Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Zepsuty

👤 Paluch 🎼 Lepszego Życia Diler ⏱️ 4:57
🎵 3427 characters
⏱️ 4:57 duration
🆔 ID: 6002934

📜 Lyrics

Wyraźnie widzę co się dzisiaj dzieje z ludźmi
Cały świat wisi w próżni, moda na bycie próżnym
Styl życia luźny jak zwieracze łatwej dziury
Bez zobowiązań, aż do zamknięcia urny

Nigdy nie stanę obok was, kurwy
Niech wam żyły pozatyka hajs, kurwy
Zbyt wiele myśli różni nas, kurwy
Już nie wiem czy to ja, czy to świat jest zepsuty

Co ma dzisiaj wartość i za czym lecą sępy
Handel prawdą i kreowane trendy
Głuchoniemych stado słucha ślepych pasterzy
Do głowy zawsze lepiej trafią płytkie wersy

Brudne pieniądze, dzieci sprzedają ciało
Drobne lepkie od spermy na buty wydają
Ich stali klienci wracają do żony
Niech wiedzą, że ich dzieci robią tak ze znajomym

Naginanie normy, wymuszona tolerancja
Demokracja, mniejszość walczy o prawa
Tomek kocha Grzesia, Czesia Ewelinę
Mamy równe prawa i chcemy mieć rodzinę

Homo nastolatki będą teraz wjeżdżać w ślinę
Widzieli swoich ojców zabawy intymne
Czy to jest dziwne czy to naturalna sprawa?
Chyba jestem za głupi, by jednoznacznie odpowiadać

Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
Nikt nie jest święty, wolny od wad
Wolność zabija, tak samo jak jej brak

Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
Nikt nie jest święty, wolny od wad
Wolność zabija, tak samo jak jej brak

Przepełniony nienawiścią do promowanych postaw
Zepsucie się pogłębia, czuję syfu osad
Daje mi moralną mapę z telewizora prostak
Ja mam myślenie własne, a nie partyjny program

Wszystko jest łatwe w zasięgu każdej ręki
Leniwe społeczeństwo, leniwe do pierwszej kreski
Rozpieszczone dzieci z rodzicami do trzydziestki
A GTA to jedyne co w życiu przeszli

Ich życie wygląda tak jak porno fabuła
A świeże powietrze dawno zastąpił wirtual
Żyję w tym świecie i nadal znajduję umiar
Choć niejeden na mym miejscu znaleźć by go nie umiał

Wystarczyło skumać podstawowe zasady
Wprowadzić je w życie, tak by to był nawyk
To nic wyszukanego i na pewno zna je każdy
I każdy o nich zapomniał, bo dziś każdy jest zbyt ważny

Szczerość to zaszczyt tu gdzie 6 miliardów bydła
Znajdź jedną bratnią duszę, może się przydać
Jak pokocha twe ubóstwo czułość i dobre serce
To daj znać, może znowu w ludzi uwierzę

Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
Nikt nie jest święty, wolny od wad
Wolność zabija, tak samo jak jej brak

Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
Nikt nie jest święty, wolny od wad
Wolność zabija, tak samo jak jej brak

Setki sytuacji, w których nie podjąłem działań
Wygrała obojętność taka była cecha stada
Widziałem wiele razy jak człowiek upada
I nie dobijałem go i nie chciałem mu pomagać

Długo pamiętałem i do dziś to brudzi pamięć
Zamiast podać mu rękę, podawałem komuś kamień
Wtedy zrozumiałem, że to niewidoczna krawędź
Jeden błąd i nie ma szansy na poprawę

Nie jestem zły, potrafię kochać, pamiętam
Chociaż to przemoc wychowała nas na osiedlach (tu)
Każdy z nas ma odciśnięte pochodzenia piętna
Lecz dziś nie jestem już typem z siódmego piętra

Na własne życzenie podniosłem sobie poprzeczkę
Zmieniłem otoczenie, choć było wiele wyrzeczeń
Zepsuty doszczętnie przez skrajne podejście
Ale innej drogi nie ma na szczyty najwyższych wzniesień

⏱️ Synced Lyrics

[00:21.30] Wyraźnie widzę co się dzisiaj dzieje z ludźmi
[00:23.76] Cały świat wisi w próżni, moda na bycie próżnym
[00:26.77] Styl życia luźny jak zwieracze łatwej dziury
[00:28.51] Bez zobowiązań, aż do zamknięcia urny
[00:32.19] Nigdy nie stanę obok was, kurwy
[00:33.96] Niech wam żyły pozatyka hajs, kurwy
[00:36.61] Zbyt wiele myśli różni nas, kurwy
[00:39.33] Już nie wiem czy to ja, czy to świat jest zepsuty
[00:42.01] Co ma dzisiaj wartość i za czym lecą sępy
[00:44.77] Handel prawdą i kreowane trendy
[00:47.49] Głuchoniemych stado słucha ślepych pasterzy
[00:49.29] Do głowy zawsze lepiej trafią płytkie wersy
[00:51.99] Brudne pieniądze, dzieci sprzedają ciało
[00:55.52] Drobne lepkie od spermy na buty wydają
[00:58.23] Ich stali klienci wracają do żony
[01:00.18] Niech wiedzą, że ich dzieci robią tak ze znajomym
[01:03.75] Naginanie normy, wymuszona tolerancja
[01:06.44] Demokracja, mniejszość walczy o prawa
[01:08.30] Tomek kocha Grzesia, Czesia Ewelinę
[01:10.99] Mamy równe prawa i chcemy mieć rodzinę
[01:13.62] Homo nastolatki będą teraz wjeżdżać w ślinę
[01:16.38] Widzieli swoich ojców zabawy intymne
[01:19.05] Czy to jest dziwne czy to naturalna sprawa?
[01:21.72] Chyba jestem za głupi, by jednoznacznie odpowiadać
[01:25.31] Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
[01:28.02] On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
[01:29.89] Nikt nie jest święty, wolny od wad
[01:33.57] Wolność zabija, tak samo jak jej brak
[01:36.16] Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
[01:38.84] On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
[01:41.51] Nikt nie jest święty, wolny od wad
[01:44.16] Wolność zabija, tak samo jak jej brak
[01:46.00] Przepełniony nienawiścią do promowanych postaw
[01:48.78] Zepsucie się pogłębia, czuję syfu osad
[01:51.46] Daje mi moralną mapę z telewizora prostak
[01:54.18] Ja mam myślenie własne, a nie partyjny program
[01:56.94] Wszystko jest łatwe w zasięgu każdej ręki
[01:58.78] Leniwe społeczeństwo, leniwe do pierwszej kreski
[02:01.42] Rozpieszczone dzieci z rodzicami do trzydziestki
[02:04.15] A GTA to jedyne co w życiu przeszli
[02:06.86] Ich życie wygląda tak jak porno fabuła
[02:09.51] A świeże powietrze dawno zastąpił wirtual
[02:13.16] Żyję w tym świecie i nadal znajduję umiar
[02:14.96] Choć niejeden na mym miejscu znaleźć by go nie umiał
[02:17.63] Wystarczyło skumać podstawowe zasady
[02:20.38] Wprowadzić je w życie, tak by to był nawyk
[02:23.94] To nic wyszukanego i na pewno zna je każdy
[02:25.79] I każdy o nich zapomniał, bo dziś każdy jest zbyt ważny
[02:28.42] Szczerość to zaszczyt tu gdzie 6 miliardów bydła
[02:31.14] Znajdź jedną bratnią duszę, może się przydać
[02:33.98] Jak pokocha twe ubóstwo czułość i dobre serce
[02:36.65] To daj znać, może znowu w ludzi uwierzę
[02:40.14] Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
[02:42.03] On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
[02:44.78] Nikt nie jest święty, wolny od wad
[02:48.15] Wolność zabija, tak samo jak jej brak
[02:50.85] Jestem zepsuty? Czy to zepsuty świat?
[02:53.47] On mnie naprawi? Czy ja go naprawić mam?
[02:56.03] Nikt nie jest święty, wolny od wad
[02:58.62] Wolność zabija, tak samo jak jej brak
[03:01.41] Setki sytuacji, w których nie podjąłem działań
[03:03.64] Wygrała obojętność taka była cecha stada
[03:06.36] Widziałem wiele razy jak człowiek upada
[03:09.02] I nie dobijałem go i nie chciałem mu pomagać
[03:10.82] Długo pamiętałem i do dziś to brudzi pamięć
[03:13.53] Zamiast podać mu rękę, podawałem komuś kamień
[03:16.21] Wtedy zrozumiałem, że to niewidoczna krawędź
[03:18.97] Jeden błąd i nie ma szansy na poprawę
[03:22.52] Nie jestem zły, potrafię kochać, pamiętam
[03:24.53] Chociaż to przemoc wychowała nas na osiedlach (tu)
[03:27.33] Każdy z nas ma odciśnięte pochodzenia piętna
[03:30.08] Lecz dziś nie jestem już typem z siódmego piętra
[03:32.75] Na własne życzenie podniosłem sobie poprzeczkę
[03:35.49] Zmieniłem otoczenie, choć było wiele wyrzeczeń
[03:37.24] Zepsuty doszczętnie przez skrajne podejście
[03:40.89] Ale innej drogi nie ma na szczyty najwyższych wzniesień
[04:49.97]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings