Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Biały Lew

👤 Sarius feat. @atutowy 🎼 Biały Lew ⏱️ 3:03
🎵 2419 characters
⏱️ 3:03 duration
🆔 ID: 6020829

📜 Lyrics

Ból, lęk, lęk, ból, wydźwięk tych słów
Jak pseudo ziomal spod ciemnych chmur
Skonał, leży trup, ha, tfu
Na pętli znów, Sarius, nie Syrius jak już
Ciężar u stóp, dźwigam go jak pojebany, twój jest dmuchany
Dlatego na barach nic działa na mnie
Jak ty tutaj leżysz po strzale jak martwy, dzieciaku stój
Hajsy, dragi, panny
Twoje marzenia to żart z Familiady
Dla mnie to bez liny skok na bungee
Jesteście przy mnie jak bambi
Też kiedyś byłem normalny
Dzisiaj gram tylko na hardzie
Jak miałem ziomali, chodzili z matkami odwiedzać swych starych
Teraz ich samych chowają cmentarze, ja ogarniam sprawy
Pompuje klatę, że żyje jak dawniej, możecie pomarzyć
Na barach już więcej od hantli tu ważą te dziary
Mam dziary i rany - nie będę już krwawił
I mogę tu kogoś tym rapem zarazić
Ale ktoś musiałby za to zapłacić
Nie ma tej opcji, że nie damy rady
Mówił mi ziomek, co kiedyś odstawił
Wziął dużo na raty, nie zdołał ich spłacić
Był dobrym chłopakiem, nie pierdol o karmie

Zarzucam spławik
"Mordę naiwną przekręcę dwa razy"
Tak mówił mi ziomek co kiedyś odstawił
Nikt mnie tu nigdy nie chwalił, nikt mi tu nie dał wypłaty
Nikt mi nie powie, gdzie mam refren wsadzić
Jak będziesz próbował posolić mi rany
Wpierdolę te twoje cztery tony lawy
To proste jak lewy i prawy
Ja nigdy nie opuszczę gardy
Tak nauczony, by walczyć
Tak nauczony, by zacierać ślady
Tak nauczony, by walczyć
Tak nauczony, by...

Lata kruk - czarne myśli
Brudny wyścig martwych serc
Ja jak biały lew, biały lew ponad wszystkim
Oni chcą usidlić mnie
Biały lew, biały lew, nikt już nigdy
Nie podejdzie bliżej, gdzie
Biały lew, biały lew - ten jedyny
Skórę jego każdy chce

Diadem nie jest tam gdzie błazen
Szuka rapowania - nędzna sztuka
Kwestia studia, hajs z jutuba, śmieszna nuta
Kontra stary ja, co nie chciał jutra
Wjeżdżał z buta, aż się uda
Biegłbyś za mną to byś łapy urwał
Mam to gdzieś, kto co chce
Twoje wersy w starej szkole
Koleś nie pieprz o pokorze
Nie jesteś dla mnie wzorcem
Żył jak śmieć, potem pękł
Potem kurwa pił za troje
Zgubił i odnalazł zbroję
Wrócił M

Lata kruk - czarne myśli
Brudny wyścig martwych serc
Ja jak biały lew, biały lew ponad wszystkim
Oni chcą usidlić mnie
Biały lew, biały lew, nikt już nigdy
Nie podejdzie bliżej gdzie
Biały lew, biały lew - ten jedyny
Skórę jego każdy chce

⏱️ Synced Lyrics

[00:13.39] Ból, lęk, lęk, ból, wydźwięk tych słów
[00:16.04] Jak pseudo ziomal spod ciemnych chmur
[00:17.90] Skonał, leży trup, ha, tfu
[00:20.27] Na pętli znów, Sarius, nie Syrius jak już
[00:22.38] Ciężar u stóp, dźwigam go jak pojebany, twój jest dmuchany
[00:25.28] Dlatego na barach nic działa na mnie
[00:26.80] Jak ty tutaj leżysz po strzale jak martwy, dzieciaku stój
[00:30.13] Hajsy, dragi, panny
[00:31.47] Twoje marzenia to żart z Familiady
[00:33.06] Dla mnie to bez liny skok na bungee
[00:35.96] Jesteście przy mnie jak bambi
[00:37.21] Też kiedyś byłem normalny
[00:38.44] Dzisiaj gram tylko na hardzie
[00:39.23] Jak miałem ziomali, chodzili z matkami odwiedzać swych starych
[00:42.37] Teraz ich samych chowają cmentarze, ja ogarniam sprawy
[00:45.81] Pompuje klatę, że żyje jak dawniej, możecie pomarzyć
[00:48.75] Na barach już więcej od hantli tu ważą te dziary
[00:50.88] Mam dziary i rany - nie będę już krwawił
[00:53.83] I mogę tu kogoś tym rapem zarazić
[00:55.69] Ale ktoś musiałby za to zapłacić
[00:57.05] Nie ma tej opcji, że nie damy rady
[00:58.86] Mówił mi ziomek, co kiedyś odstawił
[01:00.21] Wziął dużo na raty, nie zdołał ich spłacić
[01:01.88] Był dobrym chłopakiem, nie pierdol o karmie
[01:04.88] Zarzucam spławik
[01:05.79] "Mordę naiwną przekręcę dwa razy"
[01:07.21] Tak mówił mi ziomek co kiedyś odstawił
[01:09.30] Nikt mnie tu nigdy nie chwalił, nikt mi tu nie dał wypłaty
[01:11.92] Nikt mi nie powie, gdzie mam refren wsadzić
[01:13.49] Jak będziesz próbował posolić mi rany
[01:15.07] Wpierdolę te twoje cztery tony lawy
[01:16.43] To proste jak lewy i prawy
[01:18.23] Ja nigdy nie opuszczę gardy
[01:19.95] Tak nauczony, by walczyć
[01:21.20] Tak nauczony, by zacierać ślady
[01:24.41] Tak nauczony, by walczyć
[01:26.04] Tak nauczony, by...
[01:28.50] Lata kruk - czarne myśli
[01:31.94] Brudny wyścig martwych serc
[01:34.22] Ja jak biały lew, biały lew ponad wszystkim
[01:39.17] Oni chcą usidlić mnie
[01:40.91] Biały lew, biały lew, nikt już nigdy
[01:45.53] Nie podejdzie bliżej, gdzie
[01:47.32] Biały lew, biały lew - ten jedyny
[01:52.13] Skórę jego każdy chce
[01:54.71] Diadem nie jest tam gdzie błazen
[01:56.34] Szuka rapowania - nędzna sztuka
[01:58.38] Kwestia studia, hajs z jutuba, śmieszna nuta
[02:01.40] Kontra stary ja, co nie chciał jutra
[02:03.58] Wjeżdżał z buta, aż się uda
[02:05.08] Biegłbyś za mną to byś łapy urwał
[02:07.65] Mam to gdzieś, kto co chce
[02:09.44] Twoje wersy w starej szkole
[02:11.00] Koleś nie pieprz o pokorze
[02:12.94] Nie jesteś dla mnie wzorcem
[02:14.21] Żył jak śmieć, potem pękł
[02:15.89] Potem kurwa pił za troje
[02:17.65] Zgubił i odnalazł zbroję
[02:19.42] Wrócił M
[02:20.72] Lata kruk - czarne myśli
[02:23.94] Brudny wyścig martwych serc
[02:26.68] Ja jak biały lew, biały lew ponad wszystkim
[02:31.24] Oni chcą usidlić mnie
[02:33.08] Biały lew, biały lew, nikt już nigdy
[02:37.84] Nie podejdzie bliżej gdzie
[02:39.74] Biały lew, biały lew - ten jedyny
[02:44.39] Skórę jego każdy chce
[02:46.69]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings