Agrest i bez
🎵 3171 characters
⏱️ 4:01 duration
🆔 ID: 5898313
📜 Lyrics
Śpiewałem innej, że jest ładniejsza niż na zdjęciach
Ale wbiła mi nóż prosto w żebra
Od dziecka nienawidziłem szkoły
A to była po prostu lekcja
I Ty też to przeszłaś, więc nie ma co udawać
Że nie ma za nami przejść
Ty masz swoje rany i typy, których nie trawisz
A jak Ty nie możesz strawić tego, ja to mogę zjeść
2115 mała, dobrze znasz mój skład
Jesteś jego częścią, sueppy jesteś gang
Lubi mnie Twój brat, wiec nigdy nie zapłaczesz
Bo inaczej mnie połamie, z resztą zrobiłbym to sam
Nie będę grał w gierki
Powiem Tobie wprost
Pomogłaś mi wyjść z depresji
Mówią o nas plotki
Skurwiele są shady
Dziewczyny są jealous
So let's get it down baby
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Niepotrzebny GPS
Bo dobrze wiem, gdzie to jest
I wiem, że jedziesz tam ze mną
Jeśli chcesz coś przegryźć, to zjedzmy
Jeśli chcesz się pieprzyć, to zjedźmy
Jeśli chcesz się droczyć, to wierz mi
Że ten skurwiel tego nie cierpi
Ale kocha Ciebie jak żaden
Więc może jednak się karniesz
Chcę robić z Tobą tatuaże
A najlepiej takie same
Z Tobą na Bielanach jest jak w Mediolanie
Z Tobą zwykła kawa, to wyborne Latte
I mógłbym do rana rzucać porównania
Lecz to tylko banał
Kocham Cię skarbie
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Przyciąga mnie Twój urok osobisty
Kocham Twoje blizny
Odkąd jestem z Tobą, ja spisałem już do listy
Żadnej nowej pizdy
Podpowiada instynkt
Piszę, chcę zacząć budować coś, nie tylko niszczyć
Łódź zmienia się w LA
Benz zmienia się w Bentley
Pod sukienką trzymam rękę
Fotoradar robi zdjęcie
Na co dzień szare życie przytłacza mnie
A z Tobą nawet ciemność jasna jest
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Nie wierzę w miłość
Ale może zrobisz coś, by to się zmieniło
Na przykład, powiesz prawdę
Zamiast skłamać tak, jak tamte
Jak złamiesz moje serce
Znajdziesz je przy koleżance
Moja miła i to nie Twoja wina
Jak zjaram tego jointa
Zapomnę jak się nazywasz
Jak poznam Twojego ojca
Nie wiem czy polubi mnie
Gdy się zorientuje, że sypiam z jego córką bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Ale wbiła mi nóż prosto w żebra
Od dziecka nienawidziłem szkoły
A to była po prostu lekcja
I Ty też to przeszłaś, więc nie ma co udawać
Że nie ma za nami przejść
Ty masz swoje rany i typy, których nie trawisz
A jak Ty nie możesz strawić tego, ja to mogę zjeść
2115 mała, dobrze znasz mój skład
Jesteś jego częścią, sueppy jesteś gang
Lubi mnie Twój brat, wiec nigdy nie zapłaczesz
Bo inaczej mnie połamie, z resztą zrobiłbym to sam
Nie będę grał w gierki
Powiem Tobie wprost
Pomogłaś mi wyjść z depresji
Mówią o nas plotki
Skurwiele są shady
Dziewczyny są jealous
So let's get it down baby
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Niepotrzebny GPS
Bo dobrze wiem, gdzie to jest
I wiem, że jedziesz tam ze mną
Jeśli chcesz coś przegryźć, to zjedzmy
Jeśli chcesz się pieprzyć, to zjedźmy
Jeśli chcesz się droczyć, to wierz mi
Że ten skurwiel tego nie cierpi
Ale kocha Ciebie jak żaden
Więc może jednak się karniesz
Chcę robić z Tobą tatuaże
A najlepiej takie same
Z Tobą na Bielanach jest jak w Mediolanie
Z Tobą zwykła kawa, to wyborne Latte
I mógłbym do rana rzucać porównania
Lecz to tylko banał
Kocham Cię skarbie
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Przyciąga mnie Twój urok osobisty
Kocham Twoje blizny
Odkąd jestem z Tobą, ja spisałem już do listy
Żadnej nowej pizdy
Podpowiada instynkt
Piszę, chcę zacząć budować coś, nie tylko niszczyć
Łódź zmienia się w LA
Benz zmienia się w Bentley
Pod sukienką trzymam rękę
Fotoradar robi zdjęcie
Na co dzień szare życie przytłacza mnie
A z Tobą nawet ciemność jasna jest
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Nie wierzę w miłość
Ale może zrobisz coś, by to się zmieniło
Na przykład, powiesz prawdę
Zamiast skłamać tak, jak tamte
Jak złamiesz moje serce
Znajdziesz je przy koleżance
Moja miła i to nie Twoja wina
Jak zjaram tego jointa
Zapomnę jak się nazywasz
Jak poznam Twojego ojca
Nie wiem czy polubi mnie
Gdy się zorientuje, że sypiam z jego córką bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
Może się ze mną karniesz
Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
A Ty pachniesz jak agrest i bez
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.07] Śpiewałem innej, że jest ładniejsza niż na zdjęciach
[00:02.76] Ale wbiła mi nóż prosto w żebra
[00:04.26] Od dziecka nienawidziłem szkoły
[00:06.01] A to była po prostu lekcja
[00:07.64] I Ty też to przeszłaś, więc nie ma co udawać
[00:09.92] Że nie ma za nami przejść
[00:11.07] Ty masz swoje rany i typy, których nie trawisz
[00:12.51] A jak Ty nie możesz strawić tego, ja to mogę zjeść
[00:14.45] 2115 mała, dobrze znasz mój skład
[00:17.88] Jesteś jego częścią, sueppy jesteś gang
[00:21.03] Lubi mnie Twój brat, wiec nigdy nie zapłaczesz
[00:23.99] Bo inaczej mnie połamie, z resztą zrobiłbym to sam
[00:28.75] Nie będę grał w gierki
[00:30.56] Powiem Tobie wprost
[00:31.51] Pomogłaś mi wyjść z depresji
[00:33.69] Mówią o nas plotki
[00:35.27] Skurwiele są shady
[00:36.89] Dziewczyny są jealous
[00:38.21] So let's get it down baby
[00:40.50] Może się ze mną karniesz
[00:43.12] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[00:46.89] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[00:51.06] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[00:53.92] Może się ze mną karniesz
[00:56.63] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[01:00.35] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[01:04.80] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[01:10.01] Niepotrzebny GPS
[01:11.44] Bo dobrze wiem, gdzie to jest
[01:12.81] I wiem, że jedziesz tam ze mną
[01:14.74] Jeśli chcesz coś przegryźć, to zjedzmy
[01:16.62] Jeśli chcesz się pieprzyć, to zjedźmy
[01:18.27] Jeśli chcesz się droczyć, to wierz mi
[01:19.71] Że ten skurwiel tego nie cierpi
[01:21.63] Ale kocha Ciebie jak żaden
[01:23.22] Więc może jednak się karniesz
[01:24.83] Chcę robić z Tobą tatuaże
[01:26.31] A najlepiej takie same
[01:28.44] Z Tobą na Bielanach jest jak w Mediolanie
[01:29.88] Z Tobą zwykła kawa, to wyborne Latte
[01:31.40] I mógłbym do rana rzucać porównania
[01:33.08] Lecz to tylko banał
[01:34.68] Kocham Cię skarbie
[01:36.25] Może się ze mną karniesz
[01:38.54] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[01:42.59] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[01:46.84] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[01:49.81] Może się ze mną karniesz
[01:51.99] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[01:56.15] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[02:00.42] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[02:03.02] Przyciąga mnie Twój urok osobisty
[02:05.64] Kocham Twoje blizny
[02:07.58] Odkąd jestem z Tobą, ja spisałem już do listy
[02:10.74] Żadnej nowej pizdy
[02:12.58] Podpowiada instynkt
[02:14.14] Piszę, chcę zacząć budować coś, nie tylko niszczyć
[02:17.65] Łódź zmienia się w LA
[02:19.49] Benz zmienia się w Bentley
[02:20.79] Pod sukienką trzymam rękę
[02:22.35] Fotoradar robi zdjęcie
[02:24.14] Na co dzień szare życie przytłacza mnie
[02:27.51] A z Tobą nawet ciemność jasna jest
[02:31.03] Może się ze mną karniesz
[02:33.67] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[02:37.36] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[02:41.65] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[02:44.50] Może się ze mną karniesz
[02:47.26] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[02:50.90] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[02:55.49] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[02:58.66] Nie wierzę w miłość
[03:01.58] Ale może zrobisz coś, by to się zmieniło
[03:05.27] Na przykład, powiesz prawdę
[03:07.32] Zamiast skłamać tak, jak tamte
[03:09.22] Jak złamiesz moje serce
[03:10.67] Znajdziesz je przy koleżance
[03:12.26] Moja miła i to nie Twoja wina
[03:14.64] Jak zjaram tego jointa
[03:16.56] Zapomnę jak się nazywasz
[03:18.31] Jak poznam Twojego ojca
[03:20.96] Nie wiem czy polubi mnie
[03:22.48] Gdy się zorientuje, że sypiam z jego córką bez
[03:26.86] Może się ze mną karniesz
[03:29.45] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[03:33.23] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[03:37.44] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[03:40.50] Może się ze mną karniesz
[03:42.18] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[03:46.64] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[03:51.19] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[03:54.13]
[00:02.76] Ale wbiła mi nóż prosto w żebra
[00:04.26] Od dziecka nienawidziłem szkoły
[00:06.01] A to była po prostu lekcja
[00:07.64] I Ty też to przeszłaś, więc nie ma co udawać
[00:09.92] Że nie ma za nami przejść
[00:11.07] Ty masz swoje rany i typy, których nie trawisz
[00:12.51] A jak Ty nie możesz strawić tego, ja to mogę zjeść
[00:14.45] 2115 mała, dobrze znasz mój skład
[00:17.88] Jesteś jego częścią, sueppy jesteś gang
[00:21.03] Lubi mnie Twój brat, wiec nigdy nie zapłaczesz
[00:23.99] Bo inaczej mnie połamie, z resztą zrobiłbym to sam
[00:28.75] Nie będę grał w gierki
[00:30.56] Powiem Tobie wprost
[00:31.51] Pomogłaś mi wyjść z depresji
[00:33.69] Mówią o nas plotki
[00:35.27] Skurwiele są shady
[00:36.89] Dziewczyny są jealous
[00:38.21] So let's get it down baby
[00:40.50] Może się ze mną karniesz
[00:43.12] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[00:46.89] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[00:51.06] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[00:53.92] Może się ze mną karniesz
[00:56.63] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[01:00.35] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[01:04.80] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[01:10.01] Niepotrzebny GPS
[01:11.44] Bo dobrze wiem, gdzie to jest
[01:12.81] I wiem, że jedziesz tam ze mną
[01:14.74] Jeśli chcesz coś przegryźć, to zjedzmy
[01:16.62] Jeśli chcesz się pieprzyć, to zjedźmy
[01:18.27] Jeśli chcesz się droczyć, to wierz mi
[01:19.71] Że ten skurwiel tego nie cierpi
[01:21.63] Ale kocha Ciebie jak żaden
[01:23.22] Więc może jednak się karniesz
[01:24.83] Chcę robić z Tobą tatuaże
[01:26.31] A najlepiej takie same
[01:28.44] Z Tobą na Bielanach jest jak w Mediolanie
[01:29.88] Z Tobą zwykła kawa, to wyborne Latte
[01:31.40] I mógłbym do rana rzucać porównania
[01:33.08] Lecz to tylko banał
[01:34.68] Kocham Cię skarbie
[01:36.25] Może się ze mną karniesz
[01:38.54] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[01:42.59] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[01:46.84] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[01:49.81] Może się ze mną karniesz
[01:51.99] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[01:56.15] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[02:00.42] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[02:03.02] Przyciąga mnie Twój urok osobisty
[02:05.64] Kocham Twoje blizny
[02:07.58] Odkąd jestem z Tobą, ja spisałem już do listy
[02:10.74] Żadnej nowej pizdy
[02:12.58] Podpowiada instynkt
[02:14.14] Piszę, chcę zacząć budować coś, nie tylko niszczyć
[02:17.65] Łódź zmienia się w LA
[02:19.49] Benz zmienia się w Bentley
[02:20.79] Pod sukienką trzymam rękę
[02:22.35] Fotoradar robi zdjęcie
[02:24.14] Na co dzień szare życie przytłacza mnie
[02:27.51] A z Tobą nawet ciemność jasna jest
[02:31.03] Może się ze mną karniesz
[02:33.67] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[02:37.36] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[02:41.65] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[02:44.50] Może się ze mną karniesz
[02:47.26] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[02:50.90] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[02:55.49] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[02:58.66] Nie wierzę w miłość
[03:01.58] Ale może zrobisz coś, by to się zmieniło
[03:05.27] Na przykład, powiesz prawdę
[03:07.32] Zamiast skłamać tak, jak tamte
[03:09.22] Jak złamiesz moje serce
[03:10.67] Znajdziesz je przy koleżance
[03:12.26] Moja miła i to nie Twoja wina
[03:14.64] Jak zjaram tego jointa
[03:16.56] Zapomnę jak się nazywasz
[03:18.31] Jak poznam Twojego ojca
[03:20.96] Nie wiem czy polubi mnie
[03:22.48] Gdy się zorientuje, że sypiam z jego córką bez
[03:26.86] Może się ze mną karniesz
[03:29.45] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[03:33.23] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[03:37.44] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[03:40.50] Może się ze mną karniesz
[03:42.18] Wiem, że to nie Lamborghini, ale zapomnimy
[03:46.64] Dzisiaj Płock jest dla mnie jak Los Angeles
[03:51.19] A Ty pachniesz jak agrest i bez
[03:54.13]