Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

ała

👤 Karian 🎼 Markotny mixtape ⏱️ 3:53
🎵 2244 characters
⏱️ 3:53 duration
🆔 ID: 5956516

📜 Lyrics

Ała, jak Ciebie boli, to mnie boli też
Jak coś Cię trapi, to mnie także trapi
Rana, a na niej hektolitry waszych łez
Spływają po mnie, jak po ścianach tagi
Mała, dobrze wiem jak było i wiem jak jest
Proszę Cię, młody, żebyś nie bał żaby
Alarm - bije na niego już za dużo serc
Za mało zdrowia lub za mało many

Gdzie są moje witaminy, mama? (mama)
Zapomniałem jakie są przykazania (przykazania)
Nie ufam ludziom, węszę zły zamiar (zamiar)
Na twarzy wyraz a'la Biggie, ała (ała)
Tutaj częściej trzyma się gardę, niż trzyma kciuki
W miejscu, gdzie melanż wciąga bardziej, niż Atomówki
Spędzam kolejne 8h na pisaniu do kumpli
Którzy mimo syfu potrafią być dobrzy i są dumni

To co na pokaz, to nieme zło (aha)
To co mam w oczach, to nie ma złość
Chcieliśmy rozbijać banki, póki co głowa lub lustra (hahaha)
Wszędzie widzę pełne szklanki - przekompilowana pustka

Wykręcam numer, chwilę przed snem
Nie że telefon, tylko wiersze
W sensie, że Hip-Hop, w sensie wiesz, że
Jeśli mnie potrzebujesz, zawsze jestem

Ała, jak Ciebie boli, to mnie boli też
Jak coś Cię trapi, to mnie także trapi
Rana, a na niej hektolitry waszych łez
Spływają po mnie, jak po ścianach tagi
Mała, dobrze wiem jak było i wiem jak jest
Proszę Cię, młody, żebyś nie bał żaby
Alarm - bije na niego już za dużo serc
Za mało zdrowia lub za mało many

Nieszczery uśmiech razi jak Tombak (Tombak)
Gdy znowu na dzień dobry - dobranocka
Wszystkie marzenia zduszone w zarodkach
Jeszcze odżyją w braciakach i siostrach
Te oczy zniosły tyle bólu, co nie miara, ej
Modlę się za nie, wrogów, rodzinę i za nas, ej
Łączę się w bólu na odwykach i w szpitalach, ej
W powietrzu wisi więcej chemii, niż w samarach

Wykręcam numer, chwilę przed snem
Nie że telefon, tylko wiersze
W sensie, że Hip-Hop, w sensie wiesz, że
Jeśli mnie potrzebujesz, zawsze jestem

Ała, jak Ciebie boli, to mnie boli też
Jak coś Cię trapi, to mnie także trapi
Rana, a na niej hektolitry waszych łez
Spływają po mnie, jak po ścianach tagi
Mała, dobrze wiem jak było i wiem jak jest
Proszę Cię, młody, żebyś nie bał żaby
Alarm - bije na niego już za dużo serc
Za mało zdrowia lub za mało many

⏱️ Synced Lyrics

[00:27.84] Ała, jak Ciebie boli, to mnie boli też
[00:32.34] Jak coś Cię trapi, to mnie także trapi
[00:35.38] Rana, a na niej hektolitry waszych łez
[00:39.65] Spływają po mnie, jak po ścianach tagi
[00:42.30] Mała, dobrze wiem jak było i wiem jak jest
[00:46.45] Proszę Cię, młody, żebyś nie bał żaby
[00:49.70] Alarm - bije na niego już za dużo serc
[00:53.87] Za mało zdrowia lub za mało many
[00:56.78] Gdzie są moje witaminy, mama? (mama)
[00:59.99] Zapomniałem jakie są przykazania (przykazania)
[01:04.50] Nie ufam ludziom, węszę zły zamiar (zamiar)
[01:07.73] Na twarzy wyraz a'la Biggie, ała (ała)
[01:11.18] Tutaj częściej trzyma się gardę, niż trzyma kciuki
[01:14.27] W miejscu, gdzie melanż wciąga bardziej, niż Atomówki
[01:17.67] Spędzam kolejne 8h na pisaniu do kumpli
[01:21.22] Którzy mimo syfu potrafią być dobrzy i są dumni
[01:24.65] To co na pokaz, to nieme zło (aha)
[01:29.03] To co mam w oczach, to nie ma złość
[01:32.07] Chcieliśmy rozbijać banki, póki co głowa lub lustra (hahaha)
[01:35.72] Wszędzie widzę pełne szklanki - przekompilowana pustka
[01:39.25] Wykręcam numer, chwilę przed snem
[01:43.69] Nie że telefon, tylko wiersze
[01:47.04] W sensie, że Hip-Hop, w sensie wiesz, że
[01:50.09] Jeśli mnie potrzebujesz, zawsze jestem
[01:53.45] Ała, jak Ciebie boli, to mnie boli też
[01:57.77] Jak coś Cię trapi, to mnie także trapi
[02:00.62] Rana, a na niej hektolitry waszych łez
[02:04.69] Spływają po mnie, jak po ścianach tagi
[02:07.77] Mała, dobrze wiem jak było i wiem jak jest
[02:12.19] Proszę Cię, młody, żebyś nie bał żaby
[02:15.12] Alarm - bije na niego już za dużo serc
[02:19.10] Za mało zdrowia lub za mało many
[02:21.83] Nieszczery uśmiech razi jak Tombak (Tombak)
[02:26.39] Gdy znowu na dzień dobry - dobranocka
[02:29.26] Wszystkie marzenia zduszone w zarodkach
[02:33.22] Jeszcze odżyją w braciakach i siostrach
[02:36.34] Te oczy zniosły tyle bólu, co nie miara, ej
[02:40.66] Modlę się za nie, wrogów, rodzinę i za nas, ej
[02:44.10] Łączę się w bólu na odwykach i w szpitalach, ej
[02:47.51] W powietrzu wisi więcej chemii, niż w samarach
[02:50.55] Wykręcam numer, chwilę przed snem
[02:54.30] Nie że telefon, tylko wiersze
[02:58.14] W sensie, że Hip-Hop, w sensie wiesz, że
[03:01.23] Jeśli mnie potrzebujesz, zawsze jestem
[03:04.68] Ała, jak Ciebie boli, to mnie boli też
[03:08.71] Jak coś Cię trapi, to mnie także trapi
[03:11.93] Rana, a na niej hektolitry waszych łez
[03:15.82] Spływają po mnie, jak po ścianach tagi
[03:18.93] Mała, dobrze wiem jak było i wiem jak jest
[03:23.02] Proszę Cię, młody, żebyś nie bał żaby
[03:26.04] Alarm - bije na niego już za dużo serc
[03:29.88] Za mało zdrowia lub za mało many
[03:33.61]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings