Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Małagarstka

👤 Borixon 🎼 Mołotow ⏱️ 2:22
🎵 1600 characters
⏱️ 2:22 duration
🆔 ID: 5943101

📜 Lyrics

Jak zaczynaliśmy to była nas tu mała garstka
Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
I skończyło nam się ćpanie i stanie po klatkach
Odsuwam, dziwko, okno w hotelowych pięciu gwiazdkach

Widzisz, ziomek, wiara czyni cuda, kasa, mocny Pac-Man
Ale robi także nieraz w chuja jak Jokera Batman
Na stoliku pokruszona gruda, mlaskasz?
To jest życie warte chuja, byku, trupia czaszka
Trupia czacha, trupia czacha, trupia czaszka
To jest krótka kiwka, klops na jaźwę, zwykły plaskacz
Wia-wia-wiara czyni cuda, ale wali też w chuja
Gdy na stole kruszona gruda i zawinięta stówa

Jak zaczynaliśmy to była nas tu mała garstka
Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
I skończyło nam się ćpanie i stanie po klatkach
Odsuwam, dziwko, okno w hotelowych pięciu gwiazdkach

Jak odpaliliśmy to w parku to jak przez wzmacniacz
I wyjaśniło się, że nie ma tu już co wyjaśniać
Ruszyłem przez to, zaliczyłem srogi falstart
Dziś sobie sprawdzam dania tu w najdroższych restauracjach
Widzisz, ziomuś, trochę prawdy trzeba przyznać, racja
Tu przeciwne strony świata, gdy myślimy o wakacjach
Byku, się widzimy, ale nie w tych Tatrach
Cho-chociaż niezły z ciebie narciarz, to niestety narta

Mała garstka, mała-mała-mała garstka
Dawno temu kilku ludzi z tego miasta
Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
Ciągle do przodu, chociaż bywa nieraz ciężki falstart
Mała garstka, mała-mała-mała garstka
Dawno temu kilku ludzi z tego miasta
Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
Ciągle do przodu, chociaż bywa nieraz ciężki falstart

⏱️ Synced Lyrics

[00:14.53] Jak zaczynaliśmy to była nas tu mała garstka
[00:17.88] Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
[00:21.35] I skończyło nam się ćpanie i stanie po klatkach
[00:24.44] Odsuwam, dziwko, okno w hotelowych pięciu gwiazdkach
[00:27.70] Widzisz, ziomek, wiara czyni cuda, kasa, mocny Pac-Man
[00:31.69] Ale robi także nieraz w chuja jak Jokera Batman
[00:35.22] Na stoliku pokruszona gruda, mlaskasz?
[00:38.39] To jest życie warte chuja, byku, trupia czaszka
[00:41.65] Trupia czacha, trupia czacha, trupia czaszka
[00:44.42] To jest krótka kiwka, klops na jaźwę, zwykły plaskacz
[00:47.71] Wia-wia-wiara czyni cuda, ale wali też w chuja
[00:50.73] Gdy na stole kruszona gruda i zawinięta stówa
[00:54.09] Jak zaczynaliśmy to była nas tu mała garstka
[00:57.68] Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
[01:00.95] I skończyło nam się ćpanie i stanie po klatkach
[01:04.24] Odsuwam, dziwko, okno w hotelowych pięciu gwiazdkach
[01:07.22] Jak odpaliliśmy to w parku to jak przez wzmacniacz
[01:10.65] I wyjaśniło się, że nie ma tu już co wyjaśniać
[01:14.41] Ruszyłem przez to, zaliczyłem srogi falstart
[01:17.28] Dziś sobie sprawdzam dania tu w najdroższych restauracjach
[01:20.77] Widzisz, ziomuś, trochę prawdy trzeba przyznać, racja
[01:24.09] Tu przeciwne strony świata, gdy myślimy o wakacjach
[01:27.85] Byku, się widzimy, ale nie w tych Tatrach
[01:30.99] Cho-chociaż niezły z ciebie narciarz, to niestety narta
[01:34.42] Mała garstka, mała-mała-mała garstka
[01:37.76] Dawno temu kilku ludzi z tego miasta
[01:40.87] Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
[01:43.71] Ciągle do przodu, chociaż bywa nieraz ciężki falstart
[01:47.65] Mała garstka, mała-mała-mała garstka
[01:51.16] Dawno temu kilku ludzi z tego miasta
[01:53.94] Każdy wystrzelony bardziej, kurwa, niż na Marsa
[01:57.08] Ciągle do przodu, chociaż bywa nieraz ciężki falstart
[02:00.35]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings