Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wolę się nastukać

👤 Molesta 🎼 Skandal ⏱️ 6:02
🎵 4001 characters
⏱️ 6:02 duration
🆔 ID: 6426633

📜 Lyrics

Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie

Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
Niech to uczucie nigdy nie minie
Poczekaj a zwrotka dalej się rozwinie
Kiedy złapie parę buchów
Wykonam kilka ruchów
Osiągnąłem ten stan i jestem gotów
By przywitać Mokotów bez kłopotów
Dziś się obejdziemy przy skunie zrelaksujemy pamiętaj
Jak zawsze molestujemy
Ale wolę chodzić nastukany niż zadawać rany
Ten stan umysłu jest przeze mnie uwielbiany
A ten kawałek blantomanom kierowany
Czy zostałem rozpoznany
Przyszedł mi tu ku pomocy Kacza Tede reprezentant mocy
Ktoś powie że teksty są monotematyczne
Ja powiem gandzia ma znaczenie kosmiczne
Dlatego składam jej uwielbienie liryczne
Będzie to miało skutki katastroficzne
Legalizacja ma znaczenie ideologiczne
A uzależnienie czuję tylko psychiczne
Więc wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Teraz wiesz o czym mówię blant za blantem płynie

Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie

Klimatycznie słowo za słowem płynie
Jeden blant za blantem wszystko się rozpłynie
Nie chce bić bez sensu nie chcę tez w zadymie
Jestem pokojowy dbam o to jedynie
Szukam ukojenia w dymie nie w płynie
Spokojny mam umysł Thc z tego słynie
Mojej uwadze już nic nie zaginie
Bo są tu mistycy a ja jestem w Klimie
Oni wykraczają bo nie wolno ja wkraczam
Czasem mam dwie twarze co chodzi razem w parze
Nie zastanawiam się i wybaczam lub każę
Czasem walkę staczam z samym sobą bez obrażeń
Wcieleń nie rozprasza a ja się koncentruję
Czy w dzień czy w nocy jestem reprezentant mocy
Rasta Numer toczy walkę bez przemocy
Zadaję pytania i szukam istoty
Szanuję moich kumpli i jak trzeba to mam respekt
Włodi Kacza Vienio i z Klimy wielu jeszcze
Pozdrawiam Ursynów i pozdrawiam śródmieście
Pozdrawiam też Służew i Mokotów wreszcie
Stąd właśnie jestem lecz dla mnie nie ma granic
Wolę się nastukać lecz nie chce dostać za nic
Chce mieć duży odlot i być na wyżynie
Bliżej 0 i 1 muzyka z dymem płynie
Sprawdź to

Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie

Nigdy nie pytaj o co tutaj chodzi
Tylko gruby blant twe ciśnienie złagodzi
Wysłannik Klimy teraz nadchodzi
Bez żadnych kłopotów nowy rym w głowie się rodzi
Lubię gdy łatwo wpada szelest do kieszeni
Znają to uczucie ci co wieżą zieleni
W głowie się mieni wszystko dookoła
Nie obchodzi mnie praca nie obchodzi mnie szkoła
Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
śródmieście południowe nigdy nie zginie
Tu wszyscy razem dookoła zanurzenie w dymie
Bo z tym się czuję dobrze i to nas jednoczy
W strefie jarania i w strefie rymowania
Jesteśmy numer jeden nie do pokonania
Bo nas zasłania zielone pole rażenia
Każda sytuacja jest do przewidzenia
Przez dobrych chłopaków nigdy przez jelenia

Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie

Dobra nie ma bum bęc trata tata
Tylko tak płonie fata
Tede zapraszam cię do mego świata
Możesz tutaj wpaść jeśli masz bata
Bo nie ważna data palę codziennie
Jestem gdzie indziej Thc we mnie
Zielona moc ultra przyjemnie
Zawsze cos jest i zawsze coś ściemnię
Nabita fifka zielona rozgrywka
Liga blantowców kilku sportowców
Dużo towcu i jeszcze więcej
Blanty kręcę po to mam ręce
Blantocholik poza tym MC
I znowu kręcę kolejny blant
H do H do H reprezentant
Teraz tu a jutro tam
Pytasz o blanty ja blanty mam
Zawsze z kumplami w zielone gram nie sam
Ha Numer1 zawsze spoko
Dym z blalalala wciągam głęboko
Katama polum fata maroko
To hasła pilnuj aby fifka nie zgasła
Może byś nie kasłał
Tede przeprasza to od tego hasza
Szaleje na gwizdku a blant się dogasza
Gaśnie Tede kończy właśnie.

⏱️ Synced Lyrics

[00:05.49] Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[00:07.21] Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
[00:09.02] Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[00:11.70] Wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
[00:28.93] Niech to uczucie nigdy nie minie
[00:31.65] Poczekaj a zwrotka dalej się rozwinie
[00:34.30] Kiedy złapie parę buchów
[00:35.22] Wykonam kilka ruchów
[00:37.03] Osiągnąłem ten stan i jestem gotów
[00:38.85] By przywitać Mokotów bez kłopotów
[00:40.62] Dziś się obejdziemy przy skunie zrelaksujemy pamiętaj
[00:45.26] Jak zawsze molestujemy
[00:46.10] Ale wolę chodzić nastukany niż zadawać rany
[00:48.89] Ten stan umysłu jest przeze mnie uwielbiany
[00:51.55] A ten kawałek blantomanom kierowany
[00:54.38] Czy zostałem rozpoznany
[00:55.29] Przyszedł mi tu ku pomocy Kacza Tede reprezentant mocy
[00:58.85] Ktoś powie że teksty są monotematyczne
[01:01.54] Ja powiem gandzia ma znaczenie kosmiczne
[01:04.34] Dlatego składam jej uwielbienie liryczne
[01:07.04] Będzie to miało skutki katastroficzne
[01:08.85] Legalizacja ma znaczenie ideologiczne
[01:11.58] A uzależnienie czuję tylko psychiczne
[01:14.34] Więc wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[01:16.11] Teraz wiesz o czym mówię blant za blantem płynie
[01:18.87] Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[01:21.53] Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
[01:38.72] Klimatycznie słowo za słowem płynie
[01:41.44] Jeden blant za blantem wszystko się rozpłynie
[01:44.16] Nie chce bić bez sensu nie chcę tez w zadymie
[01:46.87] Jestem pokojowy dbam o to jedynie
[01:49.59] Szukam ukojenia w dymie nie w płynie
[01:51.38] Spokojny mam umysł Thc z tego słynie
[01:54.12] Mojej uwadze już nic nie zaginie
[01:56.82] Bo są tu mistycy a ja jestem w Klimie
[01:59.58] Oni wykraczają bo nie wolno ja wkraczam
[02:01.38] Czasem mam dwie twarze co chodzi razem w parze
[02:04.00] Nie zastanawiam się i wybaczam lub każę
[02:06.70] Czasem walkę staczam z samym sobą bez obrażeń
[02:09.46] Wcieleń nie rozprasza a ja się koncentruję
[02:11.23] Czy w dzień czy w nocy jestem reprezentant mocy
[02:14.06] Rasta Numer toczy walkę bez przemocy
[02:16.73] Zadaję pytania i szukam istoty
[02:18.55] Szanuję moich kumpli i jak trzeba to mam respekt
[02:21.35] Włodi Kacza Vienio i z Klimy wielu jeszcze
[02:24.08] Pozdrawiam Ursynów i pozdrawiam śródmieście
[02:26.77] Pozdrawiam też Służew i Mokotów wreszcie
[02:28.56] Stąd właśnie jestem lecz dla mnie nie ma granic
[02:31.48] Wolę się nastukać lecz nie chce dostać za nic
[02:34.16] Chce mieć duży odlot i być na wyżynie
[02:36.82] Bliżej 0 i 1 muzyka z dymem płynie
[02:38.61] Sprawdź to
[02:44.05] Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[02:47.64] Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
[03:03.98] Nigdy nie pytaj o co tutaj chodzi
[03:06.65] Tylko gruby blant twe ciśnienie złagodzi
[03:08.49] Wysłannik Klimy teraz nadchodzi
[03:11.22] Bez żadnych kłopotów nowy rym w głowie się rodzi
[03:13.98] Lubię gdy łatwo wpada szelest do kieszeni
[03:16.63] Znają to uczucie ci co wieżą zieleni
[03:19.38] W głowie się mieni wszystko dookoła
[03:21.15] Nie obchodzi mnie praca nie obchodzi mnie szkoła
[03:23.93] Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[03:26.67] Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
[03:28.47] śródmieście południowe nigdy nie zginie
[03:31.25] Tu wszyscy razem dookoła zanurzenie w dymie
[03:33.96] Bo z tym się czuję dobrze i to nas jednoczy
[03:38.66] W strefie jarania i w strefie rymowania
[03:41.35] Jesteśmy numer jeden nie do pokonania
[03:44.06] Bo nas zasłania zielone pole rażenia
[03:46.72] Każda sytuacja jest do przewidzenia
[03:48.59] Przez dobrych chłopaków nigdy przez jelenia
[03:53.93] Ref Ja wolę się nastukać znaleźć się na wyżynie
[03:55.75] Ty wiesz o czym mówię słowo za słowem płynie
[04:13.94] Dobra nie ma bum bęc trata tata
[04:16.68] Tylko tak płonie fata
[04:19.33] Tede zapraszam cię do mego świata
[04:21.12] Możesz tutaj wpaść jeśli masz bata
[04:23.84] Bo nie ważna data palę codziennie
[04:26.51] Jestem gdzie indziej Thc we mnie
[04:28.38] Zielona moc ultra przyjemnie
[04:31.07] Zawsze cos jest i zawsze coś ściemnię
[04:33.72] Nabita fifka zielona rozgrywka
[04:36.43] Liga blantowców kilku sportowców
[04:39.22] Dużo towcu i jeszcze więcej
[04:41.01] Blanty kręcę po to mam ręce
[04:43.79] Blantocholik poza tym MC
[04:46.32] I znowu kręcę kolejny blant
[04:48.23] H do H do H reprezentant
[04:50.97] Teraz tu a jutro tam
[04:53.75] Pytasz o blanty ja blanty mam
[04:56.42] Zawsze z kumplami w zielone gram nie sam
[05:00.02] Ha Numer1 zawsze spoko
[05:01.89] Dym z blalalala wciągam głęboko
[05:03.69] Katama polum fata maroko
[05:06.31] To hasła pilnuj aby fifka nie zgasła
[05:09.03] Może byś nie kasłał
[05:10.86] Tede przeprasza to od tego hasza
[05:13.56] Szaleje na gwizdku a blant się dogasza
[05:16.29] Gaśnie Tede kończy właśnie.
[05:32.52]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings