Nie Ma Życia (feat. DRA-P & KęKę)
🎵 2313 characters
⏱️ 3:09 duration
🆔 ID: 6002862
📜 Lyrics
Ziomek, ciągle tu słyszę kurwa, że tu nie ma żadnych perspektyw, ziom
Tu nie ma życia
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz
Słyszę ciągle to samo: "Brak mi hajsu, byku"
Pierdolone siano jak towar w zastrzyku
Jak go nie ma, to skupiasz wciąż na nim myśli
Jak coś wpada, to kurwa zaczynasz wyścig
Tu, gdzie luksus to Bałtyk co drugi sezon
Masz farta jak nie pada i trafisz na trochę słońca
Parawany jak ściany, każdy ma własny beton
Dorsza zapija setką, żeby w deszczu się rozgrzać
IPhone podsuwa pomysł na co masz się zapożyczyć
By dopasować myśli, by działać tak jak wszyscy
Nasze życie znów zależy od statystyk
Za ciężką pracę tracisz, za milczenie masz korzyści
Własne zdanie mówić na głos, dziś to bohaterstwo
Wyróżnia się normalność, a skrajność to codzienność (proste)
Odnaleźć się w tym syfie i odzyskać pewność
Inaczej nie ma życia, zabije obojętność
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na krеdytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Mówią, że tu niе ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Wychowany w czasach, gdy banany to był luksus
Ziemniaki na metry, nikt nie wiedział co to kuskus
Radio, telewizja, pranie mózgu
Mało było wtedy prawdy i dlatego powstał trueschool
Dzisiaj już więcej jest
Smakuje lepiej świat, ty też więcej chcesz
W poszukiwaniu barw łatwo stracić sens
Dlatego robię rap, w którym on ciągle jest
Sukces nie zakrzywił mi optyki
Świat wartości ciągle widzi kiki
Fejm i hajsu pliki to nie moi przewodnicy
Mówią "nie ma życia", bo nie wiedzą co się liczy
W czasach aspiracji aż za nadto
I ambicji, które idą w skrajność
Wysiadam z pociągu, który pędzi aż za bardzo
Łapię nowy oddech, by zachować wciąż normalność, elo
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Tu nie ma życia
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz
Słyszę ciągle to samo: "Brak mi hajsu, byku"
Pierdolone siano jak towar w zastrzyku
Jak go nie ma, to skupiasz wciąż na nim myśli
Jak coś wpada, to kurwa zaczynasz wyścig
Tu, gdzie luksus to Bałtyk co drugi sezon
Masz farta jak nie pada i trafisz na trochę słońca
Parawany jak ściany, każdy ma własny beton
Dorsza zapija setką, żeby w deszczu się rozgrzać
IPhone podsuwa pomysł na co masz się zapożyczyć
By dopasować myśli, by działać tak jak wszyscy
Nasze życie znów zależy od statystyk
Za ciężką pracę tracisz, za milczenie masz korzyści
Własne zdanie mówić na głos, dziś to bohaterstwo
Wyróżnia się normalność, a skrajność to codzienność (proste)
Odnaleźć się w tym syfie i odzyskać pewność
Inaczej nie ma życia, zabije obojętność
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na krеdytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Mówią, że tu niе ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Wychowany w czasach, gdy banany to był luksus
Ziemniaki na metry, nikt nie wiedział co to kuskus
Radio, telewizja, pranie mózgu
Mało było wtedy prawdy i dlatego powstał trueschool
Dzisiaj już więcej jest
Smakuje lepiej świat, ty też więcej chcesz
W poszukiwaniu barw łatwo stracić sens
Dlatego robię rap, w którym on ciągle jest
Sukces nie zakrzywił mi optyki
Świat wartości ciągle widzi kiki
Fejm i hajsu pliki to nie moi przewodnicy
Mówią "nie ma życia", bo nie wiedzą co się liczy
W czasach aspiracji aż za nadto
I ambicji, które idą w skrajność
Wysiadam z pociągu, który pędzi aż za bardzo
Łapię nowy oddech, by zachować wciąż normalność, elo
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
Mówią, że tu nie ma życia
Że lepsze jutro było dawno już
W tych kawalerkach na kredytach
Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
⏱️ Synced Lyrics
[00:16.34] Ziomek, ciągle tu słyszę kurwa, że tu nie ma żadnych perspektyw, ziom
[00:22.49] Tu nie ma życia
[00:25.75] Mówią, że tu nie ma życia
[00:28.75] Że lepsze jutro było dawno już
[00:31.57] W tych kawalerkach na kredytach
[00:33.23] Gdzie marzenia przykrył kurz
[00:37.02] Słyszę ciągle to samo: "Brak mi hajsu, byku"
[00:39.61] Pierdolone siano jak towar w zastrzyku
[00:42.44] Jak go nie ma, to skupiasz wciąż na nim myśli
[00:44.77] Jak coś wpada, to kurwa zaczynasz wyścig
[00:48.03] Tu, gdzie luksus to Bałtyk co drugi sezon
[00:50.82] Masz farta jak nie pada i trafisz na trochę słońca
[00:52.94] Parawany jak ściany, każdy ma własny beton
[00:55.81] Dorsza zapija setką, żeby w deszczu się rozgrzać
[00:58.98] IPhone podsuwa pomysł na co masz się zapożyczyć
[01:01.82] By dopasować myśli, by działać tak jak wszyscy
[01:04.83] Nasze życie znów zależy od statystyk
[01:07.43] Za ciężką pracę tracisz, za milczenie masz korzyści
[01:10.29] Własne zdanie mówić na głos, dziś to bohaterstwo
[01:12.85] Wyróżnia się normalność, a skrajność to codzienność (proste)
[01:16.50] Odnaleźć się w tym syfie i odzyskać pewność
[01:18.85] Inaczej nie ma życia, zabije obojętność
[01:22.30] Mówią, że tu nie ma życia
[01:25.18] Że lepsze jutro było dawno już
[01:27.99] W tych kawalerkach na krеdytach
[01:29.78] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[01:33.21] Mówią, że tu niе ma życia
[01:36.04] Że lepsze jutro było dawno już
[01:39.28] W tych kawalerkach na kredytach
[01:41.26] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[01:47.26] Wychowany w czasach, gdy banany to był luksus
[01:49.82] Ziemniaki na metry, nikt nie wiedział co to kuskus
[01:52.65] Radio, telewizja, pranie mózgu
[01:55.03] Mało było wtedy prawdy i dlatego powstał trueschool
[01:59.07] Dzisiaj już więcej jest
[02:00.91] Smakuje lepiej świat, ty też więcej chcesz
[02:03.76] W poszukiwaniu barw łatwo stracić sens
[02:06.48] Dlatego robię rap, w którym on ciągle jest
[02:10.53] Sukces nie zakrzywił mi optyki
[02:12.49] Świat wartości ciągle widzi kiki
[02:14.55] Fejm i hajsu pliki to nie moi przewodnicy
[02:17.26] Mówią "nie ma życia", bo nie wiedzą co się liczy
[02:21.62] W czasach aspiracji aż za nadto
[02:23.78] I ambicji, które idą w skrajność
[02:25.87] Wysiadam z pociągu, który pędzi aż za bardzo
[02:28.59] Łapię nowy oddech, by zachować wciąż normalność, elo
[02:32.42] Mówią, że tu nie ma życia
[02:35.80] Że lepsze jutro było dawno już
[02:38.53] W tych kawalerkach na kredytach
[02:40.60] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[02:43.86] Mówią, że tu nie ma życia
[02:46.73] Że lepsze jutro było dawno już
[02:49.83] W tych kawalerkach na kredytach
[02:51.66] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[02:55.41]
[00:22.49] Tu nie ma życia
[00:25.75] Mówią, że tu nie ma życia
[00:28.75] Że lepsze jutro było dawno już
[00:31.57] W tych kawalerkach na kredytach
[00:33.23] Gdzie marzenia przykrył kurz
[00:37.02] Słyszę ciągle to samo: "Brak mi hajsu, byku"
[00:39.61] Pierdolone siano jak towar w zastrzyku
[00:42.44] Jak go nie ma, to skupiasz wciąż na nim myśli
[00:44.77] Jak coś wpada, to kurwa zaczynasz wyścig
[00:48.03] Tu, gdzie luksus to Bałtyk co drugi sezon
[00:50.82] Masz farta jak nie pada i trafisz na trochę słońca
[00:52.94] Parawany jak ściany, każdy ma własny beton
[00:55.81] Dorsza zapija setką, żeby w deszczu się rozgrzać
[00:58.98] IPhone podsuwa pomysł na co masz się zapożyczyć
[01:01.82] By dopasować myśli, by działać tak jak wszyscy
[01:04.83] Nasze życie znów zależy od statystyk
[01:07.43] Za ciężką pracę tracisz, za milczenie masz korzyści
[01:10.29] Własne zdanie mówić na głos, dziś to bohaterstwo
[01:12.85] Wyróżnia się normalność, a skrajność to codzienność (proste)
[01:16.50] Odnaleźć się w tym syfie i odzyskać pewność
[01:18.85] Inaczej nie ma życia, zabije obojętność
[01:22.30] Mówią, że tu nie ma życia
[01:25.18] Że lepsze jutro było dawno już
[01:27.99] W tych kawalerkach na krеdytach
[01:29.78] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[01:33.21] Mówią, że tu niе ma życia
[01:36.04] Że lepsze jutro było dawno już
[01:39.28] W tych kawalerkach na kredytach
[01:41.26] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[01:47.26] Wychowany w czasach, gdy banany to był luksus
[01:49.82] Ziemniaki na metry, nikt nie wiedział co to kuskus
[01:52.65] Radio, telewizja, pranie mózgu
[01:55.03] Mało było wtedy prawdy i dlatego powstał trueschool
[01:59.07] Dzisiaj już więcej jest
[02:00.91] Smakuje lepiej świat, ty też więcej chcesz
[02:03.76] W poszukiwaniu barw łatwo stracić sens
[02:06.48] Dlatego robię rap, w którym on ciągle jest
[02:10.53] Sukces nie zakrzywił mi optyki
[02:12.49] Świat wartości ciągle widzi kiki
[02:14.55] Fejm i hajsu pliki to nie moi przewodnicy
[02:17.26] Mówią "nie ma życia", bo nie wiedzą co się liczy
[02:21.62] W czasach aspiracji aż za nadto
[02:23.78] I ambicji, które idą w skrajność
[02:25.87] Wysiadam z pociągu, który pędzi aż za bardzo
[02:28.59] Łapię nowy oddech, by zachować wciąż normalność, elo
[02:32.42] Mówią, że tu nie ma życia
[02:35.80] Że lepsze jutro było dawno już
[02:38.53] W tych kawalerkach na kredytach
[02:40.60] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[02:43.86] Mówią, że tu nie ma życia
[02:46.73] Że lepsze jutro było dawno już
[02:49.83] W tych kawalerkach na kredytach
[02:51.66] Gdzie marzenia przykrył kurz (marzenia przykrył kurz)
[02:55.41]