Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Piniata

👤 Guzior 🎼 Evil Twin ⏱️ 3:34
🎵 1632 characters
⏱️ 3:34 duration
🆔 ID: 5913244

📜 Lyrics

Zawiązuję sznurowadła
Mówią, że się do dziadka z Marynarki upodabniam
Wkurwiony za stracone dni uderzam w lustro, aż krach
Jak tam wtedy, gdy przyszedłem z godziną siódmą na świat (yo)
Słuchasz, choć wiesz, że to co mówią gówno prawda
Siedzisz tu, choć niestabilnie to ciepło, urok bagna
Kiedyś jak runął nam plan, to co ja? Budowlanka?
Teraz czuję jakbym co najmniej, nie wiem, uniósł sam świat

Na te uśmierzacze wciąż mi wzrasta tolerancja
Dobra, wracam, byłem już na krańcach pojebaństwa
Tam Cię dowiedzie pasja i dojedzie jak psa
Na Rap Geniusie nawet tu co punchline sobie sprawdzaj
Wszystko, co przejebałem wtedy, dziś daje mi napęd
Wkurwiony już na ślepo biję, jak w piniatę
Z której lecą samary, a ja nie śmigam z dillpakiem
Gram rapy, ale nie mów mi, "Raper" lub nie mów im, "Raper"

Idę ciemną doliną, widzę bestię przez noktowizor
I muszę dilować z tą niesłowną ździrą
Trochę w dołku, jak Flojd i Wiro
Dość tych lolków, mam po tym kino
Mam jakiś nastrój, niesłychane parabole
Wyjście na miasto? Pierdolone karambole
Nie dręczą mnie i nie wpadam w żadne paranoje
Unikam tych długich nocy przez które się rana boję

To kara za te wieczory zbyt zabarwione
Punkt dla ciebie, sam przykładam do tego rękę, jak Maradonę
Tak serio, który z tych toastów wyszedł nam na zdrowie?
Śmiać się, czy płakać? Pół żartem, pił serio, zapal sobie
I fajną strofę wymyśl na nagrobek
Chyba, że i tak wszyscy zginiemy w katastrofie
Luz, zapal sobie
Długi trip, skądś się brały koła zapasowe
Głupi film, dziś to tylko brud jest za paznokciem

⏱️ Synced Lyrics

[00:12.25] Zawiązuję sznurowadła
[00:14.09] Mówią, że się do dziadka z Marynarki upodabniam
[00:17.53] Wkurwiony za stracone dni uderzam w lustro, aż krach
[00:20.67] Jak tam wtedy, gdy przyszedłem z godziną siódmą na świat (yo)
[00:23.86] Słuchasz, choć wiesz, że to co mówią gówno prawda
[00:27.75] Siedzisz tu, choć niestabilnie to ciepło, urok bagna
[00:30.63] Kiedyś jak runął nam plan, to co ja? Budowlanka?
[00:33.65] Teraz czuję jakbym co najmniej, nie wiem, uniósł sam świat
[00:37.04] Na te uśmierzacze wciąż mi wzrasta tolerancja
[00:40.10] Dobra, wracam, byłem już na krańcach pojebaństwa
[00:43.46] Tam Cię dowiedzie pasja i dojedzie jak psa
[00:46.67] Na Rap Geniusie nawet tu co punchline sobie sprawdzaj
[00:49.51] Wszystko, co przejebałem wtedy, dziś daje mi napęd
[00:52.78] Wkurwiony już na ślepo biję, jak w piniatę
[00:55.85] Z której lecą samary, a ja nie śmigam z dillpakiem
[00:58.61] Gram rapy, ale nie mów mi, "Raper" lub nie mów im, "Raper"
[01:02.60]
[01:45.83] Idę ciemną doliną, widzę bestię przez noktowizor
[01:48.81] I muszę dilować z tą niesłowną ździrą
[01:51.67] Trochę w dołku, jak Flojd i Wiro
[01:53.99] Dość tych lolków, mam po tym kino
[01:57.09] Mam jakiś nastrój, niesłychane parabole
[02:00.79] Wyjście na miasto? Pierdolone karambole
[02:03.82] Nie dręczą mnie i nie wpadam w żadne paranoje
[02:06.83] Unikam tych długich nocy przez które się rana boję
[02:09.98] To kara za te wieczory zbyt zabarwione
[02:12.36] Punkt dla ciebie, sam przykładam do tego rękę, jak Maradonę
[02:16.34] Tak serio, który z tych toastów wyszedł nam na zdrowie?
[02:19.20] Śmiać się, czy płakać? Pół żartem, pił serio, zapal sobie
[02:22.69] I fajną strofę wymyśl na nagrobek
[02:24.62] Chyba, że i tak wszyscy zginiemy w katastrofie
[02:27.39] Luz, zapal sobie
[02:28.75] Długi trip, skądś się brały koła zapasowe
[02:31.93] Głupi film, dziś to tylko brud jest za paznokciem
[02:38.62]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings