Rap mnie zawiódł
🎵 3478 characters
⏱️ 3:56 duration
🆔 ID: 5897131
📜 Lyrics
Oh, yeah, oh, okej
Brudny blok, stara ściana z karton gipsu
Woła ktoś, ktoś do spania, bo nie słyszy pisków
Niektórych grzechów nie rozgrzeszy biskup
Niektórych spraw nie rozliczy fiskus
Odwróciłem kartki i lepiej mnie o to nie pytaj
Dzieciaki się doszukują aferki, a ja co weekend nie mogłem oddychać
I nie wiem, co zrobiłby ze mną ten jad
Może bym zdychał zachlany w schronisku
Wyobraź sobie, co to jest za skraj
Gdy ze łzami w oczach go lałem po pysku
Kurwa mać, a tu mam obiekcję
Czemu ja się nie odzywam
A inni po roku chcą nagle prowadzić prelekcje?
Dlaczego lejąc na wszystko i tak musiałeś umyć ręce?
Chociaż to nie Ty byłeś w tym piekle?
Cenię swoje życie i chciałem dobrze, dlatego (yeah)
Każdego rozliczy sumienie - nie moje, nie Twoje, lecz jego
I zapamiętajcie - różne rzeczy ludzie pierdolą
A prawda nie ma znaczenia, bo i tak ufacie idolom (ha)
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, ale mam jeszcze jakąś swą misję
Byłem dzieciakiem Następnym do Piekła
Teraz to chyba przechodzę ten czyściec
Intencje mam czyste, dalej to w piździe, się o nic nie proszę
Prawie magister, ale mam iskrę, z ziomem z labelu dzielę się sosem
Ciągle afery i ze mną freak fighty
Twoi raperzy pierdolą w numerach, ale vis a vis mają pełne majty
Życie to kanty, nie będzie kit mi mówił, co git jest i kto jest kurwą
Moje zasady to moje zasady, trzymam się sztywno ich, a nie wybiórczo
Rap mnie zawiódł, za to pite
Ale dał mi pełną michę, pełną szafę i publikę
Aż do fejmu przez WBW, aż do złota przez mój debiut
Choć straciłem parę zębów, zyskałem wiernych kolegów
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Yeah, yeah, to nigdy nie jest kolejna piosenka
Też byłem tylko dzieciakiem, co 16 lat miał
I chciałem, by tak jak raperów mnie wszędzie nosili na rękach
Dobrze pamiętam
Grała mi muza do ucha na przerwach
Nie na tych grupkach, ani w komentach
Dzisiaj się wkurwiam w takich momentach
Ten, który ukradł jebany hip-hop
Teraz go trzyma na chacie i mówi, że pewnie jest beczka
Po co się pchasz na świecznik
Nie wiesz jak szybko wypala się świeczka?
Przestań szukać dla siebie miejsca
Gdzieś, gdzie droga głównie do kłamstwa, a nie do szczęścia
Jeden coś nagra, drugi się przećpał
Jedna śmieszna gierka
Wiem, jak zmienia cash Was
Też mam krew na rękach
Ale nie dam wspierać ścierwa
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Brudny blok, stara ściana z karton gipsu
Woła ktoś, ktoś do spania, bo nie słyszy pisków
Niektórych grzechów nie rozgrzeszy biskup
Niektórych spraw nie rozliczy fiskus
Odwróciłem kartki i lepiej mnie o to nie pytaj
Dzieciaki się doszukują aferki, a ja co weekend nie mogłem oddychać
I nie wiem, co zrobiłby ze mną ten jad
Może bym zdychał zachlany w schronisku
Wyobraź sobie, co to jest za skraj
Gdy ze łzami w oczach go lałem po pysku
Kurwa mać, a tu mam obiekcję
Czemu ja się nie odzywam
A inni po roku chcą nagle prowadzić prelekcje?
Dlaczego lejąc na wszystko i tak musiałeś umyć ręce?
Chociaż to nie Ty byłeś w tym piekle?
Cenię swoje życie i chciałem dobrze, dlatego (yeah)
Każdego rozliczy sumienie - nie moje, nie Twoje, lecz jego
I zapamiętajcie - różne rzeczy ludzie pierdolą
A prawda nie ma znaczenia, bo i tak ufacie idolom (ha)
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, ale mam jeszcze jakąś swą misję
Byłem dzieciakiem Następnym do Piekła
Teraz to chyba przechodzę ten czyściec
Intencje mam czyste, dalej to w piździe, się o nic nie proszę
Prawie magister, ale mam iskrę, z ziomem z labelu dzielę się sosem
Ciągle afery i ze mną freak fighty
Twoi raperzy pierdolą w numerach, ale vis a vis mają pełne majty
Życie to kanty, nie będzie kit mi mówił, co git jest i kto jest kurwą
Moje zasady to moje zasady, trzymam się sztywno ich, a nie wybiórczo
Rap mnie zawiódł, za to pite
Ale dał mi pełną michę, pełną szafę i publikę
Aż do fejmu przez WBW, aż do złota przez mój debiut
Choć straciłem parę zębów, zyskałem wiernych kolegów
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Yeah, yeah, to nigdy nie jest kolejna piosenka
Też byłem tylko dzieciakiem, co 16 lat miał
I chciałem, by tak jak raperów mnie wszędzie nosili na rękach
Dobrze pamiętam
Grała mi muza do ucha na przerwach
Nie na tych grupkach, ani w komentach
Dzisiaj się wkurwiam w takich momentach
Ten, który ukradł jebany hip-hop
Teraz go trzyma na chacie i mówi, że pewnie jest beczka
Po co się pchasz na świecznik
Nie wiesz jak szybko wypala się świeczka?
Przestań szukać dla siebie miejsca
Gdzieś, gdzie droga głównie do kłamstwa, a nie do szczęścia
Jeden coś nagra, drugi się przećpał
Jedna śmieszna gierka
Wiem, jak zmienia cash Was
Też mam krew na rękach
Ale nie dam wspierać ścierwa
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.77] Oh, yeah, oh, okej
[00:13.40] Brudny blok, stara ściana z karton gipsu
[00:16.63] Woła ktoś, ktoś do spania, bo nie słyszy pisków
[00:19.81] Niektórych grzechów nie rozgrzeszy biskup
[00:23.21] Niektórych spraw nie rozliczy fiskus
[00:26.78] Odwróciłem kartki i lepiej mnie o to nie pytaj
[00:29.60] Dzieciaki się doszukują aferki, a ja co weekend nie mogłem oddychać
[00:32.55] I nie wiem, co zrobiłby ze mną ten jad
[00:34.15] Może bym zdychał zachlany w schronisku
[00:35.75] Wyobraź sobie, co to jest za skraj
[00:37.34] Gdy ze łzami w oczach go lałem po pysku
[00:39.68] Kurwa mać, a tu mam obiekcję
[00:41.82] Czemu ja się nie odzywam
[00:43.62] A inni po roku chcą nagle prowadzić prelekcje?
[00:46.03] Dlaczego lejąc na wszystko i tak musiałeś umyć ręce?
[00:49.68] Chociaż to nie Ty byłeś w tym piekle?
[00:52.03] Cenię swoje życie i chciałem dobrze, dlatego (yeah)
[00:56.20] Każdego rozliczy sumienie - nie moje, nie Twoje, lecz jego
[00:59.42] I zapamiętajcie - różne rzeczy ludzie pierdolą
[01:02.83] A prawda nie ma znaczenia, bo i tak ufacie idolom (ha)
[01:06.98] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[01:09.57] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[01:12.85] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[01:16.29] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[01:20.22] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[01:22.57] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[01:26.26] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[01:29.15] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[01:33.43] Rap mnie zawiódł, ale mam jeszcze jakąś swą misję
[01:36.65] Byłem dzieciakiem Następnym do Piekła
[01:38.24] Teraz to chyba przechodzę ten czyściec
[01:40.00] Intencje mam czyste, dalej to w piździe, się o nic nie proszę
[01:43.26] Prawie magister, ale mam iskrę, z ziomem z labelu dzielę się sosem
[01:47.67] Ciągle afery i ze mną freak fighty
[01:50.01] Twoi raperzy pierdolą w numerach, ale vis a vis mają pełne majty
[01:53.18] Życie to kanty, nie będzie kit mi mówił, co git jest i kto jest kurwą
[01:56.25] Moje zasady to moje zasady, trzymam się sztywno ich, a nie wybiórczo
[01:59.91] Rap mnie zawiódł, za to pite
[02:02.73] Ale dał mi pełną michę, pełną szafę i publikę
[02:05.91] Aż do fejmu przez WBW, aż do złota przez mój debiut
[02:09.17] Choć straciłem parę zębów, zyskałem wiernych kolegów
[02:13.39] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[02:15.79] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[02:19.19] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[02:22.62] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[02:27.03] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[02:29.47] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[02:32.54] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[02:36.24] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[02:39.10] Yeah, yeah, to nigdy nie jest kolejna piosenka
[02:41.89] Też byłem tylko dzieciakiem, co 16 lat miał
[02:43.72] I chciałem, by tak jak raperów mnie wszędzie nosili na rękach
[02:46.38] Dobrze pamiętam
[02:47.45] Grała mi muza do ucha na przerwach
[02:49.02] Nie na tych grupkach, ani w komentach
[02:50.61] Dzisiaj się wkurwiam w takich momentach
[02:52.42] Ten, który ukradł jebany hip-hop
[02:54.39] Teraz go trzyma na chacie i mówi, że pewnie jest beczka
[02:56.77] Po co się pchasz na świecznik
[02:58.35] Nie wiesz jak szybko wypala się świeczka?
[03:00.14] Przestań szukać dla siebie miejsca
[03:02.41] Gdzieś, gdzie droga głównie do kłamstwa, a nie do szczęścia
[03:05.15] Jeden coś nagra, drugi się przećpał
[03:07.20] Jedna śmieszna gierka
[03:11.28] Wiem, jak zmienia cash Was
[03:14.66] Też mam krew na rękach
[03:17.88] Ale nie dam wspierać ścierwa
[03:20.74] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[03:22.88] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[03:26.02] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[03:29.25] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[03:33.46] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[03:35.81] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[03:39.35] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[03:42.55] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[03:47.83]
[00:13.40] Brudny blok, stara ściana z karton gipsu
[00:16.63] Woła ktoś, ktoś do spania, bo nie słyszy pisków
[00:19.81] Niektórych grzechów nie rozgrzeszy biskup
[00:23.21] Niektórych spraw nie rozliczy fiskus
[00:26.78] Odwróciłem kartki i lepiej mnie o to nie pytaj
[00:29.60] Dzieciaki się doszukują aferki, a ja co weekend nie mogłem oddychać
[00:32.55] I nie wiem, co zrobiłby ze mną ten jad
[00:34.15] Może bym zdychał zachlany w schronisku
[00:35.75] Wyobraź sobie, co to jest za skraj
[00:37.34] Gdy ze łzami w oczach go lałem po pysku
[00:39.68] Kurwa mać, a tu mam obiekcję
[00:41.82] Czemu ja się nie odzywam
[00:43.62] A inni po roku chcą nagle prowadzić prelekcje?
[00:46.03] Dlaczego lejąc na wszystko i tak musiałeś umyć ręce?
[00:49.68] Chociaż to nie Ty byłeś w tym piekle?
[00:52.03] Cenię swoje życie i chciałem dobrze, dlatego (yeah)
[00:56.20] Każdego rozliczy sumienie - nie moje, nie Twoje, lecz jego
[00:59.42] I zapamiętajcie - różne rzeczy ludzie pierdolą
[01:02.83] A prawda nie ma znaczenia, bo i tak ufacie idolom (ha)
[01:06.98] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[01:09.57] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[01:12.85] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[01:16.29] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[01:20.22] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[01:22.57] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[01:26.26] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[01:29.15] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[01:33.43] Rap mnie zawiódł, ale mam jeszcze jakąś swą misję
[01:36.65] Byłem dzieciakiem Następnym do Piekła
[01:38.24] Teraz to chyba przechodzę ten czyściec
[01:40.00] Intencje mam czyste, dalej to w piździe, się o nic nie proszę
[01:43.26] Prawie magister, ale mam iskrę, z ziomem z labelu dzielę się sosem
[01:47.67] Ciągle afery i ze mną freak fighty
[01:50.01] Twoi raperzy pierdolą w numerach, ale vis a vis mają pełne majty
[01:53.18] Życie to kanty, nie będzie kit mi mówił, co git jest i kto jest kurwą
[01:56.25] Moje zasady to moje zasady, trzymam się sztywno ich, a nie wybiórczo
[01:59.91] Rap mnie zawiódł, za to pite
[02:02.73] Ale dał mi pełną michę, pełną szafę i publikę
[02:05.91] Aż do fejmu przez WBW, aż do złota przez mój debiut
[02:09.17] Choć straciłem parę zębów, zyskałem wiernych kolegów
[02:13.39] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[02:15.79] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[02:19.19] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[02:22.62] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[02:27.03] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[02:29.47] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[02:32.54] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[02:36.24] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[02:39.10] Yeah, yeah, to nigdy nie jest kolejna piosenka
[02:41.89] Też byłem tylko dzieciakiem, co 16 lat miał
[02:43.72] I chciałem, by tak jak raperów mnie wszędzie nosili na rękach
[02:46.38] Dobrze pamiętam
[02:47.45] Grała mi muza do ucha na przerwach
[02:49.02] Nie na tych grupkach, ani w komentach
[02:50.61] Dzisiaj się wkurwiam w takich momentach
[02:52.42] Ten, który ukradł jebany hip-hop
[02:54.39] Teraz go trzyma na chacie i mówi, że pewnie jest beczka
[02:56.77] Po co się pchasz na świecznik
[02:58.35] Nie wiesz jak szybko wypala się świeczka?
[03:00.14] Przestań szukać dla siebie miejsca
[03:02.41] Gdzieś, gdzie droga głównie do kłamstwa, a nie do szczęścia
[03:05.15] Jeden coś nagra, drugi się przećpał
[03:07.20] Jedna śmieszna gierka
[03:11.28] Wiem, jak zmienia cash Was
[03:14.66] Też mam krew na rękach
[03:17.88] Ale nie dam wspierać ścierwa
[03:20.74] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[03:22.88] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[03:26.02] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[03:29.25] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[03:33.46] Rap mnie zawiódł, robię to dla squadu
[03:35.81] Dla zagubionych dzieciaków, podzielimy to pół na pół
[03:39.35] Uppercut, zaatakuj, jak masz coś w łapach
[03:42.55] Trzymam te kurwy na smyczy, wyprowadzam atak
[03:47.83]