Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

WROOBEL DAJ TO GŁOŚNIEJ

👤 SB Maffija feat. Białas, Adi Nowak, Janusz Walczuk, Fukaj, Kinny Zimmer, Lanek, Solar, Pedro, francis & Kacperczyk 🎼 Hotel Maffija 2 ⏱️ 3:48
🎵 3557 characters
⏱️ 3:48 duration
🆔 ID: 5898325

📜 Lyrics

Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię
Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię

Ej
Jesteśmy jak nowi Beatelsi, tylko odrobinę lepsi, ej
Kupiłem sobie gitarę, po to, by zajebać w łeb Ci
Ty chciałеś prestiż mieć, zarobić wielki kwit
Ja chciałеm tylko coś nagrać se i pyk
Jebany boss w tej grze, nie możesz zrobić nic
Ja mogę wszystko mieć, to znaczy wszystko mam co chcę
To nie jest tylko pusty wers, a u większości byłby
Więc zamknijcie pizdy swe, bo nie słyszę własnych myśli
Zamknijcie pizdy swe, Kaczyński niech Ci się przyśni

Wstaję rano i się krztuszę, ale jeszcze jeden buszek
Się poczuję luźniej jak z siebie wypuszczę
Wszystko co złe, wszystko co ble i to paląc fajki
Co by było, jakbym palił THC?
Chuj go wie, puść to, ej, głośniej (proszę)

W moim dymie problemy tańczą Kankana
Jak wyglądają to nie twoja sprawa, w-wypierdalaj
W studiu hałas, ej, na sobie hoodie, na sobie needles
Ich zapał się studzi kiedy nas widzą
Pierdolę Gucci i pierdolę Vlone
Nienawidzę ludzi, męczę się ciszą

Nie byłeś ziomuś, lecz żydek
Uważamy na takie suki jak Doniu i Liber
To jest poligon, a Ty pomyliłeś to znowu z piknikiem
I can't believe it
Szmaty leniwe chcą stale holidays, lecz to niemożliwe (ej, cipo)
Chce poligamię, a nie politykę

Ty, pa, jak lecimy tu, Panie Prezydent (peace, yo)
Widzisz ten niebieski znacznik? (Wow)
To znaczy, że jestem ważny w chuj
Nie zabijaj mojej aury, hoe, odjeb się od moich zapędów
Bramy, dealerzy i prochy
Bary, barmany i shoty
Staniki, figi, pończochy
To moja kula u nogi - świat jest mój

Głośniej, 808
Głośniej, tempo zwiększ
Hi-hat napierdala szybko, to nie Punto 1.6
Nowy styl produkcji jakbym założył Amazon
Lanek królem Polski, zostawi ją trapowaną

Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię
Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię

O, nie chcę klasyfikować narkotyków
Palenie tłoka jest jednym z nawyków
Czuję euforię, jakbym zapierdolił tysiąc piguł
Potem się napierdolił do porzygu
Zbyt wielu wizjonerów w pałacyku
Poznałem ciepło willi i poznałem chłód streetu
Piszę swoją historię i pierdolę wróżbitów (ey, ey)
Jedyny Maciej to ten z Kacperczyków

Przymarzaliśmy na przystankach i dopijaliśmy bronksy
Dziś nie znam nikogo, kto by z imprez wracał nocnym
Jeszcze w grze nie było nosków
Jak ktoś wąchał, to był dla nas zwykły śmieć, tak po prostu
Dziś się mówi na to kawka, jest talerzyk i dokładka
Nie ma wczuwki, to jest wszystko twoja sprawa albo sprawka
Dużo węższa jest nogawka i myślenie dużo szersze
Dziś w tym mieście możesz być kim tylko zechcesz

Furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia (jazda)
Furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia i chuj
Ej, robię na pół, furia i chuj, mamy to w chuj, ej
No i git

⏱️ Synced Lyrics

[00:12.43] Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
[00:15.42] Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
[00:18.87] Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
[00:22.02] Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię
[00:25.73] Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
[00:28.94] Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
[00:32.23] Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
[00:35.49] Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię
[00:38.99] Ej
[00:39.49] Jesteśmy jak nowi Beatelsi, tylko odrobinę lepsi, ej
[00:42.56] Kupiłem sobie gitarę, po to, by zajebać w łeb Ci
[00:45.56] Ty chciałеś prestiż mieć, zarobić wielki kwit
[00:48.13] Ja chciałеm tylko coś nagrać se i pyk
[00:49.94] Jebany boss w tej grze, nie możesz zrobić nic
[00:52.64] Ja mogę wszystko mieć, to znaczy wszystko mam co chcę
[00:55.52] To nie jest tylko pusty wers, a u większości byłby
[00:58.17] Więc zamknijcie pizdy swe, bo nie słyszę własnych myśli
[01:02.18] Zamknijcie pizdy swe, Kaczyński niech Ci się przyśni
[01:05.50] Wstaję rano i się krztuszę, ale jeszcze jeden buszek
[01:08.64] Się poczuję luźniej jak z siebie wypuszczę
[01:11.41] Wszystko co złe, wszystko co ble i to paląc fajki
[01:14.27] Co by było, jakbym palił THC?
[01:16.16] Chuj go wie, puść to, ej, głośniej (proszę)
[01:19.27] W moim dymie problemy tańczą Kankana
[01:21.07] Jak wyglądają to nie twoja sprawa, w-wypierdalaj
[01:23.43] W studiu hałas, ej, na sobie hoodie, na sobie needles
[01:26.80] Ich zapał się studzi kiedy nas widzą
[01:28.53] Pierdolę Gucci i pierdolę Vlone
[01:30.30] Nienawidzę ludzi, męczę się ciszą
[01:32.32] Nie byłeś ziomuś, lecz żydek
[01:33.73] Uważamy na takie suki jak Doniu i Liber
[01:35.64] To jest poligon, a Ty pomyliłeś to znowu z piknikiem
[01:38.24] I can't believe it
[01:39.01] Szmaty leniwe chcą stale holidays, lecz to niemożliwe (ej, cipo)
[01:41.96] Chce poligamię, a nie politykę
[01:43.48] Ty, pa, jak lecimy tu, Panie Prezydent (peace, yo)
[01:45.66] Widzisz ten niebieski znacznik? (Wow)
[01:47.19] To znaczy, że jestem ważny w chuj
[01:48.77] Nie zabijaj mojej aury, hoe, odjeb się od moich zapędów
[01:51.95] Bramy, dealerzy i prochy
[01:53.18] Bary, barmany i shoty
[01:54.64] Staniki, figi, pończochy
[01:56.02] To moja kula u nogi - świat jest mój
[01:58.72] Głośniej, 808
[02:00.68] Głośniej, tempo zwiększ
[02:02.17] Hi-hat napierdala szybko, to nie Punto 1.6
[02:05.24] Nowy styl produkcji jakbym założył Amazon
[02:08.46] Lanek królem Polski, zostawi ją trapowaną
[02:11.85] Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
[02:14.74] Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
[02:18.00] Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
[02:21.36] Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię
[02:24.71] Dusisz w sobie złe emocje, a my tylko THC
[02:27.98] Szybko Wroobel, daj to głośniej, jak to kurwa nie da się?
[02:31.33] Rozjebiemy całą Polskę, jak to kurwa nie da się?
[02:34.58] Jak myślisz, że jesteś bożkiem to najprościej - jebać Cię
[02:39.21] O, nie chcę klasyfikować narkotyków
[02:41.84] Palenie tłoka jest jednym z nawyków
[02:44.22] Czuję euforię, jakbym zapierdolił tysiąc piguł
[02:47.61] Potem się napierdolił do porzygu
[02:50.26] Zbyt wielu wizjonerów w pałacyku
[02:52.66] Poznałem ciepło willi i poznałem chłód streetu
[02:56.05] Piszę swoją historię i pierdolę wróżbitów (ey, ey)
[03:00.81] Jedyny Maciej to ten z Kacperczyków
[03:04.47] Przymarzaliśmy na przystankach i dopijaliśmy bronksy
[03:08.02] Dziś nie znam nikogo, kto by z imprez wracał nocnym
[03:11.79] Jeszcze w grze nie było nosków
[03:14.33] Jak ktoś wąchał, to był dla nas zwykły śmieć, tak po prostu
[03:18.22] Dziś się mówi na to kawka, jest talerzyk i dokładka
[03:21.27] Nie ma wczuwki, to jest wszystko twoja sprawa albo sprawka
[03:24.89] Dużo węższa jest nogawka i myślenie dużo szersze
[03:28.20] Dziś w tym mieście możesz być kim tylko zechcesz
[03:31.21] Furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia (jazda)
[03:34.82] Furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia, furia i chuj
[03:37.92] Ej, robię na pół, furia i chuj, mamy to w chuj, ej
[03:43.80] No i git
[03:44.59]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings