Drogowskazy feat. Flirtini
🎵 2644 characters
⏱️ 3:11 duration
🆔 ID: 6011947
📜 Lyrics
Nad sobą mam sufit i niewiele więcej
Nie planuje się przekręcić, więc nie wierzę jeszcze
Do zobaczenia wkrótce u Ciebie w mieście
Jak zabrałem Ci część życia, to sprzeniewierzę resztę
Szefowie branży mają nieme ksywki – nic mi nie mówią
Patrzą mi na ręce, lecz bez hajsu, nic mi nie wróżą
Reklamy, bannery, żebracy, innowiercy
Chyba musiałem wrócić, żebyś słyszał tylko wersy
Nie wierzę w to, że czas to pieniądz, czas to sporo więcej niż
Twój nowy sikor, atomowy sikor, pensja to kiepski przelicznik
Ze swoich trzydziestu lat na ziemi pamiętam kilka najlepszych chwil
A hajsu miałem i więcej, i mniej, i zawsze za mało – pieprzyć kwit
Pieprzyć tych z marzeniami w podeszwach, zadeptanymi jak ścieżki ich
Kiedy próbują wskazać mi drogę na szczyt, co przyjął by low-kick w ryj
To wszystko za nisko, wybieram odloty, ODB
Jak mówię, że nie dam rady, to dam
Brak wiary, to tylko taki polski sznyt
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
Byłbym milionerem ze złotówką, za każde gówno, które wciskasz mi
Próbują mi wmówić, że już za późno i każą zawrócić jak mijam ich
Wiem, że to moja ostatnia szansa na życie po śmierci, B.I.G
Od krótkich dróg wolę takie, na których na horyzoncie nie widać nic
Starzy tęsknią za PRL-em, młodzi tęsknią za PLN-em
Widzę piekło na ziemi i siebie w niebie
I tęsknię za tym, czego jeszcze nie wiem (oh)
Czego nie znam, nie patrzę wstecz z rozrzewnieniem (oh)
Od dziecka kocham mróz i upał, to podłe brzemię
Pieprz się ze mną, albo daj mi w ryj
Kochaj, nienawidź, ale daj mi żyć
Dopóki nie wiemy jaki jest koniec
Możemy być wolni na każdej drodze (oh), wolność
Chyba nie myślą, że będziemy pościć (oh), ta ich wolność
Dają mi skrzydła i lęk wysokości
Nie chcę ich
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
Nie planuje się przekręcić, więc nie wierzę jeszcze
Do zobaczenia wkrótce u Ciebie w mieście
Jak zabrałem Ci część życia, to sprzeniewierzę resztę
Szefowie branży mają nieme ksywki – nic mi nie mówią
Patrzą mi na ręce, lecz bez hajsu, nic mi nie wróżą
Reklamy, bannery, żebracy, innowiercy
Chyba musiałem wrócić, żebyś słyszał tylko wersy
Nie wierzę w to, że czas to pieniądz, czas to sporo więcej niż
Twój nowy sikor, atomowy sikor, pensja to kiepski przelicznik
Ze swoich trzydziestu lat na ziemi pamiętam kilka najlepszych chwil
A hajsu miałem i więcej, i mniej, i zawsze za mało – pieprzyć kwit
Pieprzyć tych z marzeniami w podeszwach, zadeptanymi jak ścieżki ich
Kiedy próbują wskazać mi drogę na szczyt, co przyjął by low-kick w ryj
To wszystko za nisko, wybieram odloty, ODB
Jak mówię, że nie dam rady, to dam
Brak wiary, to tylko taki polski sznyt
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
Byłbym milionerem ze złotówką, za każde gówno, które wciskasz mi
Próbują mi wmówić, że już za późno i każą zawrócić jak mijam ich
Wiem, że to moja ostatnia szansa na życie po śmierci, B.I.G
Od krótkich dróg wolę takie, na których na horyzoncie nie widać nic
Starzy tęsknią za PRL-em, młodzi tęsknią za PLN-em
Widzę piekło na ziemi i siebie w niebie
I tęsknię za tym, czego jeszcze nie wiem (oh)
Czego nie znam, nie patrzę wstecz z rozrzewnieniem (oh)
Od dziecka kocham mróz i upał, to podłe brzemię
Pieprz się ze mną, albo daj mi w ryj
Kochaj, nienawidź, ale daj mi żyć
Dopóki nie wiemy jaki jest koniec
Możemy być wolni na każdej drodze (oh), wolność
Chyba nie myślą, że będziemy pościć (oh), ta ich wolność
Dają mi skrzydła i lęk wysokości
Nie chcę ich
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
(Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
⏱️ Synced Lyrics
[00:26.08] Nad sobą mam sufit i niewiele więcej
[00:29.15] Nie planuje się przekręcić, więc nie wierzę jeszcze
[00:32.53] Do zobaczenia wkrótce u Ciebie w mieście
[00:35.24] Jak zabrałem Ci część życia, to sprzeniewierzę resztę
[00:38.68] Szefowie branży mają nieme ksywki – nic mi nie mówią
[00:42.05] Patrzą mi na ręce, lecz bez hajsu, nic mi nie wróżą
[00:45.45] Reklamy, bannery, żebracy, innowiercy
[00:48.57] Chyba musiałem wrócić, żebyś słyszał tylko wersy
[00:51.92] Nie wierzę w to, że czas to pieniądz, czas to sporo więcej niż
[00:54.91] Twój nowy sikor, atomowy sikor, pensja to kiepski przelicznik
[00:58.01] Ze swoich trzydziestu lat na ziemi pamiętam kilka najlepszych chwil
[01:01.54] A hajsu miałem i więcej, i mniej, i zawsze za mało – pieprzyć kwit
[01:04.96] Pieprzyć tych z marzeniami w podeszwach, zadeptanymi jak ścieżki ich
[01:08.03] Kiedy próbują wskazać mi drogę na szczyt, co przyjął by low-kick w ryj
[01:11.52] To wszystko za nisko, wybieram odloty, ODB
[01:14.44] Jak mówię, że nie dam rady, to dam
[01:15.91] Brak wiary, to tylko taki polski sznyt
[01:17.88] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[01:20.92] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[01:24.73] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
[01:30.83] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[01:34.08] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[01:37.95] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
[01:43.39] Byłbym milionerem ze złotówką, za każde gówno, które wciskasz mi
[01:46.94] Próbują mi wmówić, że już za późno i każą zawrócić jak mijam ich
[01:50.49] Wiem, że to moja ostatnia szansa na życie po śmierci, B.I.G
[01:53.27] Od krótkich dróg wolę takie, na których na horyzoncie nie widać nic
[01:56.68] Starzy tęsknią za PRL-em, młodzi tęsknią za PLN-em
[01:59.88] Widzę piekło na ziemi i siebie w niebie
[02:01.40] I tęsknię za tym, czego jeszcze nie wiem (oh)
[02:03.73] Czego nie znam, nie patrzę wstecz z rozrzewnieniem (oh)
[02:06.97] Od dziecka kocham mróz i upał, to podłe brzemię
[02:09.56] Pieprz się ze mną, albo daj mi w ryj
[02:11.16] Kochaj, nienawidź, ale daj mi żyć
[02:12.71] Dopóki nie wiemy jaki jest koniec
[02:14.34] Możemy być wolni na każdej drodze (oh), wolność
[02:17.72] Chyba nie myślą, że będziemy pościć (oh), ta ich wolność
[02:21.07] Dają mi skrzydła i lęk wysokości
[02:22.51] Nie chcę ich
[02:23.35] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:25.98] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:28.33] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:30.69] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:33.25] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:35.67] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[02:38.71] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[02:42.18] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
[02:48.57] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[02:51.69] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[02:55.01] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
[03:01.70]
[00:29.15] Nie planuje się przekręcić, więc nie wierzę jeszcze
[00:32.53] Do zobaczenia wkrótce u Ciebie w mieście
[00:35.24] Jak zabrałem Ci część życia, to sprzeniewierzę resztę
[00:38.68] Szefowie branży mają nieme ksywki – nic mi nie mówią
[00:42.05] Patrzą mi na ręce, lecz bez hajsu, nic mi nie wróżą
[00:45.45] Reklamy, bannery, żebracy, innowiercy
[00:48.57] Chyba musiałem wrócić, żebyś słyszał tylko wersy
[00:51.92] Nie wierzę w to, że czas to pieniądz, czas to sporo więcej niż
[00:54.91] Twój nowy sikor, atomowy sikor, pensja to kiepski przelicznik
[00:58.01] Ze swoich trzydziestu lat na ziemi pamiętam kilka najlepszych chwil
[01:01.54] A hajsu miałem i więcej, i mniej, i zawsze za mało – pieprzyć kwit
[01:04.96] Pieprzyć tych z marzeniami w podeszwach, zadeptanymi jak ścieżki ich
[01:08.03] Kiedy próbują wskazać mi drogę na szczyt, co przyjął by low-kick w ryj
[01:11.52] To wszystko za nisko, wybieram odloty, ODB
[01:14.44] Jak mówię, że nie dam rady, to dam
[01:15.91] Brak wiary, to tylko taki polski sznyt
[01:17.88] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[01:20.92] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[01:24.73] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
[01:30.83] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[01:34.08] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[01:37.95] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
[01:43.39] Byłbym milionerem ze złotówką, za każde gówno, które wciskasz mi
[01:46.94] Próbują mi wmówić, że już za późno i każą zawrócić jak mijam ich
[01:50.49] Wiem, że to moja ostatnia szansa na życie po śmierci, B.I.G
[01:53.27] Od krótkich dróg wolę takie, na których na horyzoncie nie widać nic
[01:56.68] Starzy tęsknią za PRL-em, młodzi tęsknią za PLN-em
[01:59.88] Widzę piekło na ziemi i siebie w niebie
[02:01.40] I tęsknię za tym, czego jeszcze nie wiem (oh)
[02:03.73] Czego nie znam, nie patrzę wstecz z rozrzewnieniem (oh)
[02:06.97] Od dziecka kocham mróz i upał, to podłe brzemię
[02:09.56] Pieprz się ze mną, albo daj mi w ryj
[02:11.16] Kochaj, nienawidź, ale daj mi żyć
[02:12.71] Dopóki nie wiemy jaki jest koniec
[02:14.34] Możemy być wolni na każdej drodze (oh), wolność
[02:17.72] Chyba nie myślą, że będziemy pościć (oh), ta ich wolność
[02:21.07] Dają mi skrzydła i lęk wysokości
[02:22.51] Nie chcę ich
[02:23.35] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:25.98] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:28.33] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:30.69] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:33.25] (Nie chcę ich, nie chcę ich, nie chcę ich)
[02:35.67] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[02:38.71] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[02:42.18] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów stóp
[02:48.57] Wyrzuciłem mapy, ominąłem drogowskazy już
[02:51.69] Żadnych rad, żadnych dróg, które znają ślady stóp
[02:55.01] Ooo, żadnych śladów stóp, ooo, żadnych śladów
[03:01.70]