na planszy
[02:45.88] Honor jest jak zastrzyk, w oczach ciągle widzę bunt
[02:51.33] Jak chmura do pięknego dnia
[02:53.20] Jak blizny na widocznych miejscach
[02:56.42] Wybrakowany jak wrak
[02:58.53] Chodziłem wiecznie, gdzie nie trzeba
[03:00.88] Może poznałeś, jak gram
[03:02.87] Bo wcześniej to raczej byś nie znał
[03:05.15] Zbudowałem planszę sam
[03:08.29] Chętnie by każdy chodź partię rozegrał
[03:09.93] Ale zbyt dobrze pamiętam ten stan
[03:12.37] Jak nie istnieć dla społeczeństwa
[03:15.06] Pokazałbym komuś jad
[03:16.65] Od dawna już we mnie zamieszkał
[03:19.93] Może poznałeś jak gram
[03:22.15] Bo wcześniej to raczej byś nie znał
[03:24.54] Zbudowałem planszę sam
[03:26.30] W końcu gdzieś pasuję do otoczenia
[03:28.76] Tego nie zmieniam, ej
[03:30.97]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings